EwkaKonewka czynnik męski/immunologia 5 kwietnia 2017, 17:02

Odwiedziłam immunologa i już wszystko wiem. Mam wzmożoną cytytoksyczność komórek NK w macicy. Ogólnie, jest tam za dużo limfocytów Th1, które działają prozapalnie zabijając wszystko na co się natkną. Aktywowane są np. przez nasienie i to nasienie zabijają, więc wyjaśniłoby się dlaczego tyle czasu nie możemy zajść w ciążę, chociaż podobno wszystko jest ok. Powodują stany zapalne zabijające też zarodki i bez ujarzmienia tychże magicznych Th1 nie ma po co robić transferu. Mam też p-ciała przeciwjądrowe ANA2, ale w tej chwili zapomniałam dlaczego to źle. Popatrzę w internet, to sobie przypomnę ;) Zakładamy również, że mam ukryty stan zapalny endometrium. Powinna zostać zrobiona biopsja, a nawet trzy, żeby to potwierdzić, ale dr powiedział, że się tego nie podejmie, bo miałam problem żeby wytrzymać poprzednią.
Plan działania zakłada wykluczenie helicobacterów w żołądku, doleczenie zatok i przegląd stomatologiczny czyli sprawdzenie miejsc, w których mogą być stany zapalne. Na późniejszych etapach, od początku cyklu z transferem lecimy z clexanem, antybiotykiem w ilościach przemysłowych na domniemane zapalenie endometrium, sterydem, intralipidem + dużą ilością progesteronu po transferze.

Z jednej strony jest dupa, ale z drugiej mam wrażenie, że coś się ruszyło i chociaż wiem, z czym będziemy walczyć.

Buko Wrzucić na luz i czekać na cud 5 kwietnia 2017, 20:17

Drugie iui :( :(
Czas zrobić przerwę...odpuścić.

Alicja 28 Niepłodna wtórnie 5 kwietnia 2017, 20:17

21 tydzień
czuje nieśmiałe ruchy, myślę że to ty maleństwo moje.
Bardzo Cię Kocham :) :) :)

pati87 kolejne starania, czy warto? 9 kwietnia 2017, 18:46

38t3dz
11dni do tp

Dzis szybko mi dzien zlecial. Od tesciow wrocilismy okolo 17ej. Nareszcie w domu- nie ma to jak u siebie w domu.
Objawow nadal brak.
Pojutrze juz wizyty u ginow.
I za tydzień mamy juz Święta. Znając moje szczęście :) to pewnie urodzę po Wielkanocy.
A tak bym juz chciała tulić córcię. Ale corci w brzuszku się podoba i nie wychodzi jeszcze do nas.
Także czekamy dalej.

zuzelka wydawało się to takie proste 5 kwietnia 2017, 20:23

23 d.c
Zaczynam brać metronidazol i tantum rosa.
Trochę zaczyna boleć biust a właściwie jedna pierś.
W dole brzucha kłócie jakby w pęcherzu i czasami bóle jajników.
Wszystko pewnie urojone…..
EDIT
W sumie jest mi jeszcze niedobrze, raz mi się cofnęło, czuję się zmęczona i rozbita, od dwóch dni mam problemy żołądkowe ale to wszystko moze byc ze stresu w pracy lub od fasolki po bretońsku którą jadłam w poniedziałek. Co prawda nie mam rozwolnienia ale tak dziwnie….

zuzelka wydawało się to takie proste 5 kwietnia 2017, 20:23

23 d.c
Zaczynam brać metronidazol i tantum rosa.
Trochę zaczyna boleć biust a właściwie jedna pierś.
W dole brzucha kłócie jakby w pęcherzu i czasami bóle jajników.
Wszystko pewnie urojone…..
EDIT
W sumie jest mi jeszcze niedobrze, raz mi się cofnęło, czuję się zmęczona i rozbita, od dwóch dni mam problemy żołądkowe ale to wszystko moze byc ze stresu w pracy lub od fasolki po bretońsku którą jadłam w poniedziałek. Co prawda nie mam rozwolnienia ale tak dziwnie….

ma_pi Demotywator 5 kwietnia 2017, 20:59

Stymulacja zakończona dziś. Punkcja w piątek rano :-)
Estradiol około 5 tys. Progesteron nisko. Jest ok. Lekarz liczy na minimum 7-8 jajek.

7tydz i 1dzien
Daty podaje wg belly :)
Mamy serduszko!!! :) 140 uderzen na minute :) Dzidziun ma 8,4 mm :)
Rosnij Skarbie!! :*


Wiadomość wyedytowana przez autora 5 kwietnia 2017, 21:19

ma_pi Demotywator 5 kwietnia 2017, 22:19

Z dodatków będzie może hegarowanie szyjki podczas punkcji (potrzebę oceni lekarz podczas zabiegu, będę ewentualnie spać), magnetyczną separację plemników i atosiban.

W wymazie tym razem wyszedł paciorkowiec wiec dostalam antybiotyk, a wyjazd znow sie odwleka... ehhh

Moja waga na starcie 81kg
Jest 74kg
Mój cel 62-65kg


Wiadomość wyedytowana przez autora 5 kwietnia 2017, 22:32

1 DC

Ten cykl zrobił mnie w ciula. Temperatura nie spadła i dała nadzieję, @ rozkręcała się długie godziny zamiast przyjść jak zawsze. Mam dość tego dnia, nie lubię tego, chcę być gdzieś indziej.

Zaczynamy 7 cykl. Szczęśliwy cykl!

A co sobie popłaczę w poduszkę to moje...


Wiadomość wyedytowana przez autora 5 kwietnia 2017, 23:18

no i mój Luby wrócił do domu. Jest po operacji zespolenia ścięgna, teraz przez 6 tygodni musi chodzić w bucie ortopedycznym, później rehabilitacja. Starania będziemy musieli odłożyć na bok, bo póki co musi jak najszybciej wrócić do sprawności fizycznej - to jest priorytet! :) Nie mówię, że nie będziemy w tym czasie <3 , ale będzie to bez spiny i tylko jak mój Luby będzie się dobrze czuł :).

Także przez najbliższe 3 miesiące będziemy się skupiać na powrocie do sprawności fizycznej. Trzymajcie kciukaski :) buziaki :*

gozik "Miłość na szkle" po stracie 6 kwietnia 2017, 06:42

A więc, w ten poniedziałek dowiedziałam się,że moja koleżanka z pracy jest w ciąży. Ot tak pojechali na wakacje, zaczęli się starać - współżyli co 5 dni i co (czyli 3 razy na wakacjach)? - bach i jest w ciąży...No normalnie wychodząc z pracy starałam się nie poryczeć, przed parkingiem idąc do auta, nie wytrzymałam - płakałam, krzyczałam w aucie... KUR#@, żesz go mać!
Rok starań, strata Maleństwa w 9 tyg...Choroba Męża - co jeszcze ?!? Dlaczego zawsze mamy pod górkę ?!?
Wczoraj wydaje mi się,że jakoś w końcu przetrawiłam tą informację. Z <3kami się minęliśmy - wczoraj testy owu były już jednoznacznie wskazujące,że już po owulacji, z drugiej strony dopiero wczoraj zaczęłam czuć jajniki...także chyba nic z tego.
Nawet nie wiem, który to cykl starań ...zaraz sobie sprawdzę ... 13 cykl i w międzyczasie ciąża.Ciekawa jestem ile teraz będziemy się starać. Mam nadzieję,że nie zajmie, to znowu całego roku.Mam nadzieję,że chociaż tego HSG nie będę musiała powtarzać.
Lekarza kazał nam się wstrzymać 3 miesiące po łyżeczkowaniu, ale po rozmowie z innym lekarzem doszłam do wniosku, jaki w sumie on wysnuł - jeśli organizm nie jest gotowy na ciążę, to w nią nie zajdzie. Także wróciliśmy do gry.

hura2017 Zaczęlo się 6 kwietnia 2017, 07:49

Beta negatywna. Mogłam sie tego spodziewac. Podobno za szybko. Trudno pora pokornie oczekiwać na @ i upragniony sport (ze wzgledu na dni po owulacji wole sie oszczedzać).
Znowu zmylił mnie wredny test owulacyjny. Chyba przestane z nich korzystać


Wiadomość wyedytowana przez autora 6 kwietnia 2017, 07:43

laira już wiemy, że chcemy ;-) 6 kwietnia 2017, 08:59

Zatkany zlew. udręka. Dziś pobolewał mnie brzuch jakby lewy jajnik, silniej niż ostatnio. Bóle ok pół minuty, kujące. Ok trzy ciągu dnia. Wyobrażam sobie wiele ... ;-) a co tam. Odkrywam nowe możliwości ovufriend, ciekawe czym jeszcze mnie zaskoczy.

4 DC
Czwarty dzień cyklu a po @ ani śladu... ehh nie zbyt się w tym cyklu popisała... może przez to przeziębienie?
Część wyników już mam, TSH i morfologia w normie, nie znam wartości bo wyniki mi mama odebrała bo robiłam u niej ale mówi że jest dobrze, a hormony płciowe będą jutro po południu dopiero gotowe.
Ale dobrze że to jest ok :)

Dziś mąż wraca, @ się skończyła więc z chęcią będziemy trenować <3 :)

u.tsukino WIELKIE maleńkie marzenie 6 kwietnia 2017, 10:07

6d.c. 4c.s.
No i po @
Nowy cykl starań rozpoczynam z inofemem. Z tego co czytałam to duża liczba dziewczyn zachodzi w ciążę tak po 3 miesiącach stosowania, choć wiadomo to tylko suplement więc nie można oczekiwać jakiejś gwarancji doczekania się tych upragnionych dwóch kreseczek ;)
Jedno muszę przyznać - z każdym kolejnym cyklem jestem bardziej opanowana, może to dobrze bo wszyscy ciągle mówią żeby odpuścić to zaraz się w ciążę zajdzie.
Teraz pozostaje mi czekać na owu ;)

27 tydzień
91 dni
70 dni
Wczoraj to była istna makabra..nawet nie wiem czy chce mi się o tym pisać. Może tylko wyliczę..
..okropny katar, przez co ciągłe smarkanie..
..bardzo częste twardnienie brzucha, nie wiem kurwa czy przez to jebanie smarkanie czy o co chodzi (tłumaczę sobie, że jestem już przecież w 27 tygodniu i macica trenuje)..
..kaszel, który blokuję jak tylko mogę żeby nie powodować gorszych skurczy..
..wylanie na siebie bardzo ciepłej, żeby nie napisać gorącej wody, którą robiłam sobie inhalacje..
..okropny płacz, że mam już tego dosyć..

Dzisiaj jest trochę lepiej. Brzuch co prawda dalej czasem twardnieje, ale torpeduję się no-spą i magnezem. Oby się zmniejszyło. Skóra na szczęście nie piecze, nie jest nawet czerwona, a mała kopie, więc jest ok. Mama mi trochę rozgadała, że na pewno donoszę ciążę, że już bliżej jak dalej i nie chcę mi się już tak płakać. Katar o jakieś 2% się zmniejszył, więc też jakiś plus. Poza tym dziś zaczynamy 27 tydzień, a do 36 tygodnia zostało nam tylko 9 tygodni. Damy radę kochanie, tylko proszę wytrzymaj te tygodnie <3

Parsleyek Waiting4 - Pamiętnik Staraczki 6 kwietnia 2017, 11:22

Na blogu dopiero co udało mi się wyjść ze szpitala, a tak naprawdę minął już miesiąc! Cały miesiąc!!! Czas tak szybko leci, czuje jakby uciekał mi przez palce. 4 tygodnie temu byłam operowana a tu dopiero co zdążyłam opisać zabieg laparoskopii. Minęła już 1/4 roku a jakiś szczególnie pozytywnych wieści brak… --> Cykl bez numeru

Dziś sądny dzień...
Poważna rozmowa z moim na temat starań....

Wiem że nie jedna z was pomyśli sobie co ja odwalam, ale po 44cs po prostu mnie to zdarzenie przerosło...
Pierwsze takie coś a ja mam ochotę się poddać... Mowie to całkiem poważnie ...
Niby silna, dzielna kobietka a jednak w środku kruchutka :(
Życie coraz bardziej robi nam po górkę, dlatego cały czas myślę że i tak się nie uda i trzeba zrezygnować :(
Dalej mam mętlik w głowie


Najważniejsze że mąż powiedział że nie ważne co się stanie...Ważne że jesteśmy razem wspieramy się i o to tez trzeba dbać <3 <3


Jutro Krzywa cukrowa - insulinowa....
Jak przeżyłyście te badanie???

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do OvuFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)