18dc 8cs
Dziś od rana bieganina po lekarzach. Najpierw rodzinny- nasiedziałam się w kolejce jak głupia 😒... No ale najważniejsze,że zwolnienie w ręku więc na kolejne 10 dni mam ,, spokój''. Oczywiście musiałam zadzwonić do firmy, przekazać informację, do kiedy jestem chora, no i połączyli mnie z główną szefową a ta do mnie, że prosi o spotkanie i że chciałaby mi dać podwyżkę żebym tylko nie odchodziła 🙄.No cóż, mniejsza z tym.
Tak więc od rodzinnego szybko do domu, ogarnąć się i w drogę do ginekologa.
Byłam podekscytowana, że dowiem się czy owulacja była czy nie a tu dupa... Lekarz nie wie, w każdym bądź razie pęcherzyki jakieś małe. Z ostatnich wyników wyszło że testosteron za wysoki, ale to żaden problem bo jajniki wyglądają dobrze... Pobrali mi krew i kazał przyjść ponownie za 2 dni.
Suuuper.
2 dni temu miałam płodny śluz i czulam,że szyjka jest mocno otwarta. Niestety od dzisiaj mętny i lepki a szyjka przymyka się...
Jak dla mnie odpowiedź jest jasna- owulacji poprostu brak :(

zakochanaaw A może to pomoże? 2 grudnia 2019, 18:49

28dc
Bolą mnie jajniki dziś, to nie ból na @.
Według ovu ma być pojutrze, według Flo za 3 dni. Zobaczymy kiedy będzie. Jeśli do soboty nie przyjdzie to w pl podjadę do szpitala na betę ale nie nastawiam się. Dziś o dziwo mam taki dzień spokoju, wczoraj już wariowałam a dziś luz, wyjeban*. Nie nastawiam się na nic.
Myślałam w nocy jak nie mogłam spać (w dzień oczywiście na stojąco zasypiam) dlaczego tak wariuje, dlaczego nie potrafię czasem odpuścić, zająć się czymś innym... I po prostu stwierdziłam, że miesza mi w głowie niewiedza. Niewiedza czy owulacja już występuje, niewiedza czy wyniki w końcu przyjdą, czy będą dobre, czy zaczniemy stymulację, czy będzie trzeba się jakoś leczyć dodatkowo, suplementować... To wszystko przez niewiedzę.
Ale czekam na @, postaram się cierpliwie. Testów nie mam już żadnych w domu, nie kupię też tu bo zwyczajnie szkoda mi kasy... Tu w de w aptece kosztuje najtańszy test ciążowy 5€. Och*Eli 🤣🤣

No i znów dostałam po dupie😔
Starania zawieszone dostałam wypowiedzenie
Jak byłam w ciąży nie mogli mnie zwolnić a tak jak poroniłam mieli otwarta drogę
Cóż u mnie nie może być dobrze musi być pod górkę
Jak znajdę pracę wznowimy starania a latka leca

Kosmopolitka Rodzinka - marzenie 13 kwietnia 2021, 10:13

Od tygodnia jesteśmy w górach. Tutaj czuje, ze żyje. Kocham ta ciszę, te widoki, to rześkie powietrze! Ćwierkające ptaki z rana, odgłos padającego deszczu... pranie pachnące wiatrem. Tęsknie za wsią, w której się wychowałam. Tęsknie za przeszłością, dzieciństwem i ludźmi, z którymi je przeżyłam. Ah nostalgia ;)

Przyjeżdżamy tutaj kilka razy w roku od dobrych kilku lat. Kiedy zaczęliśmy tu przyjeżdżać, patrząc na dzieci bawiące się na ulicy, myślałam, ze chciałabym, aby moje dzieci właśnie tak spędzały dzieciństwo. Zabawy na ulicy, na rowerach, hulajnogach, zabawy w chowanego, podchody... rysowanie kredą po ulicy, gry w klasy, w gumę ;) tutaj dzieciaki właśnie się tak bawią 😻 pamietam ich jako malutkie dzieciaczki po 4-5 lat, dziś to już nastolatkowie z ich młodszym rodzeństwem. Fifi widząc szaleństwa na rowerach, deskorolkach zechciał pojeździć swoją hulajnogą. Przyłączyliśmy do dzieciaków. Fifi naśladował starszych kolegów, zjeżdżał z górki, skakał na tej swojej trójkołowe hulajnodze, miałam niezły ubaw 😸 był taki zadowolony! Dzieciaki bardzo miłe, kiedy Fifi upadł podchodzili i podawali rękę upewniając się czy wszystko w porządku.
Chciałabym tutaj zamieszkać, ludzie tu są inni niż w mieście. Uprzejmi, wyluzowani, nie ma tej spiny o wszystko.
Takie mnie refleksje nachodzą ;)

Dudu z brzuszkiem jakby lepiej, od dłuższego czasu jest spokój. Teraz męczą dziąsełka. Mocno się ślini, ma ręce non stop w buzi i jak tylko ma okazje gryzie i mnie ;) noce są nadal słabe. Chyba przestane o tym pisać i mówić, bo to chyba będzie moja codzienność przez najbliższy rok... tak jak było z Fifim. Poza tym jest przeuroczy. Dużo się śmieje, gaworzy, uwielbia obserwować brata. W kąpieli, wybucha śmiechem, kiedy myje mu szyję, zawsze 😂

A ja poza tym, ze niewyspana, daje radę. Z mężem obok jest łatwiej radzić sobie z dzieciakami. Jedynie spirala mnie denerwuje. Od kiedy ja założyłam najpierw plamilam, a teraz można powiedzieć ze mam delikatny okres, od 10 dni 😒 czytałam, ze krwawienia mogą się utrzymywać przez kilka miesiecy. Ginekolozka nie uprzedziła mnie o tym, powiedziała, ze krwawienia mogą być obfitsze, ale nie mówiła o tym, ze mogę długo krwawić. Jedynie kazała się zgłosić, jeśli będę miała bóle brzucha dłużej niż przez 2-3 dni, a mnie nic nie bolało i nie boli, wiec czekam na ta wizytę kontrolna za 2 miesiące. Przełęcze się jeszcze trochę a potem zobaczymy co począć, jeśli krwawienia nie miną.

zakochanaaw A może to pomoże? 3 grudnia 2019, 05:39

29dc
Mam mega uczucie wilgoci, śluz kremowo żółtawy + na podpasce mam ślad szystej krwii ale gdy się podcieram narazie czysciutko. Tempka spadła dziś drugi dzień i jest prawie na linii takze czekam aż się @ rozkręci.


27 DPO/5t+4d

Dziś symboliczna cezura - 40 DC.

Przy moich 24, a czasem nawet 21 dniowych cyklach, ta gruba czterdziecha wygląda naprawdę niewiarygodnie :-D

Objawy ciążowe prawie zupełnie ustąpiły, cyce bolą dużo mniej, nie chce mi się rzygać ani spać... Strasznie się denerwuję czy w tym moim brzuchu naprawdę ktoś siedzi, czy jednak okaże się że to wszystko była mrzonka i w pęcherzyku pustka 🙄

Ja pierdzielę, jak ja do tego piątku wytrzymam 🤦‍♀

Dzisiaj robię betę, proga i TSH. Ginka mówiła, żeby już nie robić ale ja się za bardzo martwię. Jak ma być źle, to i tak będzie. A jeśli ma być dobrze, to mnie może te badania trochę uspokoją. Zwłaszcza, że TSH skoczyło z 0,9 na 2 w ciągu trzech tygodni. Nie chciałabym odkryć za miesiąc, że już jest 6 i zagraża ciąży...

Jutro mój "embrion" skończy 4 tydzień życia płodowego 🥰 Oby tylko tam był... Niech on tam będzie...

margarethe Ciagla walka 3 grudnia 2019, 07:54

Mam pewne watpliwosci co do cyklu. Pol roku bralam cyclo progynowe i temperaturki byly piekne ze skokiem ale bez objawow owulacji, od tego cyklu lekarz zmienil mi na progesteron w drugiej fazie. piekne objawy owulacji, sluz szyjka, bole, otwarcie, poped, ale temperatura spada jak szalona od tego czasu, co to moze otnaczac? Domnieman ze do owulacji nie doszlo ale skad te objawy? I dlaczego ten gwaltowny spadek teraz z dnia na dzien?

No i mamy wyniki nasienia

Lepkość.+
Koncentracja 107 było 2 lata temu 42
Całkowita liczba 267. Było 64
Ruch postępowy 56
Całkowity 58
Bez ruchu 42
Żywotność 82
Morfologia 0 było 2
Uwagi
W zaburzeniach dominują różnokształtne główki z nieprawidłowym akrsomem lub wakuolami.

Hba bez zmian 58%

Morfologia u niego jest bardzo zmienna kiedyś nawet było 5 % a teraz 0 nie wiem od czego spadek

Nie dość że wyniki ma do dupy to u mnie immuno.szanse małe.na powodzenie
Naturalnie nigdy z nim.w ciążę nie znajdę.
Teraz czym poprawić morfo w 3 tyg.
Może to wynika tego że chodzi w ciepłych dresach bo mu zimno
.

Przyszły wyniki CBA i TREG. Nie jest dobrze.

Jeszcze nic nie czytałam na ten temat. Napisałam maila do Paśnika i smsa do Jerzak. Zobaczymy, co oni powiedzą. Mam nadzieję, że chociaż odpowiedzą na wiadomości.

Jak ktoś się na tym zna, to poproszę o rady, wskazówki, wnioski. Bardzo mocno.

TREG:
ocena limfocytów CD4/CD25 bright 4% (norma dla nieciężarnych 1,0 - 5,8%; dla ciężarnych 2,7 - 6,8%)
ocena limfocytów CD4/CD25 dim 9,1% (norma dla nieciężarnych 4,6 - 12,4%, dla ciężarnych 3,8 - 17,0%)
ocena subpopulacji limfocytów T CD4+ 52,8 % (norma dla nieciężarnych 46,0 - 48,0%, dla ciężarnych 35 - 49%).

CBA:
Cytokina: Przed szczepieniami: Po szczepieniach: Norma:
interferon gamma: 234,0; 167,0; 2046,6 - 4738,0
TNF alfa: 3465,0; 3525,0; 1208,3 - 4156,1
IL 10: 590,0; 675,0; 695,6 - 3048,4
IL 4: 21,0; 36,0; 20,0 - 80,6
IL 5: 4,0; 17,0; 20,0 - 59,8
IL 2: 30,0; 121,0; 20,0 - 62,5
wskaźnik INF/IL4: 11,1; 4,6; 36,7 - 175,0
wskaźnik TNF/IL4: 165,0; 97,6; 19,7 - 149,5
wskaźnik INF/IL10: 0,4; 0,2; 1,2 - 3,0
wskaźnik TNF/IL10: 5,9; 5,2; 0,7 - 2,8

Nie martwię się interferonem gamma, on ma być jak najniższy, fajnie, że jeszcze bardziej spadł. IL 10 wzrosła, nadal nie dobiła do dolnego progu normy, a ona dba o zarodek i nadal jest jej za mało. IL 4 dobrze, że troszkę wzrosła, ona pomaga w ciąży, wtedy była w normie, ale teraz jest "bardziej" w normie. IL 5 powinna być jak najniższa, przeszkadza w zajściu w ciążę - była poniżej normy, teraz też jest poniżej normy, ale jednak wzrosła. IL 2 - to mnie dobiło. Ona powinna być jak najniższa, bo zabija zarodek. Moja poprzednia była poniżej normy, a teraz ma dwukrotność górnej granicy normy :( INF/IL 10 wynik marzenie. Tyle, co pamiętam z poprzedniej, wiosennej wizyty. Czekam na odpowiedzi od moich lekarzy.

Mężuś gadał z lekarzem - na razie są umówieni na powtórny kontakt w czwartek.


Wiadomość wyedytowana przez autora 3 grudnia 2019, 09:35

zakochanaaw A może to pomoże? 3 grudnia 2019, 09:32

Dobra. Podjęłam decyzję. Tylko przyjdzie @, zacznie się nowy cykl - bez starań. Odstawie zioła ojca Sroki, temperaturę będę mierzyć testy owu też robić by zobaczyć czy się wszystko pokrywa by poznać swoje ciało, ale sex tylko jak przyjdzie ochota, nie patrząc czy są dni płodne czy nie.
Wczoraj N. powiedział do mnie, że dzień, w którym dowiemy się o ciąży będzie najpiękniejszym dniem jego życia. Nie ze względu, że się udało.. tylko ze względu, że będzie mnie miał z głowy... Zaznaczył, że oczywiście On chce dziecko itp. ale ma dość mojego podejścia czyli tego że chce badania jakieś robić co chwilę i że za dużo o tym mówię... Ok... Tylko mówię mu tak naprawdę 1/10 tego co tu pisze i czuję...
Powiedział dwa zdania, które na staraczke działają jak płachta na byka.. a przynajmniej na mnie czyli "Jesteś młoda zluzuj. Masz dużo czasu." Ok, dobrze jestem młoda. Ok zluzuje. Ale nikt nie wie czy te starania potrwają jeszcze miesiąc czy lato, czy lata.... A nie chce się obudzić z palcem w dupie i wtedy dopiero przeżywać. Dlatego odpuszczam na jakiś czas, na ile? Nie wiem. Czy dam radę? Nie wiem. Ale jemu mam zamiar nic a nic nie mówić i o nic nie prosić. Dam mu spokój.
Strasznie mi przykro przez te słowa, że doprowadziłam go do tego, że najbardziej chce dziecka żebym się uciszyła :( a w 99% nie wie co czuje bo mu nie mówię...


Wiadomość wyedytowana przez autora 3 grudnia 2019, 09:38

@aassiiaa dziekuje ze skomentawalas i przepraszam bardzo. Dopiero odkrylam ta opcje o zaproszeniu.

I dodatkowe przeprosiny do @czekamynadzidzie i @Dola

Normalnie nie wierze, ze tego nigdy nie sprawdzalam! WSTYD :)

15dc

Anusla zgadza się. Drożność w szpitalu lub za +/- 700 zł prywatnie. Szczerze dziękuję i oszczędzę sobie tej przyjemności. Szpital w moim mieście jest covidowy a ja nie mam aż takiego parcia by w obecnej sytuacji szukać innego wyjścia. Czekamy tak długo, zaczekamy jeszcze chwilę.

Dzis leniwy dzień ale bardzo miły. No i pierwszy raz od dawien dawna przegięłam ze spaniem. 11h snu. Masakra. Jak wstałam i zobaczyłam która godzina zrobiło mi się słabo. Jutro 1 zmiana a ja nie czuje nawet grama zmęczenia. W sobotę mąż pracuje a ja mam plan posprzątać na błysk. Ciekawe jak pójdzie z realizacją. W niedzielę wychodzi kolejny sezon The Crown i mąż zapowiedział dzień przed tv. Chciałabym wyjść do kawiarni, na obiad do restauracji, na drinka z przyjaciółka. Wkurza mnie ten lockdown.

35dc
Pierwszy cykl po poronieniu, czwarty cykl ogólnie.
Miałam nic nie pisać w tym cyklu. Niestety dzisiaj się podłamałam. Mam bardzo długie cykle, owulacja w 23 dniu, dzisiaj już 35 dc. Zrobiłam test ciążowy i wyszedł negatywny. Jest dopiero 12 dzień po owulacji i może bym się tym nie przejęła, ale szyjka macicy jest nisko, twarda i najważniejsze - jest otwarta. Wiem, że szyjka powinna być zamknięta po zapłodnieniu, także okres przyjedzie niedlugo.
W nowym cyklu zaczynam stymulację lamettą. Może zacznę mierzyć temperaturę?
Nie mam z kim porozmawiać, więc piszę tutaj. Może poczuje się lżej :(

Patik Nasze starania o dzidziusia 3 grudnia 2019, 14:18

Staranie o pierwsze 👶/ 4 cs /36 dc

Dziś zrobiłam beta-HCG - 5130,610... Wydaje mi się mega wysoka, ale powtórzę w czwartek, a w piątek wizyta u ginekologa...

<3 16 tygodni <3

Jaś drzemie, a ja właśnie skończyłam ogarniać zaproszenia na Chrzciny. Mam już ogarnięty Kościół, salę na przyjęcie i fotografa. Muszę jeszcze ogarnąć ubranko dla Małego i tort. A no i sukienkę dla siebie, najlepiej z dekoltem albo suwakiem z przodu, żebym mogła bez problemu nakarmić Jasia.
Planujemy zaprosić wszystkich w Święta, mam nadzieję, że się uda.

Byłam dzisiaj z Jasiem u pediatry, bo ma na policzku taką czerwoną plamę i już z dwa tygodnie z nią walczyłam. Nic nie pomagało, ani Linomag, ani Bepanthen, ani moje mleko, woda i sól fizjologiczna.
Zaczęłam już panikować, że to skaza białkowa, alergia, początek AZS albo inne cholerstwo. Chciałam to sprawdzić, bo za 2 tygodnie mamy szczepienie i w razie co chciałam to wyleczyć.
Na szczęście pediatra uspokoiła mnie, to mała zmiana łojotokowa. Zapisała nam maść robioną w aptece i delikatną maść do pielęgnacji buzi.
W ogóle Jaś w weekend zaczął podnosić tyłek podczas leżenia na brzuchu :), przebierał nogami, ale ręce mu zostają i trochę się składał :D. Nie ogarnął jeszcze, że do raczkowania musi też pracować rękami ;). Ma na to jeszcze trochę czasu :).
Zaczął też łapać się rączkami za kolanka, jeszcze troszkę i będzie łapał za stopy :). Jest uroczy <3 :).
Cały czas się do mnie uśmiecha, udało mi się go dzisiaj rozśmieszyć tak, że aż się zanosił :).
Kocham Go bardzo <3 <3 <3


Z Mężem chyba jest oki, chyba, bo nie chce mi się z nim kłócić. Wczoraj byłam z Jasiem sama cały dzień, bo najpierw praca od 11 do 20, a później pojechał na mecz. Wrócił w okolicach 22, jak już szykowałam się spać. Rozmawiamy normalnie, tak gdyby mi nigdy nie wytknął siedzenia w domu.
Może dzięki temu jestem bardziej zorganizowana, chyba chcę mu udowodnić, że dam radę ze wszystkim. Może bardziej to doceni, gdy wrócę do pracy i Jaś będzie pod opieką Teściów.
Teoretycznie będzie pod ich opieką tylko kilka miesięcy, bo planujemy kolejne starania pod koniec przyszłego roku. Jak wyjdzie - zobaczymy. Z Jasiem też miało być szybko i planowo, a staraliśmy się dwa lata... Co prawda teraz nie wyobrażam sobie drugiego dziecka, może jak wrócę w sierpniu do pracy to będzie to dla mnie bardziej realne.
Niby biorę tabletki, chociaż w sumie nie wiem po co. Współżycie może było ze 3 razy w trakcie brania. Moje libido jest równe minus milion... Lekarz mówi, że to normalne. Organizm daje znać, że nie potrzebuje współżycia i kolejnej ciąży. Chociaż ja tłumaczę to zmęczeniem.

zakochanaaw A może to pomoże? 3 grudnia 2019, 15:20

I po pracy, podbrzusze boli.
Wracając z pracy zajechałam na zakupy i zobaczyłam w przeciwnie -30% na Prossecco a co 🤣
Alkohol piję baaaaardzo sporadycznie i jeśli już to piwo, żadnych win, wódek, likierów nienawidzę, żadnych mocnych alkoholi... A teraz? Sama wypiłam już ponad połowie butelki i mam zamiar ją dokończyć. Już mi w głowie troszkę się kręci ale co tam :p
Oglądam TVN style i sobie płacze :p

Gapa ja... Dziś stluklam całą fiolke menopuru... Dobrze, że z poprzedniej miałam jeszcze na tyle żeby sobie dziś podać. Jutro wizyta to muszę poprosic o nową receptę, mam nadzieję że nie będzie problemu... Dobrze, że teraz mam refundację na leki bo chyba bym się poplakala jakbym stlukla kilka stów, a tak to tylko kilka dych 🙂

Ciąża rozpoczęta 31 października 2019

Pojutrze termin @
Nie wiem czy robić test ponownie? Czy może jeśli nie przyjdzie za 2 dni to zepsuć sobie mikołajki? A może @ wpasuje się w klimat mikołajkowy i pojawi się cała na czerwono?🎀
Cały czas czekam, a to na owulację, a to na miesiączkę, a teraz czekam do stycznia na kolejny sezon La casa de papel

aster Plan B. 3 grudnia 2019, 22:42

28 d.c.
I tym razem bez zaskoczenia, temp od dwóch dni leci w dół, wieczorem zaczęłam plamic, brzuch już powoli zaczyna bolec. Biorę ibuprofen i nospe i mam nadzieje ze uda mi się szybko zasnąć. @ pewnie w nocy rozkręci się na dobre.
Znów będzie Boże Narodzenie bez dobrej nowiny... :(

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do OvuFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)