Mimi86 No więc ivf 23 kwietnia 2017, 18:40

Dziś Szymonek kończy 2 miesiace :) matko kiedy to zleciało :)
pierwsze dwa tyg byly masakryczne :/ mały darł sie non stop,a ja spalam po 2 h na dobe, wisial na piersi godizne potem 30 minut snu i znow piers godzine, a pozniej prezenie i placz
na dodatek okazalo sie ze nie przybiera na wadze mimo iz mialam duzo pokarmu:/ przeslzismy na butle i troszke nam sie unormowalo - je co 3 h, ladnie przybiera na wadze, ale problemy z brzuskziem zostaly (podajemy debridat i sab simplex) ponoc po 3 miesiacach mija- oby to byla prawda :)

Generalnie jak bylam w ciazy to balam sie o wsyztsko i chcialam szybko urodzic, teraz dopiero wiem co to jest strach hehe boje sie o wszystko, maly ulewa czy kicha za czesto to ja juz panikuje :/
juz wiem ze to jest moje pierwsze i ostatnie dziecko hehe to nie na moje nerwy bo ja zaraz bede siwa albo łysa :)

Dooti Czekając na cud... 23 kwietnia 2017, 19:34

Dawno nic nie pisałam. Jakoś tak nie ma o czym. Jutro idę do nowego lekarza, zobaczę co on mi powie, czy jest skłonny podjąć się prowadzenia mnie, słyszałam o nim dobre opinie, ale czy tak faktycznie jest to nie wiem, jutro się przekonam.
Czuję się pusta w środku, nic mnie nie cieszy...tak bardzo pragnę tego dziecka, że powoli staje się to moja obsesją, a tego nie chcę...
Jakoś wytrzymam do czerwca, maj mi szybko zleci, dużo będzie się dziać.
Dam radę, muszę, po prostu muszę...

Czekam na @, dziś 25 dc (licząc od dnia zabiegu)


Wiadomość wyedytowana przez autora 23 kwietnia 2017, 19:28

Anakin A gdyby tak... Jeszcze raz? 2 września 2019, 10:05

No i stalo sie. Odwiozlam go na rowerze (kupilismy fotelik na tyl roweru, super na krotkie podwozki). Juz w szatni zaczal plakac, czul, ze cos sie swieci. Zdazylam tylko wlozyc rzeczy do szafki i juz pani go zabrala. Nie mialam czasu powiedziec mu, ze go kocham i ze wroce za 2 godziny. Wrocilam do domu na sniadanie. Pusto i cicho. Smutno.

Od 14 września czuję Małego Ludka :D <3 <3 <3

Szczególnie jak coś zjem, to od czasu do czasu coś mi zapuka od środka w brzuch ;)
Czyli może się okazać, że Mała wcale nie jest taka hiper spokojna jak tatuś :P
Uczucie... dziwne, ale za każdym razem wywołuje uśmiech na mojej twarzy :D
Już się spodziewam, że dostanę histerii jak tylko nie będę zbyt długo (cokolwiek oznacza w moim pojęciu "zbyt długo") czuć mojej Małej Dziewczynki, zatem... chwilo trwaj :) <3

23 dc (około 5 dni do rozpoczęcia stymulacji)
Dzisiaj mam zdecydowanie lepszy nastrój niż zazwyczaj, oby już tak zostało, zastanawiam się jak to będzie 😊. Co zabawne jeszcze nigdy nie cieszyłam się tak na zastrzyki - dziwne uczucie.


Wiadomość wyedytowana przez autora 17 września 2019, 14:56

zuzelka wydawało się to takie proste 23 kwietnia 2017, 21:48

Otworzyłam sobie płytę z moim badaniem HSG i faktycznie widać że z prawej strony wypływa ładni kontrast do otrzewnej a z lewej nic ani kropelka. I nawet kawałek mojej dłoni widać jak chce na brzuchu położyć..... musiało mnie wtedy boleć.

Agiii37 Do trzech razy sztuka 24 kwietnia 2017, 07:08

27 dc
Zrobiłam test wynik oczywiście ujemny, poplakalam sobie trochę i dalej trzeba żyć.

Wczoraj wróciliśmy z chrzcin było bardzo fajnie chrześniak męża bardzo słodki chłopiec, bardzo długo jechaliśmy do domu ponad 6 godzin i jestem bardzo zmęczona.

C
Tak chciałam zadzwonić rano do męża i mu powiedzieć że jestem w ciąży a tutaj znowu rozczarowanie. Co miesiąc obiecuję sobie ze nie będę liczyć, robić sobie nadzieji makrecac się ale to silniejsze odemnie trudno żyć normalnie, właściwie jestem pogodzona z tym że już nie będę miała więcej dzieci ale jednak jakas Iskierka tli się w sercu, no cóż trzeba żyć dalej, strasznie mi smutno

Nisiaczek Wielkie pragnienie i oczekiwanie 24 kwietnia 2017, 08:31

27 dc 14dpo

Mam kochanego męża. Wczoraj test ciążowy - blada druga kreska. Wiec moje kochane słoneczko zabrało mnie ns zakupy i spacer, żebym nie myślała i się nid nakręcała... dziś ponowny test... jednoznacznie ujemny. Temperatura niższa, więc chyba bez szans... kolejny cykl... chyba pozostało czekanie na @ :(

Kurcze dziewczyny czemu miałam się nie nakręcać, a już myślę kiedy zrobić test. Owulację wyznaczyłam sama na 19dc. Jestem pewna, że była wtedy, bo już dawno jej tak nie czułam. Ovu nie zaznaczy mi owulacji bo nie mierzę w tym cyklu temperatury. Odwaliło mi już. Siedzę w pracy i dostaję już na głowę. Dziś 5 dpo. 1 maja robię test. Nie wiem jak wytrzymam. Miało być tak na spotkanie, a jest masakra. Przed mężem stwarzam pozory, że nic mnie nie rusza i jak się nie uda to nic. Sama w to nie wierzę... Miłego poniedziałku

10 dc

śluz płodny - brak
Ten cykl będzie inny, bo w ostatnich miałam ovuwlkę w 12 dc. A tu nic się nie zanosi. Raz mnie boli lewy jajnik, raz prawy, czasem dwa na raz.

Ginka mi zwróciła uwagę kiedyś, że mogę mieć różne cykle, w zależności od tego z którego jajnika będzie ovu.

Miałam dziś zły sen. Poroniłam drugi raz i widziałam małego człowieczka, potem zaczęło się krwawienie a ja w szoku - jak poronienie skoro dopiero jestem po @?
Masakra.

Sama nie wiem. Ciąża wydaje mi się teraz czymś takim odległym i nieosiągalnym. Nie dla mnie. Jak lamborgini. Mogę z niedowierzaniem patrzeć na znajomych, którzy chwalą się, że z każdym dzieckiem zaszli z marszu mówiąc "taki był plan, trzeba mieć plan i jest". Już mi nawet nie jest przykro. Czasem usłyszę komentarz od młodych matek, że dziecko jest fajne przez pierwszy tydzień, że fajnie jest popatrzeć. Ale od środka to już nie wygląda tak pięknie. Mam wrażenie że dzieciate też czasem patrzą z nutką zazdrości na bezdzietnch.

Pewnie od podejścia zależy. Może kiedyś i mi się uda i wtedy sprawdzę czy to wyczekanie miało jakiś wpływ na moją postawę?

zuzelka wydawało się to takie proste 24 kwietnia 2017, 10:20

Dziewczynki nie mam abonamentu premium i na moim wykresie zaznacza się wszystko na szaro a u innych widzę kolorowe wykresy. Czy jeżeli nie mam abonamentu to ovufriend wyznaczy mi owulacje ???

Jeszcze dzisiaj lub najpóźniej jutro przyjdzie @. Temperatura spadła do 36,5.
To dopiero 4 stracony cykl a ja czuję jakby ciągnęło się to o wiele dłużej.. Często tylko słyszę , że jestem ulubioną ciocią i super - bardzo się cieszę, ale ...ale nie chcę być ciągle tylko ciocią. Chcę w końcu być mamą. Skończyć z wszystkimi przespanymi nocami, z perfekcyjnym porządkiem w domu, z ciepła kawą, ciszą i spokojem w domu ...
Dziewczyny powiedźcie czy to jest normalne,że mam ochotę lecieć do sklepu i kupić malutkie body .. ?:) Pewnie jakbym raz poleciała to już bym nie przestała. Cała wyprawka była by zrobiona zanim bym 2 kreski zobaczyła hihi :)

Mona_Lisa Nasze starania... 24 kwietnia 2017, 11:57

Booooli mnie dzisiaj wszystko ;) ale to taki przyjemny ból ;) w końcu po dłuższym czasie zaczęłam ćwiczyć i teraz mam mega zakwasy ;)
Mam o wiele lepsze samopoczucie <3 a wszystko za sprawą podjętej ostatnio decyzji. Do tej pory, po stracie moją jedyną myślą była chęć rychłego zajścia w ciążę! Nic poza tym mnie nie interesowało. Miałam klapki na oczach... ciągłe wyliczanie dni płodnych, obserwowanie śluzu, mierzenie temperatury.... i tak do owulacji a po owulacji wyczekiwanie i wyszukiwanie objawów. Wchodząc do sypialni czułam się jak w jakimś laboratorium... termometr przy łóżku... łóżko i przytulanki kojarzyły mi się tylko z jednym i niestety z przytulanek średnio czerpaliśmy przyjemność. Stało się to obowiązkiem... Bardzo przez to zaniedbałam swojego synka i partnera. Dobrze, że w porę przejrzałam na oczy!!! Odpuściłam w tym cyklu... i wiecie co? Dobrze się z tym czuję :) zeszło cało ciśnienie, mam lepszy humor :) jestem całą sobą teraz dla swoich mężczyzn :) w końcu wróciła chęć na przytulanki <3 do tematu ciąży podchodzę teraz tak: jak się uda to będę wniebowzięta a jak nie to następnym razem :) już teraz się tak nie stresuję, nie czuję takiej presji... i dobrze mi tak <3

24dc, a ovu jak nie wyznaczyło owulacji, tak dalej wyznaczyć nie chce... IMO już dawno po, była w okolicach 16-17dc. Może ja coś źle na tym wykresie robie, że ovu nie wykrywa owulacji? Sama nie wiem.

Jutro mam wizytę u ginekologa, boję się co wymyśli, bo ja mam dość mocno obciążony wywiad rodzinny w kwestii ciąż plus beznadziejny progesteron w drugiej fazie. Martwię się, że zasadzi mi od razu jakieś wspomaganie farmakologiczne, a ja chyba chciałabym jeszcze popróbować naturalnie, z 3-4 cykle. Choć może to zwykła strata czasu?
Uchhh, durne pytania zadaję, ale mam taki bajzel w głowie, że zeza można dostać.

Dziś pierwszy raz przeszło mi przez myśl, że może coś zaskoczyło w tym cyklu- kłuje mnie brzuch i boli głowa, a to mi się prawie nigdy nie zdarza.

No nic, wyruszam do pracy, miejmy nadzieję na spokojną noc.

Pozdrawiam Was moje drogie :*

Jastin76 Moj ANIOŁEK [*] 24 kwietnia 2017, 17:52

28 dzień cyklu , wykres b dziwny ale myślę że to z tego wzgledu iż zmienilam mierzenie temperatury teraz w buzi, bardziej wiarygodny jest wykres mierzony w pochwie ale boję się bakterii... starać się nie staraliśmy specjalnie i cały ten cykl jest na luzie, ból jajników był więc myślę że owu była ale zaczniemy tak na poważnie starania od następnego miesiąca czyli MAJA ❤
Staram się myśleć pozytywnie choć wlasnie minęły 4 mc od śmierci...
Pogoda dziś słoneczna choć chlodno ale wykorzystam ten czas na umyciu okien i sprzątaniu reszty domu którego nie zdarzyłam ogarnąć przed świętami ... czas zacząć sądzić pelargonie na okna i w ogródku coś porobić i zabić myśli :-)

1dc - 3 cykl z letrozolem
od jutra Lametta
mam nadzieję,że w końcu ten letrozol,da sygnał moim jajnikom/przysadce mózgowej,żeby się do cholery wzięły za produkowanie konkretnych,silnych komórek jajowych.
Pomiędzy 10 a 12 dc muszę umówić się na wizytę u ginekolog.
Zastanawiają mnie plamienia,które w poprzednim cyklu zaczęły się od 21dc,trwały 5 dni,a kiedy odstawiłam heparynę,na drugi dzień minęły.Ciekawe co na to moja ginekolog.Ciekawe czy nadal będę miała brać Acard z heparyną?
W tym cyklu sprawdzę progesteron w 21 albo 22 dc.

Dziś 9dc dokuczają mi dziś strasznie jajniki, piersi mnie bolą nie wiem może to przez te leki co biorę. Jutro jadę na kontrole do lekarza, zobaczymy jak moje pęcherzyki rosną :) I muszę jeszcze jutro zrobić badania Progesteron i estriadol :)

An1 Mama dwòch aniołkòw 24 kwietnia 2017, 19:19

16 dc. Raczej już po dniach płodnychn szyjka zamknięta. Skoku temperatury nie zauważyłam chociaż rano miałam 36,64 a po południu tak z ciekawości zmierzyłam i raz było 37.02 a za drugim razem 36,90. Zobaczę czy jutro rano będzie skok.

An1 Mama dwòch aniołkòw 24 kwietnia 2017, 19:23

Podejrzewam że owu mogło być wczoraj lub przedwczoraj o ile było.

An1 Mama dwòch aniołkòw 24 kwietnia 2017, 19:30

Ostatnio zauważyłam że strasznie zwracam uwagę na ciężarne kobiety które spotykam na swojej drodze czy to w autobusie czy w sklepie. Mogłabym na ich brzuch patrzeć godzinami i wtedy dopada mnie myśl czy i mnie kiedyś spotka ten dar macierzyństwa?

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do OvuFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)