Dzisiejszy sen: moja przyjaciółka jest w kolejnej ciąży. Strasznie płakałam (we śnie) złożywszy jej wcześniej ciepłe gratulacje... Pewnie dlatego taki sen, że wczoraj dowiedziałam się o ciąży sąsiadki, której dziecko jest prawie w wieku mojego. Niektórym się udaje... Cykle jakoś mi się skróciły, bardzo wcześniej zaczynam plamić, dobrej jakości śluzu w okolicach dni płodnych też nie dostrzegam. Chyba pora do lekarza...
Jutro mijają 2 tyg od zdjęcia pessara, a ja ... Nadal totalnie nie urodziłam 🤣 czop odszedł, rozwarcie w zeszłym tygodniu było już 4 cm, skurcze męczą nieregularne, a Panna Antonina ani myśli wyjść. Na dodatek od piątku znowu szpital w domu, Emilia z gorączką dochodzącą do 39,5 st, kaszle jak gruźlik. Do przedszkola pochodziła cały tydzień. Zastrzelę się jak nic 😭
2 d.c.
To ma być cykl z histeroskopią. Czekam na info ze szpitala kiedy mam przyjechać na zabieg. Mam nadzieję, że mnie wcisną... gdyby nie przesunięcie okresu to zabieg byłby jutro😒.
Co poza tym? Zmiany, zmiany😏 Skończyłam 30 lat... (Ja kilka lat temu: Chcę urodzić pierwsze dziecko przed 30, tjaaa🤦🏻♀️) Dostałam nową pracę! W starej mam umowę do końca lipca, więc płynnie przejdę do nowej firmy. Poszło niewiarygodne gładko, ledwo zaczęłam szukac i po drugiej rozmowie pykło 😅. Cieszę się, bo to duży krok dla mnie, większa i bardziej prestiżowa firma, praca w zespole, więc wreszcie będę wychodzić do ludzi! 😯 Z drugiej strony... na razie okres próbny, 3 miesiące... Czy uda się to pogodzic z wizytami w klinice w innym mieście? Tyle czekaliśmy, chciałabym po histeroskopii już zacząć z konkretami, inseminacje, może ivf? A jeżeli się uda? Mąż mówi że jak zwykle martwię się na zapas. I może tak jest. Po prostu boję się zmian.🙄
25 dc.
Nie wiadomo skąd ovu pokazuje ze cykl zakończy się 38 dniu...ból dalej nie do zniesienia.... Czas chyba przestać ufać aplikacji
Od wczoraj zaczęłam stymulacje do IUI (Aromek 5mg) w piątek mam podgląd i zobaczymy co dalej.. To będzie 9 dc. Podejrzewam że w następnym tygodniu będę miała w końcu IUI.. Mam nadzieję że nic nie pokrzyżuje naszych planów 🙏🙏🙏
10+1
Maluszek miał wczoraj 3.14 cm i wszystko dobrze, posłuchałam przez chwilę serduszka 
Ostatnio jakos z mezem mi się nie układa... Nie dosc ze mało mi pomaga to sie czepia az nie mam ochoty z nim przebywac, rozmawiac.
Sama robie zakupy, sprzatam, piore i gotuje... Oddalamy się od siebie...
Urodziłam Maje 20.03.2021
Wiadomość wyedytowana przez autora 14 lipca 2021, 06:46
W poniedziałek miałam wizytę u onkologa. Jak czytała opis usg to wybałuszyła oczy. Jeny nawet nie potrzebowała mi nic mówić, jej reakcja mi powiedziała dużo. Zbadała mnie i powiedziała, że nie czuje węzłów i że to dziwne, że wyszedł taki wynik. Pytała się o stany zapalne i czy mnie nie przewiało. No ale nie.
Dała skierowanie na biopsję, kazała się zapisać do tego lekarza który mi robił usg (on też onkolog).
Na szczęście na biopsję zapisałam się na następny dzień.
Czyli wczoraj.
Lekarz wykonujący badanie powiedział, że węzeł jest miękki a to dobrze rokuje.
Na wizytę z odbiorem wyników zapisałam się na 2 sierpnia.
Proponowała w rejestracji 9 sierpnia (bo będzie większa pewność, że będą wyniki) ale stwierdziłam, że tak długo czekać nie chcę. Zapisałam się na 2 i powiedziałam, że w piątek przed wizytą zadzwonię się upewnić czy są wyniki. Jak nie będzie to najwyżej przełożę wizytę.
I tak to 3 tygodnie czekania.
3 d.c.
Jest! 😌 Histeroskopię w mam w przyszłym tygodniu. Wreszcie zaczynamy działać! 💪💚
3dc...
Pierwsza tabletka aromka za mną
zostały 4... Nie wierzę ze to siw uda, a z drugiej wiem, ze im bliżej konca cyklu tymbardziej siw będę nakręcac i tak cały czas...
Czekam na potwierdzenie terminu hsg...
24 dc
Nieznośny ból... Jakby zaraz miał pojawić się okres. A to chyba nie możliwe dalej biorę duphaston. Nie, nie wmawiam sobie objawów ciazowych wręcz przeciwnie... Martwię się że te tabletki bardziej zaszkodziły niz pomogły. Niech juz @ przyjdzie i miejmy ten ból za sobą....
Właśnie wyczytałam ze to normalne objawy po dupku... Miło.
Wiadomość wyedytowana przez autora 12 lipca 2021, 23:34
Według OM 16tc+1
Według Usg 16tc+4
Są ruchy 🥰 na razie delikatne i z rana, ale tego uczucia nie da się pomylić z pracą jelit 😉
I najprawdopodobniej będziemy mieli drugiego Księcia 🤴🥰.
15 lipca - godz. 11:15 ... Dzień moich urodzin...
Nawet boję się na głos wypowiedzieć życzenia, które tak bardzo bym chciała aby się spełniły.
Do wcześniejszych objawów doszła gorączka i zawroty głowy. Jestem bez sił. Przespałam cały dzień. Klinika nadal uważa, że nic niepokojącego się nie dzieje. Każą spokojnie czekać do jutrzejszej wizyty kontrolnej. Wykończę się... 🙁
Zrobiłam bete, żeby nie pluć sobie w brodę (powinnam wziac leki).
Prog: 33,10 ng/ml
Bhcg: 32.3 mIU/ml
Prog ładny, ale beta niziutka jak na 10dpo.. takze nie nastawiam się. Choć sprawdziłam- ostatnim razem 13dpo byla beta 131. Tylko, że obecnie nie mam pojęcia ile w rzeczywistości jest dpo. Może być faktycznie 10 a może być i 12, na pewno nie mniej - bo wg obecnej daty owulacji wyznaczonej przez apke sexy byly 2dni przed.
Powtórzę w piątek.
Czy prog może być taki przez duphaston ? Bralam wczoraj wieczorem 1tab, dziś ok 9.00 jedna tab a na pobraniu bylam o 15.
Przy luteinie zawsze kazali odczekać 12h do badania od ostatniej dawki a przy dupku nie wiem..
Tylko czemu cyce nie bola przy takim progu ? (Wylaczcie mi prosze umysł analityka..)
Wezmę na wszelki wypadek:
-na noc acard
-rano encorton i heparyne
-wieczorem accofil jak uda mi się wyskoczyć do apteki po strzykawki..
Swoją drogą.. dzis na pobraniu - pielęgniarka, może troszkę młodsza ode mnie, wklula się w żyłę, nie chciało lecieć- coś tam pogmerala i poszło. Mówię, że może już za bardzo poklute mam ręce, bo przez ostatnie 3 lata mnostwo pobrań. Ona, że faktycznie chyba na jakis zrost w zyle trafiła i że życzy mi, żeby już tych pobrań było mniej. Niby nic - a człowiekowi od razu lepiej zrobiło się ma serduchu ❤
Wiadomość wyedytowana przez autora 14 grudnia 2022, 21:36
22 kwietnia 2025, 32 dc
Beta 36.2 🥹🥹
Udało się 🩵
Po południu wynik progesteronu zmiótł mnie z planszy . 0.68ng/ml 🥺
Pomimo duphastonu tak niski wynik ?
Dzień punkcji! W końcu mam to za sobą! Nie zniosłabym tego bólu ani dnia dłużej. Niestety po wszystkim też mocno boli, a jestem po ketonalu. Jest ryzyko hiperki i trochę mnie nastraszyli. Boję się, że nie wyłapię momentu krytycznego skoro bardzo boli już od kilku dni.
Nie obyło się bez wrażeń. Zemdlałam po wybudzeniu i wstaniu z łóżka. Musiałam dłużej poleżakować z dodatkową kroplówką.
Efekt stymulacji mnie nie zadowala. A raczej jakość moich komórek. Pobrano 19, z czego tylko 9 jest dojrzałych i nadaje się do zapłodnienia. Martwi mnie sugestia pani embriolog, że należy zapłodnić wszystkie 9. Niby argumentem jest mój wiek ale przewija mi się myśl, że może kiepsko je oceniła. Jutro po 14 mamy dzwonić po informację ile się zapłodniło.
Tak bardzo bym chciała żebyśmy mieli 3-4 zarodki. Kolejny raz nie dałabym rady tego przechodzić.
Wiadomość wyedytowana przez autora 12 lipca 2021, 16:47
Transfer za mną 🙂 Tym razem było ok, i króciutko! Ostatnim razem doktor tak długo tam gmerał, że ledwo wytrzymałam, a teraz był inny lekarz, raz dwa i po wszystkim. Z moich dwóch oocytów do piątej doby przetrwał jeden 2.2.3. Wierzę jednak, że nie podda się tak łatwo ♥️
Na razie znów jestem pełna wiary, ale ostatnio też tak było, aż około 5dpt dopadło mnie załamanie. Teraz muszę być silna. Przecież nic nie jest przesądzone. Będzie dobrze 🙂
Frytki w Maku ☑️
Skarpety w ananasy ☑️
Wierzę, wierzę, że maluch się wybroni. Że będzie dobrze. Bo dlaczego nie? Nie bój się! Wierz!
Udało mi się dzisiaj umówić mojego P. do androloga za 3 dni 😊 może uda się jeszcze w tej naszej klinice na jutro do Pani doktor ale to stoi pod znakiem zapytania. Muszę wysępić skierowanie na usg jąder jeśli nie zrobią mi tego od razu. Walczymy z tymi parametrami nasienia, nie poddamy się!
Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.
Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.
Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.