Niika79 Chcę znowu być mamą 26 maja 2016, 14:03

FSH w 7 dc 5,25umol
LH w 12 dc 6,07 umol
Dziś mam ból owulacyjny lekki ale mam. Od 4 dni sex co dzień ;-) no jak teraz się nie uda to ja już nie wiem... Czekam na wieczór ......;-) ;-)

świeżnka sinusoida uczuć 26 maja 2016, 19:32

zaczynamy 23 tydzien ciąży :-) ale ten czas leci... ach

Haluszka Kiedy nadejdzie moja kolej? 26 maja 2016, 19:42

Ciąża rozpoczęta 8 grudnia 2015

Kolejny dzien odpoczynku. Nie leze caly czas bo przepuklina kregoslupa mi na to nie pozwala, bo od lezenia mi bardziej dokucza i ruszyc sie nie moge pozniej.

Plamienie na majtkach minimalne, aczkolwiek dzisiaj po sisianiu zaobserwowalam na papierze sluz z takimi brazowymi przeswitami.Nie byla to na szczescie swieza krew no ale jednak cos tam jest, a wczesniej bylo tylko na majtkac a na papierze nic. Mam nadzieje ze to nic groznego i nic zlego sie nie stanie.

Musze jakos wytrzymac do wtorku. Wizyte mam na szczescie o 9.30 wiec rano. Miej czekaia i stresu. 4 dni jeszcze wytrzymac i modlic sie zeby nic sie nie wydarzylo.Przedewszystkim krwaienie bo tego sie boje najbardziej.

Nikt jeszcze nie wie o mojej ciazy, i to tym gorzej bo musimy kombinowac ze niby mnie grypa bierze i dlatego leze. Tym bardziej ze mieszkamy z tesciami i wspolnie prowadzimy gospodarstwo i produkujemy warzywa. To ciezka praca a to mi teraznie skazane. Moze moje plamienie jest wlasnie z przemeczenia boostatnio mielismy tyle roboty ze na nogach byla od 6 rano do 21, w zasadzie bez odpoczynku i przerw. Jedynie na jedzonko przerwa i tyle. Masakra. Mam nadzieje ze to tylko przemeczenie i odpoczne i wszystko bedzie w porzadku.

O ciazy zamierzamy powiedziec dopiero po wizycie u gina. Chcemy byc pewni ze to ciaza ze wszystko jest ok dzidzius rosnie i wogule. A nie ze powiemy ze ciaza ze dzidkami beda a potem sie okaze ze moze pecerzyk jest pusty czy cos. Nie chce zeby wiedzieli za wczesnie bo potem bym nie zniosla tego wspolczucia i wogule dziwnej atmosfery jakby sie okazalo ze cosjest nie tak. Wole sie sama z tym wtedy uporac razem z mezem.

Ale miejmy nadzieje ze dzidzia tam w srodku jest i wszystko bedzie po naszej mysli.

gosia89 udało się po 9 latach 26 maja 2016, 16:31

22dc 7dpo

Dzisiaj śniło mi się że zrobiłam test ciążowy i wyszły dwie kreski. Rzadko zdarza mi się abym pamiętała szczegółowo sny A ten pamiętam jak by to było naprawdę. Zaczęłam panikowac nie wiedzialam czy iść do lekarza po luteine czy może brać duphaston. Bałam się że powtórzy się sytuacja z przed trzech lat. Wtedy straciłam ciążę w 5 tygodniu.

Czy ja mogę narzekać dziś? Wypogodziło się, mąz muruje wędzarnię, obiad zrobiłam na grillu, a do tego uczestniczymy w koncercie muzyki disco polo, bo sąsiedzi postanowili umilić wszystkim ten dzień i wystawili kolumny na podwórko, szczodrze podkręcając VOLUME na full. ;)

kassik Wlazł kotek na płotek 26 maja 2016, 17:52

Przeżyłam dzień matki, wczoraj w Łodzi pobrali mi krew, następna wizyta 9.06.
Nie chce mi się żyć

muszę zająć głowę czymś innym

zapożyczone przepisy do wypróbowania :-)

Warzywne zdrowe ciasta:

Marchewka
1. Ciasto marchewkowo-kokosowe

260 g marchewki,
½ szklanki wiórków kokosowych,
2½ szklanki mąki razowej typ 2000,
szklanka oleju kokosowego,
5 jaj,
pół szklanki mleka roślinnego,
2 łyżeczki sody oczyszczonej,
2 łyżki cynamonu,
½ łyżeczki gałki muszkatołowej,
2–3 łyżki słodu.

Marchewkę zetrzeć na tarce o dużych oczkach. Olej kokosowy podgrzać i rozpuścić, a następnie ostudzić. Białka jaj ubić na sztywno, w trakcie powoli dodawać żółtka, mąkę, olej, mleko, marchewkę i wiórki kokosowe. Na samym końcu dodać sodę, cynamon, gałkę muszkatołową i słód. Przełożyć do formy i piec w 180 stopniach 40 minut.


2. Ciasto marchewkowo-bakaliowo-owsiane

1 szklanka marchewki starej na tarce o drobnych oczkach,
1 średnie słodkie jabłko starte na tarce o dużych oczkach,
1 łyżka drobnych rodzynek,
1 łyżka suszonych, posiekanych moreli,
5 suszonych, pokrojonych daktyli,
2 szklanki mąki pełnoziarnistej (razowej),
½ szklanki płatków owsianych (np. górskich),
1 łyżeczka cynamonu,
1 łyżeczka proszku do pieczenia,
1 łyżeczka sody oczyszczonej,
szczypta soli,
½ szklanki soku jabłkowego,
¼ szklanki oleju,
3 jaja.

Połączyć składniki w dużym naczyniu. Na samym końcu wbić jaja i wymieszać. Wyłożyć do formy i piec w 180 stopniach 30 minut.


Burak
3. Buraczane brownie

300 g buraków,
100 g gorzkiej czekolady, minimum 70%,
80 g płatków owsianych zmielonych w młynku na konsystencję mąki,
4 łyżki oleju,
4 łyżki słodu,
2 łyżki kakao,
szczypta soli,
2 jaja,
łyżeczka proszku do pieczenia,
½ szklanki wody (opcjonalnie).

Upieczone i ostudzone buraki zetrzeć na tarce o drobnych oczkach. W kąpieli wodnej rozpuścić czekoladę, dodać do buraków i wymieszać. Następnie dodać jajka, olej, słód i wodę. W osobnym naczyniu przesiać suche składniki: mąkę, kakao, sól oraz proszek do pieczenia, wlać do nich płynne składniki i dokładnie wymieszać. Gdy wszystko się połączy, masę wlać do formy. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i piec 50 minut.


4. Ciasto buraczano-śliwkowe

2 szklanki buraków startych na tarce o dużych oczkach,
ok. 7 suszonych śliwek,
1 szklanka mąki gryczanej niepalonej,
1 mała łyżeczka sody,
1 szklanka mąki ryżowej,
½ szklanki oleju kokosowego (lub nieco mniej),
½ –1 szklanka mleka roślinnego.

Upieczone i ostudzone buraki zetrzeć na tarce o dużych oczkach. Śliwki posiekać na drobniejsze kawałki. Dokładnie wymieszać wszystkie składniki. Wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i piec ok. 60–65 minut.


Fasola
5. Ciasteczka fasolowe

280 g ugotowanej fasoli,
5 jaj,
½ laski wanilii,
½ łyżeczki soli,
½ łyżeczki sody,
łyżeczka proszku do pieczenia,
4 łyżki kakao odtłuszczonego,
6 łyżek oleju rzepakowego,
4 łyżki słodu,
8 łyżeczek stewii.

Fasolę, wanilię, sól zmiksować z 3 jajami na gładką masę. Osobno wymieszać kakao, sodę i proszek do pieczenia. Olej zmiksować ze słodem. Stewię wymieszać wraz z pozostałymi 2 jajami dodać do słodu i dokładnie zmiksować. Na koniec dodać pozostałe składniki i miksować do połączenia. Przelać do foremki, wsadzić do piekarnika nagrzanego do 170 stopni i piec 40 minut.


6. Fasolowe brownie

½ tabliczki ciemnej czekolady (12 kostek),
400 g ugotowanej fasoli,
2 mocno dojrzałe banany,
14–15 suszonych daktyli bez pestek,
7–8 łyżeczek ciemnego kakao,
3 jaja,
szczypta soli,
2 łyżeczki cynamonu,
1½ łyżeczki sody oczyszczonej.

Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej. Fasolę z bananami i daktylami zblendować albo zmielić w maszynce. Dodać kakao, roztopioną czekoladę, jaja, sól, cynamon oraz sodę i wymieszać do połączenia składników. Wyłożyć ciasto do formy i wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na 45–50 minut.


Seler
7. Korzenne ciasto selerowe

2 szklanki selera startego na tarce o dużych oczkach,
5 łyżek syropu daktylowego lub 5 łyżek zmiksowanych daktyli,
1 łyżeczka sody,
1 szklanka mąki gryczanej,
1 szklanka mąki ryżowej,
½ szklanki oleju rzepakowego,
1 szklanka mleka roślinnego,
1 kopiasta łyżeczka przyprawy do piernika,
1 niepełna łyżeczka cynamonu,
szczypta soli.

Wymieszać wszystkie składniki, następnie przełożyć do foremki i wsadzić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na ok. 60 minut.


Pietruszka
8. Ciasto pietruszkowe bez pieczenia

2 szklanki kaszy jaglanej ekspandowanej,
szklanka płatków owsianych,
łyżka nasion chia,
1 pietruszka starta na tarce o małych oczkach,
ziarenka z laski wanilii,
½ szklanki wrzątku,
½ szklanki daktyli,
½ szklanki mleka migdałowego,
½ szklanki rodzynek.

Daktyle zalać wrzątkiem na ok. 8 minut, następnie dokładnie zblendować i dodać do pozostałych składników. Wszystko wymieszać, przełożyć do formy i odłożyć do lodówki na ok. 2 godziny.


9. Ciasto pietruszkowe

400 g pietruszki obranej i startej na tarce o dużych oczkach,
4 jaja,
¾ szklanki oleju,
½ szklanki słodu,
2 niepełne szklanki mąki,
1 łyżeczka sody,
1 łyżeczka proszku do pieczenia,
1 łyżeczka: cynamonu, przyprawy do piernika, imbiru,
¼ łyżeczki soli.

Mąkę z proszkiem, sodą, solą oraz przyprawami przesiać do miski. W osobnym naczyniu zmiksować jaja, słód i olej, aż do uzyskania puszystej konsystencji. Stopniowo dodawać suche składniki. Na końcu dodać pietruszkę. Wyłożyć do foremki i wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na 40–50 minut.


Szpinak
10. Ciasto szpinakowe

1½ szklanki mąki ryżowej,
5 jaj,
niecała szklanka syropu daktylowego,
½ szklanki oleju rzepakowego,
2 łyżeczki proszku do pieczenia,
150 g świeżego szpinaku.

Jaja wymieszać z syropem daktylowym, dodać mąką, proszek do pieczenia i olej. Umyty szpinak zmielić, dodać do ciasta, dokładnie zamieszać. Ciasto wylać do formy, wstawić do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na ok. 45 minut. Zamiast świeżego szpinaku można dodać mrożony, jednak wcześniej należy go rozmrozić i odsączyć z nadmiaru wody.


Dynia
11. Korzenne ciasto dyniowe

3 szklanki (400 g) mąki pszennej pełnoziarnistej,
4 szklanki (500 g) dyni startej na tarce o grubych oczkach,
¾ szklanki oleju,
½ łyżeczki soli,
2¼ łyżeczki sody,
250 g daktyli bez pestek,
przyprawy: cynamon, kardamon, gałka muszkatołowa, przyprawa do piernika – w zależności od upodobań.

Daktyle przekroić na pół, zalać wodą i podgrzać na małym ogniu aż uzyskają konsystencję dżemu, co jakiś czas mieszając. Mąkę przesiać do miski, dodać sól, sodę oraz przyprawy i zamieszać. Dodać startą dynię, wlać olej i wyrobić ciasto. Na końcu dołożyć daktyle i jeszcze raz dokładnie wymieszać składniki. Przełożyć do formy, piec w piekarniku nagrzanym do 200 stopni przez około godzinę lub do „suchego patyczka”.

Sylvuszka Drugie pierwsze próby 26 maja 2016, 19:26

Odliczam dni do ginekologa, już nie mogę się doczekać. Wczoraj i dziś czułam mocniejszy ból brzucha. Mocne rozściąganie. Okropny ból głowy, mdłości, zawroty. Dzisiaj jakieś kombo miałam. Mam okropnie wzdęty brzuch, już spodnie mnie cisną ;/ I przytyłam 0,5kg w ciągu 2 tygodni.

Releaseme Walka o JUNIORA 26 maja 2016, 21:26

kompletna beznadzieja.......
pisać nic więcej nie będę, bo i tak nikt nie czyta...


kiedyś myślalam, że depresja to wymysł... teraz wiem jak wygląda życie zmuszając się do pójścia do pracy i nawet oddychania

malena100 ...o mnie 26 maja 2016, 21:48

4 dc

dziś Dzień Mamy, słodki dzień dla tych którzy już nie tylko składają życzenia ale także je otrzymują. Może i ja kiedyś doczekam tego.

Wczoraj byłam zrobić badania LH i FSH - jutro odbieram wyniki, aż się boję... okaże się to i owo...

zuzelka wydawało się to takie proste 19 października 2016, 15:05

Podbrzusza ciągle daje znać ale to chyba objaw urojony. Wczoraj zeżarłam śledzie zaraz po słodkim czekoladowo-orzechowy deserze, dzisiaj w ruch kapusta kiszona. Ciąża urojona jak nic.


Wiadomość wyedytowana przez autora 19 października 2016, 15:03

sylvucha MALENKIE MARZENIE 26 maja 2016, 22:35

Przestaly bokec sutki buuuuu !!!! Bius juz jue jest raki nabrzmialy :(
Bede ryczec .
Czy któraś z Was tak kiaka baby ze biust przestał bolec ale bylo fobrze z dzidzią !???

27dc 12dpo
Czuję, że nasi znajomi trochę się od Nas odsuwają.. Bo wiecznie czegoś nie możemy.. Czasami najchętniej wykrzyczałabym całemu światu, że nie możemy czegoś tam bo mamy kolejną próbę invitro.. Może zamknęli by się i odwalili od Nas.. Ale że jest jak jest i takim o znajomym nie powiem tak intymnych rzeczy to mam wrażenie, że kilku znajomych możemy stracić:'(

Poza tym czuje zbliżającą się @.. Obstawiam poniedziałek.. Robię AMH i się okaże co dalej.. Zaczęłam się trochę bać.. Tak bardzo bym chciała, żeby już było dobrze..

Z rzeczy weselszych to ogród mnie pochłonął;-)

Pomysł męża by zdobyć dziś Śnieżkę, był super pomysłem, uwielbiam te nasze wyprawy.Wspinając się, wcale nie wmawiałam sobie, że teraz to już się uda, bo po co...uświadomiłam sobie jeszcze bardziej dobitnie, że w ciążę raczej zachodzi się z zaskoczenia i tu jest problem, jak to zrobić żeby było z zaskoczenia...myśleć w łóżku, że mam jeszcze tyyyle czasu na zajście, że po co teraz???czy zaplanować sobie mnóstwo wyjazdów no i myśleć, że na te wyjazdy to lepiej nie być w ciąży, żeby się nie bać o maluszka???Wiem, że to głupie wymysły, ale jakiś pomysł musimy znaleźć...U Elarii szukałyśmy sposobów na zwiększenie libido,a teraz może pomysły jak nie myśleć, że seks może zaowocować ciążą, bo przecież widzimy, że wcale tak nie musi być...
Ech, pomyślałam sobie podczas tej dzisiejszej wyprawy, że fajnie byłoby zajść w ciążę do końca roku, a póki co, jutro napiszę meila do mojego endokrynologa z mnóstwem pytań co do moich wyników i trudności z zajściem, ciekawe czy coś mi zaproponuje?do ginekolog nie pojadę wcześniej niż w sierpniu lub nawet we wrześniu, chyba, że zdarzy się CUD...

Mój pierwszy w życiu Dzień Matki! Niesamowicie wzruszający... Podwójnie, po pierwsze ze względu na moją kochaną mamę, a po drugie ze względu na moją kochaną córkę i to że sama zostałam mamą.

Wszystkim obecnym i przyszłym mamuśkom życzę jak najwięcej takich wzruszeń jak dziś. Wszystkie jesteście wielkie!!

"... a ja wolę moją mamę, co ma włosy jak atrament, złote oczy jak mój miś, może się uśmiechnie dziś..."

Wczoraj byl dzien Mamy ..marze ogromnie zeby bylo to juz i moje swieto ..
Wykupilam abonament na OF bo sama juz nie wiem moze robie cos nie tak ..moze zle mierze temperature moze zle okreslam polozenie szyjki macicy..nie wiem ..
Przeczytalam wiekszosc pamietnikow.Z zazdroscia czytalam te konczace sie ciaza ..wielkie szczescie . wszedzie wokol mnie kolezanki szwagierka nawet jedna ktora wcale nie chce i nie chciala .. brzuchate szczesliwe jakas emidemia ..tylko moj organizm uodporniony (ile mozna pocierac brzuch o brzuch dlaczego sie nie zarazam :)))
zaczal sie nowy cykl nowa nadzieja !

Wizyta w nowej klinice umówiona, psychicznie też już się nastawiłam na kolejne in vitrowe rozdanie, a tu szok - 8% PRAWIDŁOWYCH PLEMNIKÓW w badaniu z tego tyg!!! :) Szaleństwo, bo startowaliśmy od 0 :) dr W. jednak działa cuda! :) teraz czekamy na naturalne poczęcie ;) bo wizyta w sprawie ivf chyba na razie nie ma sensu :)
Ale żeby nie było, że opieramy się na jednym badaniu, Mąż zdecydował, że zrobi w przyszłym tyg powtórne badania w innej klinice.

Miłego dnia!! :)

Ale mnie wczoraj mąż wkurzył muszę się wygadać. Byliśmy na dniu matki u jego i mojej. Wszystko pięknie ładnie nawet teściowa mnie nie wkurzyła co jest rzadkością. Tak więc jesteśmy u mojej mamy no i jak wychodzimy mama daje mi pełną torbę ciuchów na dziewczynkę bo siora jakoś czas temu urodziła córeczkę i mi podała.Mój m od razu focha że on nie będzie tego brał bo nie ma gdzie składować no ale wkońcu wziął. Idziemy do domu ja się przebrałam sprzątnęłam i się nie mogłam powstrzymać więc zabrałam się za przeglądanie ciuszków. Takie malutkie są:) na to mój mąż że nawet ni się nie waż tego wywalać że nie masz co robić to się zajmij kosztorysem budowy(bo budujemy dom i staramy się o kredyt). Jak się wkurzyłam odłożyłam wszystko i sobie myśle no do ku---y nędzy ja tu myślę o wszystkim o dziecku o budowie o mieszkaniu żeby było sprzątnięte o synku żeby był szczęśliwy a on mi tak wypala. Widać ma wszystko w du...ie. Teraz stwierdziłam że nie, nie będę się przejmowała, on myśli że wszystko mu tak łatwo szybko przyjdzie.Mówiłam mu żeby się przebadał a on mi na to że jak się staraliśmy o synka to mu wyszły beznadziejne wyniki a i tak zaszłam w ciążę więc nie ma po co. No wiadomo samo przyjdzie...

Czasami mam chęć to wszystko rzucić nie powiem gdzie, aż wczoraj z tego wszystkiego wypiłam dwa kieliszki czerwonego wina wiem że źle zrobiłam no ale już nie wytrzymałam.

A i jeszcze jak jesteśmy u jego rodziców to po owulacji nie piję no ale moi teściowie i rodzice nie wiedzą że się staramy i mój teściu zawsze do mnie wystrzela że może piwka lub winka na co ja grzecznie odmawiam i wymyślam wymówkę że to czy tamto, na co zawsze mój luby odpowiada na to no jak to winka się nie napijesz zamiast sam kombinować żeby nie stawiać mnie w trudnej sytuacji to jeszcze sam mnie namawia..
Naprawdę nie wiem co robić z jednej strony mam dość i chciałabym się poddać a z drugiej strony mam taką straszną tęsknotę do tego maleństwa którego nawet jeszcze nie ma. No i płakać mi się chce jak widzę synka niańczącego małe dzieci, bo wiem że byłby świetnym bratem

Nie mam sreca do tego pamiętnika i do starań też tracę...

Jutro termin @ pewnie przyjdzie z samego rana. Nie mam żadnych objawów ani ciąży ani @ - czSem mnie jajnik zakluje... i pierwszy cykl z luteina się nie udał. Nie wiem czy ją jeszcze brać. Dziś bylby 11 dzień.

Nie radzę sobie...

EDIT
Nie wiem po co ale wzięłam jeszcze dziś luteine. Skoro mam termin @ wyznaczony na jutro to jutro rano zrobie test, chyba, że nie zdążę, bo @ będzie szybsza.
P.S. od 10 dni piję też inofolik, może w czerwcu się uda?


Wiadomość wyedytowana przez autora 27 maja 2016, 12:28

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do OvuFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)