sosenka Serduszko pod moim serduszkiem 15 marca 2016, 14:21

Postanowione. Jeśli przyjdzie do mnie @ w tym miesiącu, odłączam się od of na miesiąc. Trochę, za dużo tu przebywam, a odkąd wróciłam do pracy to jakaś masakra. W wolnym czasie zamiast poczytać jakieś wiadomości czy cokolwiek, nawet na tym fb się odmulić, to ja przeglądam wykresy, czytam pamiętniki. Szał!

PS Mój mąż ma własną firmę, a ja pracuje z nim więc mogę się obijać :P haha. Jeszcze z 3 lata temu w starej pracy typowej korpo nie miałam czasu iść siusiu...

Kaczuszka86 Aniołkowa mama 16 marca 2016, 09:50

Jest Jest Jest Nigdy nie cieszyłam się tak bardzo na @ ale juz za miesiac nie chciałabym jej zobaczyć. Cykl rozpoczęty za 2-3 tyg intensywne starania ;P

Badania :
Wit b12 554 w normie
Wit d 32,20 w normie ale można zwiększyć dawkę do 4000j dziennie
Anty-tg <10,00 w normie
Cukier-podwyzszony ,dziś diabetolog.
Reszta wyników. Czekam

ehh.. powrót do pracy był ciezki...jeszcze przez cały dzien nie miałam komputera....stwierdziłam wczoraj ze chciałabym siedzieć w domu i robić męzowi obiadki..oczywiscie powiedział ze to chwilowe załamanie jest i pewnie po miesiącu chciałabym is cod pracy..pewnie tak bo juz to kiedys przerabialiśmy ;) no i najwiekszy minus jest taki ze wtedy nie byłoby nas stac na in vitro:(...jutro spotkanie z moim "eks" przyjacielem...nie wiem po co ja sie w to wszystko zgodziłam...dwa razy nie wchodzi sie do tej samej rzeki...


Wiadomość wyedytowana przez autora 15 marca 2016, 15:13

37 dzień Cyklu.

Bożeeeeeeeee.....
Co się ze mna dzieje?
Już ponad tydzień okres mi się spóżnia, no :(
Co jest ? testy negatywne niestety

Tak myślę czy jest sens iść na bete ??????
Czy odrazu do lekarza cisnąć?
Kurde, nie wiem co już robić.

Czuję się dziwnie i źle. :(
Co chwilę latam siusiu jestem mega zmęczona i ciągle ziewam.
Nie wymyślam sobie tego, tak jest. Naprawdę.

CO SIĘ ZE MNĄ DZIEJE????????????????

Gula Misja „bobas” ;) 19 września 2019, 23:25

No to wracam....
Ciąża na usg 13.09 okazała się być pustym jajem płodowym, straciłam ją na końcu 10tc :(
Najpierw miałam podane leki, które niestety nie zadziałały do końca, więc kolejnego dnia miałam łyżeczkowanie. Strach razy milion.

Niech mi ktoś kiedyś powie, że piątki 13tego nie są pechowe...

27+0

Zaczął się 28 tydzień ciąży i tym samym III trymestr...aaa... włączyła mi się lekka panika, bo oprócz łóżeczka i ubranek (nie wszystkich) jeszcze nic nie mamy. Plan jest taki, żeby do końca kwietnia uporać się z wyprawką.

Oprócz tych dwóch ekscesów na początku nie mogę narzekać na przebieg ciąży. Mdłości opuściły mnie w 14tc. W 20tc poczułam pierwsze ruchy. Od kilku dni maluszek nieźle dokazuje, bo cały brzuch mi się wygina :D Genialny widok <3

Synuś, bo będzie syn Andrzejek <3, rozwija się książkowo i oby już tak zostało. Gorzej ze mną, bo na plusie już 7,5kg, no ale czego się nie robi dla tego szczęścia ;)

3 piętro na którym mieszkamy powoli robi się wyzwaniem, bo zadyszka łapie mnie już za każdym razem i coraz wolniej na nie doczłapuje. Wczoraj miałam intensywny dzień: 2h chodzenia po mieście, 3h prasowania, sprzątanie łazienki, gotowanie obiadu itp. no i chyba przegięłam, bo dzisiaj ledwo żyje. Bolą mnie wszystkie mięśnie nóg i rąk, nie mówiąc już o kręgosłupie.

W czwartek wybieramy się na pierwsze spotkanie w ramach "szkoły rodzenia", ciekawe czy dowiemy się czegoś nowego?

No to samo życie dało mi rozwiązanie, a tyle myślałam jak to zrobić żebym zdążyła do gin. Pierwszą umówioną od miesiąca wizytę mam 23.03 na 18, a dyr wymyśliła, że właśnie wtedy też będziemy siedzieć do wieczora...później po tel do gin, jestem umówiona na jutro na 18.45 i też dyr wymyśliła radę, więc od razu po pracy czyli od 15 siedzenie do min 19...noooo i ledwo mówię tzn chrypię. Już od rana czułam się "chorobowo", po kilku godzinach gadania w dodatku przy kaszlących i smarkających dzieciakach, teraz nie mogę mówić wcale. Więc rano idę do lekarza po L4 i tym sposobem powinnam spokojnie zdążyć do pani ginekolog. Tylko czy będzie mogła mi coś dać przy przeziębieniu? czy nie będzie przez to przeciwwskazań?Mam nadzieję wyleczyć się czosnkiem, cebulką, imbirem i miodem do czasu owulacji, jeśli będzie. Na ten czas nadziei chciałabym być całkiem zdrowa...chociaż dobrze, że przy staraniach nie trzeba używać głosu:)

viowieczka Tak bardzo bym chciała.... 15 marca 2016, 18:33

Od tygodnia zbieram się, żeby napisać co tam u nas słychać i w końcu się zebrałam :P. W zeszłym tygodniu zaliczyłam wizyty u endokrynologa i pierwszą wizytę ciążową u ginekologa. U endokrynologa okazało się, że przy nowej dawce leku tsh ładnie mi spadło do 1,4 co bardzo mnie ucieszyło. Potem wizyta u ginekologa, pani doktor przeprowadziła ze mną wywiad, założyła kartę ciąży i zbadała mnie. Następna wizyta 05.04.2016. Dzisiaj byłam na usg, strasznie się bałam, już od wczoraj miałam nerwa, całe szczęście okazało się, że niepotrzebnie, bo serduszko ładnie bije :). Na następne usg powinnam pójść w 12 tygodniu ciąży, ale pan doktor powiedział, że jak to dla mnie za długo i mam się niepokoić to zaprasza mnie wcześniej. I tak też pewnie zrobię i pójdę wcześniej, pewnie za jakieś 3 tygodnie, coby się nie denerwować czy nie dzieje się coś złego.

Co poza tym u mnie? Mam problem z internetem w domu, dlatego w zasadzie tylko wpadam tutaj i wypadam. Poza tym nadal jestem zmęczona i najchętniej całe dnie spędzałabym w łóżku :P. Z dolegliwości ciążowych doszły mi mdłości (jak na razie bez wymiotów) i częste wizyty w toalecie, w domu już się ze mnie śmieją, że jeszcze trochę i na papier toaletowy nie wyrobimy :P. No i to by chyba było na tyle :P.

13dc
Nie poszłam na oddział.. Humor dzisiaj całkiem dobrze.. Ekipa, która u Nas remontuje, zaproponowała w bardzo korzystnej cenie naprawę tego co się teraz rozwaliło.. Postanowiliśmy robić to od razu i tym oto sposobem, remont jednak się nie zakończył.. Lecę na zakupy..

Edycja Moje marzenie.... 15 marca 2016, 19:05

29 dc

Jestem chora.Nie ma tragedi, ale nie czuję się dobrze.Mam podwyższoną temperaturę tzn lekko powyżej 37 st ale ja zasadniczo nie gorączkuje.Boli mnie znów gardło, głowa, jestem osłabiona i boli mnie w klatce.No to się wyżaliłam ;)
Najdziwniejsze że dziś prawie nie czuję bóli @. Co więcej boje się wziąć silniejsze leki (ibuprom, deflegmin itp) bo jednak przecież dopóki nie ma @ to 1% szansy zawsze jest. Znów to samo.Tego lub tego bie bo "mogło się udać".

Ugotowałam sobie rosołek.Dodatkowo usmażyłam rybkę, ale miała dużo ości i się namęczyłam przy jedzeniu ;)


Wiadomość wyedytowana przez autora 15 marca 2016, 19:04

ewelinka3673 Wierzę w cuda 15 marca 2016, 20:06

Witam.
Pisarką nie jestem ale chcę się z kimś podzielić swoimi myslami.
Staramy się z mężem o dziecko od ok 2 lat, niestety z marnym skutkiem. Lekarz podejrzewa u mnie pco.mam za sobą 3 cykle z clo niestety żaden bez rezultatu. Clo na mnie nie działa. Po leku powstaje duzo pęcherzyków ale żaden nie dominuje. W ostatnim cyklu cos się zmieniło i widać było większy niż inne ale niestety zniknął a wraz z nim zmalaly moje nadzieje. Teraz kolejny cykl, zwiekszona dawka i 2 pecherzyki podobnej wielkości ok 0,7cm. Jajnik mnie pobolewa więc mam nadzieję że coś się tam dzieje. Boję się kolejnego rozczarowania. No cóż, pozostaje mi tylko czekać i się modlić.
Pozdrawiam i życzę powodzenia w staraniach


Wiadomość wyedytowana przez autora 15 marca 2016, 20:04

kama005 Czekając na nasz cud. 15 marca 2016, 22:23

Byliśmt dzisiaj na USG 4D. Mamy płytkę. :)

Dostaliśmy mnóstwo zdjęć :) Pan doktór super, bardzo miły, sympatyczny :)

Fajnie było bo mój M patrzył w jego monitor a ja miałam przede mną na ścianie monitorek dla siebie ;)

A o to nasza mała córeczka :)

12528545-10207849232295948-713752541-o.jpg


12596726-10207849232655957-1968085003-o.jpg

Jesteśmy przeszczęśliwi :)

Mała z pomiarów wygląda na duże dziecko i waży w 22+2 wg OM 548g.
Serduszko bije 141ud/min.

Ostatnio byliśmy u znajomych gdzie jest malutka dziewczynka i dotarło do mnie ilu rzeczy mi jeszcze brakuje :D Jeszcze trochę czasu mam ale wiem że muszę się sprężyć :)

Niech to szlag! Czuję się gównianie. Jak dawno nie miałam takiego złego okresu! Poronienie, mega przeziębienie, a teraz dołączył bolący ząb, a to dopiero połowa miesiąca! Właśnie wzięłam przeterminowany o miesiąc Dexak, bo z bólu nie mogę zasnąć. 3 saszetki zostały mi sprzed paru lat, kiedy mi dentysta wypisał na ból zęba. Jutro od rana będę próbowała umówić się do dentysty. Naprawdę mam nadzieję, że do mojego się dostanę, do nikogo więcej nie mam zaufania.


Wiadomość wyedytowana przez autora 16 marca 2016, 07:52

Kaczuszka86 Aniołkowa mama 16 marca 2016, 01:12

i kolejny dzień bez @. na ciąże nie liczę bo zabezpieczalismy sie i serduszkowalismy tylko kilka razy bo ciagle się mijamy. piersi pobolewaja jajniki kłują a @ nie ma. Jestem zła! moje cykle po przedwczesnym porodzie wydłużyły się o kilka dni, nie wiem co o tym myśleć

Jestem po wizycie u endokrynologa, powiedział mi, że przy wysokiej prolaktynie to ja nie zajdę i dał mi bromergon i powiedział, że będę w ciąży za dwa miesiące, ale jakoś mi się w to wierzyć nie chce. Co do tarczycy, to zrobił mi USG i stwierdził, że na lewym płacie mam guzka 8mm, a prawy mam spuchnięty, kazał mi przyjść za pół roku i powtórzyć badania TSH, chyba pójdę do innego lekarza, bo ja potrzebuję już leki na tarczycę a nie za pół roku, a w najgorszym wypadku grozi mi biopsja i wycinanie guza, ale mam nadzieję, że same leki pomogą. Poryczałam się mężowi, bo nie fajnie jest usłyszeć, że ma się guza, ale przynajmniej teraz wiem skąd nie mogę schudnąć, wypadają mi włosy i mam słabą kondycję. No to kolejne leki włączam do mojej kolekcji(oeparol, kwas foliowy, maca, gujazyl, luteina na niski progesteron, bromergon na wysoką prolaktynę, muszę coś sobie kupić na witaminę D, bo mam za niską i jeszcze coś na tarczycę), a mąż ma kwas foliowy, Koenzym Q10, Nanc Acetylcysteinę i selen. 6 kwietnia następna wizyta do tego czasu muszę zebrać wszystkie badania i wyniki, zostało mi jeszcze ogarnięcie badań krwi tsh, ft3, ft4 i glukoza, oraz dwa monitoringi cyklu, trzeci będzie już z naprolożką. :) ;)

AJA_S Czy nadzieja matką głupich? 16 marca 2016, 07:32

Eh... chyba za mocno sobie wkręciłam, że tym razem się udało... ta wysoka temp prze 2dni narobiła mi takiej nadziei, że zaczęłam odczuwać objawy wczesnej ciąży... jakbym kiedyś ich doświadczyła :/
Jak ja nie znoszę takich sytuacji... Znów czuję się jak skończona kretynka...

20 dc.Dzień jak codzień. Trochę nudne życie mam, całymi dniami w domu. Wczoraj poznałam kolejną Polkę i kawa zaliczona. Ciągle bierze mnie zmęczenie, ale to przesilenie zimowo wiosenne.Wypije siemię lniane i szklankę rozmarynu. Niech się dzieje co chce.


Wiadomość wyedytowana przez autora 16 marca 2016, 08:25

Edycja Moje marzenie.... 16 marca 2016, 08:44

30 dc.
@ nadal brak.Czekam.

Czekam na cięcie które ma sie odbyć po 10 rozwarcie na 8 cm ból jak nie wiem co ale muszę czekać..

Dziś się spotkamy kochanie :-)

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do OvuFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)