lady_evelona Cel - test na dwa ! :) 29 maja 2017, 14:27

Dzisiaj wizyta u endokrynologa, oby miał coś więcej do powiedzenia niż urolog tydzień temu ...

Witam w 17 dniu cyklu!

Na moim wykresie totalne wariacje się pojawiają. Kiedy temperatura wskazuje owulację to śluzu brak. Z kolei gdy śluz wydaje się być płodny to temperatura do kitu. Liczyłam, że owulacja będzie jak zazwyczaj 15dc, a OF wyliczył, że była w tym miesiącu dużo wcześniej. Jeśli miałybyście ochotę to zerknijcie proszę na mój udostępniony wykres i pomóżcie mi go zinterpretować, bo coś tracę zaufanie do OF... :(

Poza tym wszystko u mnie gra :) Mąż był na weekend, fajnie jest razem <3 Dużo było grillowanka, no i parę piwek wypiłam - przez co mam trochę do siebie żal, bo w razie jakby się w tym cyklu daj Boziu udało to... Ale co, trzeba żyć normalnie! Przecież nie chcę być jakąś maniaczką, która nie napije się smakowego piwa, bo może będzie w tym cyklu w ciąży :) Kurcze, aż się śmieję sama do siebie jak to piszę :) To brzmi szalenie!

Z innej beczki - muszę się zaopatrzyć w książkę pt. "Magia olewania". Gdzieś o niej usłyszałam (może nawet tu?) i czytałam sporo opinii na jej temat. Podobno pomaga na psychę ;) A mi by się przydało na pewno!

„To się nie zdarza, żeby cokolwiek było tak, jak już było." - Mistrz i Małgorzata <3

Mona_Lisa Nasze starania... 1 czerwca 2017, 13:59

No masakraaa... mam taki spadek energi, że szok! Wstaje rano, wysyłam synka do przedszkola, kładę się zpowrotem. Wstaję coś ogarnę i znowu się kładę :/ no takiego spadku energii to jeszcze nigdy nie miałam. Najchętniej to bym spała cały czas....

chcebardzobycmama Nie poddam się. 29 maja 2017, 14:52

21t4d
Wczoraj wyszlismy ze szpitala,a dzis byla polozna. Znowu cos nowego wynalezli u mnie -brzuch nisko osadzony. No nic.. mam lezec ,nie dotykac brzucha ,brac nospe,magnez i liteine bo grozi mi porod przedwczesny do twgo mamy nadal niedokrwistpsc. Juz nie mam sily.. a maluch jeszcze.mnie martwi dzis bo sie nie kreci

Wiecie co mi przypomniala moja mama... Moja pierwsza ciążę. Mialam 17 lat. Bylam pewna ze nie moge miec dzieci. Normalnie miesiączkowalam(tak twierdzialam) moj obecny maz a wtedy jeszcze chlopak wmawial mi ciążę. Ja mowilam ze jest glupi bo przeciez mam okres (byl duzo slabszy ale byl) i tak jeden raz drugi raz az wkoncu dalam sie namówić na wizyte u gin. Wiecie pamietam dokladnie moj szok niedowierzanie szczescie i wszystko na raz gdy uslyszalam słowa doktorki: Jagoda dawaj tu karte ciąży mamy 16tc ... Łzy spływały mi po policzkach ze szczescia. Uslyszalam najpiekniejszy dzwiek na świecie- bicie serca mojego syna... Jaka ja bylam głupia pierwszy trymestr minal mi w nieswiadomosci bo przeciez twierdzialam ze mam okres. Dzis tez niby plamie jasna krwia ale bardzo skąpo i bede idiotka z nadzieja ze bedzie jak wtedy... Chce wierzyc ze historia się powtarza...Jutro ide do innego lekarza i na Bhcg żeby mieć jasność ...

Paś październik 2017:) 29 maja 2017, 14:53

pierwszy po tej stronie:)

ilość wysikanych testów : a z 15
Negatywne:0
Pozytywne:15

o ciąży "wiedziałam" 2 dni przed owulacją hahahaha
Powiedziałam koleżance że luby się zapomniał i coś może z tego być..
i tak to wyszło:)


Narazie chyba nie dotarła do mnie ta wiadomość, pewnie jeszcze sie trawi:)
Pan A dowiedział sie wczoraj, ale ciśnienie to ostro mi podniósł!!
Z okazji jego urodzin powiedziałam mu że chyba jestem w ciąży...

i co??
olał mnie ciepłym moczem! potem też gdzieś bąknęłam że ciąża a on dalej nic
myśle obie : no to fajnie.. ciemniak nic nie łapie.


po południu pojechaliśmy do znajomych i coś tam gadał o samochodzie. Nie wytrzymałam!

Z miną numer trzy( wkurzona i niebezpieczna) mówie KUR** jestem w ciąży a Ty mi pierdoli** o samochodach??!!

Popatrzyl przytulił powiedział damy rade. Pozniej mówił że myślał że jaja sobie robie

sam sie chyba przestraszył troche bo nie sądził że jak mówie PŁODNE to znaczy że moge zajść w ciąże. Przypuszczam że też trawi tą informacje:)

To jednak duża zmiana z jednej strony chciałam jechać na wakacje i sie jeszcze nachlać na zaś, a tu proszę będe szukać wózka, jeszcze mieszkanie mieliśmy kupić i nie wiem jak to wszystko teraz ogarne:) znowu zaczynam planować!!:)


Ktoś mi powiedział nie planuj życia bo i tak wyjdzie co innego- i tak jest właśnie teraz
Zobaczymy co przyniosą następne kluczowe dni

CZWARTEK i teoretyczny okres! czekam


Wczoraj znów poszłam spać po 1 ... 3h później niż zwykle. Nie wiem czy brać spadek tempki na poważnie czy to poprostu niewyspanie. Dzisiaj rano co wstałam czy z sofy czy z krzesła to robiło mi się słabo i miałam zawroty głowy... ogólnie czuje ze to będzie ciężki dzień.

19 dc
nie wiem, kiedy była owulacja. Schowałam termometr głęboko, co by nie odliczać dłużących się dni.
I ulżyło mi, kiedy przestałam mierzyć codzienne temperatury, śledzik wykresy.
Czas leci szybciej.
Niby mi wszystko obojętne, a w środku jakaś nadzieja jest. A jednocześnie przeczucie, że się nie udało i w najbliższym czasie nie uda. Wiem, że powinnam myśleć pozytywnie, ale nie umiem teraz. Mam wahania nastroju. Z trudem mobilizuję się do pracy, bo mam ochotę położyć się i wyć/ na zmianę z położyć się i mieć wszystko w dupie. Wieczorem mam doła, a rano jak się wyśpię nie czuję się dosyć neutralnie.

Muszę usiąść i pomyśleć, skąd wziąć siłę dalej na wszystko. Co mi podładuje baterie?

Dopadło mnie poczucie niesprawiedliwości. Miałam ostatnio okazję być w szpitalu. Wiecie gdzie? W odwiedzinach u noworodka, bo w rodzinie najbliższej przyszło na świat maleństwo. Widziałam ludzi niedbających o siebie, z powodzeniem doczekujących potomstwa. Jak to jest, że ludzi grubo po 30stce i grubo z wagą powyżej 100 rodzą ot tak. Tyle się czyta że dieta i styl życia wpływają na płodność. A życie pokazuje inaczej. Nie pierwszy raz.
Może zostanę kebabożercą, kiełbasożercą, przestane jeść te wszystkie orzechy,warzywa, pełnoziarniste zboża.

Tak, mam doła. Idę na spacer.

ma_pi Demotywator 29 maja 2017, 17:38

Rozmawiałam z immunologiem. Na ten moment tylko immunosupresja przez 14 dni. Dodatkowo stwierdził, że intralipid u mnie może być, ale nie jest bardzo potrzebny. Nie koliduje on jednak z immunosupresją, więc jeśli chcę, to mogę wziąć.
Problem jest taki, że czeka mnie jeszcze histeroskopia, a po niej może antybiotyk i w następnym cyklu transfer. Nie mogę brać antybiotyku razem z immunosupresją, a między immunosupresją a antybiotykiem musi minąć min 2 tyg. Tyle samo czasu musi minąć od zakończenia immunosupresji a transferem.
Mam zatem wziąć leki immunologiczne jednak przed histeroskopią. Dr Paśnik powiedział, że nie wpłynie to na wynik zabiegu. Leki mam skończyć 7 dni przed zabiegiem. Potem histeroskopia, ewentualny antybiotyk i następnie transfer w cyklu po histeroskopii. Leki immunosupresjne będą jeszcze działać. Nie minie dwa miesiące.
Histeroskopia była u mnie zaplanowana na 27 czerwca. Ponieważ podczas leczenia immunosupresyjnego mam unikać słońca nie mogę rozpocząć brania leków i ją wtedy wykonać. Immunosupresja wypadałoby wtedy na czas mojego urlopu za granicą. Wszystko zatem przesuwa się o miesiąc. Immunosupresja w pierwszej połowie lipca, histeroskopia pod koniec lipca, kriotransfer na przełomie sierpnia/września.


Wiadomość wyedytowana przez autora 30 maja 2017, 10:12

pszczola2000 Luźne zapiski 29 maja 2017, 18:04

14dc
Estradiol 411,10 pg/ml f.owu (63,90-356,70)

16 dc. Do dziś owu nie dawała znaków życia. W końcu przyszedł rozciagliwy śluz. Owu za jakieś 2-3 dni. Piję inofem codziennie i powiem Wam, że pierwszy raz od 10 cykli, w dniu negatywnego testu owu jest on naprawdę negatywny tzn. pojawia się tylko jedna kreska. Zawsze było tak, że 2 kreska była słabsza, ale była (zarówno przed jak i po owulacji). Wnisokuje, że to dlatego, ze stosunek lh do tsh wynosił u mnie 1.5. Mam wrazenie, ze inofem pozytywnie wpłynał zmniejszenie wartosci lh. Oby :)
Źle reaguje na dzieci. Walcze ze sobą. Dziś jak znajoma w pracy przyszła pokazać swoje maleństwo to dosłownie myślałam, ze wyjdę z siebie i stanę obok. Zazdrość?
W pt spotykam się z przyjaciólka, ktora zdażyła w ciągu moich starań juz urodzić... czy ja to wytrzymam psychicznie?

15 tydz i 5 dni

Dzieciatko sie pokazalo i bedziemy mieli corke!! :D az sie poplakalam na fotelu ;) cieszymy sievwszyscy, ze bedzie parka :) Wazy 122 gramy :)

2ecg8ie.jpg


Wczoraj byliśmy na malej wycieczce w Rewie i Mechelinkach ;) ogolnie bylo bardzo milo ale strasznie duszno :/ Nelka sie rozplakala nie mialam wlasciwie gdzie ja nakarmic wiec poszlismy do samochodu .
av0ld3.jpg
2rykbdf.jpg
x0wq5y.jpg
osdbtj.jpg
6j1q52.jpg
fknn95.jpg
2lory0.jpg
zjukpy.jpg

31 maja

30rxoug.jpg

Dzień dziecka
29qk4g6.jpg
2lvn2tk.jpg
5cncza.jpg
ay7eqt.jpg


Wiadomość wyedytowana przez autora 14 czerwca 2017, 11:35

No i chyba na marzeniach sie skończyło :-( bo test wyszedł bielusienki :-( a już, już zaczynałam sie cichutko cieszyć, ze cos się dzieje...

Zazwyczaj w 2 fazie moja temp. Nie przekraczała 36,61, a tym razem i 36,64, 36,74, 36,85 (!) i z tego wszystkiego BIEL :-(

A mozer to te upały tak mi temperature podniosły, albo moje podekscytowanie tak mnie nakreca w otchłań niczego...


Wiadomość wyedytowana przez autora 30 maja 2017, 09:54

34 dc
W Czwartek wrocilismy z urlopu, dzis juz pierwszy dzien w pracy zaliczony. W Polsce bylo swietnie, pogoda dopisala. Tylko bylo malo czasu na <3, ciagle bylismy w rozjazdach, a wieczorem juz tak zmeczeni, ze wszelka ochota na przytulanki znikala. W ciagu 10 dni udalo Nam sie 4 razy <3 :) W tym cyklu nie robilam testow owulacyjnych i jakos nie zwracalam uwagi na sluz, widzocznie bylo go tak malo. Wiec mozliwe, ze ten cykl byl bezowulacyjny.
Od 3 dni bola mnie piersi z boku, ale tylko przy dotyku. Szczerze to cieszy Mnie to, poniewaz odkad wyjelam implant to nie mialam zadnych objawow zwiastujacych @. Przed ciaza byl to moj glowny objaw, wiec mam nadzieje, ze sie juz zaczyna wszystko normowac. W tym miesiacu jakos mnie nie korci testowac, jutro mam termin testowania, ale raczej sie nie zdecyduje. Tamten cykl trwal 36 dni, a to wypada w Srode. Jezeli @ nie zawita to moze Dzien Dziecka okaze sie szczesliwy. :D


Wiadomość wyedytowana przez autora 29 maja 2017, 20:39

Byłam dziś na wizycie, dziś 21 dc pierwsza po punkcji, lekarz mnie zbadał i jest wszystko ok, stwierdził że owulacja była, dużo pęcherzyków a ciąży brak... no właśnie wszystko ok a zajść nie możemy. Ogólnie lekarz powiedział, że z tej punkcji co robiliśmy to wyhodował się 1 zarodek i 6 komórek jajowych jest zamrożonych. Od kolejnego cyklu, który już niebawem ( bo już w przyszłym tyg) od 3dc mam brać Estrofem 2x1tabl i kontrola 11-13dc i wtedy będziemy się umawiać na transfer :) Ehh... chciałabym mieć to już za sobą, myślę że jak dobrze pójdzie to transfer będę miała robiony przed moim urlopem czyli jak wrócę z urlopu to będzie wiadomo czy się udało czy nie... Może będę miała taką małą niespodziankę na urodziny i pokażą się dwie kreseczki :)

6 tc (5t4d)

Byłam dziś u lekarza żeby skontrolować poziom progesteronu i zrobić usg. Dostałam duphaston a na usg wyszło, że ciąża jest młodsza o tydzień conajmniej i niestety zarodek jest za mały żeby usłyszeć serduszko. Dlatego zmieniłam dane w kalendarzu i dziś jest dopiero 6 tydzień.

Nie wychodzi mi tak z moich wyliczeń, bo do zapłodnienia musiało dojść w okolicach 4 maja co przesuwa mi owulację na 21 dzień cyklu ;) No nic, czekamy na kolejne usg za 2 tygodnie.

A poniżej pierwsze zdjęcie mojej Fasolki <3

f19c2562a1326881med.jpg


Wiadomość wyedytowana przez autora 30 maja 2017, 08:37

chcebardzobycmama Nie poddam się. 29 maja 2017, 21:19

Maluch sie rozszalał.
Ale się martwie i boje.. musi byc wszystko okej no musi

Zrobilam sobie test ciazowy, oczywiscie negatywny, wynik ktorego sie raczej spodziewalam.

Teraz sie tylko zastanawiam, czy isc na Bete za kilka dni jak mi Gin kazala, czy to bez sensu i odstawic juz progesteron? Jestem juz 16 dni po owulacji.

To Crinone mnie wkurza, bo to dopochwowo i ciagle wkladki musze nosic!

No i w ogole, po ostatniej rozmowie z Macho to ja mam bilion watpliwosci, czy ja jeszcze chce dziecko. Bo jak mu nie zalezy i on nie chce, to i ja nie chce. Inaczej sobie wyobrazalam macierzynstwo. A jak on tak negatywnie nastawiony, to wszystkie obowiazki spadna na mnie. No i brakuje mi tego chcenia, entuzjazmu, radosci, ... Sa tylko negatywne emocje.

Zreszta mi juz zapowiedzial, ze jak bedzie dziecko i ja bede jeszcze w szkole, to on mi nie bedzie pomagal :(

Zrobie chyba jeszcze tylko jedno podejscie do IUI i sie poddaje, tzn ja sie juz poddalam, ale nie chce potem sobie zarzucic ze nie zrobilam wszystkiego. Zludzen co do wyniku raczej nie mam. Choc wiadomo, nadzieja umiera ostatnia.

Jestem raczej na etapie godzenia sie z mysla, ze nie bede miec dzieci.
I ja juz chyba nie chce. Albo nie z Macho.

Mamax Walka o Bobo. 29 maja 2017, 21:21

Wczoraj Christian skonczyl siedem miesiecy. Jeszcze nie siedzi ale jezdzi juz w spacerowce z tym ze ma pozycje pol lezaca. Ladnie sie obraca na brzuszek i odwrotnie, kreci wokol wlasnej osi i pomalu zaczyna sie czolgac.... Wrescie pojol jak sie je z lyzeczki i tak juz wiele nie wpluwa. Potrafi juz zjesc pol sloiczka obiadku i 25 gram kaszki. Oczywiscie wszystko specjalne dla alergika. Martwie sie jego glowka bo z jednej strony jest plaska. To przez to ze maluszek od urodzenia upodobal sobie lezenie na lewej stronie. Ukladalam go inaczej, podkladalam kocyk ale nic to nie pomoglo. Lekarz twierdzi ze sie wyrowna ale jakos mu nie wierze. On wszystko zawsze bagatelizuje i widze ze ta glowke tez a poprawy nie ma wiec cos trzeba zaczac dzialac. Pojdziemy z malym do fizjoterapelty i zobaczymy co on nam powie....

Dzisiaj chlopcy mieli w przedszkolu dentyste. Wszystkie zabki maja zdrowe co mnie cieszy. Maximilian od jakiegos czasu zrobil sie bardzo lekliwy. Boi sie spac po ciemku wiec ma lampke ale pomimo to gdy sie w nocy przebudzi to zaraz do nas przychodzi. Boi sie tez chodzic sam do lazienki...Podobno takie leki w jego wieku to czesto sie przytrafiaja. A wszystkiemu winna jest zbyt bujna wyobraznia dziecka. Mama mi mowila ze ja tez mialam taki okres ze sie w nocy z krzykiem budzilam. Przeszlo samo wiec licze ze i tutaj tez tak bedzie...


Wiadomość wyedytowana przez autora 29 maja 2017, 21:13

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do OvuFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)