No to mamy NOWY ROK
- rok który będzie dla Nas na 100% wyjątkowy i bardzo udany
- innej opcji nie biorę pod uwagę. Przeprowadzka, kolejne tylko i wyłącznie pozytywne wizyty i podglądy Maluszka
no i oczywiście szczęśliwe rozwiązanie nie wcześniej niż koniec maja
A kolejne Święta spędzamy już w realu we trójeczkę

Wg. BBF dziś mamy 18tc (17t+1dz) a wg. OM końcówka 17tc (16t+6dz) Jak ten czas szybko do przodu gna....
A dziś wyglądamy tak - "noworoczny brzuszek"

Już co raz mocniej widać
no i chyba czas najwyższy by był widoczny
Póki co jeszcze czekam na te pierwsze ruchy ale już się tak nie martwię po rozmowie z lekarzem, który w sumie potwierdził to co można wyczyta, że pierworódki pierwsze ruchy mogą odczuwać ok 20tc a nawet 22tc a wieloródki czują je szybciej. No a do tego mam łożysko na ścianie przedniej to też może mieć wpływ na intensywność odczuć ruchów Bejbika. Więc czekam cierpliwie 
Remont Naszego nowego M4 idzie coraz lepiej
łazienka już prawie cała w płytkach (od razu lepiej wygląda) pokoje pomalowane, miejsce na aneks kuchenny też gotowe. Czekamy na ościeżnice by móc położyć panele w pokojach
i na zrealizowanie zamówienia na meble kuchenne i będzie można się wprowadzać
myślałam, że dłużej Nam zejdzie ale jednak jak mąż mówi "damy radę - będzie dobrze" to tak jest !!
a meble pozostałe i inne szpargały dokupimy z czasem.
Kochane korzystając z okazji, Nowego ROKU składam Wam Noworoczne życzenia:

Wiadomość wyedytowana przez autora 1 stycznia 2015, 16:10
W Nowy Rok wlazłam z @ . 1 stycznia = 1 dzień cyklu. leci już nam 16-ty miesiąc starań .
Sylwestrowo 


Wiadomość wyedytowana przez autora 1 stycznia 2015, 17:30
Miałam nie zaglądać do pamiętnika przez kilka dni, a jednak... Lepiej nie pisać, że się zamilknie, bo zawsze jest odwrotnie 
Nowy Rok, nowe nadzieje, nowe możliwości, nowe postanowienia (nie u mnie, hmmm... dobra 3 kg zrzucić), nowe szanse, nowe, nowe, nowe...
Średnio noworoczny nastrój...
'To ja już wiem, dlaczego nie możemy mieć dziecka, bo Ty w to nie wierzysz. Idź, twoja wiara cię uzdrowiła, mówi Jezus do kobiety, a do Ciebie co powie? Idź twoja niewiara powoduje Twoją chorobę?' brutalne ale prawdziwe, bo trudno mi w to uwierzyć, że może być inaczej. Ja w to nie potrafię uwierzyć
Jak mam uwierzyć ??? Ryczę...
Co robię, biorę Pismo i szukam tego fragmentu :
Z Ewangelii według św. Mateusza (9,20):
„Jakaś kobieta, która dwanaście lat cierpiała na krwotok, podeszła z tyłu i dotknęła się frędzli Jego płaszcza. Bo sobie mówiła: «żebym się choć Jego płaszcza dotknęła, a będę zdrowa». Jezus obrócił się, i widząc ją, rzekł: «Ufaj, córko! Twoja wiara cię ocaliła». I od tej chwili kobieta była zdrowa”.
Dostaje kolejnego smsa od męża.
'Jezus jest dla nas pocieszeniem, tylko trzeba uwierzyć, przekroczyć próg, czasem drzwi nadziei.'
Po tym przypomniał mi się pewien filmik, przesłała mi go moja Paulina, puszczam sobie, słucham (wklejam link może komuś pomoże) :
https://www.youtube.com/watch?v=nCC9A4DVSeg
...Dobry Wilk jest Panem rzeczy niemożliwych i co jest u ludzi niemożliwe u Boga jest możliwe... Oby to było moje motto na najbliższe dni, tygodnie, miesiące...
Kolejny news dzisiejszego dnia, dalsza ciotka, kuzynka mojej mamy, niby to serio, niby żartem śmieje się, że będę chrzestną u jej wnuczka ??? Jak mam być, jak ja z jej synem mam znikomy kontakt ??? Nie wiem czy to prawda, czy nie, czy to żarty, czy się śmiała, ją zawsze trudno wyczuć... Nie wiem czy tego chcę ??? O losie... to teraz trzeba czekać na rozwiązanie zagadki. Z nimi to nigdy nic nie wiadomo 
Aż z tego wszystkiego wypiłam 3 kieliszki wina. Oooo i tyle dobrego!
No i mamy Nowy Roczek 2015!
W tym roku stuknie mi okrągła rocznica urodzin ; zaśpiewam sobie ..." czterdzieści lat minęło jak jeden dzień " 
Plan na ten rok - oczywiście dzidziuś, najlepiej w liczbie mnogiej!
Pierwsza wizyta w klinice już za mną ; lekarz okazał się super ! Następna wizyta 10 lutego; mam zrobić kilka dodatkowych badań. Dalsze leczenie będzie zależało od wyniku kariotypu mojego i męża / oczywiście nie zdążyły dotrzeć na pierwszą wizytę/.Jeżeli będą ok to zaczynamy od zastrzyków z gonatropin i monitoringu. Jeżeli będą kiepskie to będziemy martwić się później!
Ta wizyta dała mi niezłego kopniaka do dalszego działania i wiarę , że wszystko zakończy się sukcesem 
Zdjęcia dzieciaczków wywieszone na ścianach Kliniki rozczuliły mnie strasznie........
Reszta planów na ten rok - odchudzić męża
Już dzisiaj godzinny spacer nieźle Go zmęczył!
Sylwester minął. Oprócz mojej przyjaciółki był jeszcze jej brat. Posiedzieliśmy grając w Eurobiznes. Oczywiście wygrał mój mąż
Póżniej oglądaliśmy fajerwerki na polu. Poszliśmy spać koło 2 a rano obudziłam się taka słaba
chyba choróbsko mnie zbiera. Po kościele położyłam się i spałam prawie do 17.
Wczoraj odwiedziłam jeszcze grób taty. Tak bardzo mi go brakuje
Nawet pojechaliśmy do mojej siostry. Mogłam przytulić moją księżniczkę
wyściskała mnie mocno bo dawno jej nie widziałam. Nie wspominałam wcześniej ale od jakiegoś czasu - moja siostrzenica wymyśliła że mamy się ciągle całować. I gdy tylko do niej przyjdziemy to mówi że mam siadać na kolana Ł i całować go. Chyba naoglądała się jakichś filmów
jest słodka. I oczywiście gdy tam jesteśmy to zawsze leci film z naszego wesela albo zdjęcia. Lubi je oglądać
Jestem ciekawa jakby zareagowała na wieść że ciocia będzie miała dzidziusia 
Mam nadzieję że kiedyś się przekonam.
W tym miesiącu postanowiłam jechać do swojego ginekologa. Po okresie który ma nadejść ok. 5 stycznia umówię się.
Wiadomość wyedytowana przez autora 1 stycznia 2015, 17:52
Wiec przyszla@ 1dc cyklu I nowy rok !!!!!!
Nowy Rok. Nowe Nadzieje 
Koncowka 2014 roku byla dla mnie bardzo smutna, ciagle sie martwilam. Na szczescie, krotki pobyt w Polsce, rozmawa ze znajomymi oraz wizyta u Pani Ginekolog sprawily ze w nowy 2015 rok wchodze w dobrym humorze.
Tesknilismy juz za rodzina, chociaz ciesze sie ze nasza pierwsza wspolna Wigilie spedzilismy tylko we dwoje. Nie obylo sie od wzruszen i skypowania z rodzinkami 
Do Polski zawitalismy w drugi dzien Swiat i przywital nas moj wymarzony snieg!
Wyjazd krotki ale bardzo owocny.
Dobrze bylo moc pogadac ze znajomymi na temat zachodzenia w ciaze, tez sie staraja o drugiego bobasa. Niewiele jest osob, ktore potrafia to zrozumiec, z ktorymi moglismy porazmawiac, a do tego jeszcze we dwoje ( a raczej czworo). Takie momenty sprawiaja, ze chce mi sie wracac do Polski. Do rodziny owszem, ale tez do zyczliwych przyjaciol z ktorymi mozna sobie porozmawiac
ah.
Drugim powodem polepszenia humoru, a raczej zmniejszenia obaw byla wizyta u ginekologa. Na usg wygladalo (chyba...) wszystko dobrze. Pisze chyba bo dostalam zalecenia na badanie krwi... prolaktyna, THS (siostra ma tarczyce) oraz DHEA-S (DHEA to dehydroepiandrosteron, naturalny hormon steroidowy produkowany z cholesterolu przez korę nadnerczy). To ostatnie badanie z powodu mojej nadwagi - Wyliczone BMI: 26.35 - oznacza nadwagę. Dla podanego wzrostu (163 cm) prawidłowa waga wynosi pomiędzy: 50 a 66 kg. Dlatego od dzis (1.01.215) przechodze na zdrowa diete i planuje chodzic na silownie 2x w tygodniu (WISH ME LUCK!). Decyzja o diecie byla juz podjeta wczesniej, ale wiedzialam ze nie ma sensu zaczynac przed Swietami - do tego Swietami spedzanymi w Polsce - gdzie kazdy zmusza (wrrR) do jedzenia.
Pani Ginekolog polecila mi rowniez abym zazywala INOFOLIC - 1 raz dziennie. Lek ten ma pomagac w owulacji ( wiecej info mozna znalezc na ich stronie lub na forum -> http://ovufriend.pl/forum/starajac-sie-z-pomoca-medyczna/inofolic,1678,4.html ). Lek jest sprzedawany bez recepty. Do tanich nie nalezy - ja w aptrece za 20 saszetkowe opakowanie zaplacilam 39.99-58 zl ( szukalam go w kilku aptekach stad rozmach cenowy), chociaz najtaniej mozna go kupic online.
Rada jaka rowniez dostalam od Pani Doktor to serduszkowac z milosci a nie z checi posiadania dzieci 
Nowy Roku prosze badz dobry!
Niestety, ale tym razem znow mialam racje i test jest raczej niepotrzebny
nadal czuje sie jak Pamela, lecz pierwsze "slady" @ niestety sa mimo, ze brak bolu brzucha.. eh ta moja nadzieja.. ten cykl naprawde byl inny niz wszystkie, ale skonczy sie niestety jak zawsze! Szkoda, bo to juz bedzie 16 cykl i troche mnie to przeraza. Ale mamy Nowy Rok, musze pozytywnie myslec bo podobno pomaga
Byłam wczoraj u psychiatry... Wiem może to brzmi jakbym była wariatka, ale potrzebowałam pomocy. Bardzo miła Pani doktor z takim kojącym głosem. Powiedziała mi, że moje objawy świadczą o depresji... Nie takiej typowej w sensie choroby, tylko wywołanej nieprzyjemnym zdarzeniem. 😔
Dostałam jakieś tabletki, ale jeszcze ich nie kupiłam. Nie wiem czy będę je brała, może jak będę miała zjazd emocjonalny to się będę ratować. Zaleciła mi terapię, że mi pomoże radzić sobie ze stresem wywołanym ciągłymi niepowodzeniami. Zastanowię się... Najgorsze jest to, że za tydzień mam termin @ i boję się jak sobie z nią poradzę...
Z tych dobrych rzeczy, to mój mąż się przejął i powiedział, że działamy i już nie czekamy. On dzwoni i się zapisuje na badanie. Ja jestem zapisana do Pani doktor z invicty, ale dopiero za miesiąc takie terminy są do niej.
Już mam 7 tydzień 5 dzień czuję się wyśmienicie nie mam żadnych mdłości nie mam praktycznie nic troszku mnie pobolewają piersi i zmęczenie ale poza tym nic jeżeli tak ciąża cała przebiegnie będę mega szczęśliwa
jestem ciekawa ile moja fasoleczka już ma termin dopiero na 15 stycznia jeszcze 14 dni
troszku mam strach jeszcze się tak oficialnie cieszyć tym wszystkim bo tyle lat czekałam ze aż nadal dowierżyć nie potrafię
Mam juz 15 mm 
Wiadomość wyedytowana przez autora 19 stycznia 2015, 10:49
no to pierwszy wpis w Nowym (lepszym) Roku
oby.
siły powracają, ciągłe zmęczenie odchodzi, humor wraca a to za sprawa tego, że powoli zbliżamy sie do II trymestru ooooo szooook za chwilę drugi trymestr, tak szybko leci ten czas ale bardzo się z tego cieszę. chciałabym juz poczuć moje maleństwo 
jutro kolejna wizyta u mojej gin, mam nadzieję, że bede miala usg i zobaczę ile urósł mój Robaczek
nie mogę sie doczekać. z drugiej strony trochę sie niepokoję, bo odebrałam wyniki krwi i niektóre parametry są zawyżone a niektóre obniżone, nie wiem czy tak ma być czy nie ale sie troche stresuje. mam liczne bakterie w moczu i własnie to czuje bo chyba mam zapalenie pęcherza, bo trochę pobolewa mnie pęcherz przy siusianiu. ale jutro wszyskiego sie dowiemy. mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze
musi być.
strzelam, że moje słoneczko ma około 4 cm
ciekwe ile mierzy rzeczywiście. to już 12 tydzień wg belly 
a z życia mego pozaciążowego to szefowi już powiedziałam, pogratulował, usmiechnął się itp itd. powiedział, że kazdy chce miec dzieci. powiedziałam tez że od stycznia ide na zwolnienie, nie przyjął tego do wiadomości nie chce zebym jeszcze odchodziła, bo nie ma dla mnie zastępstwa. ale ja mam to gdzieś, dałam mu czas to mógł szukać kogoś. jutro biorę zwolnienie. w dodatku troche sie przeziębiłam. eh...
druga sprawa od początku grudnia noszę aparat na zębach rozszerzający szczękę (stłoczenie zębów mam) i dziś mnie tak swędzą dziąsła i bolą jedynki że chyba sobie sama kupie gryzak 
no dobra to teraz złożę sobie życzenia i mam nadzieję, że jak kiedyś to przeczytam to powiem "a jednak się spełniły" no tooo życzę sobie:
- takiej miłości mojej i mojego męża jaką mamy teraz
- mojej okruszynki, która rośnie sobie w moim brzuchu aby była zdrowa (to najważniejsze), żeby była (chociaż nie musi) byc dziewczynką
, żeby był/a śliczna (i tak będzie) 
- żeby było w moim życiu dużo uśmiechu a najmniej łez 
i wszystkim, którzy to czytają również życzę szczęśliwego nowego 2015 roku :*
I mamy 2015 rok, tamten rok minął bardzo szybko, przynajmniej tak teraz mi się wydaje, mam nadzieję, że będzie dużo lepszy od poprzedniego 
No i zaczynamy Nowy Rok. Wczorajszy Sylwester spędzony w towarzystwie męża. Dużo seksu, miłości, czułości, wspomnień, łez. Rozmów o przyszłości. Piękny rok przed nami.
Mój na przykład zaczął się tym, że po porannym mierzeniu temperatury o 6, starym zwyczajem udałam się na małego szczoszka do łazienki. Dobrze, że zapaliłam światło wchodząc tam, bo czasami robię to całkiem po ciemku! A tam pół kafelek na podłodze uwalonych kocim gównem. Szok. Haha, zaraz zaczęłam myśleć jak to się stało. Jak wyobraziłam sobie, jak moje biedne kocię korzystało z kuwetki a jeden ostatni bobek przywarł do kociego odbytu i nie chciał odpaść i jak moje kociątko szurało dupą po podłodze w celu pozbycia się tego stolca spod okolic ogona, to wybuchnęłam takim śmiechem, że zbudziłam męża. Szybko ogarnęłam kibel i wróciłam do łóżka rozbawiona, jaki gówniany początek roku miał mój kot
sylwester chyba też mu nie przypadł do gustu, okropnie bał się huku wystrzeliwanych fajerwerków i nawet na balkon nie chcieliśmy wychodzić, by je podziwiać, żeby nie stresować dodatkowo kocura 
Rano mój K. odczytywał smsy z życzeniami noworocznymi od znajomych. A tu - nasi znajomi, którzy starają się już z półtora roku u dziecko, są w ciąży! Smsa podpisali "A. i J. wraz fasolką". I znowu radość, bo komuś się udało. Że A. zbiła swoją prolaktynę i się udało! No i że jest to nadzieja dla nas. Pytanie tylko, ile jeszcze będziemy czekać i czy to "tylko" kwestia prolaktyny i skaczącego TSH. Oby tak było.
Dzień spędziliśmy w łóżku oglądając komedie i wcinając owoce i popcorn
potem szybka noworoczna wizyta u zaprzyjaźnionej pary. Potem telefon od Siostry, że wpadnie ze swym Ukochanym
no cóż, gości trzeba przyjąć, chociaż czuję się dość średnio, bo okres zbliża się wielkimi krokami - policzki pieką, jednocześnie odczuwam i ciepło i zimno, mam biegunkę i zatwardzenie, ciągle jem i nadal jestem głodna
a do szczęścia dzisiaj potrzeba mi tylko tego ....

W Nowym 2015 roku wszystkim staraczkom życzę spełnienia najskrytszych marzeń 
Mamusiom życzę samych radości z wychowania maluszków.
Ciężarnym - pomyślnego rozwiązania.
Oby ten Nowy Rok był dla nas wszystkich jeszcze lepszy niż każdy poprzedni 
Testy owulacyjne najlepiej robić około południa. Poziom hormonu LH wykrywanego przez testy często zaczyna rosnąć nad ranem i osiąga swój szczyt w godzinach porannych. Jeśli zbyt wcześnie rano wykonasz test może się zdarzyć, że ominiesz jego najwyższą wartość.
Moj skarbus juz o rok starszy 

Wiadomość wyedytowana przez autora 1 stycznia 2015, 22:09
Moje dzisiejsze wyniki nie są najlepsze.
Glukoza na czczo - 85
glukoza po spożyciu 75 g glukozy po 1 godz. - 89
glukoza po spożyciu 75 g glukozy po 2 godz. 91
FT4 - 17,14 (normy: 11,5-22,7)
Kreatynina - 0,6 (normy: 0,6-1,0)
Poprzednio glukozę na czczo miałam 95
Nie wiem, co myśleć... zaczynam się martwić...
Te święta miały być inne niż wszystkie... Tym razem mieliśmy być już we trójkę. Dziś mamy Nowy Rok. Chciałbym rozpocząć ten rok, jako rok nowych możliwości. Zamknąć przeszłość i zacząć wszystko od nowa. Wszystkim Aniolkowym mamom życzę z calego serca, aby ten nadchodzący rok spełnił Wasze marzenia. Abyśmy miały dość sił, aby walczyc o nasze pragnienie, nadzieji aby wierzyć, że tym razem sie uda i radości każdego dnia, aby mimo smutku móc cieszyć się życiem. Ten rok musi być lepszy, w końcu zawsze kiedyś musi zaświecic słońce 
Wiadomość wyedytowana przez autora 1 stycznia 2015, 19:34
NOWY ROK, NOWE NADZIEJE I POSTANOWIENIA 
tralala będę w ciąży i urodzę dzidzie lalalala 
Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.
Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.
Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.