W sobotę urodzinowa imprezka Męża,dziś zrobione już ogromne zakupy,reszta jutro.Torcik zamówiony,będzie waniliowy z dodatkiem owoców.Trochę roboty mnie czeka,ale to w końcu 30-stka,a przede wszystkim urodziny Mężulka-to dla niego to wszystko ;*
No i nie spodziewalam sie takiego wieczoru, wieczor pelen nerwow, stresu i nie wiem jak to jeszcze opisac. Maz wrocil z pracy z goraczka, po niedlugim czasie mial prawie 40st. Pani przez tel z pogotowia poradzila mi zawiesc meza samemu na pogotowie, ja mowie ze przeciez nie ma sily naet wstac a co dopiero isc. To mam poszukac u sasiadow tabletki pyralginum i wtedy pojechac. Kurcze o 23h dzwonic po sasiadach, no ok dalam mu 2 apapy nie pomoglo sasiedzi szli ze sklepu mieli tylko ibuprom. Tesciu przyjechal i pomogl mu dotrzec do auta pojechalismy na pogotowie, lekarz zapisal mu antybiotyyk i inne leki, wrocilam dalam mu ibuprom i jest lepiej oby tak zostalo, strasznie boje sie goraczki bo nigdy nie wiadomo zwlaszcza o tej godzinie. Teraz chyba posiedze i go popilnuje a rano szybko do apteki. Uf mam takie wyrzuty sumienia, ze od wczoraj meczylam go moimi ohami i ahami .
Progesteron 12,5 
Płacz, łzy, poczucie beznadziejności...
To jedyne uczucia, jakie w tej chwili mnie ogarniają...
Po wczorajszej wizycie u endokrynologa świat zawalił mi się na głowę.. Na dodatek z hukiem.
Marzenia o posiadaniu dziecka znowu z hukiem trzasnęły o podłogę.
Rozpoznanie:
* hiperurykemia
* hipoglikemia
* PCOS
* brak owulacji
W tej chwili mam ochotę zakopać się pod kołdrą i wyć.|
Nic nie jest w stanie mnie pocieszyć.
Siedzę w pracy i łzy same napływają mi do oczu.
Niech ten koszmar się skończy...
Czytalam że po poronieniu miesiączki są długie i krwotoczne. Stwierdziłam że mnie to chyba nie dotyczy bo pierwsza @ była normalna,ale po dzisiejszym poranku już wiem co dziewczyny miały na myśli krwotoczne ... dobrze że męża nie było bo by się wystraszył .... 
A więc tak wstaje rano z łózka zrobiłam krok i czuje jak zaczyna lecieć, stanęłam bez ruchu a tu po nogach lu lu lu lu zaczęło lecieć jak ze świni (przepraszam za wyrażenie
) Sypialnia we krwi przedpokój i łazienka w kroplach krwi a dodam że byłam w bieliźnie i podpasce ktorą zmieniałam po 4 nad ranem aż się sama wystraszyłam. Może ten cykl był długi bo byłam w ciąży i dzisiaj oznacza poronienie samoistne
może dobrze że nie robiłam testu przynajmniej nie wiem i wole nie gdybać. Ovu mi przesunęło w ostatnich dniach wpisywania temperatur z 32 dc kiedy to zajście mogło być możliwe na 22dc a tam ciąża to raczej nie możliwa w okolicach tych dni... Ogólnie czuje się dobrze wiadomo brzuch boli i osłabiona a jeszcze te upały wykańczają :* buziolki wszystkim i miłego dnia 
Chodzę do pracy. Urlop przyszłego tygodnia do końca sierpnia. Postanowiłam jakoś się przemęczyć. Nie chciałam L4 bo bym musiała się odrazu przyznać do ciązy a chce powiedzieć dopiero we wrześniu. Jutro też wolne więc ostatni dzień dziś w pracy. Dam rade.
Bardzo bym już chciała aby te upały się skończyły.
By sie odstresowac pojechaliśmy na krótki wypad do Walii. Cardiff, Bath piękne miasta, piękne widoczki... Tylko ze sie pochorowalismy oboje... Mam okropne angine, strasznie sie mecze a jutro powrót do pracy:(((... Tempki nie mierze, i tak wiem ze nic z tego, więc czekam do wizyty.
Umówiona na wizytę - wtorek 11.40 ... Muszę porozmawiać z ginem co dalej ... może leki i podanie eskimoska, a może przerwa i odpoczynek a dopiero później transfer ... sama nie wiem co robić 
Jestem załamana. ;(
Nie będzie Dzidzi.
Byłam dziś u lekarza.... 6 tydzień i 1 dzień.
Ale niestety pęcherzyk jest pusty, nie ma zarodka.
Mam dość wszystkiego!
Mało wycierpiałam?! ;(
Super walentynki...
jak fajnie ze wy tu jestescie dzieki dzieki wielkie kochane jestescie
No już po przysłowiowych ptokach. Tak jak wieczorem ciężko wytrwać w postanowieniu zdrowego żywienia, tak i, im bliżej konca cyklu tym trudniej wytrwac na luzie lub chociaż pół luzie.
Ułamek sekundy, przebłysk myśli po przebudzeniu wywołał lawinę procesów myślowych i tak oto, jestem już nakarmiona potężną dozą informacji na temat....
uwaga uwaga:
...na temat implantacji 
To jest normalnie CHORE! Czy nie byłoby łatwiej nie myślec, nie zastanawiać się, tylko spokojnie czekać na rozwój wydarzeń!?
Oczywiście co chwila polewam się zimnym prysznicem realności, przygotowuję do tego że na 60% znowu się nie udało..hm, może na 70% znowu się nie udało, oczywiście zachowuję spokój i absolutnie się nie nakręcam. Ale uporczywa myśl, ze ten ból w 19 dniu mógł świadczyć włąśnie o iplantacji siedzi gdzieś tam w kącie mojego umysłu i nieznacznie promieniuje.
Hah, z pewnością będzie tak jak zwykle. Nadzieja , nadzieja, malutka, większa, zgaszna, potem znowu się wyriwe i urośnie, potem ją będę zagłuszać a potem nóż w serce - małpiszon zaleje wszystko i wgniecie mnie w ziemię. No ale , ok.
Im bardziej o tym wszytskim czytam, nie mogę się nadziwić jak drobiazgowo zbudowane jest ciało ludzkie. Fantastycznie zostało to wymyślone! Niesamowite.
No nic... trzeba spokojnie czekać. Mniej więcej za 6-7 dni wszystko się wyjaśni. Jeszcze 2 tabletki Progesteronu, a potem po 4 dniach może będzie @ tak jak ostatnio, a może po 9 dniach tak jak przedostatnio a moze....dopiero za 9 mies haaaaaaa mój optymizm mnie dziś powala!!
To bylby istny cud, zwłaszcza ze względu na moje codzienne ćwiczenia spalające tłuszczyk.
Dni lecą jak szalone, chociaż dla mnie ciągle za wolno, bo już chciałabym być w jakimś 35 tygodniu i czuć się w miarę bezpiecznie;p Przez głowę przewija mi się mnóstwo obaw, choć staram się odeprzeć te myśli jest to czasem zbyt trudne. 11 tydzień dobiega końca , jutro mam wizytę u lekarza- co prawda nie USG, ale na pewno sprawdzi po przez badanie, czy wszystko jest w porządku i mnie uspokoi. Ciążę znoszę niestety ciągle nie najlepiej... wymiotuję każdego dnia, mdłości od rana calutki dzień i noc, od poniedziałku na dodatek ciągnący ból w dole brzucha jak na okres - czytałam, że to powiększająca się macica- w nocy ból na prawdę intensywny, ale teraz już w porządku. Plamień żadnych nie miałam toteż poczekam do jutrzejszej wizyty żeby rozwiać wątpliwości wokół tego bólu. Pod koniec lipca miałam bardzo skąpe brązowe plamienia, a że mój lekarz był na urlopie poszłam do szpitala na izbę. USG nic złego nie wykazało, wręcz przeciwnie- ciąża zdrowa i prawidłowa (wtedy idealnie 8 tyg i 5 dni:)tętno 160 uderzeń
Dr zapobiegawczo przepisał mi 2 opakowania duphastonu- zostało mi jeszcze pół opakowania. Siusiam bez przerwy, w nocy wstaję nawet 5-6 razy ;/ Oj Rysiu, Rysiu już nie możemy się z tatą Ciebie doczekać
Pewnie dasz nam słono popalić jak już przyjdziesz na świat, ale to nic- tym bardziej będzie to świadczyło, że jesteś nasz i nas przypominasz
Bardzo Cię kochamy maluszku i już nie możemy się doczekać
Dziś 27 dc. Aż w szoku jestem,bo u mnie to rzadkość,i przez to wydaje się być długim cyklem. Paranoja...
Dziś walentynki
pełnia księżyca a ja mam owu
może coś z tego będzie
Dziwna ta @ w tym miesiacu. Za szybko sie zaczela i cos za szybko sie konczy. Wyglada na to, ze jutro nie bedzie po niej sladu, czyli 4 zamiast standardowych 6 dni. 5, jesli liczyc niedzielne plamienie.
Ech, niech juz sie wreszcie umowie na ta wizyte, to sie moze czegos dowiem. Ale ja nie moge miec za latwo, o nie! Ginekolozka na urlopie do 10.8., a od 12.8. my urlopujemy. A potem do pracy i na "samolot". I sie zacznie! Albo i nie...
Widze na moim wykresie 36 dni ( kratek) do wypelnienia. A jesli moj pierwszy cykl po porodzie przekroczy te 36 dni i bede czekac dluzej na @ ? Co wtedy? Wiecie moze?
Odliczam godziny do sobotniego południa...
Boli mnie ząb. Zastanawiam się czy dentysta wszystko w porządku z nim zrobił. W kwietniu po porodzie poszłam do dentystki i okazało się, że mam 8 do leczenia. Na kolejnej wizycie rozwierciła mi ją i powiedziała, że nie podejmuje się leczenia tego zęba. Bym poszukała sobie innego stomatologa. Poszłam do innego i prawie że to samo usłyszałam, bo nie ma dostępu. Najlepiej bym go usunęła. Zapisałam się do kolejnego. Tym razem wiedziałam, że mi tak nie powie, bo już kilka razy byłam u tego pana. Zawsze z jakimiś problemami byłam odsyłana do niego. I ten śmiał się jak mu powiedziałam jak byłam odsyłana. W piątek byłam na jednej wizycie. Ale ponieważ mam transfer, lekarz stwierdził, że tego zęba trzeba skończyć przed transferem. I we wtorek mi go skończył. Ale zapowiedział, że przez kilka dni mogę go odczuwać. I tak od wtorku mnie boli. Jak biorę leki przeciwbólowe to pomagają, ale ileż można brać te tabletki?
Ostatnio trochę zaniedbałam się w mierzeniu temperatury i uzupełnianiu wykresu. Chyba dam sobie z nim teraz spokój. Będę spokojniejsza jak nie będę widziała, czy temperatura rośnie czy spada? Jak bym mierzyła temperaturę, to będę ją bardzo wnikliwie analizować. Dla swojego lepszego samopoczucia przez najbliższe dwa tygodnie nie będę używać termometru.
Znowu zaczęłam plamić. Nie jest to jednak jasna, czerwona krew, tylko brązowa, jakby kremowy śluz zabarwiony na brązowo. Boli mnie brzuch i piersi. Czuję się nadzwyczaj nieswojo, bo nigdy nie miałam takich plamień, nawet przed miesiączką. Dodatkowo, jeśli to miesiączka, to nie tylko koniec radości, ale również skrócenie fazy lutealnej.
Może to wina przyjmowanej (na zalecenie ginekologa) luteiny od 10 dni.
Chce mi się płakać, ale dopóki nie pojawi się prawdziwe krwawienie, nie zamierzam się zadręczać. Odpycham od siebie myśl o niepowodzeniu i żalu, że to niesprawiedliwe.
Nienawidzę swojego ciała...
Znowu zaczęłam plamić. Nie jest to jednak jasna, czerwona krew, tylko brązowa, jakby kremowy śluz zabarwiony na brązowo. Boli mnie brzuch i piersi. Czuję się nadzwyczaj nieswojo, bo nigdy nie miałam takich plamień, nawet przed miesiączką. Dodatkowo, jeśli to miesiączka, to nie tylko koniec radości, ale również skrócenie fazy lutealnej.
Może to wina przyjmowanej (na zalecenie ginekologa) luteiny od 10 dni.
Chce mi się płakać, ale dopóki nie pojawi się prawdziwe krwawienie, nie zamierzam się zadręczać. Odpycham od siebie myśl o niepowodzeniu i żalu, że to niesprawiedliwe.
Nienawidzę swojego ciała...
Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.
Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.
Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.