Nie spodziewałam się, że terminy do hematologa na NFZ są tak odległe (tu gdzie mnie interesuje to ponad 5.5 roku czekania 😱).
Umówiłam się prywatnie na 14.11. 🫠

Dzwonił embriolog. Mamy jeszcze 4 mrożaczki 4.1.1 (3) oraz 4.1.2 🥰


Wiadomość wyedytowana przez autora 4 listopada 2024, 21:54

Lia. Nasze największe marzenie (spełnione! 🩵) 27 października 2024, 08:51

8dpt

IMG-3780.jpg
IMG-3789.jpg

Wiem, że nic nie wiem. Mam wrażenie, że testy ciągle są takie same. Dziś mija 15 dni od zastrzyku.
Kropusiu, bardzo bym chciała, żebyś był to Ty 🙏🏻

W dniu dodania poprzedniego wpisu wieczorem poczułam tak silny ból miesiączkowy, jakiego nie czułam już bardzo dawno. Przestraszyłam się i napisałam do koordynatorki - gdyby ból się nasilał miałam podejść na usg, bo istnieje ryzyko późnej hiperki. Rano na szczęście było już lepiej.

Wczoraj natomiast zobaczyłam na papierze troszkę różowej krwi. Dziś razem z cyclogestem pojawiły się lekkie upławy w kolorze kawy z mlekiem. Może to podrażnienie od globulek? Albo progesteron spada?

Piersi jednak nadal bardzo mocno bolą, są ogromne. Bóle podbrzusza towarzyszą mi codziennie od dnia transferu. Dodatkowo czuję takie spięcie / kulę w macicy.

Jutro podskoczę na betę i progesteron. Ach, jakbym chciała, by było dobrze 🥺

36 dc 3 dpo
Owulacja była w 33 dniu cyklu, co oznacza że ten cykl będzie długi. Ale pierwszy cykl bez stymulacji, w pełni naturalny i owulacja była - to dobry znak 😇 a co najlepsze pierwszy raz miałam tak mocno kreskę owulacyjną! Była ciemniejsza od testowej, śluzu owulacyjnego było dużo i bardzo dobrej jakości. Wnioskując naturalna owulacja była zdecydowanie lepszej jakości niż na stymulacji. Więc z pewnością próbujemy naturalnie. Martwią mnie długie cykle jeśli się nie uda to ten cykl będzie trwał ok. 50 dni :(

Aktualnie zaczynamy 4 tydzień diety, za tydzień pomiary po miesiącu 😁 jestem dobrej myśli. Trzymam się diety i nie jest to dla mnie trudnością. Posiłki są naprawdę smaczne, jestem najedzona, treningi przyjemne.

Proszę Trzymajcie kciuki. Jeśli nie na ciążę to chociaż by udało się zrzucić dodatkowe 20 kg 😇

Dawno nie pisałam, jakoś nie było czasu albo weny albo jednego i drugiego....
Ostatni wpis jest ze stycznia od tego czasu zmieniło się mnóstwo rzeczy. Przede wszystkim cieszę się że ten rok się już kończy był dla mnie mocno przytlaczający.
Po tym jak zwolnili mnie od razu po urlopie macierzyńskim ciężko mi było znaleźć pracę na jedno to dobrze Laura mogła bezpiecznie zaaklimatyzować się w żłobku. Pierwsza praca którą znalazłam nie była najlepsza - poniżej moich kwalifikacji i nie byłam z niej zadowolona na szczęście po wakacjach udało mi się znaleźć coś lepszego.
Nadal mamy w planach budowę domu i niestety tylko w planach... papierologia ciągnie się w nieskończoność. Brakuje papierka tego, nie ma mapki takiej... oszalec mozna, być może do końca roku uda nam się wyprowadzić działkę- chciałabym.
Ale to co najbardziej mnie przytłoczyło to diagnoza, która usłyszeliśmy pod koniec października- Laura jest dzieckiem w spektrum. Dla mnie to ogromny szok, bo Laura jest żywa, energiczna, dużo mówi, uwielbia się przytulać- zupełnie nie pasuje to do dziecka z autyzmem. Jednak są jednoznaczne przeslanki:
- mowa echolaliczna
- brak kontaktu wzrokowego
- małe zaangażowanie w zabawy w grupie
Pierwsze sygnały dostaliśmy ze żłobka, że Laura mało asymiluje się z grupą, nie uczestniczy w zabawach, nie reaguje na polecenia wtedy pomyślałam, że to głupota, ale kiedy panie ponownie poprosiły męża na rozmowę postanowiliśmy zapisać Laurę na wizytę do specjalisty. To co usłyszeliśmy ścięło mnie z nóg. Obecnie jesteśmy na etapie diagnozy w państwowej poradni pedagogicznej jeśli diagnoza się potwierdzi Laura dostanie orzeczenie i skierowanie na zajęcia z wczesnego wspomagania rozwoju. Jeśli pójdzie na terapię i my będziemy ćwiczyć z nią w domu jest szansa że będzie funkcjonować całkiem normalnie i nikt nawet nie zauważy że jest dzieckiem w spektrum - to pocieszające. Najgorsze dla mnie jest to że to nie ja zauważyłam, że zawiodłam nie widziałam że coś się dzieje. Nie mogę sobie tego wybaczyć czuje się jak gówniana matka powinnam była coś widzieć, a nie uważać że panie się mylą i wszystko jest w porządku... Oczywiście teraz najważniejsze żeby Laurze pomoc i zrobić wszystko zeby miała normalne dzieciństwo zeby miała koleżanki i nie czuła się inna. Dla mnie to nic nie zmienia nie podchodzę do Laury inaczej (oprócz zaleceń które dostalismy) kocham ją tak samo ale boje sie ze ona może być postrzegana inaczej przez krewnych, dzieci itp. Ja już usłyszałam od teściowej że to ze mną jest problem i wymyślam... czuję że zawiodłam i zawodzę cały czas. Nie wiem jak inne matki ogarniają więcej niż jedno dziecko. Widzę że dziewczyny z "mojego" rozdania już myślą o drugie rundzie a ja pytana o drugie dziecko aż podskakuje. Gdzieś tam w serduszku marzy mi się jeszcze jedna pociecha, ale z drugiej strony głos rozsądku szybko przywołuje mnie do porządku:
nie mamy warunków
czas zdecydowanie działa na naszą niekorzyść
mam już dziecko, które wymaga sporo uwagi i któremu nie chce tej uwagi odbierać. Nie chciałabym nigdy zeby drugie dziecko w jakikolwiek sposób było kosztem pierwszego.
Jak to się rozwiąże- czas pokaże ale staram się być gotowa na każdy scenariusz.
Przepraszam ze ten wpis jest tak chaotyczny ale gdzieś musialam wyrzucić te myśli, gdzieś się ich pozbyć żeby nie siedziały tylko we mnie...

+10
event.png
event.png
event.png
event.png
event.png
event.png
event.png
event.png
event.png
event.png
event.png
____________________[A.LII.]___________________
___________________[A.XLIX.]___________________
___________________[A.XLVI.]___________________
__________________[A.XLIII.]___________________
___________________[A.XL.]___________________
__________________[A.XXXVII.]__________________
__________________[A.XXXIV.]___________________
__________________[A.XXXI.]___________________
__________________[A.XXVIII.]__________________
___________________[A.XXV.]___________________
__________________[A.XXII.]___________________
___________________[A.XIX.]___________________
event.png
P22
___________________[A.XVI.]___________________
event.png
P21
[79]
event.png
____________________[A.LII.]___________________
___________________[A.XLIX.]___________________
___________________[A.XLVI.]___________________
__________________[A.XLIII.]___________________
___________________[A.XL.]___________________
__________________[A.XXXVII.]__________________
__________________[A.XXXIV.]___________________
__________________[A.XXXI.]___________________
__________________[A.XXVIII.]__________________
___________________[A.XXV.]___________________
__________________[A.XXII.]___________________
___________________[A.XIX.]___________________
event.png
P21
___________________[A.XVI.]___________________
event.png
P20
[81]
event.png
____________________[A.LII.]___________________
___________________[A.XLIX.]___________________
___________________[A.XLVI.]___________________
__________________[A.XLIII.]___________________
___________________[A.XL.]___________________
__________________[A.XXXVII.]__________________
__________________[A.XXXIV.]___________________
__________________[A.XXXI.]___________________
__________________[A.XXVIII.]__________________
___________________[A.XXV.]___________________
__________________[A.XXII.]___________________
___________________[A.XIX.]___________________
event.png
P20
___________________[A.XVI.]___________________
event.png
P19
[82]
event.png
____________________[A.LII.]___________________
___________________[A.XLIX.]___________________
___________________[A.XLVI.]___________________
__________________[A.XLIII.]___________________
___________________[A.XL.]___________________
__________________[A.XXXVII.]__________________
__________________[A.XXXIV.]___________________
__________________[A.XXXI.]___________________
__________________[A.XXVIII.]__________________
___________________[A.XXV.]___________________
__________________[A.XXII.]___________________
___________________[A.XIX.]___________________
event.png
P19
___________________[A.XVI.]___________________
event.png
P18
[83]
event.png
____________________[A.LII.]___________________
___________________[A.XLIX.]___________________
___________________[A.XLVI.]___________________
__________________[A.XLIII.]___________________
___________________[A.XL.]___________________
__________________[A.XXXVII.]__________________
__________________[A.XXXIV.]___________________
__________________[A.XXXI.]___________________
__________________[A.XXVIII.]__________________
___________________[A.XXV.]___________________
__________________[A.XXII.]___________________
___________________[A.XIX.]___________________
event.png
P18
___________________[A.XVI.]___________________
event.png
P17
[84]
event.png
____________________[A.LII.]___________________
___________________[A.XLIX.]___________________
___________________[A.XLVI.]___________________
__________________[A.XLIII.]___________________
___________________[A.XL.]___________________
__________________[A.XXXVII.]__________________
__________________[A.XXXIV.]___________________
__________________[A.XXXI.]___________________
__________________[A.XXVIII.]__________________
___________________[A.XXV.]___________________
__________________[A.XXII.]___________________
___________________[A.XIX.]___________________
event.png
P17
___________________[A.XVI.]___________________
event.png
P16
[85]
event.png
____________________[A.LII.]___________________
___________________[A.XLIX.]___________________
___________________[A.XLVI.]___________________
__________________[A.XLIII.]___________________
___________________[A.XL.]___________________
__________________[A.XXXVII.]__________________
__________________[A.XXXIV.]___________________
__________________[A.XXXI.]___________________
__________________[A.XXVIII.]__________________
___________________[A.XXV.]___________________
__________________[A.XXII.]___________________
___________________[A.XIX.]___________________
event.png
P16
___________________[A.XVI.]___________________
event.png
P15
[86]
event.png
____________________[A.LII.]___________________
___________________[A.XLIX.]___________________
___________________[A.XLVI.]___________________
__________________[A.XLIII.]___________________
___________________[A.XL.]___________________
__________________[A.XXXVII.]__________________
__________________[A.XXXIV.]___________________
__________________[A.XXXI.]___________________
__________________[A.XXVIII.]__________________
___________________[A.XXV.]___________________
__________________[A.XXII.]___________________
___________________[A.XIX.]___________________
event.png
P15
___________________[A.XVI.]___________________
event.png
P14
[87]
event.png
event.png
event.png
event.png
____________________[A.LII.]___________________
___________________[A.XLIX.]___________________
___________________[A.XLVI.]___________________
__________________[A.XLIII.]___________________
___________________[A.XL.]___________________
__________________[A.XXXVII.]__________________
__________________[A.XXXIV.]___________________
__________________[A.XXXI.]___________________
__________________[A.XXVIII.]__________________
___________________[A.XXV.]___________________
__________________[A.XXII.]___________________
___________________[A.XIX.]___________________
event.png
P14
___________________[A.XVI.]___________________
event.png
P13
[89]
event.png
____________________[A.LII.]___________________
___________________[A.XLIX.]___________________
___________________[A.XLVI.]___________________
__________________[A.XLIII.]___________________
___________________[A.XL.]___________________
__________________[A.XXXVII.]__________________
__________________[A.XXXIV.]___________________
__________________[A.XXXI.]___________________
__________________[A.XXVIII.]__________________
___________________[A.XXV.]___________________
__________________[A.XXII.]___________________
___________________[A.XIX.]___________________
event.png
P13
___________________[A.XVI.]___________________
event.png
P12
[90]
event.png
____________________[A.LII.]___________________
___________________[A.XLIX.]___________________
___________________[A.XLVI.]___________________
__________________[A.XLIII.]___________________
___________________[A.XL.]___________________
__________________[A.XXXVII.]__________________
__________________[A.XXXIV.]___________________
__________________[A.XXXI.]___________________
__________________[A.XXVIII.]__________________
___________________[A.XXV.]___________________
__________________[A.XXII.]___________________
___________________[A.XIX.]___________________
event.png
P12
___________________[A.XVI.]___________________
event.png
P11
[91]
event.png
____________________[A.LII.]___________________
___________________[A.XLIX.]___________________
___________________[A.XLVI.]___________________
__________________[A.XLIII.]___________________
___________________[A.XL.]___________________
__________________[A.XXXVII.]__________________
__________________[A.XXXIV.]___________________
__________________[A.XXXI.]___________________
__________________[A.XXVIII.]__________________
___________________[A.XXV.]___________________
__________________[A.XXII.]___________________
___________________[A.XIX.]___________________
___________________[A.XVI.]___________________
____________________[A.LII.]___________________
___________________[A.XLIX.]___________________
___________________[A.XLVI.]___________________
__________________[A.XLIII.]___________________
___________________[A.XL.]___________________
__________________[A.XXXVII.]__________________
__________________[A.XXXIV.]___________________
__________________[A.XXXI.]___________________
__________________[A.XXVIII.]__________________
___________________[A.XXV.]___________________
__________________[A.XXII.]___________________
___________________[A.XIX.]___________________
event.png
P11
___________________[A.XVI.]___________________
event.png
P10
[92]
event.png
event.png
event.png
event.png
event.png
event.png
event.png
____________________[A.LII.]___________________
___________________[A.XLIX.]___________________
___________________[A.XLVI.]___________________
__________________[A.XLIII.]___________________
___________________[A.XL.]___________________
__________________[A.XXXVII.]__________________
__________________[A.XXXIV.]___________________
__________________[A.XXXI.]___________________
__________________[A.XXVIII.]__________________
___________________[A.XXV.]___________________
__________________[A.XXII.]___________________
___________________[A.XIX.]___________________
event.png
P10
___________________[A.XVI.]___________________
event.png
P9
[95]
event.png
____________________[A.LII.]___________________
___________________[A.XLIX.]___________________
___________________[A.XLVI.]___________________
__________________[A.XLIII.]___________________
___________________[A.XL.]___________________
__________________[A.XXXVII.]__________________
__________________[A.XXXIV.]___________________
__________________[A.XXXI.]___________________
__________________[A.XXVIII.]__________________
___________________[A.XXV.]___________________
__________________[A.XXII.]___________________
___________________[A.XIX.]___________________
event.png
P9
___________________[A.XVI.]___________________
event.png
P8
[96]
event.png
event.png
event.png
event.png
____________________[A.LII.]___________________
___________________[A.XLIX.]___________________
___________________[A.XLVI.]___________________
__________________[A.XLIII.]___________________
___________________[A.XL.]___________________
__________________[A.XXXVII.]__________________
__________________[A.XXXIV.]___________________
__________________[A.XXXI.]___________________
__________________[A.XXVIII.]__________________
___________________[A.XXV.]___________________
__________________[A.XXII.]___________________
___________________[A.XIX.]___________________
P8
event.png
___________________[A.XVI.]___________________
event.png
P7
[98]
event.png
event.png
event.png
event.png
____________________[A.LII.]___________________
___________________[A.XLIX.]___________________
___________________[A.XLVI.]___________________
__________________[A.XLIII.]___________________
___________________[A.XL.]___________________
__________________[A.XXXVII.]__________________
__________________[A.XXXIV.]___________________
__________________[A.XXXI.]___________________
__________________[A.XXVIII.]__________________
___________________[A.XXV.]___________________
__________________[A.XXII.]___________________
___________________[A.XIX.]___________________
event.png
P7
___________________[A.XVI.]___________________
event.png
P6
[100]
event.png
____________________[A.LII.]___________________
___________________[A.XLIX.]___________________
___________________[A.XLVI.]___________________
__________________[A.XLIII.]___________________
___________________[A.XL.]___________________
__________________[A.XXXVII.]__________________
__________________[A.XXXIV.]___________________
__________________[A.XXXI.]___________________
__________________[A.XXVIII.]__________________
___________________[A.XXV.]___________________
__________________[A.XXII.]___________________
___________________[A.XIX.]___________________
event.png
P6
___________________[A.XVI.]___________________
event.png
P5
[101]
event.png
____________________[A.LII.]___________________
___________________[A.XLIX.]___________________
___________________[A.XLVI.]___________________
__________________[A.XLIII.]___________________
___________________[A.XL.]___________________
__________________[A.XXXVII.]__________________
__________________[A.XXXIV.]___________________
__________________[A.XXXI.]___________________
__________________[A.XXVIII.]__________________
___________________[A.XXV.]___________________
__________________[A.XXII.]___________________
___________________[A.XIX.]___________________
event.png
P5
___________________[A.XVI.]___________________
event.png
P4
[102]
event.png
___________________[A.XIX.]___________________
event.png
P4
___________________[A.XVI.]___________________
event.png
P3
[103]
event.png
___________________[A.XIX.]___________________
event.png
P3
___________________[A.XVI.]___________________
event.png
P2
[104]
event.png
event.png
event.png
event.png
___________________[A.XIX.]___________________
event.png
P2
___________________[A.XVI.]___________________
event.png
P1
[106]
event.png
event.png
event.png
event.png
event.png
event.png
event.png
___________________[A.XIX.]___________________
event.png
P1
[109]
event.png
[110]
event.png
event.png
event.png
[112]
event.png
[113]
event.png
event.png
__________________[A.XXV.]____________________
__________________[A.XXII.]___________________
event.png
P17
[115]
__________________[A.XXV.]____________________
__________________[A.XXII.]___________________
event.png
P16
[116]
__________________[A.XXV.]____________________
__________________[A.XXII.]___________________
event.png
P15
[117]
event.png
event.png
event.png
event.png
event.png
event.png
event.png
event.png
event.png
event.png
event.png
[123]
__________________[A.XXV.]____________________
__________________[A.XXII.]___________________
event.png
P14
[124]
__________________[A.XXV.]____________________
__________________[A.XXII.]___________________
event.png
P13
[125]
__________________[A.XXV.]____________________
__________________[A.XXII.]___________________
event.png
P12
[126]
__________________[A.XXV.]____________________
__________________[A.XXII.]___________________
event.png
P11
[127]
__________________[A.XXV.]____________________
__________________[A.XXII.]___________________
event.png
P10
[128]
__________________[A.XXV.]____________________
__________________[A.XXII.]___________________
event.png
P9
[129]
__________________[A.XXV.]____________________
__________________[A.XXII.]___________________
event.png
P8
[130]
__________________[A.XXV.]____________________
__________________[A.XXII.]___________________
event.png
P7
[131]
__________________[A.XXV.]____________________
__________________[A.XXII.]___________________
event.png
P6
[132]
__________________[A.XXV.]____________________
__________________[A.XXII.]___________________
event.png
P5
[133]
__________________[A.XXV.]____________________
__________________[A.XXII.]___________________
event.png
P4
[134]
event.png
event.png
event.png
[137]
__________________[A.XXV.]____________________
__________________[A.XXII.]___________________
event.png
P3
[138]
__________________[A.XXV.]____________________
__________________[A.XXII.]___________________
event.png
P2
event.png
event.png
[140]
__________________[A.XXV.]____________________
__________________[A.XXII.]___________________
event.png
P1
[141]
_____________________[XIII.]_____________________
event.png
......
[149]
[150]
[151]
[152]
[153]
[154]
[155]
[156]
[157]
[158]
[159]
event.png
[160]
[161]
[162]
[163]
[164]
[165]
[166]
[167]
[168]
[169]
[170]
[171]
[172]
[173]
event.png
[175]
[176]
event.png
event.png
[178][179]
_____________________[XIII.]_____________________
event.png
[180][181][182][183]
[184]
[185]
[186]
[187]
[188]
[189]
[190]
[191]
[192][193][194][195][196][197][198][199][200][201][202][203][204]
event.png
[206]
_____________________[XIII.]_____________________
event.png
event.png
[208]
[209][210][211][212][213][214][215][216][217][218][219][220][221][222][223][224][225][226][227][228][229][230][231][232]
event.png
[234]
event.png
[236][237][238]
_____________________[XIII.]_____________________
event.png[/url]
[239][240][241][242][243][244][245][246][247][248][249][250][251][252][253][254][255][256][257][258][259][260][261][262][263]
event.png
[265]
[266]
event.png
[268]
_____________________[XIII.]_____________________
event.png
[269][270][271][272][273][274][275][276][277][278][279][280][281][282][283][284][285][286][287][288][289][290][291][292]
_____________________[XIII.]_____________________
event.png
event.png




event.png
event.png
event.png
event.png
event.png
event.png
190:
event.png
event.png
event.png
event.png
event.png
event.png
event.png
event.png
event.png
event.png
180:
event.png
event.png
event.png
event.png
event.png
event.png
event.png
event.png
event.png
event.png
170:
event.png
event.png
event.png
event.png
event.png
event.png
event.png
event.png
event.png
event.png
160:
event.png
event.png
event.png
event.png
event.png
event.png
event.png
event.png
event.png
event.png
150:
event.png
event.png
event.png
event.png
event.png
event.png
event.png
event.png
event.png
event.png
140:
event.png
event.png
event.png
event.png
event.png
event.png
event.png
event.png
event.png
event.png
130:
event.png
event.png
event.png
event.png
event.png
event.png
event.png
event.png
event.png
event.png
120:
event.png
event.png
event.png
event.png
event.png
event.png
event.png
event.png
event.png
event.png
110:
event.png
event.png
event.png
event.png
event.png
event.png
event.png
event.png
event.png
event.png
100:
event.png
event.png
event.png
event.png
event.png
event.png
event.png
event.png
event.png
event.png
90:
event.png
event.png
event.png
event.png
event.png
event.png

event.png
event.png
event.png
80:
event.png
event.png
event.png
event.png
event.png
event.png
event.png
event.png
event.png
event.png
70:
event.png
event.png
event.png
event.png
event.png
event.png
event.png

event.png
event.png
event.png
60:
event.png
event.png
event.png
event.png
event.png
event.png
imgevent.png
event.png
event.png
50:
event.png
event.png
event.png
event.png
event.png
event.png
event.png
event.png
event.png
event.png
40:
event.png
event.png
event.png
event.png
event.png
event.png
event.png
event.png
event.png
event.png
30:
event.png
event.png
event.png
event.png
event.png
event.png
event.png
event.png
event.png
event.png
20:
event.png
event.png
event.png
event.png
event.png
event.png
event.png
event.png
event.png
event.png
10:
event.png
event.png
event.png
event.png[/url]
event.png
event.png
event.png
event.png
event.png
event.png


Wiadomość wyedytowana przez autora 25 września 2024, 22:07

5 lat. Nie wiesz kiedy to minęło. 5 lat temu był mój najszczęśliwszy Sylwester. Co prawda w szpitalu, z pociętym brzuchem i o suchym chlebie i wodzie, ale już z naszą Calineczką na pokładzie🥰
Dzisiaj planuję jej zrobić pierwszy domowy bal sylwestrowy ☺️ Co prawda najpierw z maluchem idę do lekarza, bo zawsze coś się musi dziać🫣 ale nic to. Damy radę 😄

Domi94 Teraz będzie lepiej 🤞 12 listopada 2024, 12:58

4 dc
Poprzedni cykl jednak zakończył się transferem, jak widać po dc - nieudanym... Zdecydowaliśmy się tylko ze względu na to, że nasz prowadzący pójdzie na dłuższe L4 i wyniki krwi były bardzo dobre i nie musiałam się ponownie kłuć. Była to szalona decyzja, ale finalnie do stracenia miałam "tylko" jeden zarodek... Za to mamy plan na przyszły transfer - encorton przed i podajemy obydwa ostatnie zarodki, żeby zwiększyć szansę. Jak się nie uda to zaczniemy procedurę nr 2. Wiem, że piszę to któryś raz, ale teraz już na poważnie będę chciała zbadać i cross i allo i przed transferem skonsultuję się z immunologiem, choć trochę w sercu już w to wątpię. Cóż, gdy będzie bliżej to będziemy decydować co i jak. Sama nie wiem czego już chcę, co jest dla mnie dobre i co ma sens. Zapisałam się do psychologa, jak to nie wypali będę szukać dalej, bo czuję, że potrzebuję pomocy, sam odpoczynek to będzie za mało... Z pozytywnych rzeczy chcę przez ten czas ogarnąć dietę, rozruszać się (od jutra zaczynam przygodę z nordic walking) i pożyć bez myślenia o hormonach, owulacjach i czy ten raz się udał.. Podobno te mityczne odpuszczenie wiele daje, więc poświęcę czas na zajęcie się czymś innym i postaram się po raz kolejny przekuć rozczarowanie i frustrację w ekscytację i nadzieję.

Wczorajsza beta: 28 mIU/l w 11dpo.
Ktoś rzeczywiście chce we mnie zamieszkać 🥹!

Jedyne co to martwi mnie trochę wynik progesteronu 🤷🏻‍♀️, we wczorajszym badaniu wyszedł wynik: 15,70 ng/ml... Ale już od dzisiaj będę działać z aplikowaniem luteiny, oby to pomogło i poprawiło wynik 🙏.

Maluszku, zostań z naszą rodzinką 🙏❤️!


Wiadomość wyedytowana przez autora 23 listopada 2024, 14:22

12 listopada 2024.

Dwa dni temu przyśnił mi się pozytywny test ciążowy i późniejsza wizyta u ginekologa, na której widziałam na USG pięknego chłopczyka...
Obudziłam się z poczuciem pewności, że ktoś rzeczywiście chce we mnie zamieszkać.

Dziś, dwa dni od tego pięknego snu, natchnęło mnie na zrobienie testu...

20241112-195829.jpg

Okruszku, bez znaczenia czy jesteś chłopcem czy dziewczynką, jeśli tylko zechcesz z nami zostać na dłużej, to obiecuję Ci, że Tośka będzie najlepszą starszą siostrą jaką tylko można mieć 🩷. Mama z tatą też nie są najgorsi 🙃.


Wiadomość wyedytowana przez autora 12 listopada 2024, 21:44

Liversiak Pamiętnik nadzieją pisany 21 listopada 2024, 12:58

Drogi pamiętniku!
Śmiesznie się czyta ten wpis z grudnia, ta A. jeszcze nie wiedziala jaka paranoja ją czeka, jak długo będzie musiała z tego wychodzić, jak bardzo przytyje i będzie na psychotropach. Smutne to jest, bo potoczyło się to najgorszym możliwym torem. Ja jestem nieodpowiedzialna, bo poszłam wczoraj do gin mówiąc, że chce się starać , a nie powiedziałam o tych moich lekach i jestem przerażona, bo ciezko będzie mi je odstawić. Już dziś zmniejszyłam dawkę velaxinu na 75 i czuje się senna, mogłam w ogóle nie zaczynać brac 150. Choć prawda jest taka że chyba lepiej się czułam na tej dawce, ale co z tego jeśli z tyłu głowy mam dylemat co robic dalej... Płakać się chce, jak można sobie zryć tak beret, a to wszystko przez to, że zapomniałam już jak to jest pracować przynajmniej w moim przypadku. Nigdy mi się nigdzie nie podobało, więc co mi odwaliło, że będzie inaczej ? Jeszcze władowałam się w największe szambo na własne życzenie. Co dalej, jak będzie za kilka miesięcy, tego nie wie nikt.

15 dzień cyklu.

Musiałam trochę odpocząć od tej apki, bo za dużo czasu tu spędzałam i nie działało to dobrze na moje samopoczucie.

Z ciekawości postanowiłam sprawdzić, jak ma się mój organizm i cykl bez stymulacji. Nie ukrywam, miałam wielkie nadzieje, w końcu tyle się suplementuję, teraz doszła dieta i w ogóle taki zdrowy zrównoważony styl życia. Postanowiłam skorzystać z Luxmedu, ponieważ mam pakiet z pracy, więc umówiłam się do losowego lekarza.
Na dobry początek głowa zrobiła mi niezłego psikusa - miałam sen, tak realistyczny, że stoję w kuchni, a w ręku trzymam test, który jest pozytywny, potem robię drugi i także jest pozytywny, zaczynam płakać ze szczęścia, nie dowierzam, myślę, że wszystko to, co ostatnio robię pomogło. I nagle… orientuje się, że to sen. Że to nieprawda i tak strasznie nie chcę się obudzić. Co za okropne uczucie.
A na samej wizycie co? Kupa. 15 dzień cyklu i zero pęcherza dominującego, nie widać, żeby cokolwiek się działo. Dodatkowo na lewym jajniku ewidentnie się coś odcina, małe, ale jest, prawdopodobnie cysta. Do kontroli. Nie wiem też czy to kwestia lekarza, ale oglądanie tego lewego jajnika było dosyć bolesne. Tak samo zauważyłam, że ostatnio pojawia się także ból przy stosunku.
Czy coś jeszcze więcej? Jakieś kolejne super wieści?

Dobra, nie nakręcam się. Ja cykle mam raczej długie, może to za wcześnie, chociaż wydaje mi się, że już trochę za późno żeby cokolwiek urosło samo z siebie. No nic. Wiem już, że na razie na tym etapie nie ma jeszcze szans na naturalny cykl.

Na razie się poddaję, nie czytam, nie sprawdzam, mojej ginekolog i tak nie ma do 18 grudnia, a na razie tylko jej ufam. Trzymam się dalej diety i suplementów, wiem, że nie mogę tego odpuścić choćby dlatego, że po prostu lepiej się czuję fizycznie.

Czekamy też do stycznia, mąż na razie jest po kilku badaniach na bakterie (cewka ok, czekamy na wyniki posiewu), a w nowym roku ma powtórzyć seminogram i fragmentację - jeżeli u niego nic się nie poprawi, to zostaniemy skierowani do invitro.

Tylko, że ja wciąż nie wiem, czy jestem na to gotowa…


Wiadomość wyedytowana przez autora 27 listopada 2024, 11:30

Księgowa Pamiętnik, by nie zapomnieć 19 listopada 2024, 13:17

Spacerowałam między blokami po swoim osiedlu.. W pewnej chwili spojrzalam w niebo i ujrzalam mnóstwo gwiazd. Widok niczym ten, którego mogłabym się spodziewać w piękna sierpniowa noc nad jeziorem. Zatrzymałam się, by popatrzeć na nie trochę dłużej, zaczęły spadać - jedna, druga, trzecia, kolejna i kolejna.. Niewiele myśląc zaczęłam w głowie wymawiać życzenia "chciałabym spotkać synka, móc go przytulić, "chciałabym zobaczyć się z tata", "chciałabym znow być w ciąży z synem, bratem moich dzieci". Nagle, pomiędzy gwiazdami ukazaly sie dwie białe smugi światła opadajace na dół, przede mnie. Zobaczyłam ich - zobaczyłam tatę i Leosia.

Niewiele myśląc podbiegłam i mocno przytuliłam! Co za cudowne uczucie, ja go czulam! Czulam jego cieplo, jego włosy, czulam jak małymi rączkami mnie obejmuje. Wyszeptałam ze łzami w oczach, ze tak bardzo go kocham. Chwilę później podeszłam do taty, tak dobrze wygladal, uśmiechał się, byl zadowolony. Tak bardzo za nim tesknilam! "Tato, czy możemy zrobić sobie zdjecie? Chciałabym mieć pamiątkę, jak wygladasz aktualnie, jak dobrze!".

W pewnym momencie podeszła do mnie moja mama, zaskoczona widokiem taty. Krzyknęłam do niej - "zobacz! Obok stoi Leos". Zasmucona i lekko zdezorientowana odpowiedziała, ze go nie widzi. Nie wiem skąd to wiedziałam, ale powiedziałam - "mamus, nie martw się. Widzimy tylko tych, których znaliśmy".

I już miałam wyciągnąć telefon, zeby zrobić zdjęcie, ale niestety, to był tylko sen. Piękny, ale tylko sen. ❤️


Wiadomość wyedytowana przez autora 29 listopada 2024, 10:28

Kariotypy prawidłowe, ryzyko kolejnego takiego przypadku ocenione zostały na 1%.
Niby wszystko wyszło dobrze, ale czy się cieszę? Nie ... Już nic nie będzie tak cieszyć jak pierwsza 🌈, którą przysłonił mrok😥
Jestem pełna obaw! Nie wiem co robić 🙈
Boję się kolejnej ciąży. A kilka dni temu tak bardzo jej chciałam 😞

Kaśik 🍀 długoooo... terminowa 🍀 26 września 2024, 16:56

Miało być spokojnie, zgodnie z planem i bez większych emocji…

Nie jest.

Punkcja
17 komórek
10 prawidłowych
Zapłodniło się 8
Efekt końcowy —> 1 zarodek 4.1.1

Czyli historia lubi się powtarzać.
Jednak wyniki badań genetycznych nie pozostawiają złudzeń. Zarodek bez możliwości transferu.
Trisomia 13 i 19.

Planu „B” nie było…

Przyszły wyniki badań w 4 dc:
- TSH 1,225
- LH 3,72
- FSH 4,20
- ESTRADIOL 30,08
- PROLAKTYNA 12,15
Wszystko w normie i najlepsze wyniki jakie miałam. Za tydzień mam teleporadę z endokrynologiem na omówienie wyników i dalszy plan leczenia.

Dzisiaj z mężem wykupiliśmy dietę w Respo na 3 miesiące. Mieliśmy ją w 2023 i udało mi się zrzucić 7 kg w pół roku. Od wesela wróciłam do poprzedniej wagi z dodatkowymi kg także dobrze zrobi to dla mojego zdrowia, wyglądu i moja głowa zajmie się czymś innym niż ciążą. Jestem podekscytowana. Jeśli w międzyczasie uda się zajść w ciąże to dostosują mi dietę i ćwiczenia :) Zaczynamy za 2 tygodnie <3


Wiadomość wyedytowana przez autora 26 września 2024, 12:14

Sheelie Moje życie 25 września 2024, 22:20

List do męża. Który nigdy nie będzie wysłany.
Może przeczyta tutaj .
Bo myślę że wie o tym miejscu.

Jaka mam być dla ciebie skoro jest 2 lub 3 dni dobrze a później ci coś odwala i się czepiasz o wszystko. Gdybym nie umiała oszczędzać nie byłoby Corsy bp niestety ale prawda jest taka że ja dałam większą połowę pieniędzy niz ty . Ale ty dalej będziesz w uparcie twierdził ze nie. Nie chce mi się wysłuchiwać że nie potrafie oszczędzać od osoby która zarabia 6 tys i z palcem w nosie sobie oszczędza. Wiem rachunki płacisz. Tankujesz auta . Kredyt oplacasz . Ale rachunki z miesiąca na miesiąc nie stają się droższe. To w roku 2 lub 3 razy podniosą czynsz o 50 zł. A jedzenie idzie w górę cały czas jakbyś pomyślał. Mleko od K. też poszło do góry . Dziecko musi być ubrane musi mieć nawet więcej ciuszków. Nie tyle co my że 5 bluzek i tyle . Tak samo chemia. Wszystko idzie z konta ing . A 800 plus to nie jest studnia bez dna. A ja nie mam wypłaty 6 tysięcy tylko 2.700 . Z czego 2 tys idzie na jedzenie A czasami nawet więcej. Bo też mamy zachcianki. Bo też nie można zrobić zupy na 2 dni bo nie pojemy. Wiem jest karta z ppg ale ona jest ile ? Tydzień? Bo idą pieniądze w mig. Jak ja mam się zachowywać skoro odkąd urodziłam K. to w twoich oczach nie zyskałam. Tylko nawet moje wartości jeszcze bardziej się obniżyły w twoich oczach . Bo za duża jestem . Bo 5 lat się odchudzam bo pasują mojej siostry ubrania. Bo źle się wysławiam. Nawet nie wiesz jak mi trudno zamiast się cieszyć że mam synka to jestem sfrustrowana tym że się z tobą cały czas kloce. Nawet jeść mi się odechciewa. A co jeśli kiedyś te kłótnie będą tak męczące że powiem stop ? Co wtedy ? Jak zareagujesz? Jak cie nie będę straszyła że odejdę. Tylko naprawdę to zrobię? Bez słowa spakuje swoje i K. rzeczy i tyle .
Tylko nie mów że pójdę bez K. bo wiesz ze to nie możliwe. K. też jest za mną. Co zrobisz nic . Tak jak do tej pory . Jak się kłóciliśmy I ja wychodziłam .. nigdy nie wyszedłeś po mnie .. Zastanowiłeś się kiedyś? Nie . Bo myślisz zawsze że to moja wina że wszystko jest moja wina i tyle . Tak jak zawsze było. Tak więc nie strzelaj głupa że nie wiesz o co chodzi mi dlaczego taka jestem itd. . Bo wiesz.
Wiesz gdy jeszcze staraliśmy się o dziecko . A nie udawało mam się. Wiesz ze przez to miałam depresję? Przez to że straciłam dziecko i później siw staraliśmy a ty byłeś nachalny i mówiłeś że to moja wina że nie udaje nam się. Wiesz ze miałam depresję? M. ci potwierdzi. Tego czasu chciałam już być z moim tatą leżeć w grobie. Już miałam dość. Ty tego nie zauważyłeś.

. A nie pamiętasz że gdy chciałam z tobą rozmawiać to zawsze miałeś do przeczytania artykuł w telefonie?
Zawsze mi mówiłeś że chcesz sobie to przeczytać. Pamiętasz?
Albo pokazywałam Ci filmiki śmieszne to zawsze stawiałeś jakieś akcje w meczu na pierwszym miejscu po czym już mi się odechcialo okazywać tobie te filmiki .Bo czułam że jestem na drugim planie . A jak cie juz prosiłam o to aby pogadać ze mną. Pamiętasz?
- misiu pogadaj ze mną.
-przecież cały czas rozmawiamy .
Tak naprawdę nie rozmawialiśmy. Cały czas byłeś zanurzony w telefonie.
To ci odpowiadałam
- no buzia ci się nie zamyka . Już sobie przypomniałeś? A no widzisz .
To też już mnie się odechciało ubiegać o to aby porozmawiać z tobą nawet o byle czym. Przez te wszystkie lata tyle się działo. Tyle uroniłam łez . Tyle we mnie zmieniłeś że stałam się taka.
nie mów mi że chce to zrobić i że tego pragnę czyli odejścia od ciebie.
Nie . Prawda jest taka że pragnę mieć normalna rodzinę. Która się bardzo kocha . I pomimo że się ma wady to i tak są razem ze sobą. A nie wytykane wszystko gdy tylko nadejdzie taka okazja. Tak jest . Że boję sobie nawet kupić jakaś rzecz nie wspomnę o K. rzeczach. Że będziesz zły itd. Wiesz jaka ja byłam zdołowana że muszę pomóc mojemu bratu ? Nie dlatego że muszę mu pomóc. Dlatego że mąż siedzi z dzieckiem i napewno będzie miał wściekła minę jak przyjdę do domu i będzie awantura. Taka mnie zrobiłeś.







Wiadomość wyedytowana przez autora 23 stycznia 2025, 23:30

Chyba zaczynam odrobinę denerwować się transferem, ale pozwalam sobie na te emocje. Mam nadzieję, że tym razem wszystko będzie dobrze. Może to dobry czas na tęczę? Złej passie mówię dość :)!

Jest plan... trzeba tylko podjąć decyzję...
1. Transfer ostatniego maluszka w pierwszym możliwym cyklu
2. Badanie genetyczne maluszka i transfer w pierwszym możliwym cyklu
3. Druga procedura, Badanie kilku zarodkow i transfer...


Wiadomość wyedytowana przez autora 3 stycznia 2025, 18:00

2025 bądź dla nas łaskawy! 🙏🍀
Wam wszystkim życzę dobrego roku! 🎆🎉🎊

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do OvuFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)