fa0564a417c65eabm.jpg
....................................................................................................
moje testy owu mam nadzieje że jednak była ta owu tak bardzo wierze w to że się uda !! tylko niechce się rozczarować jak przyjdzie krwawienie :/
....................................................................................................
a ogólnie u mnie ciepło i upały mnie nie przerażają owszem było upalnie aż pot spływał ale jakoś dałam rade niestety praca w mocno klimatyzowanym pomieszczeniu robi swoje .... mam pojebanego szefa a raczej szefów !! i kle ich dziś jak nie wiem ogólnie mam nerwa , wiecznie coś im nie pasuje nerwówka na max a do tego jeszcze mój były mąż palant daje mi się we znaki ta jego gęba sama przyprawia mnie o wymioty a jeszcze dzieci są u niego na wakacjach a ja szaleje ! BO TĘSKNIE ZA NIMI !PRZEOGROMNIE nie lubie się z nimi rozstawać a zwłaszcza jak jadą do tego osła któremu ciągle coś nie w smak albo to mu dzień odbioru nie pasuje albo to czasu mu braknie żeby przyjechać w terminie umówionej godziny i zawsze ide mu na ręke bo niechce by chłopcy mieli do mnie pretensje że coś zrobiłam nie tak że oni są z mojej strony skrzywdzenie że nie widzą ojca i wiecie co sama dostaje w dupę :( ostatnio byłam na imprezie z pracy impreza masowa i itegracja z innymi ludzmi było nawet fajnie ale nie zbyt zadowalająco ponieważ wiedziałam że jestem w ciąży a ona niestety się kończy .... a żeby mało tego ten mój były też tam był ze swoją damą nędzna gęba która mi zdjęcia robiła >:/ wściekła byłam i zadzwoniłam do M żeby po prostu po mnie przyjechał o 20 bo mam dość i z koleżanką zapakowałyśmy się do domu ! a teraz kilka dni wcześniej dzwonię do taty spytać co u niego słychać no i gadka szmatka trele morele mówi mi pokłóciłaś się z koleżaneczką ? a ja takie gały :O co ? z jaką ? Nooo z Agnieszką ... tak słyszałem ... mówie no co ty ! a on po chwili dodaje że o jakiegoś faceta ! nosz kurwa... jak mnie szał wziął i pytam kto Ci powiedział ? a on nie powiem mówie mu mów ! bo się nie odezwe więcej będziesz sam sobie tam siedział ! okej mówi twój były .. a ja że co ???? :O no nie wytrzymałam oczywiście i emocje wzięły góre zadzwoniłam do tego matoła je.... i wygarnęłam mu wszystko i żeby się odemnie raz na zawsze odpier... bo nie ręcze za siebie i niech nosa nie wtyka w nie swoje sprawy .. kilka dni ciszy i mój M dostaję obszerną wiadomość na FB od jakiejś baby że się nie znaja ale ona ma dla niego przydatną informacje ze ja jako jego panna romansuje za jego plecami z innymi kolesiami i że ma mi przekazac zebym nie rozbijala innym związków bo to samo i mnie może spotkać podpisane życzliwa ! jak on mi to pokazał to oniemiałam on się smiał ale mi nie było do śmiechu bo ktoś mnie oczernia i to jeszcze do mojego faceta ale że mój M ma wtyki i tu i tam i powoli jesteśmy na tropie ale czekamy na kolejny ruch tej osoby i jak już się dowiem kto za tym stoi nie będzie już tak wesoło ! pracuje w chorym środowisku i większość osób zachowuje się jak w modzie na sukces to jeszcze takie rzeczy ręce mi opadają mam ochote płakać :( bo nie dość że w ciąży nie jestem to jeszcze nic się nie układa tak jak powinno . a co do tej sprawy mam podejrzenia że to mój były ze swoją lalą za tym stoi ale dowiem się ... a wy powiedzcie co byście zrobiły na moim miejscu ???
...................................................................................................
a teraz ide upiec jakąś szarlotkę czy coś chce mi się ciasta na poprawę humoru :)

Jeju, o tym się chyba nie da nie myśleć.
Tak sobie siedze i podczytuje pamiętniki innych dziewczyn, które były na Ovu i poprzechodziły na fioletową strone..
Jestem pełna nadziei, na prawdę.
Teraz tylko czekać na poniedziałkową wizytę u gina.
Prawdopodobnie od wtorku wracam do pracy, coż... coś robić trzeba.
Nie ma sensu dłuższe siedzenie w domu.

moonshine minionki rozrabiają 9 lipca 2015, 18:31

Stwierdzam nielubienie mycia okien. Dziś zmusiłam się do umycia jednego - w sypialni. Nie chce mi się więcej. Jestem zmęczona, rozdrażniona i napompowana jak balon - @ zbliża się wielkimi krokami. Choć moje upasione boczki to raczej nie wynik zbliżającej się @, tylko dwóch miesięcy bez biegania. No nic, dupę w troki i biegamy...do owulacji ;)

Z innej beczki - u mężula kiepsko z pracą, a co za tym idzie, zachowuje się jakby miał PMS. Wczoraj mieliśmy poważną rozmowę, czy raczej jeden z moich wykładów, ale atmosfera trochę się oczyściła. Potem wypiliśmy trochę winka i poszliśmy spać. Nie wiem jak to wygląda u innych facetów, ale porozmawiać o czymś poważnie z moim to graniczy z cudem. Ale jestem w tym coraz lepsza - już nie rozklejam się i nie zacinam, na spokojnie mówię, co mi leży na wątrobie i, co najlepsze, to działa :)

OlaN ....... 9 lipca 2015, 19:12

Witajcie już na moim kalendarzu pokazało się 93% :). Mam 37 tydzień ciąży i 0 dni.Kalendarz napisał że zaczął się 38 tydzień. Mam kilka pytań, które mnie męczą a nie znam na nie odpowiedzi. Może któraś z Was mi pomoże :)
1. Czy drugi poród występuje wcześniej niż pierwszy? Córkę urodziłam w 40 tygodniu.
2. Od paru dni z przerwami ( jednego dnia wypadnie dużo potem przerwa parę dni i potem znowu ) wycieka mi galaretowata substancja ze środka. Wygląda jak jajko kury. Czy to może być czop i czy długo tak będzie wyciekał?
3. Jutro idę na masaż szyjki bo moja gin chce żebym urodziła najdalej w przyszłym tygodniu ze względu na moje zatory w nogach i guzy - szykuję się na operację na nogę a jest coraz gorsza przez ciąże.
4. Czy w jakiś skuteczny sposób można samemu wywołać skurcze? Przyznam się że masowałam już sutki, kocham się z mężem, ale nic to nie daje w moim przypadku.po stosunku tylko mi wycieka jak kurze białko wydzielina.

Proszę napiszcie mi odpowiedzi na te pytania będę spokojniejsza. Dziekuje.

Jestem na l4 do 29.07 cuuuudoooownieeeee :-D

Narazie daję sobie te trzy miesiące a może nóż się uda... Będę mierzyć temperaturę i brać Inofem. Jak tylko opuchlizna z brzucha zejdzie będę napastować męża, jemu też się chce ale dzielnie się trzyma hehe
a później poszukamy razem jakiegoś lekarza -obiecał mi to ;-)


Wiadomość wyedytowana przez autora 16 lipca 2015, 20:30

7t4d

Wizytę mieliśmy mieć o 21:45, ale na szczęście zwolniło się miejsce wcześniej i już jesteśmy po..
Widzieliśmy Naszego Kropeczka! Jest przecudny!! Ma 15,48 mm i cudownie bijące serduszko (tętno: 167) - nawet je słyszeliśmy! To był najpiękniejszy widok i dźwięk na świecie!! <3 Jesteśmy zakochani w tym Maleństwie do szaleństwa! <3
CUDZIE TRWAJ!! <3

Normalnie można powiedzieć, że przeszłam chrzest bojowy w zajmowaniu się dziećmi. Odkąd mój brat ma dzieci to zawsze w wakacje moja mama bierze ich na 3 tygodnie, bo przecież coś wakacje trzeba z dziećmi zrobić. W tym roku na dwa tygodnie miała pojechać z chłopakami nad jezioro, a tydzień mieli spędzić w domu. Z nad jeziora mieli wrócić w najbliższą niedzielę, a tu rano mama do mnie dzwoni, że ją rozłożyło (już od kilku dni źle się czuła, ale dzisiaj to już bardzo źle) i wracają dzisiaj. No i wrócili koło 19. Mama ledwo żywa, chyba nigdy jej nie widziałam w takim kiepskim stanie, od razu położyła się do łóżka, a chłopakami trzeba było się zająć. Jako, że to już po 19 było to trzeba było ich wykąpać i zrobić kolację, zawsze robiła to mama, ja to bardziej do zabawy z nimi. Ciotka stanęła na wysokości zadania - wykąpała, kolację zrobiła i o dziwo wszystko ładnie zjedli bez marudzenia, a teraz już chyba śpią :). Od razu humor lepszy :). Jedyny minus taki, że od kilku dni pobolewa mnie w okolicach łopatki, tak jakbym coś sobie naciągnęła i podczas kąpania chłopaków nadwyrężyłam sobie to jeszcze bardziej, a w sobotę wesele, oby mi chociaż trochę przeszło. Jutro ciąg dalszy zajmowania się chłopakami, wzięłam wolne w pracy, coby mama na spokojnie pojechała do lekarza. Ciekawe do której dadzą mi pospać hehe.

moje owu...... MOJE OWUUUUUUUUUU.......
booooli .. boli jajko. Mam nadzieje, ze to bol owulacyjny. Troche sie niepokoje...

rozmawiałam z mama. wiadomosc - moja kolezanka " z lawki" w ciazy..... no to chyba teraz wszystkie moje kolezanki, zaciazyly albo urodzily.. nie ktore maja nawet dzieci ,ktore poszly juz do szkoly.
KOLEJNY CIOS. tak strasznie mi przykro..:(


Wiadomość wyedytowana przez autora 9 lipca 2015, 22:48

Asik88 Moje wielkie marzenie... 9 lipca 2015, 22:52

Dziwny ten dzisiejszy dzień - najpierw spadek temperatury a od jakiś 4 godzin śluz robi się coraz bardziej podbiegający krwią. Pewnie jutro albo pojutrze dostanę okres :( Jakbym chciała żeby to był objaw czego innego, ale to bardzo mało prawdopodobne w cyklu. Czekam z niecierpliwością na jutro.....

Molekuła Kocia mama 9 lipca 2015, 22:52

28 dc
Czekam na rozwoj wydarzeń.

Odstawiłam luteinę wczoraj i jutro powinno się wyjaśnić, albo pojutrze.. albo nie wytrzymam i zrobię test.

Tymczasem staram się nie szukać objawów:

- cycki mnie bolą - jak zawsze przed okresem.... albo to ciąża
- głowa mnie boli i czuję się choro - ponieważ wjechałam dziś rowerem w sam środek burzy i przemokłam do gaci.... albo bo jestem w ciązy
- mdli mnie - bo popiłam rzodkiewkę kompotem wiśniowym..... albo ciąża
- spać mi się chce - coż, pogda jaka jest, każdy widzi... albo..
i tak dalej:)

Zastanawiam się w ogole, czy jeśli jest szansa/ryzyko że jestem w ciązy, to czy powinnam w ogóle odstawiać tą luteinę. Może powinnam najpierw zrobić test?
Anyway, jeśli mały Kraken tam jest, to niech radzi sobie sam, bez wspomagaczy. Bo w życiu nie ma lekko.

0!

Dziękuję za uwagę.


Wiadomość wyedytowana przez autora 9 lipca 2015, 22:54

Dawno tu nie zaglądałam.
Cóż mogę powiedzieć,19 marca 2015r. zostałam ziemską mamą.
Mam cudowną Córeczkę. Codziennie widzę jej uśmiechniętą buźkę. Życie stało się łatwiejsze, jest sens codziennie rano wstawać. Jednak każdego dnia myślę o mojej Kalince. Miałaby już 20 miesięcy. Życie bywa okrutne, ale trzeba wierzyć, że w końcu wyjdzie słońce.

Kocia kociowy pamiętnik 9 lipca 2015, 23:18

Ďűpå

OlaN ....... 9 lipca 2015, 23:24

Nikt nic nie odpisał na mój ostatni post.Szkoda.....Jutro gin zobaczymy co będzie ......:)

Miru Wyczekany On ,teraz wymarzona Ona 10 lipca 2015, 00:36

09.07.2015 najgorszy dzień z naszej ciąży.

Rano 7.30 stawilismy się w Rudzie Śląskiej- pełny oddział trzeba czekać.
Godzina 8.30- ja i inna kobieta wysłane na konsultacje jedno miejsce wolne. Lekarz zdecyduje która zajmie miejsce.
Godzina 10- przyjęcie przez lekarza.
" dlaczego mamy pani wykonać cc przed terminem i to w trybie natychmiastowym? "
No to opowiadam historie...
" proszę pani skoro nie brała pani codziennie fraxiparyne to znaczy ze nie ma pani zespołu antyfosfolipidowego i rodzimy za 5 tygodni sn"
Tłumacze ze mam wadę serca 5 poronien i 6 lekarze plus kardiolog którzy wodzą zagrożenie życia dziecka.
" proszę pani miała pani pecha z tymi poronirniami. Czego się pani teraz boi?"
To mówię o życie dziecka.
" każdemu może dziecko umrzeć nawet jak jest zdrowa kobieta- pech"

Diagnoza: Po leży pani 5 tygodni u nas odpocznie psychicznie i urodzi my w terminie.
Będzie miała pani ktg 3 razy dziennie i pomiar tetna.

połączyli magnez bo się popłakałam to na uspokojenie ...

Dzwonie do swojej lekarki żeby coś zrobiła a nie zostawiala mnie sama.
po 3 h Zadzwoniłam i decyzja: "ordynator powiedział żeby wypisac się na własne rządanie. Poczekamy 3-7 dni i zrobimy u nas cc. Proszę powiedzieć aby uzasadnili pisemnie ze odmówili cc.

pod wieczór pytam inna lekarke o wypis na własne życzenie.
A ta pyta o powód. I tu kolejny szok " z zakrzepica nie wolno cc robić bo pani umrze."

Wkurwilam się i mówię że nie mam zakrzepicy tylko zespoł antyfosfolipidowy a to coś innego.
No ale ona twierdzi ze jestem zdrowa bo nie mam żylaków. No nie mam bo brałam acard i fraxiparyne.

Wiec:
Kardiolog i zespół lekarzy w Pyskowicach natychmiastowe cc bo sn duże ryzyko.

ruda śląska : ze sn w terminie porodu bo cc to zagrożenie.

Wiec ja się kurwa pytam którędy mam urodzić swoje dziecko ?!

Wczoraj przyjechal moj maz ;-)
Postanowilismy zmienic wizerunek naszego kochanego mieszkania. Wprowadzamy biel. Ja z reguly zawsze kupowalam wszystko w intensywnych kolorach. Chyba co jakis czas zmienaja nam sie upodobania.
Wieczorek gdy sobie rozawialismy maz obiecal mi drugiego synka ;-) mam nadzieje ze uda mu sie tego dotrzymac :-)
Udanego weekendu wam zycze :-)

Marta-K Marzymy o Tobie Cukiereczku 10 lipca 2015, 09:03

Jednak wszystko dobrze :) Czemu ja tak panikuję??

BataHcg dokładnie po 48h- 35,2

Progesteron- 22,56

Dzwoniłam wczoraj do lekarza. Ucieszył się, wizyta w poniedziałek. Zalecenia na tą chwilę: podwoić duphaston, odstawić glucophage, zakaz współżycia.

Pokahontaz Starania iskierki 10 lipca 2015, 10:13

Jesteśmy po USG połówkowym - widziałyśmy (byłam z siostra)wszystkie narządy - wszystko cale i zdrowe :) No i dostałam od lekarza potwierdzenie, ze do dziewczynka! Malutka Pola :)

Moja kochana CÓRECZKA od dwoch dni wierci się i kopie jak szalona :D Czuje ja praktycznie cały czas i jest to najwspanialsze uczucie na świecie!




Wiadomość wyedytowana przez autora 18 lipca 2015, 08:33

moonshine minionki rozrabiają 10 lipca 2015, 10:30

Pier****y PMS dziś jest w świetnej formie. Od rana płacz i spięcia z mężem. Co jeszcze mi dzisiaj zafunduje?

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do OvuFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)