26.01 dzień piaty-
Filip obywatelem!! Cycki produkują mleko, babcia odjeżdża, pierwszą kapiel
26.01 dzień piaty-
Filip obywatelem!! Cycki produkują mleko, babcia odjeżdża, pierwszą kapiel
7dc.
Dokładnie rok temu zaczął się nasz dramat. Pamiętam, jakby to było wczoraj.
18 tydzień ciąży, brzuszek już był widoczny. Nareszcie zaczęłam się naprawdę cieszyć ciążą, bo czułam się doskonale, jakbym mogła przenosić góry. Czułam się piękna, szczęśliwa. Pojechaliśmy przed wizytą u lekarza do galerii, mój mąż miał kupić sobie jakieś dresowe spodnie. Ja oglądałam śpioszki w C&A. Piękne, w samochodziki.
O 18:00 pojechaliśmy do szpitala, w którym pracuję. Moja lekarka miała obejrzeć serce Krzysia, bo ostatnio uparcie odwracał się plecami. Zapytałam, czy nie widzi przeciwwskazań, żebym wyjechała z mężem odpocząć w góry. I zamiast odpowiedzi usłyszałam coś, co spadło na mnie jak grom z jasnego nieba: 'To serduszko musi obejrzeć kardiolog.'
Jaki kardiolog? Jaka wada serca? Jaki HLHS? Co? Dlaczego Krzysiu? Dlaczego my?!
Wyszłam stamtąd, dostałam numer do Łodzi, do profesor Respondek-Liberskiej.
Płakałam. Wyłam. Jak wilk do księżyca. Chryste, dlaczego my?
To był poniedziałek. Codziennie szukaliśmy kogoś, kto powie, że moja lekarka się myli, że z naszym serduszkiem jest wszystko w porządku. W czwartek wizyta u kardiologa prenatalnego u nas w mieście. No tak, to serduszko wygląda nienajlepiej.
W sobotę miałam już umówione echo serca Krzysia w Łodzi. Wtedy dowiedzieliśmy się, że jest jeszcze gorzej, niż myśleliśmy: "Proszę się zastanowić, mają państwo tydzień, żeby zdecydować, co chcecie zrobić, czy chcecie donosić ciążę. Te dzieci rzadko żyją normalnie. Takiej wady nie znajdziecie w podręcznikach, jest tak skomplikowana i ciężka. Nie wiadomo, czy Krzysiu weźmie pierwszy oddech." Pamiętam te słowa jak dzisiaj. Tak samo, jak te śpioszki, które oglądałam w C&A - kiedy tak je oglądałam w tej swojej ulubionej, malinowej bluzce, odwzajemniając uśmiech starszej pani, która zauważyła mój brzuszek, w życiu nie przyszłoby mi do głowy to, że na koniec maja, w tej samej, malinowej bluzce, będę świadkiem ostatnich chwil życia mojego ukochanego Synka...
Boże, daj mi siłę.
Wiadomość wyedytowana przez autora 26 stycznia 2016, 22:35
Dzisiaj wyniki powtorki AMH ( bylo 8 a jest 10), wiec wyglada na nierozpoznane PCOS. Bede probowac tylko pol tabletki CLO w nastepnym cyklu zeby nie przestymulowac.
Ciekawe co jeszcze mnie zaskoczy. Placz dzisiaj zaliczony, M juz sie chyba przezwyczail do tego mojego placzu.
Malz dzisiaj dostal 3 punkty za przekroczenie predkosci, a on jest najwolniejszym kierowca jakiego znam, no i kot idzie na czyszczenie zebow w piatek. I jak tu nie kochac wtorkow, zawsze jakies zle wiadomosci we wtorek, chyba przestane wstawac z lozka we wtorki!
Wiadomość wyedytowana przez autora 26 stycznia 2016, 22:51
Już jesteśmy po transferze. Rozmroziły się 4 komórki, 2 się nie zapłodniły, a 2 zarodki dożyły do wczorajszego transferu, więc zabraliśmy oba
lekarz mówił, że ładne i dobrej jakości, a nie jakieś tam słabizny
mam nadzieję, że oba zostaną z nami 
Teraz przez najbliższe dwa tygodnie będę w ciąży 
Wiadomość wyedytowana przez autora 27 stycznia 2016, 10:05
Dobry wieczór 
Mamusia wzięła się za pisanie. Już od kilku dni się zbieram hehe

Znowu będę się powtarzać.. Ale nie mogę uwierzyć, że ten czas tak szybko leci!
od dziś za dwa tygodnie Tomuś kończy ROCZEK! Minie już rok odkąd ten malutki, najcudowniejszy na świecie człowieczek jest z nami
a chciałabym jeszcze mieć taką malutką dzidzię
może niedługo... 
Co do przyjęcia urodzinowego to niestety musieliśmy zmienić plany i robimy imprezke tydzień szybciej niż planowaliśmy tj. 7 lutego
z tej racji że 13,14 są imprezy walentynkowe w hotelach i wszystkie sale są zajęte, no wiadomo.. Cieszę się, że i tak udało się nam to załatwić i nie musimy tego robić w domu (chociaż już w pewnym momencie byłam tak zrezygnowana, że mówię "dobra zróbmy to w domu, jakoś sobie poradzę w kuchni") ale daliśmy radę, rozwiązanie się znalazło.
Wszystko już praktycznie mamy dopięte na ostatni guzik
sala jest, menu wybrane (najpierw kawa, ciasto no i potem kolacja z zimnymi przekaskami) dekoracje zrobiłam. Może jutro uda mi się zrobić zdjęcia to pokażę
balony zamówione, torcik również także wszystko jest
nawet gwiazda wieczoru ma bluzę uszytą specjalnie do tematyki wystroju
jestem z siebie dumna
nie mogę się doczekać 
Na dzień dzisiejszy jeszcze nie mamy ząbków w ogóle wiecie
no sama jestem w szoku ale cóż, kiedyś muszą wyjść co nie
jak to czytałam na jakimś forum dotyczącym właśnie ząbkowania, jeden lekarz powiedział kobiecie "A widziła Pani kogoś bez zębów?" no fakt racje ma, także w najbliższej przyszlości na pewno się pojawią
Tomcio i tak sobie świetnie radzi
chociaż boję się mu dawać niektórych twardych rzeczy
po prostu mam schize że się zakrztusi.
Mały cwaniaczek świetnie porusza się przy meblach
łóżku, drzwiach, ścianie, komodzie
po prostu już wszędzie się wspina. Nic mu nie stoi na przeszkodzie
na minutę nie można go zostawić tego łobuza
jak widzi że otwieram drzwi od naszego pokoju i wychodzę to wręcz pędzi na kolanach za mną
pierwszą bazą są oczywiście chomiki. A mamy aż cztery klatki :p wtyka tam zawsze te swoje paluszki a chomik wtedy skrzeczy także uczę go że nie wolno tam grzebać i ich straszyć
wygrzebuje mi ziemię z kwiatków, wchodzi pod prysznic itp. no jest wszędzie!
24h do pilnowania! Ale kocham moje życie, kochama każdą chwilę, każdą spędzoną z nim minutę 
Jutro mijają 3 tygodnie odkąd Tomuś pije mm
mieliśmy mały problem bo podawałam mu bebiko i cały czas robił brzydką kupkę
na początku myślałam sobie, no dobra jest przestawiany z piersi na mm to może tak jest. Ale 2 tygodnie żeby to trwało? No chyba coś jest nie tak
za każdym razem body było brudne, po prostu cały był zabrudzony! Kolor taki żółty i jakby biegunkę miał. W weekend zaczęłam mu podawać NAN Pro 2 i jest super!
nie wiem co takiego było przyczyną i czego w składzie Bebiko nie tolerował ale najważniejsze że już jest w porządku i Tomcio normalnie się załatwia
po za tym jak zwykle jest zdrowy
dzięki Bogu..
Jak u Was ze śniegiem?
bo u nas napadało dokładnie 21 baaaardzo dużo śniegu
oj jak było cudownie! Piękny widok
uwielbiam śnieg
dobrze że zrobiłam zdjęcia
zaliczyliśmy spacerek w naszej spacerówce retro
musiałam ją poszukać bo niestety quinny się nie sprawdza na śniegu. A tamta spacerówka ma kółka pompowane i świetnie się prowadzi. Do tego Tomcio jest już większy i teraz mogę go wozić bo dla mniejszych dzieciaczków to ona raczej nie jest. Tomek mi tonął w tym wózku.
Ilość drzemek w ciągu dnia jest różny
zazwyczaj wygląda to tak że jak jesteśmy w domku śpi już tylko raz i bynajmniej wieczorem idzie szybko spać tj. przed 20
przedwczoraj tak był zmęczony że jak zeszliśmy na kolację to zasnął w swoim krzesełku mój biedaczek!! Wzięłam go szybko, na śpiąco umyłam szybko, wypił mleczko i spał całą noc z jedną przerwą na mleczko
ogólnie właśnie w nocy piję już tylko raz. Dziś akurat jakoś szalał bo zasnął o 20, po 22 pił mleko, potem około 1, obudził się o 5 i jak dałam mu smoczek to cały czas marudził aż zasnął a potem o 6:47 znowu pobudka! Matkooo miałam wrażenie że całą noc nie spałam!
miałam aż spuchnięte powieki. A więc zmieniłam mu pieluchę i poszłam umyć butelkę żeby znowu zrobić mu mleko bo gdybym mu nie zrobiła to by dalej gadał
a tym sposobem pospaliśmy sobie do 7:45
Jutro dodam trochę naszych fotek 
Wklejam sobie kilka przydatnych linków, dla pamięci- do pokazania namolnym pytaczom oraz mężowi...
http://www.chcemybycrodzicami.pl/artykul/1246/on-ona-i-pcos-jak-wytlumaczyc-partnerowi
http://babyonline.pl/10-rzeczy-ktorych-nie-nalezy-mowic-kobiecie-bezskutecznie-starajacej-sie-o-dziecko,nieplodnosc-kobieca-artykul,16865,r1.html
http://www.towsrodku.pl/home/jak-pomoc-osobie-nieplodnej-poradnik-dla-rodzin-i-znajomych-zrozum-ich-lepiej/
http://www.towsrodku.pl/home/nieporozumienia-w-zwiazku-pary-nieplodnej-jej-zdaniem/
http://www.towsrodku.pl/home/nieporozumienia-w-zwiazku-pary-nieplodnej-jego-zdaniem/
"RESET" HORMONÓW 
http://www.pepsieliot.com/7-znakow-ostrzegawczych-ze-twoje-hormony-nie-sa-w-rownowadze-i-8-sposobow-jak-zresetowac-je-naturalnie/
PCOS-TERAPIA NATURALNA-ZIOŁA
http://artelis.pl/artykuly/62850/Zespol-policystycznych-jajnikow.-Terapia-naturalna.
Znalezione-nie kradzione 
https://scontent-fra3-1.xx.fbcdn.net/hphotos-xap1/v/t1.0-9/12654276_1677006652566175_4704689166675487124_n.jpg?oh=083f73d3eee5d08cc230873f895ed060&oe=5731B3EA
Wiadomość wyedytowana przez autora 30 stycznia 2016, 12:51
Kolejny dzień udręki
W grudniu robiłam cytologię, nie zdązyłam odebrać jeszcze wyników a to już wzywają mnie do Poradni na spotkanie.
No i proszę
Cytologia - III gr. (JUŻ NIE WSPOMNE, ZE MAM HPV - TO JAKIEŚ FATUM - JAKIES PRZEKLENSTWO KURWY I SZATANA MNIE DOTKNĘŁO - CO JESZCZE OKAŻE SIĘ ZE MAM ? )
a do tego jakaś infekcja bakterią beztlenową Gardnella czy jakoś tak
Ja się pytam skąd to mam ? Partnerów z mężem nie zmieniamy - no bo jak ? Higienę utrzymujemy. To skąd ?
Ja się pytam skąd ?
Wczoraj już zwątpiłam - bo nagle do mnie dotarło, że jak nie urok to zawsze będzie coś stało na przeszkodzie.
teraz leczenie metronidazolem - no i szukanie przyczyn tego zakażenia ...
Bede robic sobie posiewy na te wszystkie gówna ( rok temu też miałam tylko inne gówna mi znalezli - zostałam przeleczona było pięknie jak na obrazku)u męza tak samo.
Wiecie jak się czuje ? Jakby mi ktoś napluł w twarz. Wszystkie te chlamydie, gardnelle i inne to choroby przenoszone drogą płciową - i czytam, że to wynik posiadania WIELU PARTNERÓW- i od razu jak mi lekarz mówi, że mam taką bakterie czy inną to czuje, że on sobie myśli - TO SIĘ PANIENKA PUSZCZA NA LEWO I PRAWO ...
ahh
koniec.
zabrakło mi słów , słów goryczy.
Okres się rozkręcił więc jak zwykle w pierwsze 2-3 dni umieram. Poszłam wczoraj z M do kina w celu odciągnięcia uwagi. Potem skoczył jeszcze na chwilę po coś do sklepu. Szłam za nim powoli i zaczepiła mnie jakaś kobieta czy bym jej nie kupiła mleka dla dziecka. Jestem już przyzwyczajona do 1000 naciągaczy w stolicy ale jakoś mnie to poruszyło. Ja się tutaj staram o dziecko, któremu może nie zapewniłabym wszystkiego ale starałabym się wszystko, a tu kobieta żebrze o jedzenie dla swojego dziecka. Najpierw jej odmówiłam bo nie miałam przy sobie nawet portfela ale późnij zadzwoniłam do M żeby kupił mleko i płatki. Daje jej to po a ona na to, że jej chodziło o mleko modyfikowane bebilon 3. W jakim wieku daje się to dzieciom? Z kim ona to dziecko zostawiła skoro o 23 była pod tym sklepem? dałam jej to mleko i płatki bo mówi, że starsze dziecko też ma i sie przyda. Ale nawet nie podziękowała więc była już pewnie przyzwyczajona, że jej się należy. Przeraża mnie to, że w Polsce są dzieci, które głodne chodzą spać i jest mi smutno, że jest tyle osób, które zamiast wydawać pieniądze na rozwój swoich dzieci muszą je poświęcić na walkę o nie. 
Owu wyznaczone na 9 dc? hmm... dziwne, mi sie raczej wydaje, ze byla pozniej, moze cos miedzy 13 a 16 dc, jakos sluzowi najbardziej ufam
moze dlatego, ze temp i testy juz mnie nie raz zawodzily
Jakby 9c byl prawdziwy to bym mogla juz za 4 dni testowac w 12 dpo
hehe ale tego nie zrobie, czekam do 13 lutego 
Cały czas myślę o ciąży.. 😢Nie umiem skończyć z tym tematem
Stres, ogromny stres.
Chciałabym Wam tutaj o 18 napisać, że wszystko jest okay. Tylko czemu mam zupełnie inne przeczucia? Dlaczego w mojej głowie ukazuje się obraz kiedy czytam opis i - czuje te ogromne rozczarowanie, żal i strach przed tym co bedzie?
... dziś sądny d;a mnie dzień
Wiadomość wyedytowana przez autora 27 stycznia 2016, 12:41
Dżizes. Zrobiłyśmy z Basią inwentaryzację Tytusowej szafy. Szok. Ja już praktycznie wszystko na pierwsze 6 miesięcy mam. No szok.
Kaftaniki:
5x 56/62
3x 62 grube
Czapki:
4x 56/62 typ szpitalny (po Basi)
2x 68 wyjściowe kapelutki
Łapki x3
Skarpetki - Full do końca 2 roku życia
Body krótki rękaw/bez rękawa:
50/56 x3
62 x5
68 x4
74 x1
Body długi rękaw:
56 x3
62 x3
62/68 x3
74 x1
Koszulki:
56/62 x4
62 x1 - długi rękaw
68/74 x2
Krótkie spodenki x1
Długie spodnie:
62 x5
68 x3
74 x3
Ogrodniczki:
56/62 x1 - długie
68 x2 - krótkie
Rampersy:
62 x1
68 x2
Pajace:
56/62 x2
74 x2
(no tu można ze 2 jeszcze dokupić)
Bluzy:
62/68 x1
68 x2
74 x1
Swetry:
56 x1
62 x1
68 x1
74 x1
Kamizelki:
68/74 x2
74/80 x1 (pikowana)
Chustki po szyję x1
Śpiwory x2 (do r. 74)
Kocyki x2
Rożek x1
Śliniaki - Full na całą karierę zapaprywania sobie fizjognomii
Także... W sumie, to do kupienia zostało mi parę pierdół kosmetycznych (bo większość też już kupiłam), no i wózek. Bo chusty też już dwie mam.
Musicie jednak mieć świadomość, że kompletuję te rzeczy odkąd wybił 10 tc, coby nie zagrzebać się w beznadziei finansowej i nie musieć wykładać w jednej chwili grubej kasy. I chyba mi się to udało.
Poza tym, polecam do nawilżania skóry płyn z Ziajki, taki z Rybką Klaudyną. Dla kobiet, które nie lubią się smarować (czyt. Mnie) to super rozwiązanie! Kupiłam "dla dzieci", a tymczasem korzystamy wszyscy!
Dupa guz zamiast zmniejszyc sie po chemii to jeszcze urosl
zamiast kolejnej chemii beda naswitlania cos mi sie zdaje ze tylko po to by zlagodzic obawy...
pojebane to zycie i tyle
Nie będę oryginalna i standardowo napiszę, że mam dość 
nastrój do bani, cycki bolą jak głupie, w pracy sajgon... no żyć nie umierać.
z małżem nawet nie poruszam tematu dzieci... on też nie zacznie sam nigdy pewnie.
śnią mi się pierdoły, dzisiaj najpierw, że karmiłam dziecko, potem, że się rozwodziłam...
mam ochotę się po prostu nawalić..
E: karmienie dziecka piersią podobno oznacza szczęśliwe zostanie matką a rozwód dobre małżeństwo...
pffff nawet mój mózg płata mi już niezłe figle
Wiadomość wyedytowana przez autora 27 stycznia 2016, 13:21
Przesiaduję w Warszawie do jutra. Mąż mnie opuścił, w sensie na parę godzin. Ma tu dużo znajomych, więc umówił się na oglądanie meczu piłki ręcznej. Ja oczywiście też byłam zaproszona, ale z wiadomych przyczyn zrezygnowałam. Wolę poleżeć i pogłaskać brzuszek. A że nie jestem żonką typu "skoro ja nie mogę, to ty meżu też" namówiłam męża, żeby nie rezygnował.
Najlepsze co mnie dziś spotkało, to obiadek
Generalnie przywiązuję dużą wagę do jedzenia. Pilnuję regularności posiłków, ich jakości, a waga kuchenna to jeden z najważniejszych sprzętów w całym domu. Sprawdziłam dziś rano w necie, co ciekawego można kupić w naszej obecnej okolicy. I okazało się, że jest tu dobrej klasy burgerownia.
Tak, jestem mięsożercą, choć takim umiarkowanym. Cały czas modyfikuję swoje codziennie menu, aby tego mięsa było coraz mniej. Nie ubieram to w żadną ideologię. Po prostu bardzo smakują mi dania wegetariańskie. Mają w sobie mnóstwo wspaniałych smaków, przypraw, są takie kolorowe i pyszne.
No więc wysłałam męża z wyraźnym poleceniem, że to ma być taki medium well burger co najwyżej. Przecież nie mogę ryzykować zatruciem, więc bezpieczniej było poprosić o bardziej wysmarzone mięso... Było smacznie, bardzo.
Miły leniwy dzień z książką
humor mnie nie opuszcza!
A mój M się śmieje, że mi odbija już jestem jakaś nadpobudliwa
hihi cały mój M
nie przejmuje się ta owulacją trudno będzie co ma być
najważniejsze są serduszka ^^ a Wam kochane moje dziękuję za codzienne wsparcie i słowa otuchy
każdy dzień uświadamia, że życie jest naprawdę cudne
to banalne ale tak sądzę każdego dnia dziękuję Bogu za to co mam i za to co jeszcze przede mną 

Wczoraj byliśmy z mężem u ginekologa, miałam dokładniejsze badania, tz badania prenatalne, ginekolog dokładnie wszystko zobaczył zmierzył i powiedział ze na 80 % będzie dziewczynka, myślałam że po płaczę się ze szczęścia
cudowne uczucie, z mężem od początku obstawialismy na chłopca ale w głębi serca marzyłam o dziewczynce
wiadomo najważniejsze żeby maleństwo było zdrowe i mam nadzieje ze tak jest. Dziewczynka cudownie

Narazie nikomu nie mówiliśmy chcemy jeszcze poczekać do następnej wizyty chociaż ale pragnę wykrzyczeć wszystkim ze o tym jestem szczęśliwa 
Oby tylko Bóg mi tego szczęścia nie odebrał, bo nie zniosłabym tego...
heh, a dowiedziałam się dziś że koleżanka z pracy też jest w ciąży. dwa tygodnie wcześniej zaszła, więc też świeża sprawa. To się ludzie w robocie zdziwią 
powtorzyłam test: dwie kreski są jak nic
a lekarz dopiero w poniedziałek...
Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.
Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.
Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.