Samara Oprócz błękitnego nieba... 14 grudnia 2015, 15:53

Dzieje się zbyt wiele, aby móc tu o tym pisać. Niby się człowiek spodziewał, że tak się stanie, ale jednak zbiło to z nóg. Walczymy. Jutro wszystko się okaże, więc nie pytajcie tylko trzymajcie kciuki.
Co do starań, nowy, już 25 cykl starań w grze. Niestety wszystko mi się poprzestawiało. Mam wizytę u gin 21-12-2015 wówczas miałam mieć termin spodziewanej owu, ale że się przestawiło to już prawdopodobnie będzie po... Z monitoringu nici. Niestety wizyty nie dało się przestawić. Tak więc liczę po cichu na jakiś bożonarodzeniowy cud... a nawet na dwa.

30t1d

Wczoraj zaczęliśmy ósmy miesiąc! <3
Ale ten weekend był ciężki... Po pierwsze poznałam czym są wahania nastroju trzeciego trymestru. W sekundzie potrafiłam się rozpłakać, by za chwilę śmiać się w najlepsze. A do tego w sobotę rano już myśleliśmy, że pojedziemy na IP! Brzuch stawiał się bardzo często a do tego już nieco boleśnie...na szczęście przeszło. I to właściwie wtedy jak już byliśmy ubrani i gotowi do wyjścia. Filip nas straszy okropnie! Marzę już o połowie stycznia...a najlepiej o 31.01 gdy ciąża będzie donoszona... W tym tygodniu chcę spakować torbę...wystraszyłam się nie na żarty! Martwi mnie też fakt, że w moim szpitalu w styczniu ma być remont porodówki!! I nie wiadomo jak będzie z przyjęciami :(

W czwartek znów była u nas położna :) uczyliśmy się myć, przebierać, przewijać :) M. świetnie sobie radził :) dumna jestem z męża mojego :)

A to my z wczoraj:
6ed3dc571022bcdf.jpg

Ren Bog Najlepszym Lekarzem. 14 grudnia 2015, 16:38

Wysłuchiwana, skuteczna modlitwa. Jezu, Ty się tym zajmij.

Jak nauczyć się modlić i być wysłuchanym? Odkryjmy piękno modlitw i doświadczmy ich skuteczności. Wielu świętych i zwykłych ludzi doświadczyło Bożego Miłosierdzia. O tym pisała m.in. Św. Faustyna (Łagiewniki), Sł.Boży ks. Dolindo Ruotolo (Neapol), który cieszył się szacunkiem Ojca Pio z San Giovanni Rotondo. Święto Miłosierdzia Bożego ustanowił Papież Jan Paweł II. Skuteczne Koronka do Miłosierdzia Bożego, Święto Miłosierdzia, modlitwa w Godzinę Miłosierdzia, obraz z podpisem "Jezu, ufam Tobie".

Gdy zobaczysz, że twoja dolegliwość zwiększa się zamiast się zmniejszać, nie martw się, zamknij oczy i z ufnością powiedz Mi: "Bądź wola Twoja, Ty się tym zajmij!" Mówię ci, że zajmę się tym, że wdam się w tę sprawę jak lekarz, a nawet, jeśli będzie trzeba, uczynię cud.

Widzisz, że sprawa ulega pogorszeniu? Nie trać ducha! zamknij oczy i mów: "Ty się tym zajmij" Mówię ci, że zajmę się tym i że nie ma skuteczniejszego lekarstwa nad moją interwencję miłości. Zajmę się tym jedynie wtedy, kiedy zamkniesz oczy. Nie możecie spać, wszystko chcecie oceniać, wszystkiego dociec, o wszystkim myśleć i w ten sposób zawierzacie siłom ludzkim albo - gorzej - ufacie tylko interwencji człowieka.
A to właśnie stoi na przeszkodzie moim słowom i memu przybyciu.
Och! Jakże pragnę tego waszego zawierzenia, by móc wam wyświadczyć dobrodziejstwa i jakże smucę się widząc was wzburzonymi. Szatan właśnie do tego zmierza: aby was podburzyć, by ukryć was przed moim działaniem i rzucić na pastwę tylko ludzkich poczynań. Przeto ufajcie tylko Mnie, oprzyjcie się na Mnie, zawierzcie Mnie we wszystkim. Czynię cuda proporcjonalnie do waszego zawierzenia Mnie, a nie proporcjonalnie do waszych trosk. Kiedy znajdujecie się w całkowitym ubóstwie, wylewam na was skarby moich łask. Jeżeli macie swoje zasoby, nawet niewielkie lub staracie się je posiąść, pozostajecie w naturalnym obszarze, a zatem podążacie za naturalnym biegiem rzeczy, któremu często przeszkadza szatan. Żaden człowiek rozumujący tylko według logiki ludzkiej nie czynił cudów. Lecz na sposób Boski działa ten, kto zawierza Bogu. Kiedy widzisz, że sprawy się komplikują, powiedz z zamkniętymi oczami duszy: Jezu, Ty się tym zajmij! Postępuj tak we wszystkich twoich potrzebach. Postępujcie tak wszyscy, a zobaczycie wielkie, nieustanne i ciche cuda. To wam poprzysięgam na moją miłość!
Nie ma skuteczniejszej Nowenny od tej: „Och Jezu, oddaję się Tobie, Ty się tym zajmij”
„Trwajcie w Miłości Mojej... jeśli trwać będziecie we Mnie i trwać będą w was Moje Słowa, proście o cokolwiek byście chcieli, a będzie wam dane” (Jan 15).

ZRODLO: http://jezuufamtobie-tysietymzajmij.blogspot.co.uk/2011/10/jezu-ufam-tobie-ty-sie-tym-zajmij-pros.html

Requiem Do czterech razy sztuka! 14 grudnia 2015, 16:50

No i juz po punkcji pobrano 8 komorek. Czekamy ile sie zapłodni... Zdolowalam sie bo koleżanka która leżała ze mna nie ma żadnej komórki. Bardzo mi przykro ze życie okazuje sie czasem taka kurwą. Jutro będę wiedzieć co i jak zamówiłam rozmowę zlaboratorium. Martwię sie bo ostatnio zapłodniła sie tylko jedna...i mam nadzieje ze tak jak obiecywał lekarz zapłodniła metoda imsi. No nic pozostaje mi czekać ...

inaa Mama,Tata i ...? 14 grudnia 2015, 17:16

Dziękuję kochane za komentarze, które podnoszą na duchu ...

Płomień nadzei nie gaśnie, dzięki Wam pocieszam się też tym, że czas zrobić badania moje i męża. Jest to troszkę bodzące w męskie ego, ale my przecież pragniemy groszka więc trzeba je schować do kieszeni.
Postaram się zmienic też swoje życie. Trzeba wyjść z tego pokoju zwanego dołkiem. Jadę za chwile do babci i cioci, troszkę humor się przez to poprawił...


Wiara czyni cuda, pozytywne myślenie również..

__________________________________________________________

Te kreski to symbol nowego etapu

Maaaniczka Bóg Nam da. Albo i nie. 14 grudnia 2015, 17:25

Cykl dziwoląg.

No i po badaniu. Nie było tak strasznie. Glukoza chyba wyszła ok, morfologia tez spoko, toxo ujemne. I jak zwykle coś z moczem - dość liczne bakterie, liczne szczawiany wapnia,aceton (+)... Zobaczymy co powie doktorek w czwartek.

Mimi86 No więc ivf 14 grudnia 2015, 17:42

Nawet nie myslalam ze po punkcji bede tak zle sie czula, bylo ok do wieczora a wieczorem tak mnie bolal brzuch,żebra, nie moglam oddychac do tego po antybiotyku dostalam strasznej biegunki no myslalam ze sie wykoncze, a pod prysznicem prawie zemdlalam, mąż musial pomagac mi sie wycierac i wrocic do lozka.Dzis jest juz lepiej choc brzuch nadal wielki jak balon :/

mialam dziś telefon z kliniki, jutro o 9:50 transfer :):)
z naszych 6 pobranych komórek, zaplodnił się 5 a 2 juz odpadły, wiec na dziń dzisiejszy mamy 3 zarodeczki. Proszę Was moje 3 kochane bąbelki dzielcie się pieknie dla mamusi i przetrwajcie to wszystko, proszę Was 0recourse.gif

30.

Rotenkopf Walka. 14 grudnia 2015, 17:54

Tydzień 24 (23+6)
Dopiero robiłam test a tu już 24 tydzień! Kiedy to zleciało?! ;)

Brzuszka niby nie widać, niby jest mały ale powoli już mam problemy ze wstawaniem z łóżka czy goleniem się ;)
Kupiłam dzisiaj trochę rzeczy i jutro jak mnie natchnie to zrobię jakieś ozdoby świąteczne, na pewno będę musiała załączyć suszarkę do owoców żeby ususzyć jabłka, kiwi, pomarańcze itd na choinkę ;)

Byłam dziś w aptece po betaloc, luteinę i tą nieszczęsną glukozę - przeżyłam szok kiedy pani podała mi słoiczek z tym proszkiem, aż wymsknęło mi się "boże, aż tyle tego?!" ;D
Boję się tego. Owszem, lubię słodkie ale nie takiego rodzaju ;p nawet z pączka zrzucam nadmiar lukru...cholera, zachciało mi się pączka <3

2+... Nadzieja nie umiera! 14 grudnia 2015, 18:02

17 dc

Z mojej wczorajszej radości pozostał tylko wczorajszy wpis...W zasadzie to skończyła się ona jeszcze tego samego dnia, kilka godzin później. Zaczęło się jak zwykle - od rozmyślań, czytania w necie o wszystkim, co związane z zajściem w ciążę i wynajdowanie problemów, tam gdzie ich nie ma lub tych, o których nie wiem. Boże, jak mam zatrzymać to myślenie ? No i zaliczyłam po tym kolejny dołek, z którego potem już ciężko było wyjść. A przez to wszystko się porypało w sprawie naszych starań, więc mogę się już pożegnać z nadziejami na pozytywny test na święta:-(
Chyba muszę pozwolić sobie odpocząć od tego wszystkiego, myślenia kiedy najlepiej się starać. Może lepiej będzie zostawić to swojemu biegowi a samo w końcu przyjdzie. Z monitoringu póki co nie zrezygnuję raczej, bo chcę wiedzieć na bieżąco, czy wszystko ok, temp też będę mierzyć, ale bardziej dla siebie, dla własnej świadomości. No i tyle. Amen.

ma_pi Demotywator 14 grudnia 2015, 18:23

A ja jestem po kolejnej wizycie, czyli tzw. podglądaniu. No więc, jest nieźle. Mam kilkanaście pęcherzyków, wielkości 10-17 mm, przeważnie około 13-14 mm. Estradiol jak dla mnie kosmos, prawie 5700. Wystraszona byłam, gdy to usłyszałam, ale mam się nie martwić. Podobno to normalne, ponieważ mam już trzy pęcherzyki 16-17mm. No nie wiem. Progesteron 0,6 więc super na ten moment. Mam jeszcze przez dwa dni kontynuować stymulację, ale z małymi zmianami. Teraz brałam 150j gonalu i 75j menopuru oraz ampułkę gonapeptylu. Teraz mam brać przez dwa dni 150j menopuru, 75j gonalu i 2/3 ampułki gonapeptylu. Jak ja mam odmierzyć 2/3 ampułki? Nie wiem.
Punkcja w piątek lub sobotę. Natomiast transfer w 2 lub 3 dobie. Okazuje się, że w Novum nie praktykują za często transferów blastocyst. Nie wiedziałam o tym. Mogą czekać do blastocysty na wyraźne życzenie pacjentów i gdy widzą, że ma to sens. Twierdzą, że zarodkom jest lepiej w macicy.

Na razie bardzo się cieszę. Wszystko idzie bez większych perturbacji. Rozmawiałam też o tym, jaki przepisze mi lekarka progesteron. Lekarka zaczęła, że oni przypisują głównie lutinus i luteine. Nienawidzę lutinusa. Zapytałam wprost, czy mogę prosić o prolutex. Okazało się, że nie ma problemu :) Będę miała koktajl prolutex + luteina pod język.

Kaśka28 Wszystko sie jakos ulozy 28 kwietnia 2021, 06:34

Ciąża donoszona !!! O matko !!! Jak to zleciało:)
W czwartek idę do lekarza pewnie wypisze skierowanie na CC...muszę dopakować torbę do szpitala i dokończyć układanie ubranek - ciągle coś przekładam:)
Ale ten czas przeleciał...chociaż pełno było nerwów, niepokoju i strachu....tak naprawdę od dwóch tyg dopiero cieszę się ciaza tak na całego...uwielbiam jak mała pływa sobie w brzuchu. Jest ciężko ale nie narzekam...ręce strasznie drętwieją, schylać się jest strasznie ciężko...o spaniu nie powiem bo wstaje co 2h na siku. Ale kocham ten stan:)

Friend Tym razem się uda! 14 grudnia 2015, 18:37

Od dzisiaj do końca tygodnia na L4.

Wstałam rano i zaczęłam szykować się do pracy - i nagle buuum i przytulam klozet do godziny 11:00.

Wczoraj widziałam przepiękne serduszko mojego dzeciorka. Tak bardzo trzymam kciuki za to, żeby tym razem wszystko się udało..

21dc
dawno nic nie zapisałam, ale przez ostatnie dni czuję się kiepsko...
jestem ciągle zmęczona, śpiąca, od trzech dni bolą mnie jajniki i czuję takie dziwne ciągnięcie w dole brzucha, mam cholernego nerwa i mdłości, chociaż nie każdego dnia,w buzi czuję taki dziwny, okropny posmak jakby "krwisty", drażnią mnie zapachy właściwie to wszystko mi śmierdzi. Codziennie mierzę temperaturę i wydaje mi się, że jak na razie to wygląda ona nieźle, ale nie chcę się wkręcać, nie chcę, mimo ogromnego pragnienia, robić sobie nadziei...objawów wskazujących spełnienie marzenia mam mnóstwo, ale czy to nie los sobie ze mnie drwi? na testowanie chyba jest jeszcze za wcześnie...
Po pracy na nic nie mam siły, po prostu zasypiam, a kiedy się przebudzę, nie mam ani ochoty ani siły na nic...boję się tego ciągnięcia w dole brzucha i pobolewania jajników...
Liczę dni do wolnego przed świętami, jeszcze 6 dni do pracy, a mi wyjątkowo nic się nie chce robić przedswiątecznego z uczniami, w domu też trzeba by się wziąć za pierniczki, ale skąd wziąć na to siły?

CZWARTEK!!! CZWARTEK TO NASZ DZIEŃ!!!

23cs
3dc

Prawie już nie mam miesiączki. Zawsze mam tak, że pierwsze dwa dni nie nadążam zmieniać podpasek, a trzeciego dnia jest coś pomiędzy lekkie krwawienie a plamienie. Czwarty dzień to znów powrót do lekkie krwawienie, a potem ze 2 dni plamień.

Piję winko. Mam słabą głowę, wystarczy mi lampka wina, żeby być podpitą. Więc siedzę tu przed kompem "ubzdryngolona" i spać mi się chce. :D

Strasznie nie chce mi się chodzić do pracy. Mam jakiś kryzys. Nie lubię tej pracy, a ostatnie dni to już jakieś apogeum. Czekam z utęsknieniem na przerwę świąteczną, ferie zimowe a potem wakacje. Zamierzam rzucić tę pracę właśnie w wakacje.
Jak spojrzę na moje notatki z przed kilku lat (z przed około 10) i mam tam napisane, że marzę o tym, aby pracować jako nauczycielka, to śmiać mi się chce. Albo ja nie wiem czego chcę, albo kobieta zmienną jest.

gosia89 udało się po 9 latach 15 grudnia 2015, 23:23

piersi mocniej bola.... pojawił się sluz rozciągliwy... @ brak

inaa Mama,Tata i ...? 16 grudnia 2015, 11:57

Aaaa dajcie spokój, jak ma przyjsc @ to niech przyjdzie już.. ! Dzisiaj znowu jakiś smutek mnie ogarnął ... a juz po takim czasie nie powinien. Pier.ole to ! Mam focha na cały świat !!!

Miałam mieć dziś rozmowę w sprawie pracy, ale wczoraj wieczorem, dosłownie o 18tej ją odwołali tłumacząc się zmianą polityki stażowej... że co ? ;/ Kompletny brak szacunek do innych ludzi. Wiedziałam o tej rozmowie od tygodnia, przygotowywałam się i wzięłam specjalnie jeden dzień urlopu a oni nawet nie 24h przed mi ją odwołują ;/

Ale nie ma tego złego, przynajmniej sobie dziś trochę odpoczęłam. Zrobiłam mega zakupy, kupiłam parę fajnych drobiazgów do domu i jakoś tak mi lepiej. Wysprzątałam mieszkanie i generalnie...nie wyczekuję tego czasu do okresu. Jak ma przyjść to przyjdzie. Mam teraz inne rzeczy do roboty. W nosie z okresem. Przynajmniej na najbliższy tydzień ;)

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do OvuFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)