6 dc, poszłam sobie na monitoring. Dawno nie chodziłam na monitoringi, a w tym cyklu, od 2 dc bolą mnie jajniki. Stwierdziłam, że coś się dzieje i warto to sprawdzić.

Lewy jajnik: 10 mm i 14 mm, prawy jajnik: 11 mm, endometrium: 1 fazy 6,1 mm (migdały, ah migdały!). Nie brałam żadnych aromków ani clo. I kurka mam 3 jajeczka. W chwili obecnej wszystkie wyglądają ładnie. Pojawia się pytanie: czy te 3 jajeczka to już kwestia wieku? Czy to kwestia szczepień i tego, że szczepienia rozregulowały cykle? Ale czy one aż do tego stopnia mogły coś zadziałać? Cały czas liczę na wydłużenie cykli do moich normalnych 26-27 dni, tymczasem są po 24 dni. Fl trwa sobie od 14-17 dni, tylko owulka się przesunęła. Na monicie byłam u mojego naprodoktorka, bo bierze za takie usg małe pieniądze. Na końcu usłyszałam od niego, że pewnie mija około rok czasu od badania nasienia Męża, więc powinien je powtórzyć. Nie wtajemniczyłam go w to, że Mężuś miał około 6, może 9 (69 :P) badań nasienia przez ten rok czasu, gdyż on stoi na stanowisku, że 3 miesięczna kuracja tamoxifenem w sposób wystarczający podziałała na spermatogenezę. Przypomnę tylko: są badania naukowe wskazujące na to, że w przypadkach jak mój Mężuś clo odnosi 8 razy większą skuteczność niż tamoxifen.

Do inseminacji nie podchodzimy - pozadawałam na głos (na piśmie) sobie pytania, które gdzieś się odbijały od czaszki i krążyły.

Publiczne zobowiązanie się do modlitwy, w moim przypadku - działa. W intencji nas wszystkich (oraz naszych Mężów i Partnerów) odmawiam codziennie dalszą część Nowenny do Sługi Bożego Wenantego Katarzyńca - o dar Rodzicielstwa, dar naturalnego poczęcia, jeśli to nie będzie nam dane, to o czuwanie nad nami w trakcie naszych procedur, które mają nas przybliżyć do Rodzicielstwa, o stawianie na naszych ścieżkach dobrych lekarzy i dobrych metod, o siły dla nas, o wytrwałość, a wreszcie o nudne i spokojne ciąże z rozwiązaniem w terminie i zakończone urodzeniem żywego i zdrowego dziecka, także o siły i wytrwałość dla wszystkich, którzy przechodzą/przeszli w nieodległym czasie poronienie - dla nich szczególnie o dar jedności Rodziny, bo trochę historii poczytałam, gdzie taka sytuacja wpłynęła niszczycielsko na związek.

Jesteśmy po wizycie u androloga. Podczas ostatnich nasienie męża się upłynniło i to w czasie mniejszym niż pół godziny !!! :-D Pozostała tylko ta morfologia 2%, ale lekarz powiedział, że mamy dać sobie jeszcze czas na naturalne starania, a potem startować z inseminacją, a jak ona nie wyjdzie to invitro. Za 2 tygodnie idę do ginekologa prosić o skierowanie na drożność. Wczorajsza wizyta bardzo mnie uspokoiła i dała nadzieję :) Bardzo bałam się, że badania wykazały coś jeszcze co mogłoby przeszkadzać w zajściu w ciążę, a okazało się, że jest lepiej niż się spodziewaliśmy. Dostałam pozytywnego kopniaka i od nowego roku startujemy na całego ze staraniami ;-)

Stymulacja nie została przerwana mimo, że torbiel trochę urosła. Tym razem klinika tańczy jak ja zagram. Chciałam stymulacji to mam. Mimo, iż tym razem zmniejszyliśmy dawkę gonalu (gdyż poprzednim razem miałam lekką hiperkę) wyprodukowałam masę jajeczek, na ostatniej kontroli pani dr naliczyła 23. Z góry zaznaczyłam, że chce mieć świeży transfer gdyż jak do tej pory nigdy takiego nie miałam. Postanowiliśmy z mężem, że chcemy transferować dwie blastocysty, pani dr odradzała, ale my postanowiliśmy na swoim. Obym nie wylądowała w szpitalu przez tą swoją zawziętość. Jutro punkcja, generalnie nie boję się narkozy i żadnych operacji ale ilość jajeczek jest ogromna i to może spowodować komplikację. Muszę mieć świeży transfer. Myślę, że wtedy kropki będą miały większą szanse się zagnieździć. Dwie godziny przed punkcją kroplówka z intralipidu - w niej pokładam iskierkę nadziej i zastrzyki z granocytów - mają obniżyć komórki nk. Ciekawe jak to wszystko się skończy...

Zrobiłam porównanie

Zapłodnienie in vitro metodą PICSI® jest wskazane w przypadku par, które:

- doświadczyły poronień nawracających,
- mężczyźni uzyskały nieprawidłowy wynik testu SCD , MSOME i HBA,
podchodzą do procedury ICSI z zastosowaniem zamrożonego nasienia o niskich parametrach lub zawiesiny plemników uzyskanych przez TESA, PESA, MESA,
- mają za sobą nieudane starania o ciążę z pomocą standardowego in vitro lub ICSI (mało zarodków rozwijających się i o niskiej jakości, trudności z zagnieżdżeniem się zarodka mimo przyjmowanych leków),
- dysponują plemnikami ze stwierdzoną ciężką asthenozoospermia lub bardzo niskim odsetkiem prawidłowo zbudowanych plemników (tzw. ciężka teratozoospermia).

Wskazania do wykorzystania metody MACS
powtarzające się niepowodzenia procedury IN VITRO,
wysoki wskaźnik fragmentacji DNA plemników %DFI > 15%,
nawracające poronienia – szczególnie te o nieznanej przyczynie,
obniżona żywotność plemników, Asthenozoospermia, Teratozoospermia, Oligozoospermia.

Procedura preparatyki nasienia MACS jest szczególnie polecana parom, u których już wcześniej dochodziło do niepowodzeń technik zapłodnienia pozaustrojowego na etapie zapłodnienia lub wczesnego rozwoju zarodka (nieprawidłowy podział zarodków, wysoki poziom fragmentacji, degeneracja zarodków), a także w przypadku nawracających poronień.

Udowodniono zależność między wzmożoną apoptozą, a występowaniem Oligozoospermii (obniżona całkowita liczba plemników w ejakulacie), Asthenozoospermii (obniżona ruchliwość plemników), Teratozoospermii (obniżony odsetek plemników o prawidłowej morfologii) oraz obniżonej żywotności plemników. Także wartość fragmentacji chromatyny plemników koreluje ze stopniem apoptozy. Oznacza to, że w przypadku wyniku z wysoką wartością %DFI (>15% DFI- odsetek plemników z fragmentacją DNA), może występować nasilona apoptoza plemników. Dodatkowo spadek gonadotropin (LH, FSH) i testosteronu wpływa na aktywacje szlaków apoptotycznych komórek plemnikowych.
Metoda ta jest zaleca także u osób prowadzący siedzący tryb życia, lub pracy (np. praca biurowa, zawodowi kierowcy), ponieważ udowodniono, że prowadzi to do przegrzewania jąder i aktywacji zaprogramowanej śmierci komórkowej. Do nieprawidłowej, zwiększonej temperatury jąder może też dochodzić w wyniku częstych gorących kąpieli, częstego korzystania z sauny, czy noszenia obcisłej bielizny.


Jak wybiorę MACS to nie ma tam selekcji hba . Czyli mogą mi wybrać plemniki dobre morfologicznie o dobrym DNA ale niedojrzałych. I nic się nie połączy.

Wybierając pICSI
Wybierane są plemniki o niskim HBA może też o dobrej morfo ale DNA nie są wybierane.

Trudna sytuacja i bez wyjścia.
Intuicja każe mi wybrać pICSI.
Nie na metody u nas tej i tej która łączy DNA i HBA jednocześnie.

Choć DNA u nas 14 % w dolnej granicy normy jest.
Ciężko to wszystko widze, może tak być że nic się nie połączy. Z takimi jego wynikami, masakra.

13dc

Dzisiaj załatwiam RTG odcinka lędźwiowego.
Zapisałam się też do laryngolog, ponieważ naskarzylam sie swojej lekarce rodzinnej że czy alergie od wiosny ~ koniec lata, to i czy przeziębienie czy nie, to nos mam przynajmniej z jednej strony zatkany. Więc powiedziała i spojrzała 😐, bo może krzywa przegroda. Hmm wizyta do laryngologa na 7 luty. Tyle lat z tym żyje że nie całe 2 miesiące nie robi różnicy.
Odbiór RTG we wtorek popołudniu.
Ogólnie miałam owocny dzień wolny. Od 7.40 jak wyszłam, wróciłam tuż po 13.
Najpierw babcia, potem lekarz rodzinny, umówienie się do laryngologa, potem jazda do szpitala i RTG, następnie apteka, odbiór paczki i zakupy.
Zaraz obiadek zrobię i odpoczynek.
Dzisiaj również kupiłam Lactovaginal, lecz kilka dni przed @bede używała i po nim. Od dzisiaj gynoflor co drugi dzień na zmianę z papilocare.
Podbrzusze i jajniki bolą mnie od kilku dni. Może owu?


Wiadomość wyedytowana przez autora 12 grudnia 2019, 15:04

Przygoda nr II. Czas start. Oby wszystko było
dobrze <3

9dpt...
Kreska nadal ciemnieje...
https://zapodaj.net/plik-oWZ9FD8Hd6
Byłam na becie... czekam 🙏

Zrobiłam pierwszy zastrzyk prolutex... Dla okruszka dam radę... 🥰

Boże, błagam, nie zabieraj mi tego dziecka 🙏🙏


Beta 93.8, prog 49.7... walcz dalej, okruszku mamusi... 🙏


Wiadomość wyedytowana przez autora 13 czerwca 2024, 19:43

Niepogodzona To był bardzo Trudny czas 11 grudnia 2019, 18:05

Moje Drogie, jest mały sukces. 11dc endo 8mm. są dwa pęchwrzyki w lewym jajniku. maja po 12mm. dostałam dzisiaj menopur 75, jutro rano dobitka kolejną dawką. monit w piątek. czekam kurde na Cud.

Nikt mi nie wmówi, że modlitwa nie działa!

Dzisiaj na obchodzie lekarki powiedziały, że są zaskoczone, bo pomimo szwankujących przepływów nasza Calineczka radzi sobie zdumiewająco dobrze i ma świetne ktg, najlepsze na oddziale❤️

Wiec dziękuję za modlitwę wszystkim, którzy coś tam o nas "Górze" wspominają ☺️

Jutro USG i wiem, że może być różnie, ale mam nadzieję, że nie będzie gorszej, a dziś jestem dumna z naszej Malutkiej Córeczki i bardzo szczęśliwa, że jest dobrze 😊


Wiadomość wyedytowana przez autora 12 grudnia 2019, 13:22

<3 17 tygodni i 1 dzień <3

Dopijam herbatę i dojadam muffinki z dżemem z czarnej porzeczki 🤗.
Relaksuję się póki Jaś drzemie :).

Mieliśmy całkiem przyjemmy weekend :) w sobotę przyjechał brat Męża z żoną. Jaś mnie zaskoczył, bo widząc ich zrobił podkówkę i wtulił się we mnie jakby bał się że go zabiorą :p . Zrobił to pierwszy raz.
W niedzielę natomiast przyjechali znajomi i Jaś był już bardziej kontaktowy, dał się nawet wziąć na ręce innej osobie niż ja i Mąż :). Musimy zdecydowanie częściej się spotykać, bo aż wstyd że robimy to tak rzadko. Postanowiliśmy, że będziemy spotykać się co miesiąc lub max co dwa. Mam nadzieję, że wytrwamy :).

Mąż wczoraj zgłosił się do DKMS. Nie wiem co go naszło, ale zamówił pakiet rejestracyjny. Ja jestem w bazie już ok 5 lat, na szczęście nikt do tej pory nie dzwonił. Na szczęście - to znaczy, że mój genetyczny bliźniak nie potrzebuje mojej pomocy :)


Wiadomość wyedytowana przez autora 11 grudnia 2019, 18:49

Ciąża zakończona 11 grudnia 2019

16dc

Dzisiejszy test owulacyjny zdecydowanie pozytywny. Jeszcze chyba nigdy nie miałam tak mocnej kreski. Wczoraj robiłam jeszcze po 18 to też wyszedł mocny, lecz nie tak jak ten z dzisiaj. Zaczynam wariować. Chciałabym zacząć myśli czymś innym niż owulacja/dzieci ale po prostu nie potrafię! Nawet bieganie że szmatą i odkurzaczem od rana nic nie daje. Za 2 dni monitoring, nie wiem czy to już ostatni.

Rozmawiałam z mężem i w styczniu robimy podstawowe wyniki nasienia z Morfologia. Jeśli wyjdą kiepskie to wtedy zrobimy te w powiększeniu (tzn. w lutym). I wtedy też wizyta u androloga. Mam jednak cicha nadzieję że to nie będzie potrzebne.

Niech się stanie świąteczny cud 🎄🌠 🍼👶🏻

ŚRODA
Ja już po punkcji :) jest OK. Czuję sie całkiem dobrze, troche brzuch boli, ale mniej niż na miesiączkę. Jestem strasznie zmęczona, pomimo tego, że spałam w szpitalu, spałam potem w domu to dalej mi się chce spaaaaaaać :D jutro nie ma zmiłuj idę do pracy, więc mogłabym trochę szybciej dochodzić do siebie, no ale damy jakoś radę.
Pani doktor mówiła, że chciałam uciec z fotela podczas zabiegu i musieli mi podwójną dawkę leków zaaplikować, żeby mnie lepiej uśpić hahaha.gif mam nadzieję, że nie gadałam jakichś głupot :D nic a nic nie pamiętam :D
Mamy 9 komórek <3 <3 <3 jutro mam dzwonić i pytać ile się zapłodniło. Trzymacie kciuki? :)

Beta z dziś: 3197,0!!! 😃
Pierwsza wizyta za mną. Jest pęcherzyk ciążowy z pęcherzykiem żółtkowym 7,5mm (5 tydzień) Rośnij zdrowo moje największe szczęście ❤️

Zalecone badania: morfologia, mocz, WR, Tsh, TOXO JgG, TOXO JgM, Hbs, Anty HIV, Anty HCV, PTA, glukoza w surowicy
Kolejna wizyta 22 stycznia 17:20
Zalecenia: pregna plus 1x1
Kontrola stomatologiczna.

37+3
W piątek wypuścili mnie do domu.
Wczorajszy dzień jak nigdy był bardzo energiczny, miałam o dziwo dużo siły, bardzo dużo zrobiłam w domu. Nadrobiłam ten tydzień w szpitalu.
Dzisiaj teoretycznie mam wizytę u lekarza, którą umówiłam sobie jeszcze przed wyjazdem na szpital. .. Mąż mówi żebym już nie szła skoro się dobrze czuję, no i ostatnie usg miałam 27 grudnia - czyli 3 dni temu.
Cały czas się zastanawiam - jeszcze to przemyślę.
Póki co dzisiaj muszę jechać do szpitala po mój wypis.
Do wyjazdu na szpital zostało 5 dni !!

Niech ten czas leci, a ty maleństwo rośnij zdrowe i prawidłowo!!🤞🤞✊✊ Wierzę, że będzie dobrze!!! 🤞🤞✊✊

48 DC /35 DPO 6t+5d

Zrobiłam zlecone przez ginkę badania i jest tak sobie 🙄

Morfologia mniej więcej ok, jakieś dwa lekkie odchyły od normy ale u mnie zawsze tak było.

Tarczyca chyba w porządku - TSH 1,9, ft3 i 4 w górnych granicach ale w normie - jeszcze o to podpytam

glukoza 94

Beta ponad 35 000 - norma dla 7 tygodnia to 3 700 - 163 000 ... to jak? chyba może być? przyrost wyszedł od ostatniego pomiaru 48%/48h... nie za mało jednak?

No i Progesteron - to mnie martwi - 54,4 czyli sporo niżej (w 12DPO miałam 87,4 a potem w 19DPO "powyżej 60" bo głupi inny lab nie oznaczał dokładnie).

To normalne, że tak mógł spaść? NIby biorę dupka cały czas ale symboliczną dawkę...

🙄😟😞🤦‍♀

No i mocz - wyszły liczne bakterie, leukocyty i azotyny czyli chyba mam jakąś pieprzoną infekcję.


Wiadomość wyedytowana przez autora 11 grudnia 2019, 20:04

Byłam dziś na powtórce bety
Dziś beta wynosi 158 spadła o połowę choć wydaje mi się że dalej dużo
Byłam też dziś u gina przekazał wynik z histo i stwierdził że jest dobry i nie wskazuje na zaśniad ale mam za tydzień jeszcze raz zrobić betę a potem mam się zgłosić na oddział i wykona mi kontrolne USG i są leki na wywołanie okresu
A co najśmieszniejsze okazało się że pomimo bety pozytywnej jajniki już ruszyły i jest pecherzyk na lewym jajniku 18 mm

WTOREK 15dc - 38 cs / cykl z crio?

Już sama niewiele wiem, co mam robić. Różnica w pomiarach może być, zależy to od operatora, aparatu usg, zatrzymania obrazu w odpowiednim miejscu, ułożenia pacjentki etc ale dziś różnica jest spora.

Monit - sprzęt ten sam co w klinice niepłodności, inny operator, inna pozycja badania:
--> pęcherzyk 19,4 mm
--> endo menda 7,5 mm

Czyli owu zgodnie z moją fizjologią najpewniej jutro?? Tak obstawiam. Jutro też wizyta - monit w klinice nieplodnosci. Najpewniej jutro się wszystko wyjaśni odnośnie transferu.

Oto mój brzuszek w 34 tc. Moja siostra z komentarzem do mnie. Gdzie ty masz brzuch, dziecko musi być bardzo malutkie. Ja miałam jak bombka. A zapewne już mały ma koło 2,3 kg 😁
d3698aa90199.jpg

Środa 13 dc

Czekamynadzidzie, dziękuję że zapytałaś 😙🤗

Koniec stresu, dzień dobiegł końca. Uff...

Zabieg miałam po południu, więc pół dnia przełaziłam z bólem głowy i brzucha że stresu. Dziś dzień wolny, ale nie wiem czy nie lepiej byłoby pracować w sumie. Głowa by się czymś zajęła. W zasadzie to przyczyna lęku była bliżej nieokreślona. Po prostu się bałam. Niestety mąż w delegacji, więc musiałam sobie radzić sama. Zresztą On straszny panikarz, więc w sumie może i dobrze wyszło. Zawsze to jedna osoba mniej do uspokajania.

W klinice spędziłam 4 godziny. W tym histeroskopia trwała godzinę. Okazało się że miałam zrost przednio-tylnej ściany macicy obok mieśniaka. Najprawdopodobniej to on do tego doprowadził. Inne opcje raczej niemożliwe, bo nie było operacji, łyżeczkowania, ani innych zabiegów ginekologicznych. Nie było także nigdy zapalenia przydatków ani infekcji moczowo-płciowych. Mieśniak zostawiono w spokoju, bo malutki. Niecałe 2cm. Generalnie wszystko w porządku. To co nie było w porządku - zrost- usunięto. Lekarz dał mi przy wpisie swoją komórkę i poprosił o telefon po kolejnej miesiączce. Chciałby mnie już zaprosić już do siebie do szpitala na sprawdzenie czy zrost się nie odnawia. W instytucie wojskowym w Wawie na szaserów maja podobno jakieś super 4d usg. Miło z Jego strony.

Generalnie jestem bardzo zadowolona z opieki. Zarówno warunki, jak i cały personel począwszy od Pań w zabiegowym, położne, anestezjolog były super. No tak ale w sumie za to zapłaciłam... Szkoda że tak na nfz nie ma...

Z zabiegu niewiele pamiętam. Pan anestezjolog, z uśmiechem zakładając wenflon już na sali zabiegowej powiedział że poda mi dobry towar na super sny. Zdążyłam odpowiedzieć dziękuję i odpadłam. Co do snów to faktycznie były fajne ale dokładnie ich nie pamiętam bo przerwała mi je Pani położna mówiąc moje imię 🤔😏

Cieszę się, na prawdę się cieszę, że mam już to za sobą.

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do OvuFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)