" Wszystko zaczyna się od małego kroku. Potem trzeba biec, pomęczyć się. ale przy mecie przekonasz się, że ostateczny widok był wart poświęcenia. " 
" Najgorsze jest, gdy przyśni ci się nadzieja - to na co wciąż jeszcze czekasz, ale wiesz, że się nie spełni. I wtedy tak bardzo ciężko jest się podnieść z łóżka, i zaparzyć kawę, i funkcjonować. bo jak? Gdy przed sekundą miałaś przy sobie wszystko o czym marzysz, co daje ci sens życia, a chwilę potem okazało się, że to tylko sen. "
Zaraz 5:00... -.- miałam iść jutro na targ który jest do 12 tylko w piątki w moim mieście a ja przecież wstanę dużo po 12 .. Bezsenność mnie dobija .
14dpo, okresu brak, test negatywny, temp wysoka. WTF? Jestem tak poddenerwowana, że z kijem nie podchodź. Może to witamina C? Ale czy temp. byłaby dalej wysoka? Jestem podziębiona, ale znowu zwykle przy przeziębieniu jestem osłabiona i temp mam niższą niż 36,6.
Dodatkowo, przez to wszystko nie mogłam spać, więc temp też powinna być niższa. !?!?!?!?!
Jejusiu tak bardzo bym chciała aby to był ten cykl. Zwariujeeeeeee.
Wiadomość wyedytowana przez autora 5 lutego 2016, 09:15
Kochane moje! Znowu chciałabym poprosić Was o radę. Czy miałyście tak, że czasami Wasz brzuszek robił się nagle twardy? I czułyście jak tam w środku wszystko twardnieje? Ja już od dwóch nocy tak mam, że budzę się i czuję jak mi brzuch twardnieje i to się utrzymuje kilka do kilkunastu minut, a potem mija. Nie są to chyba jako takie skurcze, bo to raczej mnie nie boli tylko odczuwam dyskomfort. Czy powinnam się niepokoić?
HAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHA
Wczoraj, wieczorem zostaliśmy w końcu zaproszeni na roczek siostrzenicy męża. Oczywiście ja nie jestem z tych, którzy na każdą, tym bardziej tak oczywistą imprezę muszą mieć oficjalne zaproszenie, ale skoro cała rodzina dostała zaproszenie (z błędem
) to i ja się takowego spodziewałam. Co prawda brat męża dostał te zaproszenie w locie, kiedy był u rodziców po coś tam i bez swojej żony więc ja nie spodziewałam się, że przyjadą do Nas tak oficjalnie, ale to w jaki sposób Nas zaprosili przeszło ludzkie pojęcie.
Wróćmy do wczorajszego wieczoru. Godzina 22 i mąż mi mówi "mamy jeszcze ciuszki dla Hani" i się uśmiecha...ale tak dosyć dziwnie. Ja patrzę na Niego jak na osła i pytam "skąd?"
- Od M. - odpowiada.
Ja jeszcze większe zdziwko i sobie myślę, że rychło w czas.
- Skąd wiesz?
- Napisała mi właśnie na fb. - kontynuuje i czyta mi wiadomość.
Było coś na zasadzie : Cześć, chcieliśmy was zaprosić na roczek T. ale nie wiemy gdzie was szukać. Roczek jest wtedy i wtedy o tej i tamtej, reszta szczegółów jest w zaproszeniu u rodziców. U rodziców też są ciuszki po T.
Szczęka mi opadła chyba do samej piwnicy ;] Najlepiej napisać, że 'nie wiedzą gdzie nas szukać' niż spytać się o adres 
Myślałam, że po docinkach przy chrzcie coś im się ułożyło w głowach ale widać jednak nie
Na chrzciny zostaliśmy (jak większość rodziny) zaproszeni tydzień przed, telefonicznie, oczywiście o podobnej porze 
Ach, rodzinka.
Wiadomość wyedytowana przez autora 5 lutego 2016, 10:32
Jemy nadal jedzonka marchewke,dynie,slodkie ziemniaki banana,jablko prawie wszytsko. Kupka sie nam zmienila na twardzsza i ciemniejsza ale jakis bolesci brzuszka rächen nie mamy.Oprozniamy sie Regularien. Jedyne co to myslalam ze jak zacznie jesc to bedzie lepiej w nocy spac a tu nadal pobudki 2do 3razy. Nadal nie wiem co ze soba zrobic - chcialabym tyle zmienic a tu brak czasu i jakiejs takiej pozytywnej motywacji. Wszyscy dookola maja jakiejs hobby a ja nic. Tylko Dom,dziecko i maz☺
Wizyta u nowego ginekologa.
Pozytywnie czy negatywnie?
Nie wiem.
Generalnie miły i rzeczowy. Dokładnie przejrzał wyniki badań, pobrał cytologię i zrobił USG.
1. Badania: potwierdził to, co podejrzewałam, czyli niski poziom (7-11) progesteronu w 2 fazie, a w związku z tym plamienia śródcykliczne. Zupełnie olał poziom prolaktyny i tarczycę. Stwierdził, że wyniki mam dobre i odstawiłby Bromergon i Euthyrox (TSH z 3,86 spadło do 1,99).
2. Wyniki cytologii za 2 tygodnie. W badaniu palpacyjnym wszystko okej.
3. USG: pęcherzyk dominujący na lewym jajniku 14 mm w 9 dc. Wg. doktora okej. Macica w przodozgięciu, endometrium mierzył, ale nic nie powiedział na jego temat. Generalnie obraz USG w normie.
Wnioski??
1. Przepisana luteina dopochwowo w 2 fazie cyklu po owulacji. ZGODA.
2. Odstawić Bromergon i Euthyrox. I tu ZONK. Generalnie przyznał, że nie chce się mieszkać do tego co powiedział endokrynolog. Myślę, że w tym cyklu zostanę przy Euthyroxie N25 i zmniejszę dawkę Bromergonu do 1/2 tabletki.
3. Inofem okej. i suplementy.
4. Starać się w okresie okołoowulacyjnym. No co ty?? Myślałam, że jestem wiatropylna.
5. Jak chcę to mogę do niego przyjść na potwierdzenie owulacji. Jeśli nie to spotykamy się za 3 miesiące.
AMEN.
Wiadomość wyedytowana przez autora 5 lutego 2016, 10:54
Wczoraj kolejna wizyta u poprzedniej ginekolog. Trochę mnie uspokoiła, powiedziała, że skonsultuje się z endokrynologiem w celu weryfikacji badań mojego progesteronu. Endometrium 6,5 mm, co znaczyłoby, że jestem w ok. 7 dniu cyklu. Może uda się jednak załapać na ten 7 marca na HSG? Za ok. 7 dni owulacja, sugerowała, bym wzięła dupka od 12.02, ale sama nie wiem. Będę patrzeć na temperaturę i zrobię testy owulacyjne. Zobaczymy, jak to się rozwinie.
Zobaczywszy wyniki partnera, prosiła, by przyjmował ACC na rozrzedzenie nasienia co drugi dzień od 8-ego do 20 dnia mojego cyklu, gdy intensywnie się staramy. Pozostałe parametry super.
Zwiększyła dawkę euthryroxu do 1 tabletki przez trzy dni i 2 tabletek przed cztery dni. Po HSG zbadam jeszcze poziom TSH, zanim się do niej wybiorę. Pytałam o monitoring. Powiedziała, że będzie obserwować moje jajeczka dopiero po pozytywnym HSG. Stweirdziłą, że jajniki pracują, ale czy do owulacji dochodzi, to sprawdzi po HSG. Przyzwyczaiłam się już do czekania, więc ten miesiąc mnie nie zbawi.
Wiadomość wyedytowana przez autora 15 lutego 2016, 13:42
Niestety zarodka nie widać. Całą noc nie spałam. To chyba jakiś koszmar. Mam przyjechać za 2 tygodnie. Nie wytrzymałam i dziś zarejestrowałam się do innego lekarza za tydzień w piątek.
I po wizycie w klinice...jestem pelna nadzieji:-) zlecil swoje badania itd takze kolejne badanka krwi...no ale sa pecherzyki:D 11 i 10 mm - nich sobie spokojnie rosna:-) w poniedzialek jedziemy znowu I zobaczymy jak sytuacja:-)ahhh jakby bylo fajnie:-) moze w poniedzialek wybierrzemy dawce itd:-) oj nakrecam sie:-)
Wiadomość wyedytowana przez autora 5 lutego 2016, 14:29
10dpt
Dzielnie czekam do wtorku na badanie, ale już trochę zaczynam świrować. Najbardziej przez to, że nadal chora siedzę w łóżku, antybiotyk marnie działa i nie mam na nic siły. Mężowi się obrywa baaardzo. Za to, że nie trzyma za rękę, za to, że w pracy siedzi (tzn w pokoju obok), że spać mi nie daje, czyli w sumie nic specjalnego nie robi, normalnie żyje, a ja nie potrafię utrzymać nerwów na wodzy.
Poprosiłam Małżonka, aby sobie zrobił wolne i jak na dobrego Męża przystało potowarzyszył mi na badaniach. Zawsze jak jedziemy razem jest dobrze, a jak nie jest, to przynajmniej jesteśmy razem 
Od 5dpt towarzyszą mi delikatne @podobne bóle brzucha. Internety przewertowałam wzdłuż i wszerz i na dwoje babka, no to czekamy. Jeszcze tylko 4 dni i wszystko się wyjaśni 
Ledwo wyzdrowialam i znów katar. Nawet nie mam jak iść na l4, bo nie ma mnie kto zastąpić... Nerwy mi już przeszły. Wytrzymam do piątkowej wizyty. Czytałam że bardzo często wiek ciąży nie zgadza się z wiekiem z usg, więc moja nadzieja jest dużo większa.
Wiadomość wyedytowana przez autora 5 lutego 2016, 11:43
Zaczyna mnie starość dopadać
Kiedyś w ogóle nie zauważałam, że się starzeje. Byłam niedawno na 28 urodzinach koleżanki i dopadło mnie, że już zaraz będą moje. W liceum postanowiłam sobie, że pierwsze dziecko urodzę najpóźniej do 28 urodzin. A tu guzik. Nie udało się. Mam generalnie bardzo swobodny sposób bycia. Nie nakładam make up'u na co dzień. Noszę trekkingowe buty i kurtkę narciarską. Czuję, że czas to zmienić. Czas zacząć zachowywać się i wyglądać jak kobieta a nie jak dzieciak. W ramach zmian kupiłam sobie zimowe buty na koturnie. Muszę jeszcze poszukać kurtki. Może uda się coś upolować na wyprzedażach. Szukam jakiegoś podkładu i sposobu na jego nakładanie. Najgorsze jest to, że nie potrafię się malować
Czas na zmiany...
10 dpt blastki.
Rano pojechałam na betę, a dwie godziny później dostałam okres, pomimo brania progesteronu bez zmian. To nie jest żadne plamienie, brudzenie, tylko regularna małpa.
Umówiłam się na rozmowę z lekarką z kliniki na popołudnie. Oczywiście mojej prowadzącej nie ma i to do końca lutego. W tej sytuacji poprosiłam o zarezerwowanie rozmowy z lekarką, która robiła mi krio, ale ona dziś nie ma dyżuru telefonicznego. Więc ostatecznie będę rozmawiać z lekarzem, który mnie kompletnie nie zna. Super 
Mam przygotowany zestaw pytań. Po pierwsze chcę podpytać, czy następne krio też na cyklu naturalnym. Nie mam problemów z owulką, ale wiem, że jak czasami nie wychodzą transfery na cyklu naturalnym, to próbuje się na sztucznym. Po drugie zdecyduję się tym razem na endometrial scratching. Muszę zapytać, jak to jest w Novum zorganizowane, jakie badania przed itp.
Zdecydowałam się na konsultację immunologiczną. Wizyta już za tydzień.
A następnie krio najwcześniej kwiecień - maj. Potrzebujemy czasu z różnych względów.

MÓJ (prawie) ROCZNIACZEK

Właśnie się wyspał, to szczęśliwy jest 

A jak mama się pokaże z aparatem i kabelkiem to już w ogóle radość jest 

Moje szczęście
Tak bardzo Go kocham...

Uwielbia zabawy z tygryskiem brykaczem 

AKUKUUUU!

Szaleniec nauczył się wchodzić na swoje łóżeczko 

Kolejne zajęcie które Tomcio uwielbia! Wyjmowanie wszystkiego z portfela mamusi 



W niedzielę wyczekiwana imprezka
nie mogę się doczekać
ciekawe jak Tomcio zareaguje na torcik z Myszką Miki
Bo jego ukochana Myszka Miki to temat przewodni. Dekoracje specjalnie zrobiłam 


Girlandę musiałam zawiesić na oknie bo nie miałam jak jej pokazać 



W temacie szycia to działam!
No i komplecik dla koleżanki Tomcia gotowy
Jak ja uwielbiam te pandy!
freelancemamo dziękuję! 

27 TYDZIEŃ
26t0d

Jesteśmy po wizycie i taka byłam zdenerwowana , zestresowana niepotrzebnie 
moje maluszki pokazały jawnie swoją płeć i nic się na szczęście nie zmieniło będzie synek na 100% i córcia pokazała nam swoją bułeczkę że na ma wątpliwości że to na 100% dziewuszka

moje maleństwa rozwijają się prawidłowo według USG są nawet większe o ponad tydzień z badań usg wychodzi że to 28t1d 
serduszko synka bije jak dzwon 148bpm i waży 958g

serduszko córuni też pięknie bije 153bpm i waży 913g

wszystkie narządy pracują prawidłowo
mają piękne buziulki a synuś na usg kopał w głowicę aparatu aż lekarz się smiał że chyba sobie nie życzy by być podglądanym no i ziewał strasznie cały czas buźka otwarta a niuńka się chowała buziulke zasłaniała piąstkami ale lekarz ją zdążył uchwycić . Ogólnie mówił że są bardzo aktywne i naprawdę ciężko złapać je do zdjęcia bo i powłoki worka owodniowego bardzo przeszkadzają bo są blisko siebie i nakłada się dodatkowa warstwa ale udało się . z mojej strony wszystko też dobrze pod względem donoszenia szyjka ma 32mm skróciła się trochę ale lekarz mówi że przy bliźniaczej jest jak najbardziej zachowana
więc nie ma strachu 
a do porodu zostało nam już 9 tygodni a donoszona z bliźniakami za 7
no i aby nie wcześniej mówił to będzie dobrze szacuje wagę w36tc na około 3kg 
Ale szczerze to mam już dość tej ciąży jestem zmęczona okrutnie bo wszystko mnie boli mały obija mi glową wątrobę a nogami depta szyjkęa to już trochę boli mój bok prawy nie ma czucia .... 
zgaga mnie męczy ale jakoś daje sobie z nią rade popijając mleko migdałowe bo nic poza nim nie przynosi mi ulgi , a wagowo lekarz mówi że dużo nie przybrałam bo 9kg tak więc chyba dobrze 
a tu pyśki moich maluszków


a tu łapki mojej królewny 

gruba ja


TAK!
Mam skierowanie na HSG do szpitala 
Dzisiaj 2 dawka szczepionki więc akurat za 2 tygodnie jak już będę po @ mogę mieć zabieg 
Teraz ciężkie 2 dni pracy i w poniedziałek z rana lecę do ordynatora coby termin zaklepać.
Myśle że koło 23-25 lutego to będzie to 
Do tego czasu nie możemy serduszkować tzn do @ chyba tak ale nie w trakcie i po - akurat mój odpocznie i zrobi kolejne badanie nasienia z posiewem i anty - w następny czwartek 
Jestem po konsultacji telefonicznej.
1. Pani dr stwierdziła, że nie ma różnicy, czy cykl jest sztuczny, czy naturalny, jeśli chodzi o statystyki. Skoro nie mam problemów z owulacją, to lepiej pozostać przy naturalnym.
2. Endometrial scratching zrobić jak najbardziej. W Novum rekomendują dwa ES w cyklu poprzedzającym transfer. Pierwsze rysowanie około 20-21 dc, a kolejne 25-26 dc. Jestem już umówiona na marzec na konkretne terminy. Z badań potrzebuję tylko wymazy.
3. Podpytam, jak w Novum zapatrują się na problem z immunologią, czy jest sens rozgryzać sprawę. Odpowiedź była taka, że "odnoszą się z dystansem".
Wychodzi na to, że jeśli scratching w marcu, to kolejne krio kolo 20 kwietnia.
Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.
Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.
Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.