sarah020980 Chcę usłyszeć " mamo " 1 lutego 2018, 17:42

Moja mama nie doczekała się wnuka ani wnuczki. Zmarła 23 listopada 2017. Przed śmiercią krzyczała" Asiulek pośpiesz się bo nie zdążę"
Nie mogę sobie tego wybaczyć. Teraz przytula mojego aniołka w niebie.


Wiadomość wyedytowana przez autora 1 lutego 2018, 17:45

czarna_ma Czas na Drugie 1 lutego 2018, 19:26

32dc
Coraz bliżej ten dzień coraz bliżej ten dzień... Podobno jutro lub w sobotę ma przyjść @ czy ona przyjdzie? Bez zmian jajniki bolą uda bolą i plecy o tyle. Dziś dzień mojego Synka obchodzimy jego urodznki, cieszę się że go mam mój najważniejszy mężczyzna w życiu :)

czarna_ma Czas na Drugie 1 lutego 2018, 19:26

32dc
Coraz bliżej ten dzień coraz bliżej ten dzień... Podobno jutro lub w sobotę ma przyjść @ czy ona przyjdzie? Bez zmian jajniki bolą uda bolą i plecy o tyle. Dziś dzień mojego Synka obchodzimy jego urodznki, cieszę się że go mam mój najważniejszy mężczyzna w życiu :)

bondzik007 wszystko będzie dobrze 1 lutego 2018, 21:23

"Siedzisz sama, łykasz łzy
Patrząc na okrutny świat
Przeciw niemu tylko ty
On nie daje żadnych szans
Los zaprosił cię do gry
Podrabianą talią kart
Ty masz siłę, żeby wyjść
Obracając wszystko w żart

Wystarczy tylko chcieć odrzucić rzeczy złe
Uwierzyć w miłość
Wystarczy tylko chcieć powitać nowy dzień
Nieważne to, co było!
Ty możesz wszytko
Mażesz wszystko
Gdy bardzo tego chcesz
Dziś zmienisz przyszłość
Zmienisz wszytko
Bo bardzo tego chcesz!"

Znacie?! :D
Naprawdę polubiłam ich piosenki. Kiedyś ich po prostu słuchałam.
Na dzień dzisiejszy odnajduję w nich cząstkę siebie.. ;)

A ta piosenka, jest dla Was wszystkich Kochane :* <3
-> https://www.youtube.com/watch?v=sDmUjj6i5GI

Anuśla Musisz dać życiu szansę 1 lutego 2018, 22:41

To był najgorszy dzień tego roku. A to dopiero 1 miesiąc minął, to ma być przecież dobry rok!

Dlaczego?

1. M. po serii zastrzyków na paciorkowca (bakterie nieliczne) zrobił posiew, w którym wyszły bakterie paciorkowca liczne plus ecoli. Załamaliśmy się wczoraj, kiedy usłyszeliśmy to przez telefon.

2. W pracy nacisk, róbcie, róbcie, pracuję po 10 godzin, nie wydalam.

3. W pracy chciało mi się płakać z powodu wyników M., a tymczasem koleżanka z zespołu ogłosiła ciążę. Jeszcze tego mi brakowało...

4. 13dc - nadal nie ma owulacji.

Zrobiłam dzisiaj wymaz, bo sama też mogę mieć bakterie, tym bardziej, że ecole już miałam. Jutro jedziemy do kliniki, weekend w górach. Znowu schody przed nami...

Patt1002 Czekamy na Aniołka 2 lutego 2018, 07:54

Dzień dobry,
@ przyszła dwa dni szybciej z mocnym impetem. Bólem obudziła mnie ledwo po godzinie 6:00.
Łzy pociekły mi po policzkach i kolejny raz kazały mi się podnieść i walczyć. Jakiś 20 raz z kolei...
Mimo różnych przejść i badań, przyszła sobie nieproszona, jak najgorsza ciotka... nieproszona...
Jutro badanie nasienia rozszerzone plus do tego posiew na bakterie tlenowe.

anulka-matulka wkońcu che byc mamą 2 lutego 2018, 08:11

niby owulacja była a temp skacze raz tu raz tam.... nie wiem co o tym myśleć ... czy to przez ogólne zmęczenie... dużo pracy ale niestety tak wygląda moje życie ... no nic mam nadzieje że się uda...

Kargo31 Brakuje tylko Ciebie... 2 lutego 2018, 08:45

12 cs, 11 dc, 1 dzień po Ovitrelle

Wczoraj pół godz zbierałam się w sobie, żeby zrobić sobie zastrzyk. Jak dowiedziałam się o tym w środę koło 15, że będę musiała to zrobić to przeryczałam cały wieczór, jeszcze dodatkowe informacje, trochę mnie przygniotły. Wczoraj płakałam do południa. Taka zestresowana to chyba nigdy nie zajdę. Ehh... szkoda gadać/pisać...

Ja, wielki tchórz jeśli chodzi o szybkie testowanie, postanowiłam, że kupuje 10 testów, żeby sprawdzić kiedy lek się wypłucze i żeby wiedzieć od razu czy się udało czy nie.

W sumie to wbicie tej strzykawki podziałało trochę uspokajająco. w sumie to nie mam na nic wpływu. robię wszystko co mogę w danym momencie. Co mi każe lekarz. Jedyne czego nie potrafię to "zluzować"... no ale nie można mieć wszystkiego.

Wgl to:
*środka 14.30 - prawy jajnik pęcherzyk 18mm
*czwartek 17.00 - Ovitrelle

Zobaczymy co dalej

Anakin A gdyby tak... Jeszcze raz? 2 lutego 2018, 09:02

18tyg+0dni (witamy w 19stym tygodniu, 45%)

Czas leci jednocześnie szybko i wolno… Z jednej strony styczeń strasznie mi się dłużył, z drugiej… to już 19sty tydzień!

Byłam wczoraj u lekarza; nie dowiedziałam się niczego ciekawego. Może tylko tyle, że szyjka ok (czy Was też badanie ginekologiczne boli?). Bóle brzucha? Zalecenie diety lekkostrawnej i małych ale częstych porcji. Skurcze? Nospa i odpoczynek. Mam też wrażenie, że moja lekarka ma trochę przestarzałe poglądy (pisałam już Wam kiedyś, że nie podobał się jej mój wegetarianizm). Znów pytałam ją o sport i seks… Sport odradziła, na seks zgodziła się z niechęcią (‘pani taka mała, drobna, wszystko się pani tam bardzo ściska, lepiej tego nie ściskać jeszcze bardziej’, ‘seks w drodze wyjątku, delikatnie i ostrożnie’). Chyba zaufam instynktowi po prostu.

Dzieciak rusza się sporo o wszelkich porach. Wczoraj po raz pierwszy mąż poczuł ruchy. Tzn po raz pierwszy powiedziałam żeby położył mi rękę na brzuchu, bo w sumie wydawało mi się, że to może za wcześnie żeby osoba ‘z zewnątrz’ mogła coś poczuć, ale o dziwo czuł! Śmiesznie, bo akurat opowiadał mi coś o pracy i nie przerwał mimo tego, że poczuł zwierzaczka; tak jakby chciał pokazać jaki jest twardy hehe. Ale wiedziałam, że go to poruszyło.

Zauważyłam, że mój nastrój to sinusoida. Po kilku dniach ‘zjazdu’ mam kilka dni ‘wzlotu’, kiedy nawet fizycznie czuję się dobrze. Mam nadzieję, że bliżej wiosny tych lepszych dni będzie jak najwięcej. Dobrych dni życzę i Wam!

klina Podobno cuda się zdarzają .. 2 lutego 2018, 09:24

Ciąża zakończona 2 lutego 2018

I po badaniu. Pielęgniarka pochwaliła moje żyły, używając słowa "wzorcowe". Zaśmiałam się, że wzorcowe to chciałabym mieć wyniki, na co uśmiechnęła się i powiedziała... "dziecko, w przypadku hormonów nie wszystko zależy od Ciebie...".
Jakoś dziwnie mnie to uspokoiło. Bo przecież jak (i po co??) mam się martwic czymś, na co nie mam wpływu??

Wczoraj zaczęłam czytać "Tam gdzie Ty" Jodie Picoult.
W końcu do niej dojrzałam, ale musiałam robić przerwy, bo oczy mokre...
Dziś po pracy ciąg dalszy.

Wyniki... chyba w poniedziałek. Przynajmniej w weekend nie będę rozmyślać.

Jakoś mi dzisiaj trudno... Pierwsza informacja poranna - moich znajomych synek zmarł w nocy. Był jeszcze taki mały... smutno mi i bardzo im współczuje. Dzieci nie powinny umierać... nie powinny chorować i cierpieć...

Ehh

Iva_82 Wciąż czekam na CUD 19 września 2020, 06:55

Maj🙄Moja klinika rusza z procedurami, czekam na @ i umawiam się na wizytę, chce jak najszybciej podejść do transferu. Niestety w maju sytuacja w pracy pokrzyżowala plany i nie udało nam się pojechać do kliniki, potem czerwiec darowałam sobie bo wkrótce mam długi urlop w pracy więc pasuje nam latem podejść i załatwić transfer jeszcze na wakacjach. Niestety u mnie jak zwykle pod górę 😭 planowałam wrócić w nowym cyklu po zarodek , miałam nawet urlop dwutygodniowy i d...a, czekałam i czekałam i nadal nie było okresu , cykl trwał 57 dni😭😭😭 4 razy przekładałam w klinice wizyty aż w końcu odwołałam.
Wredna @ wreszcie przyszła 29 lipca.....i znów miałam dylemat co robić, czy podchodzić w tym cyklu do crio, czy odczekać jeszcze miesiąc ze względu na tak długi poprzedni cykl. Jednak zdecydowalismy że niech się unormuje sytuacja i w kolejnym cyklu spróbujemy


Wiadomość wyedytowana przez autora 19 września 2020, 07:20

-4dc-
Zastanawia mnie ten skrzep (nienawidzę tego słowa, połowa typowo kobiecych słów brzmi obleśnie: srom, pochwa, macica, bleh). Wracając do tematu, tamtego dnia miałam chwile, kiedy zaczynałam się czuć dobrze. Wczoraj znów zauważyłam kilka mniejszych skrzepów choć i tak większych niż zdarzało mi się nieraz przyuważyć. No i wczoraj czułam się na prawdę ok, nawet na trening poszłam i było super. Dziś obudziłam się z mega energią. Tańczyłam szykując się do pracy. Aż się dziwnie czuję jak wstaję z krzesła i nie mam zawrotów głowy i mroczków przed oczami, tak się do nich przyzwyczaiłam.
Nie wiem czy może mieć to związek, ale może jednak.. W sumie niejedna ciąża kończy się poronieniem, o czym nawet nie wiemy. To by tłumaczyło moje ostatnie samopoczucie.. I tak nigdy się nie dowiem ale humor i nastawienie mam od razu inne, bo czułam się jak cholerna mamałyga ostatnio. Wracam do życia!


Wiadomość wyedytowana przez autora 4 lutego 2018, 17:17

23dc
Ciągle czuje lekkie pobolewanie w dole brzucha, takie uczucie wypełnienia. Jednego dnia to w pewnej chwili miałam taki skurcz, że się prawie zgięłam w pół :O No i generalnie jakoś tak dziwnie, wczoraj w dzień spałam 3h, myślałam że wieczorem posiedzę, ale nie, bo spać poszłam po 21... jak byłam na siłowni to w trakcie jednego ćwiczenia miałam mroczki przed oczami. Kurna znowu sobie wkręcam. Ale znacie to...
Poszłam dziś do laboratorium zrobić badania, głównie tarczycy, ale że już się kłuje to machnęłam od razu więcej...
Zrobiłam TSH, FT3,FT4, progesteron, estradiol i... betaHCG, haha, bo skoro się kłuje to już zrobię i to...
Temperatura o 5 rano była ładna, bo ponad 37. Ale boję się nawet łudzić.
Najbardziej czekam na estradiol, bo 2 lata temu miałam estradiol na poziomie "po menopauzie" :O Zobaczymy jak będzie dziś. Wyniki powinny być do 18, choć ostatnio były o 21.

Koleżanka mnie ostatnio pocieszyła i ma nieco racji, że ja nie mogę powiedzieć, że staram się o dziecko od 5 miesięcy, bo jak zaczęliśmy się starać to mąż wyjechał na kurs i go więcej nie było, niż był i dopiero od lutego mogę liczyć, że się staram... no może i ma nieco racji.

9+1 tc
Jest dobrze :) Kosmówka się przykleiła,zostały jedynie blizny i mam jeszcze dziś poleżeć ,a jutro już mogę trochę po domu tupać. Dziękuję Ci Dobry Boże.
Maleństwo jest śliczne, rusza się i już urosło 1 mm :)
Na pierwszy rzut usg na teraz nie widać żadnych genetycznych nieprawidłowości.
Czyż cuda się nie zdarzają ?


Wiadomość wyedytowana przez autora 10 lutego 2018, 18:36

Co jeść w trakcie miesiączki?
Sięgaj po produkty bogate w żelazo: w Twoim menu nie powinno zabraknąć mięsa, ryb, szpinaku, brokułów, szpinaku, suszonych owoców, pestek słonecznika. Wszystkie te produkty pozwolą uzupełnić powstające w organizmie w trakcie miesiączkowania braki oraz zmniejszyć dyskomfort związany z utratą krwi. By poprawić wchłanianie żelaza, włącz w swoje menu produkty bogate w witaminę C. Szczególnie cenne będą: owoce cytrusowe, czereśnie, mango, ziemniaki, pomidory i melony, groch, rzeżucha. Nie zapomnij o białku (zwierzęcym i roślinnym), które pozwoli odbudować powstające w trakcie miesiączki uszkodzenia: rośliny strączkowe, jajka, mleko, sery.

Menu przed owulacją
na tym etapie szczególnie ważne jest białko, które pozwala odżywić dojrzewające w tym okresie jajeczko. wybieraj posiłki bogate w witaminę E (np. oleje tłoczone na zimno, awokado, pataty, orzechy, nasiona, całe ziarna zbóż), która jest niezbędna do prawidłowego funkcjonowania specjalnego płynu znajdującego się naokoło jajeczka. to bardzo ważne, jeśli świadomie starasz się o ciążę, by w tym okresie unikać alkoholu (przeczytaj więcej). unikaj cukrów prostych, które szybko podnoszą poziom cukru we krwi i mogą prowadzić do zaburzeń w wydzielaniu hormonów. unikaj tłuszczu trans (frytki, chipsy, tłuste mięso, ciasto z cukierni, gotowe ciasteczka) – szkodliwych tłuszczy, które czyniąc spustoszenie w ciele człowieka, mogą nawet prowadzić do bezpłodności.

Odżywianie w trakcie owulacji
w tym okresie warto zadbać o to, by posiłki były bogate w witaminy z gruby B, które sprzyjają prawidłowemu uwolnieniu komórki jajowej i pozwalają na prawidłowe zagnieżdżenie komórki jajowej. Witaminę B znaleźć można w zielonych warzywach, jajach, mięsie, produktach pełnoziarnistych ważna pozostaje również witamina C, która jest niezbędna do odżywiania ciałka żółtego. Dodatkowo istnieje pogląd, że witamina C jest potrzebna do wytwarzania progesteronu. kolejny ważny pierwiastek to cynk, którego obecność jest niezbędna w procesie podziału komórek. Cynk jest również potrzebny do wytwarzania ważnego hormonu w ciąży: progesteronu. Cynk znajdziemy w mięsie, rybach, drobiu, jajach, kiełkach pszenicy, produktach pełnoziarnistych.

Czas możliwego zagnieżdżenia
Na tym etapie, kiedy istnieje realna szansa na zajście w ciążę powinniśmy: jeść ananasy, które są bogate w bromelaninę, substancję jak udowodniono: pomagającą w zagnieżdżaniu się jajeczka jeśli masz problem z napięciem przedmięsiączkowym, zwróć uwagę na to, by mimo pokus, w Twoim menu nie było posiłków wysoko przetworzonych, alkoholu, zbyt dużej ilości kawy, rafinowanego cukru. Zamiast nich zadbaj o posiłki bogate w błonnik, który pozwala na zmniejszenie ilości estrogenu w mniej dotkliwy sposób. uważa się, że aby wspomóc zagnieżdżanie jajeczka, powinno się jeść więcej posiłków ciepłych, a mniej zimnych. Menu powinno rozgrzewać ciało. Mniej wskazane na tym etapie są posiłki surowe i chłodne, zjadane od razu po wyciągnięciu z lodówki.

https://www.sosrodzice.pl/co-jesc-na-poszczegolnych-etapach-cyklu-by-poprawic-plodnosc/


Wiadomość wyedytowana przez autora 5 lutego 2018, 07:55

Elcia0211 Kiedyś musi się udać... 6 lutego 2018, 18:55

Może ktoś mi pomoże bo ja się na tym nie znam za bardzo a wizytę u gina mam 14.02. Czy wynik progesteronu 21,03 w 4 tc jest okej czy za niski. Troszkę się martwię, że za niski...

EwkaKonewka czynnik męski/immunologia 8 lutego 2018, 21:47

Połówkowe nr 2 + echo - wszystko ok, bobas Wojciech ma zdrowe serduszko i cały wygląda w porządku. Mi wyszły nieprawidłowe przepływy, jestem zagrożona nadciśnieniem, ale nie takim stałym które się da leczyć lekami tylko jakimś chwilowym, którego leczyć się nie da. Zazwyczaj mam ciśnienie niskie, które podobno czasem jak się denerwuję skacze i wtedy przepływy wychodzą źle. Takie skoki mogą sprawić, że Wojciech przestanie rosnąć i trzeba będzie go wcześniej wyciągnąć :(

15t 2d
Za kilka dni kolejna wizyta, już nie mogę się doczekać :-)

Badania prenatalne 1 trymestru wszystkie w normie, prawdopodobnie dziewczynka <3 czuje się dobrze, nie ciążowo. Z niecierpliwością wyczekuje pierwszych ruchów.
Byłam niedawno na zakupach i pozwoliłam sobie kupić kilka bodziaków.
Szukam i czytam informacji dotyczących wózków, sprawdzam atesty fotelików samochodowych itd trzeba zaczac sie rozgladac za tym number 1 ;-)


Wiadomość wyedytowana przez autora 14 lutego 2018, 20:22

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do OvuFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)