13 dc
Owulacja była raczej wczoraj w nocy, wieczorem dość dokładny cień drugiej kreski, dziś już znacznie jaśniejsza kreska. Strasznie wcześnie w tym cyklu.
Dziś koleżanka która poroniła w maju pochwaliła się że wyszedł jej pozytywny test. Naprawdę szczerze się ucieszyłam bo wiem że bardzo przeżyła pierwszą stratę i teraz po 4 cyklu się im udało.
Dziś nie byłam w kościele ale z racji święta postanowiłam odmówić litanię Niepokalanego Poczęcia, czytając tekst litanii, łzy kapały mi po policzkach. Będę się modlić do św. Dominika Savio
Mówią że jak trwoga to do Boga, ale któż ma na wszystko największy wpływ jak nie ON!
Ten wpis chyba mogę nazwać dokładnie tak jak poprzedni… „Chcesz rozśmieszyć Pana Boga, powiedz Mu o swoich planach…” Bo przecież w głowie miałam już cały plan – że okresu dostanę kilka dni (tj. 2-3) po odstawieniu Visanne, później Aromek (letrozol) od 3 do 7dc, a i z monitoringiem i owulacją pięknie wyrobię się przed świętami. I co? Siedem dni po odstawieniu tabletek m@łpiszona nadal brak!!! --> @@@ przybywaj!
14 dc
Wczoraj chyba pozytywny test owu, dziś temperatura nieco wyższa, coś jest wyraźnie na rzeczy. Staramy się jak nigdy przedtem. Oby przyniosło to oczekiwany efekt.
Owulacja będzie chyba z lewego jajnika (albo właśnie jest), bo trochę mnie kłuje.
Wiadomość wyedytowana przez autora 12 grudnia 2016, 10:56
16 dni do Świąt.
Co należy robić 16 dni przed Świętami? Spiskować 
Zachłysnęłam się dzisiaj jednym z moich szalonych pomysłów seseses.
MAJ/CZERWIEC 2017. Jeżeli do tego czasu nie zadzieje się CUD, w szufladzie będzie czekał mój tajny plan wędrówki po Tatrach. Nie wyrzekam się, nadal
karkonoszeWsercuNosze
ale chcę spróbować czegoś nowego, "pokarmić" oczy, duszę i ciało innymi niesamowitymi widokami. Boże! Daj mi tylko słabo obstawione szlaki!
O dziwo, jak na 28dc i brak @ mam dość dobry humor.
Wiadomość wyedytowana przez autora 8 grudnia 2016, 20:38
Dzień w klinice wyjątkowo spokojny, tylko my trzy transferówki i kilka par na wizytę. Zarówno punkcję jak i transfer miałam z dwie moimi imienniczkami więc było zabawnie przy wywoływaniu nas na fotel 
koło 12:00 zabrałam moje dwie 8-komórkowe Kruszynki, miały nacięte otoczki choć embriolog do końca się wahał czy otoczki są ok czy lepiej je naciąć, embriolog zdecydował też, że klej jest niewskazany.
pierwszy raz udało mi się leżeć 25minut po transferze bez wstawania na siku 
po ET na wizycie dr pokazywał mi na swoim monitorze wszystkie zarodki i dzisiejszych siłaczy.
na dziś w hodowli pozostaje 16 zarodków 
Bardzo podoba mi się współpraca z doktorem, poza tym, że jest bardzo sympatyczny, cierpliwie i wyczerpująco odpowiada na moje dość szczegółowe pytania, ma poczucie humoru i dba o swoje pacjentki (dzień po punkcji miałam telefon z kliniki jak się czuję!), to jeszcze jest otwarty na współpracę i moje prośby, przepisał nawet relanium choć nie omieszkał zażartować przy tym "O, widzę, że lubi Pani ryzyko" 
jestem spokojna, nie wiem czy po relanium czy tak ogólnie. będzie co ma być, w mojej głowie jest już plan B, C i nawet D. beta przed świętami, żeby albo był najcudowniejszy prezent pod choinkę albo był czas się pozbierać z podłogi.
Od poniedziałku wracam do pracy, ale z postanowieniem "no stress".
Jestem wzruszona jak widzę, że tyle starych znajomych ciężarówek i mamusiek gdzieś tam dalej mi kibicuje i zagląda..ciepło mi się robi na sercu jak czuję takie pozytywne myśli<3
18 dc czy była i czy będzie owulacja nie wiem nie mierze temp., jedynie obserwuje śluz ... dni lecą szybko do świąt coraz bliżej .
Dieta trzymam raz gorzej raz lepiej .....ale moja świadomość że Jestem tym co jem... wzrasta codziennie i jaka drogę od maja tego roku przeszłam zmieniło się moje patrzenie na dietę i na odżywianie zupełne inne niż rok temu.!!
nie wiem czy to dzięki Siofor 850 2 x 1
ale waga po ponad miesięcznym zatrzymaniu znowu w dół idzie . 2 dni temu jak się ważyłam myślałam ze się waga zepsuła ... 86,8 Kg. Mam aktualnie jedne dobre spodnie . Reszta już z tyłka leci ...
Ciekawy artykuł ...
http://www.bezcukrzycy.pl/nieplodnosc-cukrzyca-miazdzyca-sa-uleczalne/
Może jak zacznę pisać, to rozładuję ten nadmiar emocji i nerwów...
Zrobiłam już 3 testy, każdy negatywny, @ spóźnia się 3-4 dni, bolą mnie piersi jak je z boku dotykam i mam podwyższoną tempkę. Wg wykresu 12 dpo. Zważywszy na mój poprzedni eksperymentalny naszpikowany hormonami cykl, to obawiam, się że obecne spóźnienie @ jest jego pochodną. Naczytałam się jednak tyle historii dziewczyn, którym testy wychodziły negatywne, a jednak zdarzał się cud i ja czekam na ten cud... Przy okazji zejdę z nerwów na zawał (całą noc dzisiaj nie spałam bo czekałam do rana na zrobienie testu i sprawdzenie temperatury). Porażka, aż się popłakałam
Test jednokreskowy, a tempka. spadła o 0,2C - może z niewyspania? Bo jednak puki nie zobaczę @ to chcę mieć nadzieję, chociaż nienawidzę rozczarowań
Wiadomość wyedytowana przez autora 10 grudnia 2016, 18:30
nie pojechałam do Gyn..w sumie nie chce juz tam jeździć..muszę odebrać jeszcze xero dokumentacji..ale to juz w BB..mam nadzieje równiez ze kase szybko mi przeleją..
pije ziołka..nie starczy mi ich na pewno na miesiąc..wiec muszę jeszcze dokupić ziółka przed świętami..
moje cele w tym miesiącu:
16.12- badanie Kraków allo mlr
28.12- podolog
29.12.2016 g. 14 artvimed Kraków
4.01.2017 OA 
jakoś nie widziałam sie nigdy z ciąży przy in vitro (wiecie takie niby pozytywne myślenie i wyobrażanie sobie tego ze sie uda, że np ide z brzuszkiem wypiętym do przodu dumna jak paw ze jestem w ciąży
), a przy adopcji..widzę siebie męża i dziecko..dziecko jest odwrócone plecami..ale JEST!! i idzie z nami..trzymamy sie za rece.. i jak sobie to wyobrażam to buzia nie przestaje mi sie uśmiechać..spełni sie moje marzenie, bede MAMA..uda się..na pewno WIERZE w to mega mocno..chyba jeszcze nigdy tak mocno w to nie wierzyłam tak jak teraz..wiem ze to bezie długa i bolesna droga przez tak długi okres oczekiwania...ale się UDA!!
Wiadomość wyedytowana przez autora 19 grudnia 2016, 09:34
Wczoraj minął tydzień od zabiegu...nie, nie płakałam, już nie mam siły płakać...
Wczoraj też przyszły mi wyniki krwi, hemoglobina jak nigdy idealna po prostu, 13,6, dla mnie był to wynik nieosiągalny, a jednak udało się 
Nie wiem jakim cudem dostałam tez wyniki antykardiolipinów. Miałam przecież czekać na nie tydzień, a tu niespodzianka.
P/c antykardiolipinowe klasy IgG (N89) 4,7 GPL ujemny: < 15,0
watpliwy: 15,0-20,0
dodatni: > 20,0
wysoko dodatni: > 80,0
P/c antykardiolipinowe klasy IgM (N89) 8,3 MPL ujemny: < 12,5
watpliwy: 12,5-20,0
dodatni: > 20,0
Czyli generalnie ujemne...czyli szukamy dalej...
Już nawet nie plamię. Chyba mój organizm już doszedł do siebie. Będzie dobrze, musi być. Od poniedziałku wracam do pracy...
Poza tym mam migrenę, masakra...
Wczoraj po raz pierwszy zrobiłam kluski śląskie...nieskromnie powiem że wyszły super. I do tego sosik grzybowy. Za to dziś kompletnie nie mam pomysłu na obiad.
Powoli wyciągam dekoracje świąteczne, przestawiam i przestawiam...nie, choinki jeszcze nie ubieram 
Wiadomość wyedytowana przez autora 9 grudnia 2016, 10:34
7t3d
Leżę i nie śpię od 5:30 bo obudził mnie pecherz i mdlosci. Zrobilam co musialam, nakarmilam kota bo juz prosil i wróciłam do łóżka. Szybko lyknelam Letrox i pol godziny blagalam zeby czas szybciej minal i bym mogla juz cos zjesc. Dorwalam sie do biszkoptow bo suchary juz mi podrapaly podniebienie....i poczulam ulge:) mdłości przeszly ale usnac juz nie moge.
Jestem zadowolona ze kupilam swego czasu cotton ballsy w pepco i zainstalowalam je na zaglowku lozka
teraz zaczely sie przydawac gdy w takie poranki ciemno w sypialni a ja potrzebuje swiatla by cos widziec. Jest takie delikatne ze nie budzi meza co miala w zwyczaju lampka nocna ....
Wczoraj przyszly mi ksiazki. Zaczelam od "Ciezarowka przez 9 miesiecy". Pochłonęłam ze 150 stron i juz poczytalam o tygodniu ciazy w ktorym wlasnie jestem... Teraz nie wiem czy czytac do przodu czy czekac hehe :p Ewentualnie zaczne "W Paryzu dzieci nie placza" choc chcialam ja zostawic na pozniej...
Wczoraj podczas badan krwi ktore widac post wczesniej prawie zemdlalam. Musialam lezec przy otwartym oknie z nogami w gorze az ni przeszlo hehe. Jednak 4 fiolki to duzooooo jak na mnie :p
Dzis jade na cytologie i czystość pochwy...kurde nie wiem czy sie jakos musze przygotować? Zaraz przekopie neta...
10dpo
temp 37,06 - znowu po drugim mierzeniu, po pierwszym 36,98. Moze bez sensu, ze mierze 2 razy, bo wczesniejsze temperatury zawsze raz a teraz próbuję naciągać rzeczywistosc? 
W kazdym badz razie, ta pierwsza temp tez nie jest zla, wiec luz.
Szyjka dzisiaj nisko, twarda i juz zamknieta ladnie. Objawow jakis szczegolnych brak. Sluzu kremowego maluuuutko, piersi nie bolą, podbrzusze wczoraj na przestrzeni calego dnia troszke ćmiło, momentami, częściej czułam że cos sie dzieje jak siedzialam, a jak chodzilam/stałam to juz nie specjalnie.
Dzisiaj jeszcze za wczesnie zeby oceniac czy cokolwiek czuje w podbrzuszu - na razie nie specjalnie.
Test oczywiscie zrobilam. Biel vizira mnie powitala i na DOZ i na facelle.
Takze oficjalnie pregnyl zniknął w 11 dniu po podaniu. To tez wazna informacja. ale szkoda ze nie ma choc cienia, bo bym sie juz nakręcała i zastanawiala czy to juz kropek, czy jeszcze pregnyl 
Troche trace nadzieje i rozczaruje mojego M, ktorego swoja pewnoscia juz tak nakrecilam, i moja mame, której snily sie blizniaki
No nic, trudno, jakby tak było to - zyje sie dalej.
A tymczasem nie tracimy nadziei i jutro ponownie sikam! Kijanko, jutro się proszę juz nie ukrywaj i pokaż drugą kreseczkę!!
Nie wiele rozumiem z tego wszystkiego. Dostałam dziś dodatkowe 2 punkty za ból miesiączkowy. To chyba mówi samo za siebie, że nie wyszło?
Miesiąc 5, dc 6
Badania krwi, ok:
Estradiol 64,40 pg/ml norma 19,5-144,20
Folikulotropina FSH 6,13 mlU/ml norma 2,5-10,2
Luteotropina LH 11,17 mlU/ml norma 1,9-12,5
nie ok:
Androstendion 7,99 ng/ml norma 0,30-3,30..
Testosteron 137 ng/dl norma 14-76
DHEA- trzeba czekać na wynik.
USG 17.12.2016
Słabo to widzę...
wydaje sie, ze minelo nie wiem kiedy.
miesiac temu do 13 bylam jeszcze najszczesliwsza kobieta na swiecie, cieszylam sie, ze zobacze juz duzego malucha u mnie w brzuchu... a po 13 wracalam placzac wsrod padajacego sniegu. gdy bylam juz w szpitalu bylo go pelno. mialam widok na las w bieli.
to tylko data, nie?
przeraza mnie to, ze termin porodu wypadal na nasza rocznice slubu... czy zawsze bedzie mi podczas niej towarzyszyl smutek?
nie robilam niigdy postanowien noworocznych. bo po co? bo to taki sam zmieniajacy sie miesiac tylko z innym rokiem.
teraz chcialabym, mam...
chcialabym zostac mamą.
Kontynuacja pamiętnika w KidzFriend - zapraszamy
Ciążą zakończona porodem 05.11 
Spełnił się mój czarny scenariusz hehe tzn. sama w domu z kotami, mąż w delegacji a mi nad ranem chlusnęły wody. Ale na tym nie koniec, sprawdził się kolejny czarny scenariusz, poród zakończony cc mimo że tak bardzo chciałam sn. Małemu groziła zamartwica a u mnie zero akcji porodowej, rozwarcie ledwo co, skurczy zero, mało wód. W szpitalu byłam ok 7 rano a o 9:30 lekarze podjęli decyzję o cc. Mąż akurat przyjechał do szpitala jak małego zabierali z sali operacyjnej do obmycia i ubrania. Antoś urodził się w 37+6 tc z wagą 2520g i wzrostem 53cm. Dzisiaj moja mała kruszynka ma już 7 miesięcy i waży sobie 8 kg i chyba obydwoje jesteśmy uzależnieni od karmienia piersią
. To tak na zakończenie mojego pamiętnika 
Wiadomość wyedytowana przez autora 5 czerwca 2017, 23:11
19dc. temp 36,8. mikroskop dziś pominięty.
ciągle zastanawiam się jak długo będę musiała się starać zanim zajde w ciążę. wczoraj prawdopodobnie był dzień płodnych więc odrazu z mężem postanowiliśmy działać nie mogę o niczym innym myśleć. więc chyba wezmę się dziś za świąteczne porządki. inaczej nie wytrzymam.
nigdy nie czułam się tak gotowa na ciążę jak teraz.
Transfer przełożony na następny cykl. Jeśli okres przyjdzie o czasie i owulacja też to transfer będzie ok 4-5 stycznia.
22 TYDZIEŃ!!!
Moje dziecko cały czas szaleje w brzuszku, chyba świętuje swój rozpoczęty 6 miesiąc 
Wizyta już za 3 dni. Nie mogę się doczekać !! 
Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.
Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.
Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.