antea Tym razem się uda! 17 kwietnia 2015, 10:46

7 tydzień ciąży (6 tyg. i 5 dni)

______________________________________

Śnił mi się mój nienarodzony jeszcze synek(!) widziałam go na usg, miał dużo włosków zadarty nosek i duże usta ( po mnie) . Było już blisko rozwiązania. Był zdrowy jak rydz. Mam nadzieję, że tak właśnie będzie :-)


Wiadomość wyedytowana przez autora 30 maja 2017, 12:10

Ryba1985 Po poronieniu... 17 kwietnia 2015, 10:54

Czuję się okropnie. Bezcelowo... bez pracy, bez perspektyw, bez możliwości starania się o dziecko...
Chory kraj! Żeby człowiek wykształcony marzył o pracy... to jest żenujące! Żal mi siebie samej.

Paróweczka Powiernik 17 kwietnia 2015, 06:35

6cs, 23dc, 3dpo

Wczoraj był ciężki dzien. Ale potrzebowałam go zeby oczyścić umysł. Finalnie zamknelam w pracy temat zmian/przesiedleń/awansów. Powiedziałam ze stawiam na work-life-balance i przestaje gnać za marchewka na kiju.

Dzis wreszcie spokojnie przespałam noc. Bez budzenia sie co godzinę z myślą co powinnam zrobic, co i jak powiem zeby nie wypadło źle...

Oficjalnie zaczelam budować mur oddzielający zycie prywatne i zawodowe, chce zeby ta linia była solidnie nakreślona. Chce wreszcie poczuć moj nienormowany czas pracy ktory jak dotąd nienormowany był tylko "od 17 wzwyż"...

Jestem gotowa przystopować i poświecić czas dla rodziny.

Czekamy juz tylko na ciebie fasolko :)


Wiadomość wyedytowana przez autora 17 kwietnia 2015, 20:36

I tak jak się spodziewałam jedna wielka klapa. Już jak zmierzyłam temperaturę to nie miałam złudzeń. Załamka...odpuszczam kolejny cykl bo i tak pewnie będzie z jajnika po niedrożnej stronie a poza tym mój lekarz idzie na urlop. Dobrze...przynajmniej odpocznę psychicznie.

vintoyra o obawach i nadziejach 8 czerwca 2015, 09:24

Ktorys tam dzien cyklu.

Przestalam brac wszystkie te suplementy ktore mialy wspomagać moj rozrod typu witaminy d, b, magnez, pitu pitu pitu pitu.

Ja mam w glowie tylko in vitro. Wiem ze musi sie wszystko zagoic i wiem ze zaczyna sie przede mna kolejna walka. Właściwie dzialanie.

Glowe mam wielka nabita czarnymi myslami.Jak wyglada moja rezerwa jajnikowa ? Ja przecież 2 lata temu miałam usuwanr 2 torbiele ktore byly pozarastane z jajnikaki pęcherzem i jelitami. Wiem ze moje jajniki częściowo zostaly nadszarpniete i wiem tez ze takie zabiegi mocno wplywaja na rezerwe. Mam tez 33 lata a po 25 roku juz rezerwa sie zmniejsza. Mam obawy... czy bedzie co zaplodniac ? Mam zrobic badania... ale dopiero w 2-3 dniu nowego cyklu ... i bede miala odpowiedz ... ale juz sie boje.

Nie jest dla mnie etycznym, moralnym, czy religijnym problemem in vitro. Jestem wsciekla na tych wszystkich patalachow jtorzy w polityce przepychaja sie kwestia invitro, na tych co w Religii traktuja to jak dzielo szatana.

Ja się boje ze moje cialo zmarnuje te 3 proby ktore dane NFZ. Malo tego z tego co powiedział dr Polec to istnieje duze ryzyko ze w ramach NFZ bede miala tylko transfer. Bo konczy sie juz program i zmiany polityczne w znaczny sposob zagrazaja dalszemu istnieniu programu.
A nas nie stać na prywatne procedury.
MOJE CIAŁO MNIE NIENAWIDZI I NIGDY JESZCZE NIE FUNKCJONOWALO NORMALNIE TAK JAK BYM TEGO CHCIALA. PRZYWYCZAILAM SIE DO TEGO WIEM ZE NIE BEDE DLUGONOGA BLONDYNKA TYLKO NIEWIELKA BLONDYNKA Z KILKOMA KM DODATKOWYMI. ZE NIE BEDE MIALA PIĘKNEJ KARNACJI TYLKO JASNA SKORE I PIEGI LATEM. I WIEM ZE OD CZASU DO CZASU ATOPOWE ZAPALENIE SKORY ZROBIC ZE MNIE CZERWONEGO LUSZCZACEGO SIE POTWORA Z NERWAMI NA WSZYSTKO. ALE NIE MOGE POGODZIC SIE Z FAKTEM ZE JESTEM ULOMNA , ZE ODEBRANO MI TE KILKA ATRYBUTOW KOBIECOSCI. ZE JESTEM TERAZ JAK PUSTE PUDŁO KTORE MOZNA CALE ZALAC SPERMA I NIC I TAK Z TEGO NIE BEDZIE.

Moje cialo jest ulomne ale glowa rowniez nie dziala. Lzy w oczach i klucha w gardle.

Nie zycze takiej masakry emocjonalnej nikomu.

Dziekuje Wam dziewczyny bardzo bardzo mocno.
widze ze jest ktos kto kibicuje.

P.s. podobno statystycznie tylko 40 procent osob ktore poddaja sie procedurze invitro faktycznie ma dzieci. To mniej niz 50 procent. Nawet rzucajac moneta ma sie wiecej szansy ze sie wylosuje orzelka a turaj w walce o dziecko od razu ma sie mniej szans.


vintoyra o obawach i nadziejach 8 czerwca 2015, 09:24

Ktorys tam dzien cyklu.

Przestalam brac wszystkie te suplementy ktore mialy wspomagać moj rozrod typu witaminy d, b, magnez, pitu pitu pitu pitu.

Ja mam w glowie tylko in vitro. Wiem ze musi sie wszystko zagoic i wiem ze zaczyna sie przede mna kolejna walka. Właściwie dzialanie.

Glowe mam wielka nabita czarnymi myslami.Jak wyglada moja rezerwa jajnikowa ? Ja przecież 2 lata temu miałam usuwanr 2 torbiele ktore byly pozarastane z jajnikaki pęcherzem i jelitami. Wiem ze moje jajniki częściowo zostaly nadszarpniete i wiem tez ze takie zabiegi mocno wplywaja na rezerwe. Mam tez 33 lata a po 25 roku juz rezerwa sie zmniejsza. Mam obawy... czy bedzie co zaplodniac ? Mam zrobic badania... ale dopiero w 2-3 dniu nowego cyklu ... i bede miala odpowiedz ... ale juz sie boje.

Nie jest dla mnie etycznym, moralnym, czy religijnym problemem in vitro. Jestem wsciekla na tych wszystkich patalachow jtorzy w polityce przepychaja sie kwestia invitro, na tych co w Religii traktuja to jak dzielo szatana.

Ja się boje ze moje cialo zmarnuje te 3 proby ktore dane NFZ. Malo tego z tego co powiedział dr Polec to istnieje duze ryzyko ze w ramach NFZ bede miala tylko 1 transfer. Bo konczy sie juz program i zmiany polityczne w znaczny sposob zagrazaja dalszemu istnieniu programu.
A nas nie stać na prywatne procedury.
MOJE CIAŁO MNIE NIENAWIDZI I NIGDY JESZCZE NIE FUNKCJONOWALO NORMALNIE TAK JAK BYM TEGO CHCIALA. PRZYWYCZAILAM SIE DO TEGO WIEM ZE NIE BEDE DLUGONOGA BLONDYNKA TYLKO NIEWIELKA BLONDYNKA Z KILKOMA KM DODATKOWYMI. ZE NIE BEDE MIALA PIĘKNEJ KARNACJI TYLKO JASNA SKORE I PIEGI LATEM. I WIEM ZE OD CZASU DO CZASU ATOPOWE ZAPALENIE SKORY ZROBIC ZE MNIE CZERWONEGO LUSZCZACEGO SIE POTWORA Z NERWAMI NA WSZYSTKO. ALE NIE MOGE POGODZIC SIE Z FAKTEM ZE JESTEM ULOMNA , ZE ODEBRANO MI TE KILKA ATRYBUTOW KOBIECOSCI. ZE JESTEM TERAZ JAK PUSTE PUDŁO KTORE MOZNA CALE ZALAC SPERMA I NIC I TAK Z TEGO NIE BEDZIE.

Moje cialo jest ulomne ale glowa rowniez nie dziala. Lzy w oczach i klucha w gardle.

Nie zycze takiej masakry emocjonalnej nikomu.

Dziekuje Wam dziewczyny bardzo bardzo mocno.
widze ze jest ktos kto kibicuje.

P.s. podobno statystycznie tylko 40 procent osob ktore poddaja sie procedurze invitro faktycznie ma dzieci. To mniej niz 50 procent. Nawet rzucajac moneta ma sie wiecej szansy ze sie wylosuje orzelka a turaj w walce o dziecko od razu ma sie mniej szans.



Wiadomość wyedytowana przez autora 8 czerwca 2015, 09:26

Aska84 Aniele Mój... 17 kwietnia 2015, 09:53

3 dzien po owulacji, a ja czekam i czekam...im dłużej czekam tym bardziej utwierdzam sie w przekonaniu ze nic z tego nie bedzie. Znów ruszyła ta maszyna niecierpliwości i przebierania nożkami w oczekiwaniu na testowanie. Chyba lepiej byłoby wogole tego nie sprawdzać. Ostatnio wyluzowałam i sie udało, teraz znów czuje spięcie. Jeśli nie wyjdzie muszę w przyszłym cyklu odpuścić i znaleźć inny cel.

Kiedy ja tak bardzo pragnę przytulić juz do siebie moja dziecinke. Biegać...zacznę biegać może coś to da:)

Póki co czekam...

marta1987 W oczekiwaniu na maluszka... 17 kwietnia 2015, 10:55

Dzisiaj mam dolinę i głupie przeczucie, że nic z tego nie będzie...

Bergo Bergo - nowa ja 17 kwietnia 2015, 11:03

Czy można kochać bardziej? Bardziej zachwycać się każdą drobnostką, każdym uśmiechem? Czy może być przyjemniejsze uczucie niż mała dziecięca rączka na mojej twarzy i wielkie, wpatrujące się we mnie oczęta? Czy może być większy cud niż dać komuś życie i tego życia go uczyć od samego początku?
2i8aufm.jpg
2evus08.jpg
2mpn4u9.jpg

Pół roku minęło nam 15.04.2015r. Najbardziej niesamowite i zaskakujące 6 miesięcy... A przed nami jeszcze tyyyyle do odkrycia, do przeżycia! Jestem szczęśliwa :) Będę zaglądać do Was, czytać, komentować. Ale na mnie już czas :) Dalszą część tej historii napiszę już tylko dla mojej małej rodzinki.
Trzymajcie się ciepło :)

Tydzień 24
23+0

Do terminu porodu zostało 119 dni... niedługo będziemy świętować studniówkę.

Wyjątkowo się wyspałam. M. miał do załatwienia sprawy w mieście, więc nie wstawał po 6 a dopiero o 7:30, chociaż i tak obudziłam się o 6 i kręciłam się z boku na bok...

Dzisiaj mam zamiar napisać projekt na zaliczenie. 6-8 stron to niby takie nic... Praca lic. ma mieć 60 hahahaahha niezły początek.

Biorę się za robotę. Potem obiadek, spacerek do teściowej i może jakiś seansik z serialami!!!
W
E
E
K
E
N
D
!
!
!

jutro laba!!!!!

nadzieja92 oczekiwanie na kropusia :) 17 kwietnia 2015, 11:14

chyba się przeliczyłam.
dziś pęcherzyk 21 mm endo 10 mm jutro wizyta kolejna...
test owu mega pozytyw. oby pęknął no dalej!!!!!!!
kreska testowa aż bije po oczach !
decyzja podjęta jezeli dojdzie do ovu, i jutro będzie C.żółte to około środy transfer 2 blastusi! <3
http://zapodaj.net/fd074f03b46c4.jpg.html
taki piękny teścik LH :)


Wiadomość wyedytowana przez autora 17 kwietnia 2015, 12:18

Katarinka Walczymy i nigdy się nie poddamy 17 kwietnia 2015, 11:14

Ostatnio wszystko u mnie jak pod górę. Koniec z buntem. Wracam do mierzenia temperatury. Dzisiaj u mnie babski wieczór. Muszę troszkę wyluzować bo zwariuję.

Miłego...

Dzięki eM i futuremama za podpowiedź, bo nie byłam pewna, czy właśnie czegoś takiego się spodziewać ;D
Teraz zapisuję, kiedy słyszalne są takie nowe doznania - jeśli będą się powtarzać 3 dni - to zakładam, że to bez wątpienia Dzidziuś i powiem Tatusiowi, by przyłożył ucho do brzucha - bo nie miałam wcześniej takich odczuć.
Dziś jeszcze były słyszalne o 11.20, jak wstałam z łóżka, zjadłam kawałek makowca i trwały 2 minuty. ;)


Wiadomość wyedytowana przez autora 17 kwietnia 2015, 11:33

Nasze maleństwo naprawdę jest grzeczne :) Dziś lekkie mdłości, ale mniejsze jak zwykle. Piersi nadal nie tak bolące, sutki oczywiście, że drażliwe ale przy tym co było a jest to sukces.
Siedzę nad materiałami i próbuję przygotować się do testu z angielskiego ale póki co nie mogę się skupić. Cały czas zastanawiam się jak nasze maleństwo i czy dobrze się tam ma. Aby do środy- już go zobaczę i będę szczęśliwsza ;-) Z chęcią wybrałabym się już na jakieś zakupy ale jeszcze chwilę poczekam. Takie malutkie ubranka są przecudne <3

Jestem załamana. Mam dość. Trzeci raz się nie udało. Trzecia ciąża obumarła. Tym razem serduszko biło i przestało ;(

Daję sobie czas. Za parę tygodni zrobię resztę badań. Pojedziemy na urlop i zobaczymy co dalej.

No i robię odwyk od internetów. Żeby nie czytać tych głupot i potem nie podważać decyzji ginekologa.

Mój mąż mnie zabije! Natchniona dziełami scrappowymi Chiang Mai zrobiłam zakupy na ponad 200zł ;p i jak tylko wszystko dojdzie to będę się bawić :D Ale wolę mojemu teraz tego nie mówić... ;p

Doczekalam sie wczoraj meza:) ale dlugosie nim nie nacieszylam bo usna:/ Takiego mamdzisiaj lenia ze az wstyt o tym wspominac;/ najpierw nie moglam sie obudzc, pozniej nie noglam sie podniesc z lozka :( caly czas mam spochniete dlonie i oczy i jeszcze ten kujacy jajnik grr...
Jakos musze to przetrwac, domek juz prawie ogarniety zostalo tylko wejscie pozamiatac...

Normalnie uśmiałam się z siebie jak głupia :p Od rana miałam ochotę na ciastko... Mam takie herbatniki pełnoziarniste. No powtarzam sobie - "Nie, samego ciastka nie możesz, poczekaj zrobisz sobie jogurt to zjesz z jogurtem" (nie można jeść przy diecie z niskim IG owocowych jogurtów bo są sztucznie dosładzane, dlatego sama robię z naturalnego i teoretycznie ładunek glikiemiczny potraw się zmniejsza jeśli przykładowo herbatnik będzie zjedzony z nabiałem - no nie ważne)
I tak od rana chodzi za mną ten herbatnik, ale to tu na forum coś napiszę, 5 raz podchodzę do zlewu żeby, naczynia umyć, miotłę też z 6 razy już odkładałam. W końcu sobie przypomniałam że przecież jogurt miałam zrobić, więc jak pomyślałam tak zrobiłam. W między czasie znów z 5 razy weszłam na forum. I co jogurt wypiłam...

A ciastka zjeść - ZAPOMNIAŁAM :P

Mój organizm sobie wziął do serca te groźby i przejął nade mną kontrolę chyba :P

Dzisiaj kupiłam adapter do pasów bezpieczeństwa firmy be safe do samochodu żeby nie było nacisku na brzuch w przypadku hamowania czy stłuczki.
Jednak jeżdżę do kliniki 300 km i jest to trasa która zawsze przysparza mnie o szybsze bicie serca. Cieszę się, że udało się kupić używany o połowę taniej, a sprzedawca wysłał paczkę ekspresowo 🙂
Będę się czuła bezpieczniej 🙂 jeszcze chwila do wizyty.

Poza tym wyniki krwi.
Tsh i ft4 są ok więc wizyta u endo może jeszcze chwilę poczekać.
Morfologia tuż przed zastrzykiem suoer. Leukocyty tylko 13 tys, a pozostałe parametry w normie lub lekucieńkie odchyly.
Glukoza... Dwa ostatnie wyniki były raczej kiepskie. Nie dość, że pilnowałam się żeby nie zrec cukru a ostatni posiłek do 18 i lekki. Dwa razy miałam wynik 98. Lekarka kazała dalej powtórzyć bo acofil może podwyższać wynik.
Niestety jestem też obciążona cukrzyca po obu rodzicach więc mogłam się też spodziewać że wyniki polecą na łeb na szyję.
Ale 3 wynik... Cud! Nie dość, że wieczór przed badania zeżarłam kukurydzę z wody, słodziutką, mniam to jeszcze zapomniałam się i o 21 zjadłam ciastko.
Wynik 80! Czyli cukier obniża cukier? A może nie warto wstrzymywać się od jedzenia wieczorem?

Zobaczymy jak będzie dalej ale myślę, że dobrze. Przynajmniej teraz odsunęłam w czasie picie tej paskudnej glukozy.

Dzisiaj upiekłam słodkie ciasto, mleczna kanapka, ale ulep... Masakra. Kawałek zjadłam i niby pycha ale następnym razem proporcje cukru zmieniam o połowę.

Byłam u dermatologa z wysypem łuszczycy na głowie. Mocniejsze leki dopiero doraźnie od 2 trymestru więc zostaje tak jak jest czyli leczenie maściami z ziołami.
Dermatolog leczyła mnie dzisiaj z 4 metrów. Chyba ma dobre oko, że z takiej odległości widziała moje zmiany. Na głowie 🤦‍♀️

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do OvuFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)