Najlepsza rzecz w życiu to świadomość że masz koło siebie mężczyznę idealnie skrojonego dla Ciebie. Bo mimo że pół wieczoru na Niego warczysz bez przyczyny, On przynosi Ci lampkę wina , włącza znienawidzonego przez siebie " Titanica" którego ilość wspólnie obejrzanych razy powoli zaczyna was przerastacie a później przez pół nocy udowadnia Ci że jesteś najpiękniejszą kobietą na ziemi. Oby tatą był równie cudownym jak jest mężem.
Czekamy na zielone światło....
Dziękuję za kciuki :*
Rozmowy z jajnikami nic nie dały. Z 12 oocytów tylko 4 się nadają do czegokolwiek, może jeszcze jeden dojrzeje. Jestem załamana 
Taki dzis zakrecony dzien, dopiero wstalam:) Czas sie wykapac i wciagnac sniadanie:) Mam taka gleboka nadzieje w sobie ze sie udalo tym razem, zobaczymy, ale wydaje mi sie to wyjatkowt cud na Swieta Bozego Narodzenia. Chyba kazdy by sie ucieszyl. Moj maz i ja mielismy wczoraj ostra awanture ale juz sie przeprosilismy troche, scisksm mocno wszystkie grudniowe staraczki, to liczenie dni i wsluchiwanie sie w kazdy obiaw powoduje ze juz swiruje troche, milego dnia:*
Dlaczego wciąż jest ten sam dzień i dopiero południe?... dlaczego juz nie jest jutro i moglabym juz testowac...
20 dzień cyklu.
W 18 dniu test owulacyjny pozytywny.
Dziś tempka skoczyła.
Cycki bolą. Czyli jak zawsze.
Wczoraj bylismy w poradni genetycznej. Termin bez zmian na 17 marca.
Powinnam zadzwonić i zapytać czy są wyniki badań do szpitala. Ale nie mam sił. I tak ich dziś nie poznam a Pani przez telefon mi nie poda. . A lekarz dopiero 27 grudnia.
To będzie długi cykl. Słabe święta. I nowy rok.. 31 grudnia miałabym termin porodu ;(
Jak do jutra @ nie przyjdzie, to idę na betę - przynajmniej się wyjaśni ten brak @ Piersi bolą nadal, temp. średnia, wyższa niż przed @ ale chyba za mała na coś więcej (36,48). Wczoraj stwierdziła, że wiecznie mnie suszy, szczególnie wieczorem, ale to może kwestia wieczornego jedzenia. Kupiłam sobie meliskę - może mnie uspokoi...
11dc
Juz mi sie rzyga iglami, zastrzykami. Mam juz serdecznie dosyc, a moj brzuch wyglada jak sliwka
...zobaczymy co tam mi urosło. Mam nadzieje ze efektu wynagrodza wszystko. Jeszcze kilka dni i punkcja.
Dzisiejsza beta 1733....
jestem spokojniejsza 
W poniedziałek wizyta u reumatologa. Pokażę wyniki i będę wypytywać o kwestie położnicze. Czy encorton nie będzie potrzebny w kolejnej ciąży... Jednak już drugi raz pojawiły się te przeciwciała, więc coś jest na rzeczy. Aby tylko nie odsyłała mnie do ginekologa, a ginekolog do reumatologa.. Wcześniej gin był przeciwny sterydowi, bo miano niskie, brak objawów. A teraz?
nika77, niestety jeśli mamy jedną chorobę autoimmunologiczną to jakaś inna też lubi do niej dołączyć.
Boję się.
Kontynuacja pamiętnika w KidzFriend - zapraszamy
Siedzę w pracy i odliczam minuty do końca. A duuużo ich jeszcze zostało. Roboty już dziś nie ma zbytnio, a siedzieć do 16.00 trzeba. Więc siedzę. I rozmyślam. Całe moje pozytywne nastawienie i postanowienie nie spinania się co cykl poszło w pizdu. Dlaczego? Ano z powodu informacji o kolejnych ciążach. I to dosyć zaawansowanych. Próbuję zrozumiec dlaczego informacje o ciążach innych par tak mnie bola. Tak bardzo psują humor. Przecież to, że ktoś inny spodziewa się dziecka w moim życiu niczego nie zmienia. Nikomu też źle nie życzę. O co więc chodzi? Zazdrość? No trochę na pewno.Poczucie niesprawiedliwości? No też. Ale przecież wiem, że świat nie jest sprawiedliwy.
Mam doła. I w nosie mam całe te święta.
I zaczął mnie boleć brzuch na okres, do którego jeszcze z tydzień. Pewnie w weekend zaczną się plamienia. Chrzanić to wszystko.
Wiadomość wyedytowana przez autora 9 grudnia 2016, 15:19
sono hsg 22.11.2016 było, drożne oba
2 cykle z clo
testy 2 negatywne 8 dpo i 10 dpo
34 dc, 16 dpo
@ póki co nie ma ale tempka znowu troszkę spadła i brzuch boli już ostro więc pewnie @ tylko bawi się ze mną w kotka i myszkę i zwodzi mnie idiotkę...
Dziś w pracy odwiedziły mnie dwie koleżanki, kiedyś trzymałyśmy się razem ale jak zaciążyły odsunęłam się od nich bo źle mi było słuchać o ciąży, objawach i ciuszkach kiedy ja przełykałam kolejną gorzką porażkę... i dziś też strasznie się zdołowałam. Siedziałam cicho i nie odezwałam się ani słowem, momentami byłam bliska płaczu... Czuję się fatalnie, mam ochotę wrócić do mojej psychiatry i jednak poprosić ją o te leki na depresję. Nie wytrzymuję już ze sobą i światem.
Po wszelkich przejściach, stresach i przeżyciach dziś dopadła mnie okropna chandra.... chce mi się beczeć, nie mam sił i ochoty na nic !
Ciężki i przygnębiający dzień... chyba hormony zaczynają o sobie przypominać.
W szkole tak sobie, masa pracy a ja bez sił i ochoty... może jutro będzie lepszy dzień ?
I uj ze wszystkim
2 komorki....TYLKO 2 komorki
mam juz wszystkiego dosyc...niech sie to juz skonczy...

Tempka spadła na pysk...
Chciałabym napisać że czekam na @ ale nie czekam. Nie czekam bo to się tym razem z niczym nie wiąże. Nie ma nadziei na nowy cykl. Nie ma nadziei na lepsze jutro. Jest kryzys. Kryzys mnie jako kobiety. Kryzys osobowości. Kryzys w finansach. Kryzys na uczelni. I nawet między nami jakoś nie tak.
Tydzień temu napisałam maila do sióstr dominikanek z prośbą o przesłanie paska św Dominika wraz z modlitwami na maila żadnej odpowiedzi nie otrzymałam ale dziś dostałam kopertę z wszystkim o co prosiłam. Zamierzam zacząć się modlić i wierzyć w to ze zostanę wysluchana.
Gdyby któraś z was też chciała otrzymać pasek z modlitwami od sióstr podaje maila [email protected]
W sumie chyba nie musze pisać, ale napisze, ze boje sie, czy beta przyrasta. Poza jutrzejszy wynik nie wybiegam wyobraźnia do przodu. Jeszcze tyle czekania.
Dziś kolejny raz monitoring i pregnyl... Pęcherzyk super- 22 mm, endometrium 10 mm.
Co jest dla mnie nieco szokujące bo pomyliłam dawki, jedną ominęłam i ogólnie to zaczęłam brać za późno. Szok i niedowierzanie. A tak w ogóle, to dzień dziś miałam parszywy
Zaspałam do pracy, spóźniłam się też do lekarza. W międzyczasie pokłóciłam się z mężem. Nie kupiłam niezbędnych dla mnie kapci i skarpetek, bo zapomniałam. I jestem zła na siebie bo dziś jakby mózg mi się wyłączył 
Plusy dnia: kupiłam syrop do kawy, będę znów żłopać cukier w płynie...
Jak to mówią w Toruniu, alleluja i do przodu ! 
Testuję w Wigilię... Błagam tylko o ten jeden, jedyny prezent...
Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.
Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.
Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.