ma_pi Demotywator 5 lutego 2018, 13:14

Wyniki z Prokocimia na jutro do immunologa:
- test mikrocytotoksyczny ujemny - nie mam uczulenia na Męża,
- immunofenotyp - jeszcze bardziej zjebany niż poprzednio. NK 21%, a było 14%. Nie wiem, nie czułam się dobrze w ten dzień, ale nie czułam się też chora, a wiem, że do tego badania trzeba być zupełnie zdrowym. Albo ta cała immunosupresja dała odwrotny skutek.

Jutro Łódź.


Wiadomość wyedytowana przez autora 5 lutego 2018, 13:15

Elcia0211 Kiedyś musi się udać... 5 lutego 2018, 13:16

Jest wynik 98,50

Iza masz LH do FSH typowo jak przy za dużej prolaktynie. Lh powinno byc wyzsze od fsh dopiero od ok 7-8 dc. Jak ostatnio ta polaktynka u Ciebie? Najważniejsze, że to nid są jakieś straszne wyniki, które by mówiły, że pewnie nie ma szans na owu - nie jest źle, ale mozna to podciągnąć. Jeśli lekarz nie daje Ci już bromka czy dostinexu, kup vitex albo castagnus ( vitex jest z 10 razy silniejszy). Bo fajnie, jeśli mimo wysokiej prolaktyny masz owu, ale za wysoki poziom prolaktynny jest często przyczyną poronień


https://www.aptekagemini.pl/ubiquinol-50mg-swanson-60-kapsulek.html


Wiadomość wyedytowana przez autora 5 lutego 2018, 14:15

gozik "Miłość na szkle" po stracie 5 lutego 2018, 13:50

27 tydzień (26w 5d)

Dziś po USG :
nasz Synek waży 958g ! Myślałam,ze waga podwaja się co miesiąc,a co za tym idzie,że Filipek będzie ważył około 1-1,2kg...Jak na poprzedniej wizycie martwiłam się,że długosc kości udowej jest tydzień,czy dwa młodsza od reszty,tak teraz jako matka wariatka,martwię się,że wymiar dwuciemieniowy główki jest 2tyg do przodu względem reszty...A z drugiej strony z tych pomiarów Pani dr, np. długość szyjki co wizytę się zwiększa... I tak ma prawie 5cm.Może,to kwestia błędu pomiarów.Sama nie wiem co mam myśleć.
Dodatkowo wkurzyła mnie położna,mowiac że w ciąży jest 8-9 wizyt,a ja już 11raz jestem i że będzie trzeba mi drugą kartę zakładać...No szlag człowieka trafia -przeciez ja za to wszystko płace!
Wymiary z USG :
BPD 29w0d (26w6d-31w1d)
HC 26w5d (24w5d-28w6d)
HC* 27w1d (25w1d-29w2d)
AC 26w0d (23w6d-28w1d)
FL 27w0d (24w6d-29w0d)
I nie wiem czy martwić się,ale Pani dr powiedziała,ze wszystko ok...Sama nie wiem :(

Po przeczytaniu wczorajszego komentarza się przestraszyłam i umówiłam się do diabetologa. Jutro na 12:00 mam wizytę, więc trzymajcie kciuki już dziś abym dostała urlop na jutro.

Edit:
Mam urlop uff


Wiadomość wyedytowana przez autora 7 marca 2022, 12:51

Edit: usunęłam poprzedni wpis, beta z dzisiaj jest 583,9 i niech taka sobie będzie. Nie pójdę na kolejną. Piernicze to. Będę siedzieć, glaskać się po brzuchu i czekać na wizytę.


Wiadomość wyedytowana przez autora 5 lutego 2018, 16:10

Smuzka Czekam na ciążę 🥰 2 kwietnia 2022, 13:49

Dziś 18 dc i moje myśli krążą czy się udało czy nie..
Dziś wchodzi luteina bry nie cierpie jej.
Narazie czuje się normalnie .
Ciekawe jak długi będzie cykl zawsze jest 32/31. Nie ważne kiedy była owulacja. W poprzednim cyklu była owulacja 17 dc u cykl był 31 dc.
Nawet nie zdażyłam pomysleć o teście a juz okres się pojawił.
Biorę zawsze Luteine do 28 dc odstawiam i okres jest.
Ma wspsniałam ginekolog. Ona tak leczy by nie trzeba było robić in vitro czy inseminację.
Wyszło mi tsh 2.11 i biore Eutyrox ale to biorę dopiero teraz od wtorku.

Jeżeli chcesz zajść w ciążę, Ty i Twój partner powinniście unikać leków wymienionych w tabeli poniżej. Zamiast nich możecie sięgać po paracetamol, który ma znikome działanie przeciwzapalne. Popularne marki paracetamolu to: Panadol, APAP, Acenol, Codipar, Calpol, Doliprane, Dafalgan, Eferalgan, Lekadol, Tazamol, Claradol, Tylenol.

Niesteroidowe Leki Przeciwzapalne (tych należy unikać przed planowaną ciążą).


diclofenac
Diclofenac, Majamil, Voltaren, Olfen, ApoDiclo, Dicloratio, Dicloreum, Feloran, Rewodina, Cataflam, Naklofen, Dicloberl, Diclac

piroxicam
Piroxicam, ApoPiroxicam, Feldene

meloxicam
Movalis

ibuprofen
Advil, Ibuprom, Brufen, Ibuprofen, Ibutad, Nurofen, Dolgit, Ardinex

naproxen
Naproxen, Anapran, Apranax, ApoNaproxen

ketoprofen
Profenid, Ketonal

nabumeton
Relifex

kwas tiaprofenowy
Surgam

kwas fenaminowy
Mefacit

kwas acetylosalicylowy
Aspiryna

noramidopiryna
Pyralgina

http://www.jestemplodna.pl/leki-przeciwbolowe-moga-obnizac-plodnosc-2/


Wiadomość wyedytowana przez autora 5 lutego 2018, 15:03

Może i na naukę dzisiaj dzień już stracony, ale za to udało mi się umówić do dr Ulmana z Rzeszowa na 19 lutego na 12:45 więc jest światełko w tunelu. Może będzie lepiej. Nie mogę doczekać się wizyty.

5dc / 18cs
Jak ten czas leci... a ciąży nadal brak :(. Już przestałam wierzyć. Staramy się i walczymy ale coraz częściej do mnie dociera, że to nie jest tak że musimy mieć dziecko bo przecież może się zdarzyć, że nie uda się wcale i co wtedy? Życie będzie toczyć się dalej. Im szybciej do tej myśli przywykniemy tym lepiej bo wolę miło się zaskoczyć niż nie fajnie się rozczarować. Poniżej cytat, na który przypadkowo się natknęłam i bardzo mi się spodobał:
Pamiętaj o tym, że każdy może mieć chwilę słabości, że ma prawo się przewrócić. Nie krzycz wtedy na siebie, tylko próbuj wstać. Choćby to był środek ciemnej nocy. Jest jeszcze tyle pięknych i dobrych zdarzeń przed tobą, miejsc, których nie znasz, ludzi, o których jeszcze nic nie wiesz. Tylko od Ciebie zależy, jaki zapach świata poczujesz i co stanie się dalej.

- Kaja Kowalewska.

I to tyle... Kolejne badanie nasienia po kuracji zastrzykami Ovitrelle jakoś na początku marca, aż się boję co to będzie. Pod koniec lutego sprawdzę AMH bo nie wiem jak to się stało, że jeszcze tego nie sprawdziłam.

Jaka jestem dziś złaaaaaaa! PMS daje się we znaki. Niestety temperaturka spadła, pojawiło się plamienie i teraz tylko czekam aż się zacznie, czyli tak jak przypuszczałam dupa z tego.

Ale nie to jest jedynym powodem mojej frustracji. Tak jak pisałam wcześniej wykupiłam abonament 3 miesiące za 35 zl w przedciaza.pl i dostałam maila z "linkiem aktywacyjnym", który jest zwykłym linkiem do ovufriend, ale po zalogowaniu się do konta, abonamentu ani widu ani słychu i teraz nie wiem o co chodzi. Tak się wkurzyłam! :( Oczywiście napisałam maila do biura obsługi z prośba o wyjaśnienie i mam nadzieję, że mi to wyjaśnia, bo się nie cierpliwie.
Jak zobaczyłam, że ovufriend w wersji podstawowej jest tak okrojone, to nie ma sensu w ogóle mieć wersji podstawowej, wiec albo premium albo wcale:P

Niech już ta @ przyłazi bo cycki mi wystrzelą w kosmos, najgorzej jest rano.

9dc.
Jakbym ja miała wtedy kiedy trzeba tyle śluzu płodnego tyle co teraz kremowego byłabym w siódmym niebie.
Dopiszę, że przed operacją była całkowita pustynia, nawet w teoretyczne dni płodne zero. Nie było co w ogóle obserwować, więc wielki plus :)

33 tydzień

Byłam dziś u lekarza. Maluch waży ok. 2,1 kg :) Wszystko z nim w porządku :) Także mój upadek nic mu nie zrobił. :) I jeszcze jedna dobra nowina - od miesiąca nic nie utyłam! Zero! Normalnie szok... zwłaszcza, że puchną mi stopy, mam zatwardzenia, więc myślałam że waga będzie szaleć... A tu taka niespodzianka. Z nowin - mam skurcze. Dziś były dość silne i trwały ok. 20 minut. Później spokój. Lekarz mówił, że szyjka jest długa (dziś bolało podczas badania - nie wiem dlaczego) i nic nie wskazuje na poród przed czasem... Z ciążowych dolegliwości doszły też bóle kręgosłupa... Ale ogólnie nie jest źle - oszczędzam się jak mogę (choć mąż mógłby więcej sprzątać, bo po remoncie mamy sajgon...), mam nieco energii i chęci do życia. Maluchu siedź w brzuszku jak najdłużej :)

EwkaKonewka czynnik męski/immunologia 6 lutego 2018, 05:07

21+3

Laryngolog twierdzi, że w uszach wszystko ok, nie wiadomo skąd te dolegliwości :/
Wczorajsze usg połówkowe nr 1 pokazało zdrowego bobasa o wadze 400g!! Powtórka pod koniec tygodnia.

31 tc
Hej wczoraj wizyta bardzo udana :) mały wazy 1850 gr jest o tydzień większy niż powinien ;) będzie duży chłop. Ja utyłam 700 gr :) on przybrał więcej niż ja heehe ale to dobrze. Przynajmniej pod koniec ciąży nie urosnę dużo :)
Fryzjer super pomysł mala zmiana a cieszy :) byłam w pepco kopiłam małemu kilka ubranek. Biorę już na 68 bo te mniejsze mam ;)


Wiadomość wyedytowana przez autora 6 lutego 2018, 14:43

Zaczynamy nowy rozdzial...
Wczoraj wizyta u lekarza wszystko jest ok. Czekamy na @ i zaczynamy nowa przygode z zastrzykami Mensinorm 75j.m stwierdzilismy zz lekarzem ze narazie damy nam szanse na naturalne starania. Oczywiscie monitoring i mam nadzieje ze to bedzie to ;-) Poprostu uwazam ze IUI psychicznie bylaby dla nas ciezka... a maz ma bardzo dobre wyniki i ja tez mam drozne jajowody wiec nie ma przeciwskazan na to aby sprobowac w taki sposob! Mam nadzieje! To bedzie moj miesiac!

Kwa foliowy Swansona metylowana forma

Kwa foliowy wyszedł za wysoko, może śiwadczyc o mutacji, ale nie musi, zobaczymy.

Naszaa Wyczekiwana fasolka.. 9 lutego 2018, 09:50

5dc, 3cs
Siedzę w pracy, popijam kawkę i tak sobie myślę, że ten cykl jest dla mnie jakiś taki dziwny...
Dziwny, mam na myśli to, że podchodzę do niego bez spiny, na pełnym luzie, mam nieładnie mówiąc
"wyrąbane".. chce cieszyć się życiem, mężem, chwilą :) Jeść co lubię, oglądać filmy, które lubię, napić się dobrego wina , kiedy tylko mam ochotę. Poprzednie miesiące to była taka spina, że dziecko musi być już i koniec kropka.. Zrozumiałam, że tak się nie da! Wrzuciłam na luz, co ma być to będzie:)
Szczerze mówiąc, nawet nie chce mi się mierzyć temperatury... chyba wolałabym się wyspać :D

20DC

W końcu mam choć 1 spokojny dzień w pracy.
Wczoraj byłam u gina. Bo złapała mnie grzybica. Na początku ratowałam się lekami jakie miałam w domu (choć były po terminie) ale do końca nie pomogły. Nie ma co się dziwić.
Dostałam kolejne czopki na 8 dni, więc powinny pomóc.
Przez sterydy spadła mi odporność i łapię dziadostwa. Grunt aby się pozbyć i uważać, bo teraz będę łapać infekcje.
Choć grypa do tej pory mnie nie złapała. Jedyne co mam rano lekki katar.

Ovulka była, endo 8,4mm więc nie tak źle. Brak torbieli, mięśniaków. To najważniejsze.
Jedynie 150 zł poszło. Cholera jaki drogi gin, a rok temu babka brała 100zł. To w klinicie wizyta kosztuje 130zł potem 100zl.

Ale tak czy siak przystępuję w kolejnym cyklu do stymulacji. Choć jakoś niechętnie, bo stałam się nie pozytywna , nie negatywna lecz neutralna.
Już mi wszystko jedno. Nie wiem co za uczucia teraz się pojawiły, ale skaczą jak bumerang.
Nawet wzloty i upadki na wykresie mnie nie denerwują jak kiedyś.
czyżby to odpuszczanie?????

Gdyby nie intralipid bo mam go na 6 cykli tego bym się nie stymulowała. Przyrzekłam sobie że podejdę do tych 6 stymulacji. A potem nie wiem co będzie,

w tym roku nawet urlopu nie będę miała. Bo mój ma umowę do końca maja i musi szukać nowej pracy. Szkoda bo z chęcią bym gdzieś pojechała . A tak.....
szykuje się rok zmian. Ale w odróżnieniu do poprzedniego rok mam spokojny nawet aż mnie to czasem zaskakuje.

12 tc
11+5

I tak czas liczony w tygodniach. Ostatnio leci mi coraz szybciej.
Wczoraj miałam rutynową wizytę ginekologiczną. Maluch ma się dobrze (jest 2 dni mniejszy niż data OM ale lekarz kazał się nie przejmować). Przypomina już ludzką istotę :)
Nie ukrywam, że byłam zestresowana przed wizytą bo w zeszłym tygodniu minęła ta magiczna data 11 tygodni, kiedy to belly pokazuje, że ryzyko utraty ciąży znacznie spada. Wielkie ufff jak się ma problemy immunologiczne i nie tylko. Zwłaszcza, że tyle się naczytałam, że ciąża u takich osób często rozwija się do 10 tc. Tak więc to wielka ulga. Ogromna.

I nadszedł też czas trudnych decyzji. Styczeń przesiedziałam w domu, aby uniknąć infekcji przy mojej osłabionej odporności (sterydy) i sądziłam, że w lutym spokojnie wrócę do pracy. Klienci odwoływali spotkania często na ostatnią chwilę lub przychodzili przeziębieni/chorzy. Zdarzało się, że pracy było na 2 h a siedziałam cały dzień - bo tak rozjechały się godziny spotkań.
Lubię moją pracę. Miałam dobre zarobki. Ale nie mogę ryzykować zdrowia mojego dziecka. Mąż jest tego samego zdania i chce mnie zatrzymać w domu. Zwłaszcza, że niedługo będziemy się wprowadzać i trzeba jeszcze podjąć mnóstwo decyzji: jakie lampy, farby, szafy etc.

Minusem własnej jednoosobowej działalności jest to, że nie ma kto cię zastąpić, musisz się zastanowić co z lokalem bo okres wypowiedzenia to 3 miesiące, więc musisz za niego płacić kiedy nie zarabiasz a zus w pierwszym miesiącu każe sobie płacić pełną składkę 1200 zł z hakiem, mimo że nie pracujesz i nie masz zarobków a pieniądze z chorobowego ujrzysz po 30 dniach. Taka nagroda za to, że sama sobie zorganizowałam miejsce pracy i 5 lat łożę składki.

Ale to nic. Najważniejsze, że dzieciątko rośnie. Wierzę, że ten rok będzie w końcu lepszy: nowy członek rodziny w nowym domu. A do pracy zdążę wrócić.
Dziś mam jeszcze wizytę u endykrynologa a w piątek badania prenatalne.

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do OvuFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)