https://naforum.zapodaj.net/thumbs/852af1330525.jpg
Tak że tak :)
Walczymy!
Dieta, meta, suple i od następnego cyklu starania!

emi2016 Nasze marzenie 24 maja 2017, 13:35

Przyrost 189,5%!!! Dziękujemy dobry Boże i Matko Boska Pompejańska !!!

https://naforum.zapodaj.net/thumbs/f98dd30864e0.png

gabi544 moja historia 26 maja 2017, 13:36

34 + 0
Ojej, ojej. Kiedy ja tutaj ostatnio pisałam. Zaniedbałam pamiętnik. Tak to jest z moją systematycznością :D słomiany zapał do wszystkiego ;)
Nadrobię na szybko najważniejsze wieści: z wizyty 11 maja i jednocześnie USG III trymestru - Zosieńka ważyła 1860 g, wszystkie organy miała piękne, idealne. :) lekarz oglądając mózg powiedział że mała ma dobrze poukładane w głowie. Haa - to się okaże po porodzie :D ułożona główkowo, ilość wód w porządku, łożysko też ok. Szyjka miękka ale taką mam od 22 tygodnia, najważniejsze że długa i zamknięta :)

W tym tygodniu odwiedziłam endokrynologa, wyniki tarczycowe też przepiękne :)
za 6 dni kolejna wizyta u ginekologa razem z pobraniem wymazu na GBS. Ciekawe kiedy skieruje mnie na pierwsze KTG.

Od jakiegoś miesiąca czuję już takie przesuwanie małej, coraz rzadziej gwałtowne kopniaki. Czuję, że ma coraz mniej miejsca. Wypycha nóżki pod moje żebra, nawet teraz ciężko mi siedzieć przez łobuza :) mocno walczy o każdy wolny milimetr :D w nocy raczej na boku się nie prześpię, a jak uda mi się zasnąć w takiej pozycji to budzę się w nocy nieźle skopana po tej stronie na której leżałam :D taak mi brakuje leżenia na brzuchu! :D

Wrzucam zdjęcie nas z dziś - kiedy ja tak urosłam?! animaatjes-happy-3461421.gif na wadze + 18 kg.

https://naforum.zapodaj.net/thumbs/278c0dd9d3e7.jpg


Wiadomość wyedytowana przez autora 26 maja 2017, 13:33

16+3
17 tydzień :)

Wczorajsza wizyta u gina była jedną z tych lepszych :)
Poszłam o wiele spokojniejsza niż poprzednio, jeszcze rano posłuchałam serduszka i przynajmniej byłam pewna, że dzidzia dalej bryka w brzuszku :)
Mąż był w szoku, że maluch jest już tak duży, nie zmieścił się cały na ekranie. Spodziewaliśmy się jakichś 10-12 cm, a tu 14 cm! :) Waga 144 gram. Gin stwierdził, że to połtorej tabliczki czekolady :)
Zawsze coś fajnie skomentuje, wcześniej była myszka, teraz czekoladka ;D
Zajrzał miedzy nóżki i coś tam odstawało :) nie stwierdził na 100%, ale od początku miałam przeczucie na synka (choć cichutko marzyliśmy o córeczce). Ale co tam, druga będzie dziewuszka ♡
Czuję już pojedyńcze ruchy. Czasami dwa na dzień, czasami wcale. To takie dziwne i piękne! Mały wiercipiętek. Kochane serduszko.
Nie mogę doczekać się listopada!

https://naforum.zapodaj.net/thumbs/899debabd0a5.png


Wiadomość wyedytowana przez autora 2 czerwca 2017, 12:00

Dzień dobry ♡

Wydaje mi się, że moje ciało powolutku wraca do normy. To, że się nie staramy nie oznacza, że nie obserwuję samej siebie :) dalej mierzę temperaturę, ale wygodniej mi jest prowadzić wykres w aplikacji...

https://naforum.zapodaj.net/thumbs/9b5b6a00eabd.png

Dzisiaj dzień lenia.

Udanej niedzieli ♡


Wiadomość wyedytowana przez autora 4 czerwca 2017, 14:50

24t+1d

Marysia zostaje Marysią, waży 690g i ma takie pełne usta! Po tatustiu:) Czuje się świetnie,wczoraj miałam krzywą cukrową, zrobiło mi się słabo po 20 min od wypicia, ale położyłam się na 15min i było już ok. Wszystkie badanie w normie, szyjka twarda, wysoko, lekarz twierdzi, że idealna.
Po tej wizycie jestem już naprawdę spokojna, moja wymarzona dziewczynka, pierwsza wnuczka dla moich rodziców, wyczekana, wytęskniona, wymodlona:)

Na wadze plus 5kg, brzuch nie duży z czego się cieszę:)

Życie jest piękne!

https://naforum.zapodaj.net/thumbs/49fc876028f3.jpg


Wiadomość wyedytowana przez autora 6 czerwca 2017, 11:02

Jastin76 Moj ANIOŁEK [*] 29 czerwca 2017, 08:37

https://naforum.zapodaj.net/thumbs/7eaf7380781b.jpg

Boję się i nawet nie myślę co tym razem może być ... pójdę do kościoła się pomodlić tyle mogę reszta w rękach Boga ❤

Trochę mnie wyniki martwią ... no nic jutro powtórzę betę ...
Beta spadła o połowę wiec "po ptokach "
Szybko ja rozpoczęłam ... a jeszcze szybciej ja zakończyłam ,ale to czułam b się bałam to szczęście zaznaczyć ...nie trwało dlugo.. moje starania również , powiedziałam jeszcze raz spróbuję spróbowałam ...wystarczy na tym się kończy moja przygoda z dziećmi , widocznie góra ma dla mnie inny cel.
Dziękuję Wam za wsparcie i ze zagladaliscie do mnie ! Pati Ty wyjątkowa kobieto ... dziękuję ❤


Wiadomość wyedytowana przez autora 6 lipca 2017, 10:58

Agu90 Wielkie małe Szczęście :) 30 czerwca 2017, 09:33

40 dc, 15 dpo

Nie wierzę, że przeszłam na fioletową stronę <3 Musiałam dzisiaj zrobić jeszcze raz test - jest jeszcze wyraźniejszy <3 <3 Moje Serduszko kochane - zostań z nami i rośnij tam zdrowo w brzuszku :*

https://zapodaj.net/images/ea1db89e758b5.jpg

Powiedziałam wczoraj o Tobie Twojemu Tatusiowi <3 Położyłam mu na łóżku pudełeczko z czapeczką i skarpetkami. Najpierw potrząsnął i zapytał z jakiej to okazji. Kiedy otworzył widziałam po oczach, że był wzruszony <3 I jak to Twój Tatuś - musiał dodać, że to "nie jego rozmiar" :D


Wiadomość wyedytowana przez autora 30 czerwca 2017, 09:29

Jastin76 Moj ANIOŁEK [*] 4 lipca 2017, 09:04

https://naforum.zapodaj.net/thumbs/af565543b5c4.jpg

Trochę mnie wyniki martwią ... no nic jutro powtórzę betę ...
Beta spadła o połowę wiec "po ptokach "
Szybko ja rozpoczęłam ... a jeszcze szybciej ja zakończyłam ,ale to czułam b się bałam to szczęście zaznaczyć ...nie trwało dlugo.. moje starania również , powiedziałam jeszcze raz spróbuję spróbowałam ...wystarczy na tym się kończy moja przygoda z dziećmi , widocznie góra ma dla mnie inny cel.
Dziękuję Wam za wsparcie i ze zagladaliscie do mnie ! Pati Ty wyjątkowa kobieto ... dziękuję ❤


Wiadomość wyedytowana przez autora 5 lipca 2017, 16:44

zakochanaaw A może to pomoże? 24 listopada 2019, 18:32

20dc
Czuję się hmm normalnie, leżę pod kocykiem i głaszcze mruczącego kotka ;)
Zrobiłam dla teściowej stroik na drzwi i wyszedł super jak dla mnie ;)
Narzeczony w sypialni gra na komputerze w csa ze swoim 12 letnim bratankiem 🤣 i tak przeżywa haha jeszcze kontaktują się przez messengera na wideorozmkwie haha 🤣
Dzieci 🤣
Ale się ucieszyłam, że Eurowizję Junior wygrała znów Polska!!! Brawo Wiki :)

25t6d

Termin porodu: 99dni

Ciąża donoszona: 78dni

hchy9n7331bi2osr.png

A więc wczoraj stuknęła Nam studnióweczka do oficjalnego terminu porodu. Chociaż ja będę happy z tych 78 dni :-D A każdy kolejny dzień po będzie na plus.

Jesteśmy już po antybiotykach. Jakoś dałam radę, chociaż było ciężko :-P Teraz przeszłam na Furaginum, żeby dobić bakterie i profilaktycznie Trivagin.

Oj gdyby nie wakacje dzisiaj byśmy szykowały się na wizytę. A tak to musimy poprzebierać nogami i wytrzymać do przyszłego tygodnia heh. Pogoda taka zmienna, że albo się rozpływam albo jest zimno. Dobra, dobra w tym roku mi nie żal hihihihi :-D

Pokoik cały czas "się robi", Małż w międzyczasie odmalował jeszcze kuchnię. Po przyszłotygodniowej wizycie mam nadzieję dostać przepustkę i planujemy jechać po łóżeczko, materac i wózek :-) Mieliśmy jechać po niego we wrześniu, ale dobre duszyczki mnie olśniły, że jak będę chciała model którego nie będą mieli na stanie to czas oczekiwania może wynosić od 8 do 10 tygodni! Ooo Panie :-O

Moje TosinkoweLove chyba chce się wydostać przez pępek <3

A to Nasze ostatnio zamówione cudeńko :-D

https://naforum.zapodaj.net/thumbs/f97827cadc9d.png

=============

Wizyta u gina

18.07
01.08

============

Duphaston 3x1
Letrox 125mg 1x1
Cyclo3fort 2x1
MagneB6 3x2
MamaDHA Premium Plus 2x1

dodatkowo: Furaginum 3x2, Trivagin 1x1

========

Panie Boże czuwaj Nad Nami.
Janie Pawle II miej Nas w swojej opiece.


Wiadomość wyedytowana przez autora 11 lipca 2017, 15:29

efta historia jak ich wiele... 12 lipca 2017, 16:07

32 tydzień (31+3)

twardnienie brzucha minęło po 4 dniach. Mocniejszych leków rozkurczowych zapisanych na ostatniej wizycie nie zdazyłam wykupić, bo mi przeszło. Globulek na infekcję też nie wykupiłam z resztą w tych okolicach czuje się zdrowa jak ryba. Tzn mam uczucie wilgotnosci, białego czy nawet wodnistego śluzu jest wiecej ale nie daje ani przykrych dolegliwosci ani niedpowiedniego zapachu.

tata wyszedł za szpitala po tygodniu. Dochodzi do siebie.

Wczoraj mój synek skończył 3 lata. Impreza urodzinowa w ogrodzie się udała. Goście dopisali. Pogoda co prawda mniej ale gdy kropiło chowaliśmy się w dużej altanie i za bardzo nie odczuliśmy deszczu.
dzieciaki szalały, dorośli relaksowali sie przy ognisku i grillu. Pełen luz :) Synek wniebowzięty z powodu dmuchania świeczek i prezentów.

Podjęliśmy z męzem decyzję, że nasza córcia bedzie miała na imię IGA. Proste krótkie imię, które ma ładne zdrobnienia (Igunia, Igusia) Synek też ma krótkie imię - Jan. Mamy dość długie trzysylabowe nazwisko (w sumie to nawet bardzo długie , bo dwu członowe i oba człony są trzysylabowe ale nie używamy drugiego członu) wiec krótkie imiona to spore ułatwienie.
Nasze dzieci mają/będą miały też drugie imiona. Przy synku długo się zastanawialiśmy czy chcemy robić mu ten "problem" ale , że u nas w rodzinie często drugie imię daje się po rodzicach lub dziadkach synek dostał je po swoim tacie i jego pełne imię to Jan Adam, a że teraz w drodze córcia to, aby tradycji stało się zadość dostanie imie po mnie i bedzie się nazywała Iga Ewa.
Tak, tak dla tych mniej spostrzegawczych mąż i Ja to Adam i Ewa - tak nas jakoś los połączył ;)

Gdy podjęliśmy decyzje, że mała dostanie na imię Iga zabralam się za uszycie literek, które powieszę nad jej łóżeczkiem. Zajęło mi to trochę czasu, bo krawcowa ze mnie kiepska. raczej raczkuje w tym temacie. Kolejnego dnia dorobiłam do napisu serduszka, które zawisną pod napisem jako girlanda.

https://naforum.zapodaj.net/thumbs/68b28cbb16e0.jpg

Miałam też w planie uszyć pościel ale mnie to przerosło. No dobra nawet nie spróbowałam zrobić tego sama. W pewien deszczowy dzień poszłam do mamy i poprosiłam o uszycie pościeli.
Wyszła bardzo ładnie. Jestem zadowolona. jest dwustronna: "główna" strona jest na zdjęciu, a z drugiej strony jest cała różowa w białe kropki , tak jak przy brzegach na "głównej" stronie. żadne ze zdjęć nie oddaje oryginalnego koloru, jakoś nie mogłam sobie z tym poradzić. Ale to nic efekt ogólny widać ;)
https://naforum.zapodaj.net/thumbs/235f759a953b.jpg
https://naforum.zapodaj.net/thumbs/05e5c0098eba.jpg
Musze jeszcze dorwac jakiś ładny tiul lub woal i uszyć baldachim. Stelaż już kupiłam. Zostało mi trochę materiału po zrobieniu pościeli i literek wiec i baldachim bedzie miał motyw białych kropeczek na różowym tle.


Wiadomość wyedytowana przez autora 12 lipca 2017, 15:58

https://naforum.zapodaj.net/thumbs/8a651c79aacc.jpg
Mój test z wczoraj jeszcze błądziły w piątek powtórzę test zobaczymy czy kreska ciemnieje


Wiadomość wyedytowana przez autora 18 lipca 2017, 09:12

https://naforum.zapodaj.net/thumbs/88580c9b6e59.png

Cały świat zawalił się... Już nie wierze, ten wynik zabił moją wiarę w moje macierzyństwo...

Jakby mi ktoś serce wyrwał... ♥ :(

A więc już jestem po IUI. Na godz 7 poszłam zbadać wyniki LH i Estradiolu.
Oto one

https://naforum.zapodaj.net/thumbs/9c8ee5e04632.png

Potem o 11-miałam wizytę gdzie gin obejrzał wyniki i zrobił usg. Niestety tylko jeden pęcherzyk mi urósł Ale za to dorodny bo miał 23 mm i endometrium 11 mm więc można działać. Ja dostałam zastrzyk na pęknięcie pęcherzyka a mąż o 13 poszedł oddać nasienie ja postanowiłam mu towarzyszyc i nawet szybko poszło :) :) i pozostało czekać 2 godz na przygotowanie nasienia. O 15:20 mieliśmy umówiona wizytę na zabieg. Weszliśmy i daliśmy wszystkie dokumenty podpisaliśmy zgody i gin poszedł po nasienie do labu. Jak wrócił to powiedział że jest w szoku bo wyniki nasienia męża ledwo co kwalifikują do IUI. A 1,5 roku temu były idealne....zalamalam się bo bałam się że uslysze słowa że IUI się nie odbędzie... lekarz powiedział że widział duzo gorsze wyniki z którymi udawało się Ale jakość nasienia jest dużo gorsza i alarmująca...decyzję pozostawia nam co robimy. Zdecydowaliśmy się spróbować. Gin po naszej decyzji powiedział że jeśli odpukac ta IUI się nie powiedzie to w kolejnym cyklu mam tak samo brać CLO i pokazać się z wynikami LH i estradiolu i jeśli wyniki męża będą na podobnym poziomie lub odpukac gorszym to się poważnie zastanowimy czy robić IUI Ale na pewno skieruje męża na dokładniejsze badania. Lekarz powiedział że być może to chwilowe pogorszenie bo też miał takie przypadki.

To jest wynik nasienia z kwietnia 2016 roku

https://naforum.zapodaj.net/thumbs/13697edd0d53.jpg

A to z wczoraj
https://naforum.zapodaj.net/thumbs/9a3e3c2f0c87.jpg

Sam zabieg nie byl bolesny tylko trochę nie przyjemny bo te rurki zakładał mi przy pełnym pecherzu. Musiałam przed wizyta wypić trzy szklanki wody. Potem odchylil fotel i kazał poleżeć 5 min.

Potem dal zalecenia 9 sierpnia test szukany jak pozytywny to beta i progesteron i sms do niego z wynikami. Jak negatywny to spotkamy na na kolejnej IUI.

Nic mnie nie boli nie plamie. Więc staram się cierpliwie czekać na 9 sierpnia

efta historia jak ich wiele... 6 sierpnia 2017, 21:47

36 tydzień (35+0)

Wczorajsze wesele było świetne.
Wszytko się udało. Wyhasałam się jakbym wcale w ciązy nie była ;)
Bawiłam się do 2 w nocy, zostałabym może i dłużej, bo zmęczona/śpiąca jeszcze mocno nie byłam ale brzuch mi mocno ciążył, spinał się za często i mocno bolały mnie stopy i biodra wiec się poddałam.
Dostałam mnóstwo komplementów na temat wyglądu, wiec chyba źle się nie prezentowałam.
To były naprawdę udane zaślubiny.

https://naforum.zapodaj.net/thumbs/036094d79180.jpg

9dc
Witam po dluzszym czasie nieobecnosci :) 2 Sierpnia dostalam pierwsza @ po poronieniu, myslalam ze bedzie bardziej obfita i bolesna, ale byla w normie. Od tego cyklu zaczynamy starania, ale jakos specjalnie sie nie nastawiam, co ma byc to bedzie.Testowac planuje 11.09.
Dzis mam wolne, Olus ma drzemke. Jest cudownym chlopczykiem, to ze go mam daje mi duzo sily. Boje sie kolejnej ciazy, ale wiem, ze jak nie zdecyduje sie to bede zalowala za pare lat.
Nie wiadomo ile beda trwaly starania, a nie chcialabym bardzo duzej roznicy wieku. Trzeba wierzyc, ze wszystko bedzie dobrze.

Pierwsza podroz pociagiem Alexandra :) Trasa Zielona Gora - Wroclaw wspomnienie z urlopu w Polsce Maj 2017

https://naforum.zapodaj.net/thumbs/ad3d71b9940e.jpg


Wiadomość wyedytowana przez autora 10 sierpnia 2017, 14:30

Thinkpink Kolejny miesiąc... 10 września 2017, 17:51

7 tydz i 1 dzień (51dc) (36dpo)

Wizyta za mną i jestem średnio pocieszona. Po badaniu ginekologicznym stwierdzone zapalenie. Na usg pęcherzyk ciążowy 14,6mm z ciałkiem żółtkowym niestety jeszcze bez zarodka. Jestem zmartwiona bo wynik z usg to 5t5d a u mnie jest już 7t1d. Lekarza martwi trochę ta tygodniowa rozbieżność, dał mi tydzień jeśli na następnym usg nie zobaczy zarodka z serduszkiem będzie źle. Jutro mam zrobić betę. Wszystkie włosy mi wypadną z tego stresu...

https://naforum.zapodaj.net/thumbs/99fed5d793f2.jpg


Wiadomość wyedytowana przez autora 10 września 2017, 21:04

wannsees przyjdzie czas... 12 września 2017, 21:02

Już po wizycie...
Ale ulga, gdy widzi się na monitorze tego wiercącego się malucha z bijącym serduszkiem!
Jestem taka szczęśliwa. :) chociaż dzisiaj też jakoś wyjątkowo zmęczona...


https://zapodaj.net/4d300c8d76214.jpg.html

s1985 walcząc 15 września 2017, 08:20

https://naforum.zapodaj.net/thumbs/bbec7580125d.jpg

Tak wygląda pęcherzyk :'(

https://naforum.zapodaj.net/thumbs/4ae40529d755.jpg

A tu dzidzia w górnej części pęcherzyka
Nie ma mowy o pomyłce, nie dostałam skierowania na zabieg tylko dlatego że serce bije,to poprostu teraz czekamy aż przestanie bić:'(

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do OvuFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)