Mamax Walka o Bobo. 25 maja 2014, 08:37

Ufff zaczelam drugi trymestr :-)

sayuri Pamiętnik pesymistycznej. 25 maja 2014, 10:10

Znowu przyszła. Znienawidzona @ :(
Psychicznie załamuję się :(
Czy my robimy coś nie tak? pragniemy tego dziecka. Czekamy na nie. Damy mu wszystko, czego będzie potrzebowało, a przede wszystkim naszą miłość. A ono chyba nas nie chce...

Staraczka86 w zawieszeniu ..... 25 maja 2014, 10:39

Ból brzucha nadal się utrzymuje, głównie boli lewa strona tam gdzie było jajeczko. Śluz kremowo-wodnisty nadal jest ale nie dużo, nie ma jakiś większych ilości.

witam was kochane.. u nas ok oprocz..wymiotow ,,najprzyjemniejszy,, objaw.. ciagle chce mi se jesc a zwlaszcza slodkie i kazdy mowi jak nic bedzie dziewuszka :D Adrian juz wybral imie bedzie Nadia.. a na drugie po starszej siostrze ,,Nadia-Anastazja,, a jak chlopiec to bedzie Alan-Ryszard jutro 1 wizyta blagam Boga by bylo dobrze.. no 4 testy,brak miesiaczki nie klamia chyba.. prosze trzymajcie za nas jutro kciuki wieczorem dam znac jak dzidzius i czy w ogole tam jest .. a zapomnialabym w czoraj bratowa dala moje ciuszki po Tusi rozryczalam sie oczywiscie ale codownie bylo znow je zobaczyc mam nadzieje ze ten kropeczek bedzie je nosil..sciskam wszystkie mamusie i zycze zdrowka dla was a przedewszystkim dla malenstw pod waszym sercem :**

Bergo Bergo - nowa ja 25 maja 2014, 11:16

Rośniemy...
2q8oa6w.jpg

Dzień 11.
wczoraj głupii, ciężki dzień... dzisiaj już lepiej :) zastanawiam się dlaczego dupka mam brać do @ no i od 16dc przy moich długich cyklach..ciekawe jak owu będzie... od jutra kazała przez tydzień się starać :) ale będziemy dłużej :P
ale ociężała jestem tyle zżarłam :P ale mamy kilo truskawek i tylko je dzisiaj już jem <3

12 dc prawdobodobnie mam teraz dni plodne wiec troche dzialamy:))) zobaczymy co przyniesie Los nie nastawiam sie bo to nie ma sensu. Chcialabym bardzo zajsc w ciaze, ale im bardziej chcemy tym trudniej jest. Zawsze kuja mnie jajniki na ovulacje dzis nic nie czuje no I gardlo mnie troche boli:(

Ja chyba rozśmieszyłam Najwyższego. Inaczej sobie zaplanowałam to wszystko, nie tak miało być. I teraz czuję, jakbym doszła do ściany. Szukam w niej jakichś drzwi. Przez to planowanie tkwię w robocie, która coraz mniej mi się podoba, jestem coraz bardziej zestresowana i nie wiem jaką decyzję podjąć. Zmienić ją czy nie zmienić. Zaryzykować?? A jeśli trafię z deszczu pod rynnę?? Do tego zastanawiam się co się podziało z moją temperaturą, która skoczyła nagle nie wtedy kiedy powinna. Powinniśmy się z M wziąć do roboty, ale nastroju nie mam kompletnie. Mimo tak pieknej, letniej pogody jakas chandra paskudna mnie dopadla. No nic nie jest tak jak powinno.

cath Pamiętnik Cath 25 maja 2014, 18:14

Ciąża rozpoczęta 28 kwietnia 2014

gosia89 udało się po 9 latach 25 maja 2014, 18:24

czy mogę zbadać FSH i LH w 5 dc? poradzcie


Wiadomość wyedytowana przez autora 25 maja 2014, 18:23

Nutella Nutellkowe starania 25 maja 2014, 18:43

18t 0d

17.05 udało mi se załapać na darmowe badanie 3D:)Mogliśmy podpatrzeć Okruszka.
Niestety lekarzowi nie udało się potwierdzić na 100% co tam w moim brzuszku siedzi bo dzieciątko nie miało wcale a wcale ochoty się ujawniać;) Cierpliwie poczekam do badań "połówkowych"

Ginka na ostatnich badaniach powiedziała, że mam przytyć 2kg do następnej wizyty (16.06.)bo inaczej przepisze mi jakieś odżywki. Nie mam wcale ochoty sztucznie się "pędzić" :/ Nie odmawiam sobie jedzenia, wyniki krwi mam super i skoro z dzieckiem jest ok to o co chodzi z tym tyciem? Przecież każdy jest inny.

Z innej beczki - lubicie jak ludzie dotykają waszych brzuszków?
dzisiaj spotkałam się z dawno niewidzianą kuzynką i ona od razu ręce do mojego brzucha.
Jakoś średnio mi się to podoba - bo przecież normalnie nikt na ulicy nikogo po brzuchu nie dotyka - a jak się jest w ciąży to już każdemu wolno?
Może jestem przewrażliwiona... :)

Jak ja kocham taką pogodę, pozytywnie mnie nastawia do wszystkiego:)

Poniżej fotki brzuchola i Maleństwa:)

mm4k1.jpg

jzuof4.jpg


Wiadomość wyedytowana przez autora 25 maja 2014, 20:25

Ewela0313 lottery ticket 25 maja 2014, 19:01

caly czas organizm mnie wkreca.... juz powinnam sie do tego przyzwyczaic i przyjmowac wszystko na luzie, ale zawsze , gdzies tam, w samym srodku mnie, jakis glos mowi " a moze to czas na kolejny cud, moze to ten miesiac? " eh....
Mimo wszystko jednak samopoczucie calkiem, calkiem. Co jakis czas klocie prawego jajnika, co mnie troche martwi, ze znow jakies swinstwo , no i caly czas mi goraco. Zmniejszylam temperature w domu, dolozylam wiatrak i dalej mi cieplo... STAROSC?? nie, no mam nadzieje, ze jeszcze to nie to !!! Dyskonfort temperatury nie wplywa na moj humor, ktory jakos od wczoraj utrzymuje sie na dosc wysokim poziomie :)
Dzis posiadowka u znajomych, wiec trzeba cos przygotowac. Siedze wiec w kuchni, co chwile piszac pare zdan do pamietnika i tworze. Ilosci podwojone, bo przeciez nie moge zostawic bez pozywienia mojego szwagra. Siostra wyleciala do Polski a on bidulek cierpi na syndrom na meza opuszczonego. Nie no zartuje. Kuba pare dni temu przytargal cos do domu i kazdego z nas powoli rozbiera. JA trzymam sie na razie jak najlepiej, mimo, ze 2 dni mialam go u siebie. Jednak diabli zlego nie biora ;)
Reszte zarazkow wywiozl do Polski( kurcze , ale im zazdroszcze tego wyjazdu)
Wracajac do rzeczy, no nie moge go tak biedaka zostawic na pastwe losu, obiecalam, ze robie tobolek z jedzeniem i zawioze:) a co.........


Wiadomość wyedytowana przez autora 25 maja 2014, 19:02

wioleta4444 Nadzieja ? 25 maja 2014, 20:01

Przeprowadzona :) Wstaliśmy o 6 rano i zaczęliśmy pakowanie resztek i sprzątanie. Potrwało to koło 2 godzin. Czekanie na szwagra J. koło godziny. Wyniesienie wszystkiego i wkładanie do przyczepy, koło godziny i czekanie na właścicieli- godzina. Przyjechaliśmy do Radomia i znowu rozpakowywanie. Wprowadziliśmy się do teściów na parę miesięcy, zanim nie znajdziemy drugiego mieszkania lub domku. (Wynajmujemy takiemu Panu. Niech sobie mieszka, jak mu dobrze :) ) Straszny bałagan zrobiliśmy, ale pochowaliśmy to gdziekolwiek, żeby bałaganu za bardzo nie było. Zajęło parę godzin. Wybieranie potrzebnych rzeczy i ubrań których będziemy używać.

dlaczego Bóg daje upragnione szczęście a potem po tylu tygodniach zabiera :( dlaczego co ja robię źle że nie zasługuje na szczęście !!!!!!!!!

matko codziennie boli mnie brzuch ... coraz bardziej oswajam się z myślą że będę miała okres (nie mówię sobie że poronię) bo tak łatwiej mi jest z tym "oswoić" abym nie cierpiała ... wiem że jeżeli będę krwawić będę płakać jak bóbr ...

no cóż inni zasługują na szczęście a ja niestety muszę walczyć dalej :-(

Dzień dobry! Piękna pogoda, aż żyć się chcę :) Piękny wyjątkowy dzień! Wszystkiego najlepszego Kochane! Życzę Wam ( i sobie też), abyście jak najszybciej mogły obchodzić ten wyjątkowy dzień :) Miałam teraz 3 dni wolnego od pracy - plan był, ażeby siąść i pisać mgr. Legł w gruzach, nie napisałam ani zdania. Ojej..zaczynam czuć na plecach oddech stresu.. ale damy rade :) muszę znaleźć wenę! Hmm.. piersi mnie bolą, wstałam z lekkim bólem głowy..temp trzyma się wysoko cały czas :D 36,8 :) Proszę, nie spadaj! Przynieś nam cud! Uciekam do pracy, tam przynajmniej nie będę się nakręcać :) Miłego dnia Kochane!

Dzień dobry! Piękna pogoda, aż żyć się chcę :) Piękny wyjątkowy dzień! Wszystkiego najlepszego Kochane! Życzę Wam ( i sobie też), abyście jak najszybciej mogły obchodzić ten wyjątkowy dzień :) Miałam teraz 3 dni wolnego od pracy - plan był, ażeby siąść i pisać mgr. Legł w gruzach, nie napisałam ani zdania. Ojej..zaczynam czuć na plecach oddech stresu.. ale damy rade :) muszę znaleźć wenę! Hmm.. piersi mnie bolą, wstałam z lekkim bólem głowy..temp trzyma się wysoko cały czas :D 36,8 :) Proszę, nie spadaj! Przynieś nam cud! Uciekam do pracy, tam przynajmniej nie będę się nakręcać :) Miłego dnia Kochane!

polozylam sie o 1 w nocy ogladalismy z chlopakiem horror ;) obudzilam sie nad ranem o 4.30 bo sie zaczelo rozjasniac brzucho mnie bolalo .. budzik zadzwonil o 5.30 bo chlopaka do pracy mialam budzic a tu patrze menda przyjechala, zaczynam nowy cykl ;d

Neyla Pokój z widokiem na morze. 26 maja 2014, 08:22

Wymyśliłam sobie, że zrobię z palet drewnianych siedzisko na balkon...całą sobotę spędziłam na szlifowaniu cholerstwa. Efekt był zadowalający, teraz tylko muszę kupić lakier do drewna i moje cudo będzie gotowe. Potem tylko poducha i można leniuchować na balkonie :)

Mój obecny cykl jest strasznie popieprzony...temperatura jakaś dziwna, owulacja tylko na afrodycie zaobserwowana, a skoku temp. brak. Coś czuję, że ten cykl będzie dłuższy od pozostałych. Od kilku dni mam lekko tkliwe cycki, torbiel też już się obudziła-zawsze uaktywniała się po owulacji, więc może jednak owu była. Nie wiem...czekam na @.

W pracy meksyk...wszystkie papiery zwalone na mnie, już nie daję rady. Ten tydzień najgorszy, bo do końca maja trzeba pooddawać masę projektów. A w czwartek ostatni już konkurs mojego pomysłu...potem jeszcze tylko przygotować wszystko na apel końcowy (scenariusz już napisałam) i wakacje :)

Ważne a w tak dużej ilości postów na forum może mi to umknąć..

zęby w ciąży - znieczulenie
cytuję post forumowiczki-stomatologa

Quote:
..amoksycylina jeśli jesteś obrzęknięta. Znieczuleniami ewentualnymi się nie przejmuj! to sa takie dawki, że większą krzywdę zrobisz dzidzi stresując się niż podaniem jednorazowo znieczulenia. Poproś o artykainę lub mepiwakainę. Pierwsza jest ze środkiem obkurczającym, szybko się eliminuje, druga bez środka obkurczającego. Troszkę słabiej działa ale działa ;)Krwotok? bierzesz jakieś leki przeciwzakrzepowe, że boisz się krwotoku? kochana leczenie kanałowe DA się przeprowadzić w większości przypadków z odroczoną kontrolą radiologiczną po rozwiązaniu.


Wiadomość wyedytowana przez autora 26 maja 2014, 09:00

Chyba się zaraz poryczę...
Dziś dzień matki... W radiu zrobili polską wersję rozmowy o pracę na stanowisko "specjalista do spraw koordynacji i logistyki" (oryginał - https://www.youtube.com/watch?v=HB3xM93rXbY). A mnie oczy się zaszkliły jak diabli... Gdyby to było takie proste - idę na rozmowę o pracę "mamy" i nią zostaje...
Chwile po polskiej, radiowej wersji były wiadomości, które mnie całkiem dobiły... Na ulicy plątała się, zapłakana około trzyletnia dziewczynka, bez żadnej opieki. Jej rodzice w tym czasie mieli libację i nawet nie zauważyli, że córki nie ma... A i pod opieką mieli też 7 miesięcznego chłopca... I niech mi ktoś powie - gdzie tu sprawiedliwość? Takie... mendy i zakały, co o zdrowie nie dbają mnożą się na potęgę... A tysiące kobiet, co dba o zdrowie swoje i swojego partnera, wyrzeka się wszystkiego co by mogło ewentualnemu dziecku zaszkodzić dostaje (za przeproszeniem) gówno...

Samopoczucie na dziś - totalnie załamana...

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do OvuFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)