adora Kruszynko, czekamy na Ciebie. 19 grudnia 2015, 10:02

Chyba jednak bedzie piekny prezent dla meza na swieta. Dzisiejsze 2 testy pokazuja coraz mocniejszy "cien ciania".
Najlepsze jest to, ze z mezem tylko raz wspolzylam w tym cyklu. "Co ma wisiec, nie utonie".


Wiadomość wyedytowana przez autora 20 grudnia 2015, 10:28

20 tc
Połowa ciąży za mną! Niewiarygodne!
Uwierzyłam wreszcie, że to prawda, że moje dziecko istnieje na prawdę. Moja córeczka, Kornelia <3
Puka mamusię delikatnie w brzuch dając o sobie znać, wierci się a mnie w tym czasie zalewa fala niespotykanego dotąd uczucia... Serce się raduje jak nigdy przedtem! Chwilo trwaj...

ma_pi Demotywator 19 grudnia 2015, 10:52

Dzwoniła do mnie pani embriolog. Tak jak prosiłam, zapłodniono metodą IMSI 13 jajek. Zapłodniło się 12 sztuk :), ale to dopiero doba minęła. Dodatkowo wzięłam embroskop. Pani zasugerowała, żeby spróbować poczekać do piątej doby, czyli transfer byłby w środę, a powrót z Wawy dopiero w Wigilię rano. Oczywiście zawsze jest też opcja transferu w trzeciej dobie. Poprosiłam o pół godziny do namysłu. Zrobiliśmy z Mężem burzę mózgów. Czekanie do piątej doby skutkuje tym, że trzeba zostać dłużej w Warszawie i potem pędzić do rodziny na Święta na ostatnią chwilę. W końcu zdecydowaliśmy się na tą piątą dobę.
Na razie czuję się dobrze. Oszczędzam się i biorę górę leków.

28dc
Okresu ani widu ani słychu . Po grypie przyszla migrena . Zycie , daj mi odetchnąć . Wczoraj poraz pierwszy od miliona lat moj maz poszedl z kolegami na piwo ... Nie pisnelam ani słowa, ze cos mi nie pasuje ani nic , zadnego narzekania . Zadnych warunków . No dobra jeden . Ze nie ma chodzic do klubów , moze zwiedzić tyle pubów ile chce ale zadnych klubów . Wiem jaki jest zadziorny, wiem jacy jego koledzy sa napaleni ... I myślicie, ze posłuchał ? Oczywiscie ze nie . Mial wrocic taxa do domu jednego z kolegow i mialam go odebrac . Telefon o 3 w nocy , nawalony prawie nie rozumiałam co mowi . Taksy nie mogli złapać i musialam jechac do samego centrum . Zaznaczę, ze mieszkamy w stolicy za granica .. Tyle ludzi na ulicach w dzien nie wiedzialam . Tłumy chodzących zombie . Wpadali mi na maskę, pukali do szyb ..zanim dojechalam to juz bylam wkurzona . W drodze powrotnej co sie okazuje . Ze jednej mojej prośby nie potrafił uszanować . Poszli do klubu i to latynoskiego . On i jeszcze jeden kolega bo reszta sie zmyła wczesniej .. Do klubu latynoskiego?! Kurwa . Tam sie chodzi tylko po to zeby baby kręcące tyłkami ogladac o latynoskiej urodzie .. Podobno tańczyli sami . Uwierzycie . Nie, ja tez nie . Na dodatek jakies akcje z ochroniarzami, prawie sie pobili . Dac facetowi wychodne , nie spałam do 5.. Tak mnie brzuch boli z nerwow . I pewnie przez nerwy dostalam migreny . Piękny dalej spi . A ja .. Mi sie zbiera na płacz, ze nigdy ale przenigdy nie potrafi uszanować tego o co go prosze . Kiedys zawsze mowilam zeby byl w domu np kolo 2, albo zeby nie pil za duzo . A teraz tylko o jedna rzecz go prosiłam . Wiedzialam, ze sie nawali jak świnia , wiedzialam ze nie mam na to wpływu . Do centrum jechałam 45min bo kawałek jest , jeszcze musialam kolegę odwieźć .. Padał deszcz, ze gowno widzialam . Zaznaczę , ze ja sama ndie jeżdzę do centum bo po prostu nie pamietam dróg, nie mam orientacji .. A tam te jednokierunkowe , wredni taksówkarze itp itd . Pierwszy raz pojechałam sama , w nocy , bez dokumentów.. Bo myslalam ze mam go tylko od kolegi odebrac .. I taka dostaje za to zapłatę . Jutro mamy jechac na zakupy , ale takie dla nas . Wyciągnę z niego ile sie da, bez skrupułów . Zawsze mi zal , nawet za jego pieniadze cos droższego kupic jak moge miec za to dwie rzeczy z gorszej marki .. Ale teraz to nie bedzie łatwo . I mi i jemu .. Poza tym 3 lata po ślubie a dalej osobne pieniadze .. Odkad pamietam tata dawał mamie cala wyplate .. Ja nie chce jego kasy . Ale nie chce zeby bylo jak jest . Wyobraźcie sobie , ze jego rodzice tez osobno maja pieniadze . Nawet kiedys po pol składali sie na rachunki .. Porazka jakas . Nie wiem, moze takie zwyczaje na poludniu polski , amoz trafiłam na jakis dziwnych ludzi . Nie chce mi sie dzisiejszego dnia :(

Święta coraz bliżej znacznie bliżej :)
Porządki.
Zakupy.
Strojenie mieszkania :)
Mało śpiący za dnia Dominik :)
Idzie ogarnąć.
A z racji zbliżających się świąt.
Taka mała domowa - świąteczna (amatorska) sesja foto Dominisia <3
6hi8sz.jpg
2h6dhed.jpg
34h71vq.jpg
14nzax4.jpg

.


Wiadomość wyedytowana przez autora 20 grudnia 2016, 21:18

Jeszcze dwa dni pracujące i WOLNE. Nie mogę się już doczekać. Póki co jeszcze w ten weekend, pewnie jak większość przygotowuję parę spraw na święta. Z tych niefajnych: sprzątanie, z tych ulubionych: pieczenie ciasteczek i pierniczków :)

Drogi Ovifriend ,

czy zanasz takie przysłowie kto daje i zabiera ten się.....

zaznaczyłeś mi tygodniu owulacje grubą czerwona kreską .... później z owulacji z 20 dc przesunąłeś na 21 dc . Następnego dnia z grubej czerwonej kreski zrobiłeś przerywana a dziś twierdzisz żę Owulacja wogóle nie miała miejsca. o tuż po dzisiejszym dniu mam cię za przeproszeniem w dupie.
Jeszcze wszystko odszczekasz...!!!!!

Fafanculo !!!!oo


Nie pozdrawiam , mam cię w poważaniu głębokim

M.


Wiadomość wyedytowana przez autora 19 grudnia 2015, 20:22

Takiego obrotu wydarzeń zupełnie się dziś nie spodziewałam...przeżyłam już emocjonalnie to, że po dwóch miesiącach, kiedy ja straciłam ciązę, moja przyjaciółka zaszła w ciążę, ale tego ,że po następnych dwóch, czyli właśnie dziś, podczas świątecznych zakupów, dostanę mmsa od drugiej przyjaciółki, z pozytywnym testem ciążowym, nie spodziewałam się zupełnie...straciłam w jednej chwili ochotę na świąteczne przygotowania...nie dlatego, że zazdroszczę im, chociaż co tu ukrywać, poniekąd też, ale też dlatego, że jest mi tak smutno, mam cholernego doła, to ja przez ostatnie trzy tygodnie miałam nadzieję, to ja chciałam właśnie przed świętami zrobić test i zobaczyć dwie kreseczki, a tymczasem mam plamienia, małe bo małe, ale jest, nie boli mnie nic tak jak zawsze przed okresem, ale po prostu tak sobie wcześniej bo już w 26 dc, a nie jak zawsze w 28, mam jakieś brązowe brudzenie...
Mam takiego doła, że nic mi się nie chce, nie chcę tych świąt ani żadnych cholernych przygotowań...

gosia89 udało się po 9 latach 19 grudnia 2015, 20:45

1 dc

jednak zaraza przylazła dziś...
planuje na 29 grudnia zapisac się na HSG


Wiadomość wyedytowana przez autora 19 grudnia 2015, 20:46

Chyba tempka poszla w gore, bo mi mega goraca jest...zobaczymy rano :D

10 dzień Cyklu.

Jest do bani.
Może powinnam się wybarać do psychologa?
Nie radzę sobie z tym.

A androlog?
Porażka.
Nie polecam androloga w Łodzi!
Kase zabrał i 1 minuta w gabinecie.
DEbil.



Nie dla mnie jest pisane macierzyństwo. :(

Po wielkiej awanturze, która miała miejsce tydzień temu wszystko się uspokoiło. Zapewne tylko chwilowo ale dobre i to.
poszło oczywićie o dziecko, którego jeszcze nie mamy juz jest z nim tyle problemów. Wychodzi na to, że nie mogę okzaywać swoich słabości mojemu mężowi. W naszym związku to ja jetem silniejsza psychicznie i potrafię więcej znieść. A może to poprostu męska duma?
Dziś podjęliśmy decyzję - kupujemy pieska - maltańczyka. Jak narazie jest zarezerwowany,do odebrania będzie pod koniec stycznia. Ale się cieszę ;) może odwróci on moją uwagę, która skupiona jest ostatnio tylko i wyłącznie na dziecku o które się staramy. Może pomoże przejść nam ten ciężki czas...

Requiem Do czterech razy sztuka! 19 grudnia 2015, 23:16

No i po transferze, ostała sie jedna słabiutki zarodeczek 1bc która mam w sobie... Strasznie sie dzis zdolowalam tym ze jedna stymulacja jeden transfer kurwa co jest nie halo? Jestem zrezygnowana nawet nie mam siły myślec ze moze sie uda...


Wiadomość wyedytowana przez autora 20 grudnia 2015, 14:22

15cpp właśnie dobiegł końca... bum i minęło tak samo jak i za chwilę minie już 2015 rok. Rok który miał zmienić wszystko bo "raz się udało to zaraz znów będziesz w ciąży" fajne mi "zaraz"...
Już nadziei nie mam, przestałam wierzyć, że jakimś cudem zostaniemy biologicznymi rodzicami.
Odeszłam już z forum bo nie tam moje miejsce. Czas odstawić termometr bo po co dalej to ciągnąć? Zakończony dziś cykl pokazał że nawet i u mnie temp nie powinna dawać nadziei!
7 lat chudych minęło czas na tłuste? będą? nie! no bo WHY?

Nie płaczę, nie jest mi przykro - przyzwyczaiłam się że co miesiąc "puszczają uszczelki" ale tak jakoś ciężko stawiać tą krople na OF :/

Kiedy zaczynałam zabawę z OF tyle dziewczyn czekało ze mną na swoje dwie krechy. Teraz większość ...ba... prawie wszystkie poszły na fioletową stronę ...ba... większość to już fioletową stronę zmieniło na bezsenną stronę mocy ;) cieszę się z tego bardzo ale to mnie zmniejsza tęsknoty i chęci bycia mamą...

roletka Łódką do Groszka... 20 grudnia 2015, 17:46

28t0d

A więc tak szyjka ma 20mm, mój gin uważa że nie ma najgorzej biorąc pod uwagę że ciąża bliźniacza, pessara założyć nie możemy bo mam infekcje która do leczenia jest dopiero po ciąży bo jest niestandardowa, mam się oszczędzać, nie jeździć na długie trasy, pilnować żeby nie mieć zaparć i w sumie tyle, wizytujemy się przynajmniej raz w tygodniu żeby mieć szyjkę na oku, gin uważa że niestety ale ciążę bliźniacze nie zawsze można kontrolować, na twardnienia (które są bezbolesne i rzadkie, częściej są to wypinki Zuźki które ja uważałam że twardnienia) biorę 3x100 mg magnezu i 3x1 nospe max, duphaston 3x1 i gdyby twardnienia pojawiały się częściej mam zacząć brać 3x2 duphaston i dołożyć jeszcze jeden magnez

Dla gina najważniejsze że szyjka twarda i zamknięta, już 29tc leci więc nic dziwnego że nie jest długa jak wcześniej, według niego skróciła się przez maluchy bo pierwsze co usłyszałam od niego na usg "o cztery nóżki w szyjce" a my mimo że będziemy wszystko robić jak należy to nie koniecznie musi to coś dać jeśli Dziubki nie współpracują i obkopują mnie po szyjce a niestety jak na złość siedzą dupkami do dołu i przynajmniej raz na dzień z szyjki robią sobie trampoline

Gdyby coś się działo dziwne bóle, skurcze, plamienie, krwawienie, wody by odeszły albo zaczęły się sączyć cokolwiek co by mnie zaczęło niepokoić od razu kierunek szpital

Na moje szczęście mamy bardzo dobry oddział noworodków i duże doświadczenie bo najczęściej z innych szpitali przewoza tutaj, najmniejszy uratowany wczesniak był urodzony w 22tc i ważył 450g

Mimo że jesteśmy już spokojni o Gwiazdy, gin tak samo to wolelibysmy żeby posiedzialy w brzuszku jak najdłużej :-)

Choć jeśli mam być szczera dużo lżej mi z myślą że ważą już te 1200g a teraz nawet i więcej :-)


Wiadomość wyedytowana przez autora 20 grudnia 2015, 17:45

adora Kruszynko, czekamy na Ciebie. 20 grudnia 2015, 10:31

Strasznie mnie brzuch bolal wieczorem ale nie przejmuje sie, bo w poprzedniej ciazy tez tak mialam.
No i znow zaczyna. Ide z synem na spacer, moze mi przejdzie.


Wiadomość wyedytowana przez autora 20 grudnia 2015, 11:23

Rudz!a Ja chcę serca mieć dwa :) 20 grudnia 2015, 18:57

Ciąża zakończona 4 grudnia 2015
A teraz prawdziwe życie przed nami...


Wiadomość wyedytowana przez autora 20 grudnia 2015, 19:01

Żania SYZYFOWE PRACE 20 grudnia 2015, 10:48

bardzo dlugo nie pisałam oj prawie miesiac ale nie wiele sie dzialo ale dzielnie was kochane podczytywałam i cieszyłam sie kazdym nowym wpisem ....czasem braklo czasu by cos skomentowac ale nadrabiam .....
Ala ma sie dobrze pomalowalismy juz jej pokój ... taki smerfowy kolor scian do tego różowe dodatki firanka obrazki i literki na ciane z jej imieniem ....teraz w styczniu kupjemy juz komode i łożeczko i pokój bedzie juz gotowy .....
Niestety moj stan z dnia na dzien sie zmienil w polowie 30 tyg wsystko sie zmienilo do tej pory ciąze znosiłam bez problemu teraz natomiast cierpie....W zależności jak mała sie ułoży boli mnie albo spojenie łonowe albo dbyt i naprawde jest to taki bol ktory powduje na mej twarzy bolesny grymas .....Ala kopie juz mocno czasem mam wrazenie ze mi kosc lonowa peknie pod jej naporem a jeszcze czasem ze mi pupe rozerwie .... obawiam sie ze to poczatek hemoroidow .....najgorzej jest rano gdy wstane po calej nocy bez ruchu .... po prysznicu jest lepiej ciało mi sie rozluźnia a mała zmienia chyba pozycje ...i juz tak nie boli .. jednak wstawanie czy wysiadanie z auta wymaga juz wysilku i czesto towarzyszy mu jakis tam bol....zostalo nam juz kilka tyg i licze sie z tym ze koncowka moze byc juz bardzo trudna .....22 grudnia idziemy na kontrole ... bnie martwi sie o mała bo harcuje sobie ile wlezie ale powiem o swoich dolegliwosciach......choc pewnie to po prostu uroki 3 trymestru .Sciskam was mocno wszystkie dziewczeta z ovu i belly no i ta czwóreczke szczegolna Adin jestes super dzielna Polasiu ta towja maksymalnie pozytywna energiia jest czyms przewspaniałym Kamilko jestes o krok od spelnienia najwieksego swojego cudu ...Promyczku czekam na foto Kacperka ....


Wiadomość wyedytowana przez autora 20 grudnia 2015, 10:47

8dc, 12cs,
Reszta wynikow, robione 4.12. tj 20 dc, 11 cs

Chlamydia - wynik UJEMNY
AMH - 6,3ng/ml
Estradiol - 186,77 pg/,l, norma 43-214
Progesteron - 17,61 ng/ml, norma 1,5-20
TSH3 - 1,49, norma 0,27-4,7
Cytologia- Obraz cytologiczny w granicach normy, zmiany odczynowe zwiazane z zapaleniem i/lub typowa regeneracja. Flora bakteryjna mieszana z udzialem rawidlowej, niel.komorki metaplastyczne,erytrocyty
Test w kierunku Mycoplasma hominis- ujemny
Ureaplastma - wtpliwy. Ilosc nieznamienna klinicznie - Niskie miano <10^4
Mykologia - Wyhodowany drobnoustrój S.Agalactiae moze świadczyć o nosicielskie, po 48H posiew mykologiczny - dodatni

Co myslicie?

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do OvuFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)