Witajcie
)
DZiś jest znacznie lepiej 
Poszłam na zakupy na poprawe humoru, wprawdzie kupiłam same pierdołki 
ale jak one cieszą 
Pogadałam z moją koleżanką na skype i uśmiech z twarzy nie opuszcza mnie na krok
Ciągłe zmęczenie i mdłości coraz bardziej dają mi się we znaki. Wzięłam sobie 2 dni wolnego w pracy, bo wczoraj po 8 godzinach byłam ledwo żywa. Trochę odpoczynku nie zaszkodzi.
W sobotę idziemy na pierwsze USG - prywatnie. (Jak dla mnie idea o robieniu pierwszego badania dopiero w 10-14 tc jest kompletnie nie do przyjęcia!) Już nie mogę się doczekać, tak bardzo chciałabym, żeby z maluszkiem było wszystko dobrze.
To dopiero 8 tydzień, a już nie mogę dopiąć spodni. Tak baaardzo mnie to cieszy. Mąż mnie "straszy", że to bliźniaki skoro tak szybko wypycha mi brzuch. Dla mnie nie ma znaczenia ile ich tam siedzi. Byleby były zdrowe. 
Musialam skończyć, bo podlaczyli mnie pod ktg, a komorka zakłóca zapis. Po Fenoterolu zaczęło się kołatanie serca i dusznosci. Kroplowka schodziła całą noc, więc nawet do toalety musialam iść z pompą infuzyjna. Cala noc nieprzespana. Biegaly do mnie naprzemiennie położne i lekarze. Rano podano juz magnez w kroplowce i czuje, ze skurcze zaczynają wracać. Mały, zaczekaj jeszcze trochę, bo wg lekarza twoja waga nie przekracza jeszcze 2 kg
Dlaczego nie rośniesz?
Ale mnie brzuch boli, taki ból jak w pierwszy dzień@, ale to jeszcze za wcześnie. Nie wiem czy to dobrze czy źle...nigdy mnie brzuch nie bolał przed małpą, zazwyczaj trochę w pierwszy dzień i koniec, wię nie wiem co mam o tym myśleć. Znowu nie mam apetytu... Na siłę zjadłam banana, wypiłam kubek herbaty, kawy i wody cytrynowej... Masakra.....
Dzisiaj może uda się gina odwiedzić
Mam nadzieję że poradzi coś na te moje wyniki. Ginku kochany tak bardzo na Ciebie liczę 
Dziś odebrałam wynik bety 583,5
4-5 tc 
Wieczorkiem dzwonie do ginka umówić się na wizytę
Wiadomość wyedytowana przez autora 11 kwietnia 2014, 15:31
Przekopuje internety czy jest możliwe, że w 5dpt 0, a potem coś ruszyło....
Odkąd zaczęlam przygodę z ivf 4 kuzynki męża zaszły i urodziły. Dziś dowiedziałam się, że sąsiadka męża urodziła 4 dziecko. Dlaczego Boże nie chcesz obdarować mnie chociaż jednym?
Wiadomość wyedytowana przez autora 2 marca 2022, 07:57
Jest dobrze, a kiedys bedzie jeszcze lepiej
Czekam na urlop, na wiosne, na spotkania ze znajomymi na swiezym powietrzu, na wycieczki rowerowe i zapach bzu. Nie mysle juz o dziecku, ono bedzie, ale jeszcze chwile musi poczekac
Ciąża zakończona 30 lipca 2023
Sama już nie wiem co się dzieje
po prostu już mam tego wszystkiego DOŚĆ !!!!!!
Dziś dwa dni po terminie spodziewanej @ i test negatywny...a temp. wysoka a nawet nie mam kataru nic a nic a nic
kurde co się dzieje ... 
Może rzeczywiście to coś na usg to był niepęknięty pęcherzyk który po woli się wchłaniał i cykl był bezowulacyjny, a lekarz mówił, że to może wydłużyć cykl..eh
ale te temperatury .. jedna mi mówi, że jak na cykl bezowulacyjny to zbyt wysokie mam, inna, że ona też miała wysokie w cyklu bezowulacyjnym już się pogubiłam. Może w sb wybiorę się na betę hCg a jak dam radę wytrzymać to może w pn...nie wiem już co mam robić 
Czytałam dziś sporo o przypadkach gdzie test z moczu nie wychodził a beta była ciążowa bo w moczu było zbyt małe stężenie hormonu bo we krwi jest szybciej wykrywalny i jest wyższy...Dziwne to wszystko już..w pierwszej ciąży, którą straciliśmy
test wyszedł 2 dni po terminie @ a i tak była blada kreseczka...niestety nie ma Cię Kochanie z Nami
Dlaczego to wszystko jest takie niesprawiedliwe...te co nie chcą to rozmnażają się za przeproszeniem jak króliki
a później oddają dzieci albo nie daj Boże porzucają na śmietnikach albo jeszcze gorzej zabijają... dlaczego Boże dajesz przychodzić na świat dzieciom tam gdzie ich nie chcą
tam gdzie się krzywdzone...albo takie "gówniary" dyskoteka, alkohol puści się taka nawet nie wie z kim i od razu dziecko...Dlaczego to takie NIESPRAWIEDLIWE !!!!!!!!!!????????????
Wkurza mnie już to wszystko... ponad 3 lata starań, poronienie po długim staraniu.. i znowu na nowo...mam DOŚĆ.. czy ja jestem aż taką złą osobą, że nie nadaję się na matkę....nic już nie rozumie...błagam, proszę a ciągle pod górkę.. i tak może w tej chwili się żalę ale już nie mam sił.. za długo to w sobie noszę.. a nie zrozumie mnie ktoś kto nie był i nie jest i nie będzie w mojej sytuacji.. i chociaż mam kochanego męża z którym mogę rozmawiać o wszystkim to o tym bólu nie.. bo on chyba tego nie rozumie.. ciągle słyszę, że w końcu się uda...ale kiedy będzie to w końcu...mówi, że jak raz się udało to uda się i drugi..ale ile tego czasu...?? Znowu mam czekać prawie 3 lata..tyle nie wytrzymam.... 
Chyba pora powiedzieć DOŚĆ
!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Nie czuję się 100% kobietą
czuję się "zepsuta"......już chyba nie mam nadziei, że się uda...CUDA się nie zdarzają
Jutro rano wizyta u ginekologa. Wiem za wcześnie ale... Będę spokojniejsza.
A wiec tak:
0 16.00- pierwsze spotkanie z osobistym trenerem...3x w tygodniu po godzinie przez 6 tygodni i pozniej zmiana planu. Od 16 do 17.00- silka...rece mi odpadaja, nogi mam bardzo umiesnione wiec nie sprawialy mi klopotu zadne cwiczenia, wiec kazal obciazyc. Gorzej bylo z ramionami, klatka i brzuchem. Pewnie rano nie bede mogla nawet podniesc ich do gory...
wiec :
piatek( jutro) 1hr spacer z psem bo basen zamkniety do 25ego wlacznie, bee sie uczyc na prawko, moze pobiegam.
sobota- silka bo mam wolne i sprzaanie chaty to sie tez poruszam cos 
Niedziela- wolne od cwiczen calkowicie...i poniedzialek-sroda-piatek co tydzien silka przez 6 tygodni z ulozonym planem i jak basen bedzie czynny to wtorki i czwartki 30min basen i sauna...weekendy- przerwa.
Diete trzymam nadal, pije bardzo duzo wody i czuje sie z treningu na trening coraz lepiej 
Wiadomość wyedytowana przez autora 10 kwietnia 2014, 18:56
Ale JAJA
Latałam dzisiaj jak głupia po aptekach i pytałam o Conceive Plus i Pre-Seed, czyli lubrykanty dla tych starających się o dziecko, bo w tym cyklu mam mało śluzu (na poczatku choroba, a wczoraj może i stres, a może to wszystko leki...nie wiem). I w każdej z 8 aptek widziałam zdziwione oczy i słyszałam "Niestety nie mamy, ale możemy sprowadzić". No i wracając do domu pro forma zaszłam do ostatniej apteki. Zrezygnowana, ale stwierdziłam, że zapytać można. I miły farmaceuta widząc pierwszą nazwę radośnie powiedział "MAMY!!!". Oczy zrobiłam jak pięć złoty.
Podobno ktoś przez internet zamówił kilka dni temu i nie odebrtał. I w ten sposób nabyłam Conceive Plus i już dzisiaj zastosuję 
Dostałam miesiączki po miesiącu i 6 dniach od poronienia.
20tyg 1dzień
Uuuffff
Maluszek cały i zdrowy. Pięknie nam machał i robił fikołki. Takie aktywne dziecko, że pani sonograf powiedziała że nie dziwne że czuje ruchy od 16 tygodnia
Serduszko zdrowe i ślicznie biło, mózg, nerki - wszystko na miejscu 
Czuję się troche zawiedziona bo żadnego ładnego zdjecia nie mamy i bardzo szybko pani skończyła
a tyle czekaliśmy na ten dzień. Na szczescie za 16 dni mamy prywatne USG na którym dowiemy się o płci i poproszę o ładne zdjecie na pamiątkę. Zżera mnie ciekawość, bo próbowałam popatrzeć co było miedzy nogami i NIC nie widziałam
czy to oznacza dziewczynkę czy poprostu nie umiałam patrzeć? Jeszcze chwila i się dowiemy, łiii 


A poza tym to plecy bolą, sikam i takie tam przyjemności
Przynajmniej śpi mi się dobrze teraz z moją podusią nową, taka fajna jest i mąż moze się przytulać od tylu a ja jak przykazano cała noc na lewym boku.
Jeszcze tylko przyszły tydzien i 2 tygodnie wolnego. Doooobrze jest 
Edit:- pani wczoraj powiedziała że maluszek ma około 20cm długości! Jak przykładam sobie linijke do brzucha to nie moge się nadziwić jak się tam mieści i ile jeszcze urośnie!
Wiadomość wyedytowana przez autora 10 kwietnia 2014, 22:12
Kolejny zabiegany i zwariowany dzień. Mój organizm chyba po woli się do tego przyzwyczaja, bo mogę funkcjonować już długo bez jedzenia - na które nie mam czasu i bez snu...
Mój dzień ostatnio wygląda tak -->6.00 pobudka i furagin --> 6.30 CLO --> 7.00 Letrox --> 7.30 jakieś tam śniadanie i biegiem na praktykę --> 14.00 Furaginum --> ok. 15 - 16 koniec praktyki i na chwilę do rodziców coś im pomóc --> 17.00 - 22.00 pisanie pracy --> 22.00 Furaginum --> 22.15 kąpiel --> 22.30 jakaś tam szybka kolacja --> 23 - 24.00 łóżeczko i tak w koło Macieju...
Dzisiaj byłam u endokrynologa, ehh...chyba pora go zmienić
jak poszłam do niego pierwszy raz z wynikiem TSH 1,8, to powiedział, że to okropny wynik żeby w ciążę nie zachodzić, a dzisiaj? pokazałam mu wynik 1,76 i powiedział, że to idealny wynik
pomijają, że parę miesięcy temu był idealny jak wynosił 0,8...Jedyne co mi doradził to żebym sobie oznaczyła męskie hormony Testosteron i ANDIOSTENDION ten drugi ważniejszy, bo jeżeli one będą podniesione, to nigdy nie zajdę w ciążę!
Powoli tracę siły na to wszystko. Nie mógłby ktoś raz i porządnie powiedzieć jakie badania mam zrobić żeby zajść w ciążę? nie musiałabym się kuć co parę dni i denerwować.
Szkoda, że nie ma takiego specjalisty od wszystkiego
nie trzeba by było ganiać od jednego do drugiego i każdy co innego mówi.
DZis jest 2 dzień kiedy okresu niema. Choc calkiem możliwe ze jutro się zjawi gdyż miałam dziś ochote na sex a zawsze dzień później ona już jest. Troszke się nakrecilam i oczywiście mezowi musiałam powiedzieć..Czyli trzeba czekac do jutra. Z drugiej strony nie chciałam mieć dziecka z grudnia ale jakie to ma znaczenie. Nie wiem dlaczego ale strasznie nie mogę się doczekać kiedy będę mogla rodzicow uszczesliwic taka nowinna. Chcialabym zobaczyć ich radość..A o mezu to już nie wspomnę..
To czekanie jest okropne!!!!!!!!!!!!
Infekcja przeszła na szczęście.
A dziś mala się chyba już obsunela w dol, bo poczułam takie dziwne parcie bardzo nisko, jakby miała zaraz wypaść.. No i się ruszala tak dużo dziś, że nie pamiętam takiej aktywności, a zaczęło się od szkoly rodzenia. Jakby rozumiala o czym mowa i chciała cos dodać od siebie
Wszędzie jest napisane, że w tym momencie dzidzie przesypiaja 90% doby, a ona jakby tylko 10% dziś przespała. A jak do niej mowie i gładze brzuch, to jeszcze bardziej się napina.. może przez to zejście w dol ma trochę więcej miejsca i pola do popisu dla pupy i nozek?
Tylko nieustanna zgaga nie daje spokoju. Czasem nawet nie muszę niczego zjeść, żeby się pojawiła.. po prostu nagle się pojawia, nawet kilka godzin posiłku.
Jestem załamania i chora. W nocy gorączka i dreszcze a rano prawie 38 na termometrze... przy takiej temperaturze chyba wszystkie moje jajeczka sie spala. Tym sposobem stracilam zupelnie wiare ze w tym cyklu sie uda...
No i kolejna ciąża się nie udała... Na razie dam sobie na wstrzymanie, odpuszczę starania, przebadam się dokładnie, wezmę się za siebie, zacznę zdrowiej się odżywiać, więcej się ruszać, zrzucę parę kilo, namówię męża na założenie własnej firmy, może zrobimy sobie jakieś wypasione wakacje... Ale jeszcze kiedyś wrócę na fioletową stronę...
Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.
Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.
Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.