24+2

Wg BBF zostało mi tylko 40% ciąży czyli 115 dni do porodu :) jejciu, jejciu... Tak bardzo bym chciała mieć Niki przy sobie :) ale pocieszam się, że już mamy praktycznie kwiecień i jakoś zleci do czerwca a potem już całkiem z górki bedzie. Termin porodu wg OM mam na 18 lipca a wg USG i BBF na 21 lipca. Bardziej czuję, że już koło 7 lipca mogę urodzić, ot takie babskie przeczucie ale jak to wyjdzie w praniu się okaże ;)

Wczoraj byłam na badaniach (krzywa cukrowa, toxo, coombsa, mocz). Wyniki były po południu oprocz coombsa bo na niego sie czeka do 5 dni ale moze byc wczesniej.
I tak wyniki potrzebuje na piątek bo wtedy mam wizyte.
Powiem Wam, że szybko mi zleciał ten czas od wizyty do wizyty. Bardzo mozliwe, że przez to że czuje juz malutka. Fakt faktem, nie codziennie, nie jakieś mocne kopniaki ale czuje. Nie zamartwiam się ze za slabo bo po co? Wiem, że nie które liczą kopniaki ale ja stwierdzam ze nie jest mi to potrzebne. Wiem np ze Niki w nocy wiecej szaleje bo rano mam obolały brzuch :)
W piątek chce się jeszcze o to dopytac ginki i jeszcze o poród w szpitalu bo wiem, że ona tam pracuje i chce wiedziec jak to dokładnie wygląda.

wizyta u Gin trwała jakies 2 minuty.

Rzuciła okiem na wyniki, wyznaczyła termin HSG na 10 kwietnia. No i bedzie to sonoHSG, bo jest mniej bolesne. tak mi powiedziała. Ale i tak obiecała mi znieczulenie :)

Po badaniu, jak wszystko OK, to zaproponowała, żeby od razu przejść do IUI, żeby ominąć fazę stymulacji hormonalnej i od razu przejść do działania. Jak dla mnie OK, bo mam juz dość czekania, ale Macho marudzi, że tylko "naturalne poczęcie", cokolwiek miał na myśli.... Eh :(

u.tsukino WIELKIE maleńkie marzenie 28 marca 2017, 09:20

28d.c. 3c.s.
Do testowania jeszcze 3 dni! Tak strasznie mi się dłuży ten czas oczekiwania :/
Chciałabym juz wiedzieć.
Nastawienie raczej na wynik negatywny bo symptomy jednoznacznie wskazują na @ ale w środku oczywiście tli się nadzieja.
30 teoretycznie kończę duphaston więc test powinnam zrobić w piątek o ile wczesniej wredny małpiszon nie zawita.
Odliczam

Wczoraj leżąc w łóżku poczułam pierwsze ruchy (przez pierwsze rozumiem bez cienia wątpliwości czy to dziecko czy jelita) :-)

Emily89 W oczekiwaniu na Kropka 28 marca 2017, 09:43

I kolejne wyniki poprawne :)
FSH, LH i estradiol zgodnie wskazują, że owulacji jeszcze nie było :)
I dobrze, bo dopiero się zbliża :)

Teraz jeszcze tylko progesteron i prolaktyna i będzie komplet:)
Ale to dopiero 6 kwietnia :)
I przy okazji (korzystając z nowości w moim pakiecie - e-wizyty) załatwiłam sobie skierowanie na poziom wit. D.
Zrobię za jednym zamachem i sprawdzę, czy jest ok czy muszę suplementować bardziej :)

Nastrój bardzo pozytywny, co mnie niezmiernie cieszy :)

Wyzwanie udaje się realizować, ciężko z piciem wody w weekend, jakoś tak ciężko się zmotywować :)
Ale poza tym jest super :)

aniaa89 starania o pierwsze maleństwo 28 marca 2017, 10:04

dzień spodziewanego okresu, a test zrobiony rano wykazał tylko blady cień cienia. Kreska była jaśniejsza niż ta z 9 dnia po owu. Boje sie że moje dzieciątko już nie jest ze mną.cały dzisiejszy dzień to czekanie na okres. Mam nadzieje że się nie pojawi...tak bym chciała być w ciąży, już się cieszyłam.

ma_pi Demotywator 28 marca 2017, 10:27

Pierwsze zastrzyki za mną. Wszystko się przypomina...
Strasznie dużo z tym mam teraz "zabawy". Mam mnóstwo małych fiolek, nie gotowe peny. Potrzebuję dodatkowe 20 min rano, żeby to wszystko załatwić. Może z czasem będzie szybciej.

Wizyta podglądowa w sobotę u innej lekarki, prawej ręki szefa kliniki. Dr prowadzący nie pracuje w sobotę.

Jestem po wizycie;) moje maleństwo waży już 180gr i ma takiego lulka ze nie ma mowy żeby się z tego dziewczynka zrobiła;P hehe. Wszystko dobrze serduszko ładnie rozwinięte bije miarowo lekarz powiedział ze większe wady serca juz można wykluczyć. Jestem przeszczesliwa i mam nadzieję ze to się już nie zmieni;)

Nasz kochany syn 21 tydzień ciąży:-)
Zalecenia: magne Bb6 , nystatyna dopochwowo na infekcję
Następna wizyta 28 kwietnia 2017r.
eiwkp.jpg


Wiadomość wyedytowana przez autora 7 kwietnia 2017, 19:35

25 tydzień 5 dzień
Jestem już po badaniach. M.in.po obciążeniu glukozą. Myślałam, że będzie gorzej, ale było w miarę ok. Po wypiciu glukozy troszkę mnie mdliło, ale zaraz przeszło. Siedzenie w przychodni 2 godzin też jakoś szybko zleciało. Badania będę miała jutro po 12. Przynajmniej wyszłam do ludzi. Pogoda przepiękna, aż żal dupę ściska, że tak powiem. Jeszcze tydzień do wizyty. Jeśli okaże się, że moja szyjka jest w takiej samej formie co była i moja gin się zgodzi to chociaż czasami będę spacerować.
Poza tym, Żabko, mama już nie może się ciebie doczekać! <3

A no i dzisiaj nasza studniówka! Jeszcze tylko 100 dni! <3


Wiadomość wyedytowana przez autora 28 marca 2017, 11:09

EwkaKonewka czynnik męski/immunologia 28 marca 2017, 11:30

Przechadzając się po stronie www naszej parafii w poszukiwaniu info dla chrzestnych, dowiedziałam się, że joga, którą ćwiczę od kilku miesięcy i która mnie tak wspaniale uspokaja i ma taki dobry wpływ na mój kręgosłup, jest złem. Bo nie wiadomo dlaczego. Ale na pewno nie są to dobre ćwiczenia dla katolików i mają zły wpływ, ale nie podali na co. Chyba się wypiszę z tego kościoła. I sprawię sobie operację powiększającą cycki, żeby w sytuacji, gdy słyszę takie bzdury, miało mi co opadać...

10t6d

Wg OM 10t6d
Wg USG 11t4d

Drogi Kłębuszku! Rośniesz jak na drożdżach! Masz już 4,63cm. Prawie 5cm Ruchliwego Szczęścia. Tak to Ty! Skakałeś wczoraj na wizycie, że Maminie aż się oczy zaszkliły.. Radość, radość, radość. Innych słów nie ma by opisać to co teraz czuję. Jesteś Moim Największym Marzeniem, które się spełnia :* KOCHAM!!!!!!!!




Jestem przeszczęśliwa, że wszystko idzie ku dobremu. Maluch wyprzedza OM o kilka dni. Wstępnie TP wyszedł na 12.10.2017 <3 Gin sprawdził z ciekawości przeziernośc karkową i wyszła 0,8. Idealnie. Więcej parametrów zostawia drugiemu ginowi do zbadania na prenatalnych. Musiałam je przełożyć, bo Maluch tak nadgania że 14.04 to byłby już 14tc. Nowy termin prenatalnych to 07.04. Przyszły piątek! Ojojojoj już nie mogę się doczekać :-) Aaaa! Na wizycie gin nagrał mi również filmik 4D!! Maluch fikał koziołki, boksował rączkami, kopał nóżkami. Bajka <3 Mama Małża, dla której to będzie pierwszy wnuk/wnuczka ;-) płakała jak oglądała. A właśnie! Ciekawe czy poznamy płeć na prenatalnych sesese. U gina kolejna wizyta 18.04.

Gin robiąc dokładne usg znalazła dwa krwiaczki. Krwiaczek nr 1 jest drobny, a krwiaczek nr 2 jest stary i zorganizowany. Plamień aktualnie nie ma więc mam nadzieję, że się wchłaną. Gin mówił też, że krwiaki mogą być wynikiem przyjmowania Clexane. Po prostu krwiaki się wynaczyniają i trudniej goją. Czy zagrażają Kłębkowi? Gin powiedział, że nikt mi nie odpowie na to pytanie. To zależy po dużej części ode mnie. Nadal leżakujemy i jak najwięcej odpoczynku. Oszczędny tryb życia.

Małż musiał niestety jeszcze wyjechać.. Ostatnie poprawki. Wraca w piątek i mam nadzieję, że już zostanie na miejscu. Nadal rodzinka prężnie działa.

Ważenie u położnej pokazało że przez 3 tygodnie przytyłam 200g. Toż to szoook :-P hehe. Ciśnienie w normie, morfo w normie, cukier, TSH i badanie ogólne moczu również. Oby tak dalej <3

TSH 1,2
Glukoza 85
Żelazo 86



Clexane 0,4 1x1
Letrox 100mg 1x1
Duphaston 3x1
Magne B6 3x1
PregnaPlus 1x1

==================

Panie Boże czuwaj nad Nami.

22DC

Wczoraj mąż zabrał mnie na długi spacer. Piękna pogoda dopisywała.
W końcu poczułam się lepiej. Ciepła pogoda dodaje energii ma się wtedy więcej siły.

W końcu postanowiłam zmniejszyć obrączkę. Bo jak się okazało była lekko przyduża, a już we wrześniu mi spadała. Miałam ją zmniejszyć, ale stwierdziłam, że jak zajdę w ciążę to rączki mi spuchną i się nie zmieści. Więc ją schowałam.
Aż wczoraj wzięłam ją i poszliśmy z mężem do jubilera. On taki szczęśliwy że w końcu zdecydowałam się na zmniejszenie, dodał że w końcu będę jego żoną a nie że obrączka w domu. Bo czekam na coś niemożliwego.

I wiecie co poczułam się lepiej. To powinnam była zrobić od razu. facet zszokowany był bo zwykle ludzie przychodzą powiększyć a nie zmniejszyć. I to o 2 numery :)

Właśnie wczoraj stwierdziłam, że już nie czekam na dziecko.
Będzie to będzie jak nie to nie. Robię krok na przód. Nie będę już więcej podstawiać swoje życie pod nieowocne starania. Dość tego. Wczoraj był przełom.
Za 2 tygodnie włożę po długiej przerwie obrączkę :)


Wiadomość wyedytowana przez autora 28 marca 2017, 13:42

zuzelka wydawało się to takie proste 28 marca 2017, 13:53

Nie wierzę że aż tyle mnie tutaj nie było. Ale chyba zmęczyło mnie już to wszystko. I pisanie i czytanie. U mnie dalej nic. Byłam u gina mam zrobić AMH i HSG. HSG boje się strasznie. Mam wstępnie umówiony termin na 19 kwietnia o 14:30.

zuzelka wydawało się to takie proste 28 marca 2017, 13:53

Nie wierzę że aż tyle mnie tutaj nie było. Ale chyba zmęczyło mnie już to wszystko. I pisanie i czytanie. U mnie dalej nic. Byłam u gina mam zrobić AMH i HSG. HSG boje się strasznie. Mam wstępnie umówiony termin na 19 kwietnia o 14:30.

16 DZIEŃ CYKLU.

Haalloooo owulacjoo gdzie jestes ? ? ? :D
Wczoraj wypiłam butelke czerwonego wina, jery jak mnie siekło :P
Dzisiaj mnie troszku głowa boli ...

Dalej kurde co z tą owulacją ..



Mój Fundamic przyszedł :D
Od jutra ćwieczę :D

16 DZIEŃ CYKLU.

Haalloooo owulacjoo gdzie jestes ? ? ? :D
Wczoraj wypiłam butelke czerwonego wina, jery jak mnie siekło :P
Dzisiaj mnie troszku głowa boli ...

Dalej kurde co z tą owulacją ..



Mój Fundamic przyszedł :D
Od jutra ćwieczę :D

3dc / 12cs
No i nowy cykl więc nie trudno się domyślić że teścik był negatywny... ehhh :( ale jakoś przyjęłam to na spokojnie. Mam cichą nadzieję, że do świąt się uda ;).
Święta Rito niech się uda :( :*.

ladypower Ładowanie Bąbla:) 28 marca 2017, 15:05

22dc
Ł ma urodzinkowy dzień. Wczoraj wyczarowałam mega ogromny torcik z tej okazji.... poczęstował w pracy moim wyrobem i tym samym mam zamówienia na kolejne 4... eh... a tak się opierałam, dalej opieram. Wszyscy wiemy jak to jest, a to temu nie smakuje a to nie tak ubrany. Wolę tego uniknąć. Nie mam pomysłu na zgrabne, ponowne, wymiganie się z tego problemiku.

Jeśli chodzi o to po co tu jestem, czyli starania się... nie czuję tego cyklu, ovu ciągle mi przesuwa owulke raz taka, a na kolejny dzień już inny termin....eh chce już zakończyć ten cykl i myśleć, planować, obserwować kolejny. Ten jest problematyczny, pobolewa mnie brzuch jak na okres, ovu raz pokazuje że była owu raz że nie....Po poronieniu mogą się zdarzać cykle bez owulacyjne. Niech mina szybko, gdy tylko poczuje, że mam w ryzach swoje ciało, że wiem kiedy mam się spodziewać okresu, czuć że owulacja za rogiem.Wówczas na spokojnie zacznę prawdziwe starania. Jak dotąd stąpam po omacku. Muszę dać sobie czas, czas potrzebny na normalizacje:)

1 dc - cyklu wiosennego,z którym wiążę duże nadzieje,no bo jak nie teraz,to kiedy:)
A tak serio,to oprócz nadziei,czuję w sobie dużo spokoju,przestałam traktować każdy cykl jako starania,po prostu cieszę się nowym cyklem i jest on dla mnie przygodą,na końcu której czeka na mnie moje wielkie pragnienie.

Być może antybiotyk i luteina zrobiły swoje,bo poprzedni cykl był czyściutki,do końca brania luteiny żadnego plamienia.Dopiero w 27dc było jednorazowe plamienie,28dc - czyściutki,a dziś w 29dc -@

Od jutra stymulacja letrozolem i mam nadzieję,że wyhoduję piękne,dorodne jajeczka,a z jednego z nich powstanie nowe życie:)

W połowie cyklu jadę na podgląd.

Ach witaj przygodo:)

I mam plan - na koniec tego cyklu też będzie radość:)

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do OvuFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)