kama005 Czekając na nasz cud. 16 lutego 2016, 19:19

Już codziennie czuję kopniaki w dole brzucha a dzisiaj nawet jak stałam to poczułam z lewej strony kopa :D Na razie w dole brzucha to chyba bije mamusię po pęcherzu i czasami się tak fajnie rozpycha na wysokości pępka :D Super uczucie :)

Dzisiaj pokłóciłam się z moim M więc kupiłam sobie słodycze i nawet lody wzięłam ale wmusiłam je w siebie... Teraz próbuje spożytkować mój odstresowywacz w postaci żelek ale tez mi nie idzie. Wolałabym małe tyci tyci ogóreczki kiszone albo coś w ten deseń. Byłoby idealnie :)

Dzisiaj przyjechał sterylizator do paczkomatu więc pewnie go jutro ktoś odbierze.

A mój M dzisiaj rano stwierdził tak... Będzie chłopak i już! Ja to wiem.

No zobaczymy czy będzie prorokiem :D


Wiadomość wyedytowana przez autora 16 lutego 2016, 19:18

Dzisiaj byłam na ostatniej wizycie u endokrynologa.
Leki zostają w tej samej dawce do dnia porodu, a później wszystko odstawiamy i po sześciu tygodniach kontrolne badania i wizyta.
Jednak najprawdopodobniej nie będzie potrzeby leczyć się dalej.

Mnie zaczęły strasznie męczyć skurcze, a mąż w delegacji.
Rano podczas spaceru z psami jak mnie wzięło to myślałam że młodego po drodze zgubię.
Po powrocie wzięłam magnez i przeszło.
Wieczorem poszłam jeszcze do kościoła, bo dzisiaj zebranie dla rodziców dzieci komunijnych.
I znowu to samo, tyle że skurcze promieniują na kręgosłup podczas każdego poruszenia się mojego maleństwa.
Jutro na szczęście nie mam nic w planach to będę leżała ile się da.
I mam nadzieję że dotrwam do czwartkowej wizyty.
Strasznie się stresuję, ale mam nadzieję że synuś jeszcze posiedzi w brzuszku.

Mialam kilka cichych dni, nie moglam przestac myslec, ze moze mi nie dane I nigdy dzieci sie nie doczekam. Staram sie myslec pozytywnie, ale jakos ciezko mi to idzie. Chociaz w pracy duzo roboty to myslec nie ma kiedy.
Zrobilam dzisiaj rybke na obiad no i od kilku dni tez robie zdrowe soczki dla nas obojga z dodatkiem siemienia, flaxseedu, maki i innych tam takich.

W czwartek miną 3 tygodnie od Hsg. Już prawie zdążyłam zapomnieć o całym stresie z nim związanym... Wczoraj miałam mieć wizytę u mojej gin. by przedyskutować wyniki badania oraz dalszą drogę leczenia. Niestety gin. udała się na urlop i przełożyła wizyty na przyszły tydzień:( A tak czekałam, by w końcu coś drgnęło... Ten cykl i tak jest stracony, bo podjęliśmy decyzję, iż nie ryzykujemy z naświetlonym jajeczkiem. Chciałam jednak móc zrobić cokolwiek, jakieś badania itd. Jestem przerażona faktem, że to już 2 lata minęły i nic!:( W dodatku wg dotychczasowych badań jestem całkowicie zdrowa, poza nieco niskim progesteronem (9-11 w 21dc).
Nie mogąc wytrzymać do przyszłego tygodnia, napisałam do kliniki Invimed, na którą namiary dostałam od mojej gin. Może oni coś wymyślą? Udało mi się umówić pierwszą wizytę na 04.03.2016. Czy któraś z Was leczyła się w tej klinice? Boję się, że natracimy masę pieniędzy, a nadal będziemy tkwić w tym samym miejscu, nie wiedząc co jest przyczyną tylu porażek:(

Jutro mija tydzień jak Tomcio jest chory, kaszel i katar go złapał :/ w powietrzu teraz jest wszystko więc pewnie go złapał jakiś wirus, także niestety siedzimy w domku. Mam nadzieję, że mu przejdzie bo jeśli nie to pójdziemy do lekarza. W sumie mam wrażenie, że kaszel mu się odrywa no ale zobaczymy ;) Tych chorób teraz jest tyle że aż się boję wychodzić jak wyzdrowieje :/ córeczka mojego brata ma ospę, a po niej pewnie dostanie jej starsza siostra :/ także do mojej mamy przez najbliższy miesiąc odwiedzać nie będę. Bardzo bym chciała by na razie to choróbsko ominęło Tomusia..

Pomimo siedzenia w domku w walentynki i tak były one cudowne :) <3 to nasze drugie walentynki w trójkę :) nasze plany zrealizujemy w tą niedzielę. Zaplanowaliśmy wyjazd do oceanarium a potem jakiś spacer jak będzie pogoda i jedzonko ;) jestem baaardzo ciekawa jak Tomek zareaguje na rybki w dużych akwariach :D nie mogę się doczekać. Jego aktualna minka "Uuuu" będzie akurat pasowała :P oj ten mój syn to jest artysta :D zaraz zobaczycie go na zdjęciach w kąpieli co stroi za minki :D
Ostatnio Tomcio jakoś kiepsko je.. Nie wiem czy to właśnie przez przeziębienie, ten katar czy ma taki czas, czy o co chodzi.. ogólnie nie wybrzydza je wszystko ale w ciągu ostatnich kilku dni to się zmieniło. A może to w końcu zęby???? Dziś był w ogóle wyjątkowo marudny,piszczał, miauczał ile się dało :P więc kto to wie :) zobaczymy jak sytuacja się rozwinie. Już naprawdę teraz to nie mogę się ich doczekać! :)
Pierwsze kroczki to Misio już ma za sobą :) i ostatnio robi takie postępy że szok. Patrzymy na siebie z mężem jak wryci gdy Tomuś np. puszcza się grzejnika i biega w naszą stronę do łóżka gdzie odległość wynosi prawie 2m. No szalony ten mój syn! :D myśli że już umie sam chodzić i aż boję się o niego żeby przypadkowo gdzieś nie upadł i się nie uderzył :/ ciekawe kiedy będzie już normalnie chodził oj będzie jeszcze bardziej do pilnowania! :P mój łobuz <3
Mamusia na dniach trochę przystopowała z szyciem, chociaż mam jeszcze do dokończenia bluzę dla przyjaciółki. Nie śpieszy mi się jednak bo Tomcio jest właśnie chory także na koniec tygodnia może się wybierzemy w odwiedzinki :) Za to komplet z pand skończyłam :D tak wygląda mój model :)

e9gjh1.jpg

jkhqgk.jpg

egk75.jpg

206zvhe.jpg


Łobuz mój uwielbia otwierać moją szufladę w stoliku nocnym i grzebać oraz roznosić rzeczy :P

rvcda9.jpg

Tomuś i jego królestwo :D

nq1bhz.jpg

2aj9mvb.jpg

2guwjcw.jpg

no i szaleństwo przy kąpieli :D

23w8qo2.jpg

10eouu0.jpg

moja ulubiona minka hehehehehe :D <3

k99w21.jpg

2u4mxrr.jpg

dw781z.jpg

MOJE SERDUSZKO <3 <3 <3

16bzhn8.jpg

dm5x8y.jpg

rhoapw.jpg

fcqh5g.jpg

no i Tomasz łobuziak w odwiedzinach u swoich przyjaciół :P

2nrixa8.jpg

Dzisiaj skurcze sporadyczne za to cały dzień boli mnie krzyż.
Ale już się tak nie stresuję, bo mąż wrócił do domu i teraz niech już się dzieje co chce.
Mały dzisiaj leniwy, nawet bardzo, a jak już się kręci to plecy bolą jakby dziurę mi w krzyżu chciał zrobić.
Jutro muszę pofarbować włosy i odświeżyć pazurki. I będę gotowa :-D

No i ovufriend sie namyślił i wyznaczył mi owulację. Ja ogólnie wierzę w magię liczb nie wiem czemu i tak fajnie wychodzi no bo tak.
jest 15 cs i owu podobno byla 15dc (aczkolwiek wg mnie dzien wczesniej)czyli w walentynki, walnetynki to 14 a ta liczba ma wiele dobrych skojarzeń, np to, że zareczyliśmy się 14go października, ślub braliśmy w roku 14 28go dnia miesiąca a 28 to przecież dwie czternastki ;)a no i mój mąż urodzony 28go a ja 30go (a to sa dwie 15ki czyli blisko). Haha jaki jeleń ze mnie, no ale nic lubie sobie tak podumać:D

tak więc spodziewam się @ najpóźniej 29go w poniedziałek, ale może być dzień wcześniej jeżeli owulacja była w sobotę a nie w niedzielę.

Kocia kociowy pamiętnik 17 lutego 2016, 09:44

Czy wszystkiego zdążę się dowiedzieć? Wszystko przeczytać? Wszystkiego nauczyć? nic nie pominąć? dobrze wybrać?

Zdecydowaliśmy się in vitro komercyjne, pieniądze będziemy musieli wytrzasnąć z pod ziemi....nie mamy już siły - ból nie daje żyć...

KONIEC KOPIOWANIA Z POPRZEDNIEGO PAMIĘTNICZKA ZACZYNAMY BYĆ NA BIEŻĄCO JUŻ MAM NADZIEJĘ BEZ RÓŻNYCH USTEREK INTERNETOWYCH ITP. ! :)

Almanah Wznawiamy starania 17 lutego 2016, 10:03

Za godzinę mam wyniki do odbioru i siedzę trochę już jak na szpilkach. Martwię się trochę o toksoplazmozę. Wiem, że łatwiej jest się zarazić z nieumytego jabłka niż od kota domowego, ale jednak jakiś tam lęk jest. Zwłaszcza, że koty, które przebywały u mnie tymczasowo były kotami prosto z ulicy, sypiały z nami w łóżku (były to kociaki przeznaczone do adopcji). Wszystkie trzy moje kotki też są znajdami, więc nawet jeśli teraz ich nie puszczam na dwór, to wciąż mogą być nosicielkami. :( Bardzo chciałabym żeby nic mi nie utrudniało starań, no ale cóż, będzie co ma być.

W dodatku wysypało mnie wczoraj na twarzy chyba pierwszy raz odkąd biorę tabletki. :D Gdyby nie zmarchy pod oczami czułabym się jak nastolatka. :P

kamika23 Zale niecierpliwego trolla 17 lutego 2016, 10:05

Dzisiejszy test znow negatywny :( kurcze nic z tego chyba nie będzie :( trzeba czekac na @....powinna być za dwa dni sugerując sie długością fazy lutealnej... Kurcze znów cykl dłuższy niz zwykle

albo te testy z allegro są takie słabe albo znów z ciąży nici :( z

kamika23 Zale niecierpliwego trolla 17 lutego 2016, 10:05

Dzisiejszy test znow negatywny :( kurcze nic z tego chyba nie będzie :( trzeba czekac na @....powinna być za dwa dni sugerując sie długością fazy lutealnej... Kurcze znów cykl dłuższy niz zwykle

albo te testy z allegro są takie słabe albo znów z ciąży nici :(

AKTUALIZACJA:

Wróciłam z luxmedu i tak:

Upuściłam krew do badań zleconych przez gin i endo. Jak będą wyniki to dam znac ;)

Byłam u internistki w sprawie tego pęcherza i krwiomoczu i tak:

3x2 furagina (przez 7 dni) + do tego suplement Furoxin 2x1 (przez 4 tygodnie) - ma zapobiegać nawróceniu tej infekcji...Jak usłyszała że staramy się o dziecko to poważnie podeszła do sprawy i będziemy to leczyć porządnie do konca.

Skierowanie dostałam na mocz ogólny i posiew. Mocz ogólny mam przywieźć jutro rano, a próbke na posiew po 2 tygodniach od zaprzestania brania furaginy.

Kazała mi powtórzyć test ciążowy aby mieć pewność że moge brać tą furagine...tak czy inaczej...Hah tylko skad mam miec pewność że jak dzis był negatyw to jutro nie będzie pozytyw a tabletki i tak musze brac zeby to zapalenie wyleczyc :/ No nic ryzyk fizyk poprostu !

Byłam w rossmanie kupiłam facelle paskowy i bobotest płytkowy....teraz mnie korci żeby nie czekać do jutra tylko sikać już teraz...no ale to bez sensu ! Okrzyczcie mnie prosze !


Wiadomość wyedytowana przez autora 17 lutego 2016, 11:15

Podsumowując moja ostatnia historię doszłam do wniosku ze dla własnego zdrowia a jak niektórzy twierdzą nawet życia (choć ja nie wyciągam takiego czarnowidztwa)
Podjęłam decyzję ze jeszcze chwila czyt.3 mięs mnie nie zbawia jeśli się wstrzymam no więc wczoraj wykupilam proszki na 3 mięs choć po cichu wierzę ze po 2 lekarz wyda już pozytywną opinię na temat starań :)


Dziś mija równo 11 tygodni po zabiegu
(Nasze urodziny

Zabieg 2 grudnia 2015
Wynik badania histpoatologicznego podejrzenie zasniadu groniastego częściowego
Wskazana kontrola beta hcg i jak się potem okazało absolutny zakaz zachodzenia w ciążę do odwołania (które nie wiadomo kiedy nastąpi )
28.12 (prawie 4 tyg po) 28,9
7.01 (ponad 5 tyg po) 11,8
18.01 (ponad 7 tyg po) 6,6
8.02 (prawie 10 tyg po) 1,7
Cdn....
Mam nadzieję pozytywny ;)

Dziś tempka 37.0 wczoraj 37.01 a za 2 dni powinnam dostac @.... Czy jest jeszcze nadzieja,że ten cyklbedzie szcześliwy... Nie wiem bo to plamienie mnie pozbawia tej nadziei. Chociaż czytałam że plamienie w ciąży sie zdarza bardzo często. no Cóż zobaczymy za 2 dni co czas pokaże.Jestem dzis strasznie zmęczona. Nie mam nawet dziśsiły myśleć na temat ciązy.

Może to i lepiej bo caraz bardziejmi to siedzi w głowie ostatnio.

Nadzieja umiera ostatnia...

19dc

Rano zadzwonilam do mojej przychodni zeby zorientowac sie ile kosztuje badanie progesteronu. 26zl - tyle mi babeczka powiedziala.

Kilka zlotych drozej niz w szpitalu ale za to mam bliziutko :-) wiec we wtorek 23go lece rano na badanie :-)

Co do owulki teraz juz mam pewnosc ze byla bo tempka ladnie mi sie wybila.

Teraz niech rosnie albo przynajmniej niech stanie w miejscu :-)

Nie chce zadnych spadkow :-)
Ani @ :-)

Wiem, ze szanse sa malutkie bo najlepiej <3 zaraz przed i w trakcie owulacji no ale wyszlo jak wyszlo. <3 bylo tez w niedziele ale do "staran" ono sie nie zaliczalo wiec nawet go nie zaznaczam.

Kurde, chcialabym znac przypadki ze jedno <3 3 dni przed owulacja wystarczylo do zielonego kropka :-)

Wiem, juz gdybam :-)

Ale to trwa juz tak dlugo, ze juz bym chciala ujrzec II kreski ;-)

Prosze o modlitwe i kciuki :-)

16 tydzień
Do terminu z OM 173 dni
Do terminu z USG 163 dni
38%

Weekend i po weekendzie. Szwagierka niestety nie jest w ciąży ale pracują nad tym :)

Po wizycie ok. Słuchałyśmy serduszka a na następnej wizycie usg połówkowe. Jeszcze 3 tyg. Luteina zwiększona do 100. Nie wiem czy pani doktor się pomyliła bo brałam 50, czy świadomie zwiększyła dawkę, zauważyłam to dopiero w aptece więc trochę za późno :/

Wczoraj byliśmy na zakupach, chciałam kupić jakiegoś słodkiego ciuszka dla dzidzi ale jak zwykle jak chce coś kupić nic nie ma. Muszę pobuszować na allegro.

W dalszym ciągu czekam na wiosnę. Prawdopodobnie za 3 tygodnie po wizycie mąż wyjeżdża na 2 tyg więc my z malutka jedziemy w rodzinne strony, już się nie mogę doczekać tego świeżego powietrza, spacerów po lesie, oby pogoda dopisała. Zimo wynocha! :)

3dc
12 dzień na gonapeptylu
Rano byliśmy w klinice zrobić badania - ja estradiol i wirusologię, mąż samą wirusologię. Zaraz zmykam na wizytę do gina - jeszcze nie miałam wizyty u niego.
Po wizycie:
Estradiol jeszcze za wysoki (60), żeby rozpocząć stymulację, dlatego od jutra do poniedziałku gonapeptyl zwiększamy do całej ampułki. W poniedziałek znów estradiol, usg i najprawdopodobniej włączymy już menopur.


Wiadomość wyedytowana przez autora 17 lutego 2016, 18:44

NovaM Małe Lwiątko 17 lutego 2016, 11:50

Hej, jestem już po usg połówkowym!! Wszystko super :) dzidziuś rośnie jak na drożdżach, waży ok 300g, serduszko prawidłowo, dwie rączki, dwie nóżki jest dobrze!!! Płeć - chłopiec więc na 100% będzie Leon :) mój mały Leoś rośnie sobie i puka do mamy od srodka co jakoś czas :)
Zatem pierwsza połowa już za nami i pora rozpoczac druga finałowa część meczu :)
Czujemy się bardzo dobrze ciąża jest praktycznie bezobjawowa tylko brzuszek rosnie w oczach ;)

Miłego dnia!!!


Wiadomość wyedytowana przez autora 17 lutego 2016, 11:47

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do OvuFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)