Wiecie co? Jest mi źle, że będę musiała rodzić sama, bez partnera, że nie zobaczy dziecka od razu, chyba że na zdjęciu... Że zostanę sama z tym wszystkim, z emocjami, z bólem i strachem. Tak, wiem, kiedyś kobiety rodziły same, w trudnych warunkach i dawały radę.. Nie mówię, że nie dam. Muszę. Ale miało być inaczej...
Zostało ok 6 tyg. Wątpię, żeby coś się poprawiło w tej kwestii...
Na razie jest mi źle. Muszę to chyba przetrawić...
19t6d - 50 % ciąży - 140 dni za Nami
Po wizycie. Mała rozwija się prawidłowo waży idealnie jak na ten tydzień 337 g, BPD - 4,74 cm, obwód główki 16,39 cm, obwód brzuszka 14,33 cm, nóżka 3,49 cm. Serduszko biło 154 ud/min. Będzie drugie dziecko szczupłe i wysokie po mamie :p. Malutka ułożona jest miednicowo. Łożysko ok, mam na ścianie przedniej dlatego pewnie słabiej czuje jej ruchy. Wody płodowe ok. Przepływy dobre. Pępowina nadal dwunaczyniowa, brak lewej tętnicy pępowinowej - potwierdzone SUA. Organ widocznie daje radę wykarmić dziecko. Niestety pojawił się inny problem...
Skróciła mi się szyjka, ma ok 25 mm ( z Maksem na tym etapie miałam jeszcze 37 mm) Dostałam zalecenie oszczędnego trybu życia, luteinę dowicipnie 2x1 i duphaston 2x1. Poleguję, aplikuję leki. Za tydzień kontrola, jak będzie się pogłębiać, ryzyko zakładania szwu na szyjce. Martwię się i boję. Do tego taki zabieg jest inwazyjny i ma ryzyko powikłań... dla ciąży i mojej i tak nadwyrężonej trzema HSG, porodem i elektrokonizacją w zeszłym roku szyjki

Wiadomość wyedytowana przez autora 19 marca 2020, 08:24
36+2
Dokładnie w tym tygodniu i dniu ciąży urodziłam synka w 2018 roku. Jestem świeżo po wizycie u ginekologa, dowiedziałam się że mam juz 3cm rozwarcia. Doktor powiedział, że mogę rodzić zaraz albo za tydzień albo i jeszcze blizej terminu. Wolałabym, żeby mała poczekała jeszcze troszkę. Waży 2500 więc nie jest jakaś duza... 17 percentyl. Mam teraz pełną motywację, żeby porządnie spakować torbę do szpitala. Maleństwo czekamy na ciebie 😍
Wiadomość wyedytowana przez autora 26 października 2020, 08:29
Bardzo dawno nie pisałem, bo tak do końca nie ma o czym.Byla kolejna konsultacja.Nie wyszli z tego nic pozytywnego.Tym razem dostaliśmy może 5% nie więcej.AZ czy też KD w dalszym ciągu nie wchodzę w grę u mojego męża.Nie potrafię się pogodzić z ta sytuacja.Czuje się gorsza od innych bez wartości.Pewne osoby z otoczenia nie ukrywają tego że dla nich jesteśmy gorsi.Nie potrzebuje takich znajomych.Ciraz bardziej dociera do mnie fakt że nigdy nie usłyszę "mamo"Beznadziejne to wszystko.
Jestem też pi kontroli u Endo.Wreszcie mam idealny wynik TSH -1,295.Polaczenie Euthyrox i siofor zadziałało.Lekarka bardzo zadowolona.W ust wyszły też dwa guzki na tarczycy ale tym mam się nie martwić.Chyba jedyny pozytyw w moim przypadku.
Na obecną chwilę zostałam sama w pl.Sama w dużym pustym domu.Maz już jakiś czas temu wrócił do Londynu.Tez bym to zrobiła ale nie ma tak dobrze.Co dalej okaże się bo przecież w perspektywie podwójne opodatkowanie nas czeka.Rozne rozwiązania bierzemy pod uwagę łącznie z fikcyjnym rozwodem czy też ubiegania się o obywatelstwo UK.Malo mamy problemów to jeszcze coś takiego nam serwują.Czas pokaże.
6dc
Mam blokadę minetkową. W wieku 19lat od chłopaka, któremu się oddałam, usłyszałam, że dziwnie pachnę tam na dole. Poczułam się jakbym dostała w twarz. Wiecie, dorastająca kobieta, pierwszy chłopak, pierwsze przytulanki i usłyszeć takie coś.. zastanawiałam się co jest ze mną nie tak, może się nie domyłam, może jakaś infekcja, milion pytań w głowie. Rozstalismy się a ja do tej pory mam traumę i jak tylko mąż wkłada mi głowę między uda to udaję laskotki i proszę żeby przeszedł wyżej. Przed każdym seksem myje i szoruje dokładnie psiochę bo myślę, że może się przełamie, ale zawsze kończy się tak samo i w głowie słyszę słowa tamtego chłopaka.
Dziś byłam u ginekologa... Na ostatniej wizycie w maju zeszłego roku, kazał mi przyjść w marcu gdyby coś nie wyszło. Obejrzał wyniki męża i powiedział że przykro mi ale tu się nie da nic zrobić. Że w grę wchodzi tylko dawca....
Rozpłakałam się jeszcze w recepcji. Nie mogłam powstrzymać łez. Szokuje mnie to, że po jednym, jedynym badaniu lekarze nie wachają się powiedzieć wprost - bezpłodność całkowita. Nic nie da się zrobić. Musi być aż tak źle...
Zapytałam, ale jak to? Przecież są najnowocześniejsze metody, można wyszukać plemniki bezpośrednio z jąder i tak dalej. Lekarz spojrzał na mnie litościwym wzrokiem i powiedział : tak, zgadza się...ale tu nie ma nic''...
W odpowiedzi na Wasze komentarze, wiem że teoretycznie jakość nasienia mężczyzny jest zmienna i zależna od wielu czynników. Da się ją teoretycznie poprawić ale najczęściej tylko w małym stopniu. Mówię tu oczywiście o przypadkach w których nie ma innych czysto fizycznych przyczyn osłabienia bądź braku plemników w ejakulacie ( np. niedrożność nasieniowodów) . Widocznie wyniki mojego męża są tak złe , że nawet jeśli uległy by jakiejkolwiek poprawie to i tak to nic nie zmieni...
Źle napisałam w poprzednim poście. Nie zespół OTA tylko OAT.
Zespół OAT to w skrócie wszystkie możliwe wady nasienia jakie istnieją w jednym.. Czyli bardzo mało plemników, zero ruchomych i zero o prawidłowej budowie.
Dziś na 17.00 mamy termin w klinice niepłodności. Zobaczymy co powiedzą. Ja mimo wszystko mam jeszcze płomyczek nadzieji...
Wiadomość wyedytowana przez autora 19 marca 2020, 15:24
25dc, 12 po IUI
Jutro wybieram się na betę.Mysialam szukać lab bo wszystko pozamykane do odwołania.Udalo się znaleść jedno i jesli to konieczne to mogę przyjść.Zasadniczo powinnam w sobotę ale o tym mogę tylko marzyć.Mam nadzieje ze ten dzień różnicy nie wpłynie bardzo na wynik.Nie myśle bardzo o tym .Objawowo nie wiem.Pierdi bolą -zawsze przed @ tak było.Sa bardziej pełne.Czuje ból miesiączkowy w zasadzie od zabiegu ostatnio mniej trochę, istatnio bardziej jajniki mnie kłują.Mdlosci sa ale to pewnie wynik brania luteiny w znacznych dawkach.Z nowości to ilość śluzu - duzo i ciagle uczucie wilgoci No i ból łydek.Dziwne.Co do sytuacji.Maz sprowadzony przebywa na kwarantannie 2 dzień.Ja nie muszę bi zamieszkał w naszym starym domu.Dobrze ze jest gdzie się izolować.Kontaktu nie mamy jedynie telefoniczny.Zakupy zostawiam pod drzwiami.Do samochodu naszego mogę wsiąść dopiero w poniedziałek .Dzis była policja na kontroli czy przestrzega zasad.Pozniej stali długo przy posesji.Zaczynam odczuwać na własnej skórze nieprzychylne zachowania.Bylam a znajomym sklepiku po zakupy No i znajoma na mój widok odwróciła się nie odpowiadając na przywitanie.Nie wiem jak dam radę jeszcze 12 dni i oby nic się nie działo.
Wiki dzięki za kciuki przydadzą się.
18tc+3
Uffff już po usg! 243 gramy zdrowej dziewczynki 😍😍😍🥰🥰🥰🥰. Ale się ciesze !!!!!!!!
Pojechałam do szpitala z mężem. Niestety musiał go opuścić, kazali mu wyjść. Zrozumiałe, ale mogli kartkę wywiesić przed wejściem/lub powinien ktoś tam stać i filtrować a nie jak spędził już 20 min w środku....
Cały personel w maskach ale nie obyło się bez kaszlących 😡 mam nadzieje że nikt mi niczego nie sprzedał...
Usg było dokładne lekarz sprawdzał wszystkie organy, głowę, serce i wszystko ok.
Mogę teraz siedzieć na kwarantannie i delektować się zdrową ciążą 😁
9dc
Od kilku dni jestem w gownie po lokcie. W doslownym znaczeniu.
Mala nie goraczkuje, mniej je, ale biegunke ma taka ze masakra nie raz po 2 razy dziennie przebierac ją trzeba. Jestem juz zmeczona bawienia sie w gownie !
Oczywiscie po 2 dniach takiej sraki bylam dzisiaj w przychodni. Wszystko dobrze.
Tak jak moja mama i z ovu pomoc Kaski w rozterce co dzieje sie. Wszyscy sa zgodni. Dziasla ! Chyba wyjda zeby kilka na raz ! Ostatni siodmy zabek 23 lutego wyszedl- dolna dwojeczka lewa.
W sobote mam podglad endometrium. Czasami mam sluz. Moze progesteron juz profesor mi wypisze w sobote jesli endometrium bedzie ok?
Moze do wyprawianych urodzin bede miala juz transfer. Obawiam sie , ze jesli transfer 19 marca bedzie to mezowi bede musiala wszystko napisac na kartce i przyszykowac co ma zrobic ! No ale zobaczymy w sob. Wtedy zobaczymy jak rozplanujemy czas.
Jeszcze chwile i 16 marca moje serduszko bedzie mialo roczek 🥰 czas szybko plynie. Za kilka dni konczy mi sie macierzynski i ide na zalegly urlop jeszcze z 2020r.
Mam nadzieje , ze transfer bedzie udany. Tak bardzo chce dac malej rodzenstwo. Choc za duzego wplywu nie mam. Ale trzymac kciuki trzeba i wierzyc ze sie uda.
Tym razem testy zakupie w dniu transferu w zaleznosci kiedy bedzie. Aby nie kusily za wczesnie 🤭
Wiadomość wyedytowana przez autora 10 marca 2022, 12:17
2 miesiące minęły od ostatniego wpisu :OO o mamo! tak właśnie czas ucieka..
Oluś ma już prawie 15 miesięcy!! Jest ślicznym,grzecznym i mądrym chłopczykiem. Rozumie wszystko o co się poprosi ,co się powie
dzisiaj sam mył sobie główkę czym mnie zszokował, na słowo odkurzacz leci po niego i potrafi włączyć (pilnujemy!) i odkurza
zauwaza każdą zmianę w domu,np.brak lamp gdy sprzątamy przed świętami. Pokazuje jak ma za dużego pampersa :DUwielbia autka i piłki a najbardziej ostatnio otwieranie szafek i bawienie się makaronem :d jest strasznym przytulaskiem. Podchodzi się przytulać,wycałować ,uwielbia się wygłupiać i ma śmieszne minki
jest ciekawy świata i wszystko chce to co starsza siostra
Kocham go!! rozczula mnie każdego dnia,zaskakuje tym jak bardzo jest sprytny i mądry 
Mielismy na początku grudnia szczepienie,po którym nie było nic zupełnie. UF! na samym szczepieniu nawet nie zapłakał
tak samo było na pobraniu krwi gdzie nie mogli się nadziwić jaki jest grzeczniutki
morfologia super wyszła 
Mamy na ogół 1 drzemkę dłuższa. W nocy różnie bo sporo pije i siusia ale ze spaniem jest dobrze u niego
drzemki są na spacerze . Uwielbia wszystkie owoce,warzywa zależy od dnia lub...talerza
np.ze swojego ogórka nie zje a za 5 min.z męża talerza zje 3 kawałki
wesoły chłopczyk mój 
Moja Pola rośnie jak szalona.
zaraz 6 lat i przejawia swoją wrażliwą i artystyczną duszę. Ślicznie maluje,lepi z plasteliny, robi giltz. Jest bardzo pomysłowa! uwielbia wygłupy,domowe kina,je wszystko i zawsze ,jest przekonanym przytulaskiem
Kocham ją mocno 
Teraz 2 tyg.bylismy sami bo tata mial dziwne przeziębienie (to się okaże) ,ale fajnie nam było we 4
teraz sprzątamy na święta,ogarniamy się z domem,zakupami,prezentami itp. Ja ćwiczę ,szyje ,ostatnie prace do świąt jeszcze kończe więc jest gorący okres.
To w ogromnym skrócie,bo lecę do pracy
postaram się w świeta skrobnąć 
3 dc
Wykupiłam przed chwilką wersję premium ovu na razie na miesiąc. Wkurzałam się jak w aplikacji ginęło mi forum i pamiętnik, mój czas jest ograniczony w ciągu dnia więc wolałabym mieć dostęp kiedy chcę.
Dzisiaj rano skończyłam czytać ebooka Jak pokonać PSOS. Dużo stron, mogłoby się rzec dużo wiedzy, niestety bardzo dużo to takie wstawki zapchaj dziura. 100 zł w tej chwili dla mnie to dużo, chyba jednak spodziewałam się więcej. Generalnie to jest mój drugi w-book z Akademii Płodności, i w obu jest nieznaczna cześć czegoś dla mnie nowego. Dla osoby, która ma więcej czasu wolnego wystarczy usiąść przed YT i kanałem Akademii Płodności, przejrzeć wszystkie filmiki skrupulatnie wynotować o mamy tą samą wiedzę bez kosztów.
Dla mnie obecnie to ciężkie do realizacji. Nawet teraz przelewając tutaj swoje myśli jedną ręką bawię się w farmę zwierzątkami a drugą coś tu skrobię 😃
Dzięki wszechświecie za dar podzielności uwagi 😜
Poranek zaczął się dziwnie bo mąż mi zasłabł w łazience przed wyjściem do pracy. Ale wczoraj nie zjadł kolacji, poszedł późno spać a pracuje fizycznie więc mamy skutek. Teraz mówi, że czuje się dobrze.
Ja zaczęłam dzień od ogarnięcia siebie bo ostatnie dni miałam wyjątkowo dołkowe, dzisiaj wstałam z dobrym nastawieniem. To pierwszy dzień od wybuchu wojny kiedy wstałam i moje pierwsze myśli w ogóle nie były skierowane w stronę Ukrainy. Magiczne dwa tygodnie by ludzki umysł, organizm oswoił sytuację, by to znormalizować otaczający nas świat. Dzień zaczęłam od śniadanka bez węgli i od zielonej herbatki z cynamonem … podobno lux torpeda dla PCOSiek, wiec przecierpię 😭🤪
Wczoraj poczyniłam dużo zakupów wspomagających organizm, czekam na paczki.
Muszę poczytać o ziołach ojca sroko nr 3, do kiedy je stosować 🤔 wiem, że od początku cyklu do owulacji ale do dnia owulacji ? Czy zakończyć np już po pierwszym pozytywnym teście LH 🤔.
Właśnie przyjechała pierwsza paczka. Resvaratrol complex firmy Swanson. Braliśmy z mężem zwykły resvaratrol tej firmy teraz zakupiłam complex.
Dzisiaj wieczorem jadę do osteopaty. Już się nie mogę doczekać monitoringu. Dlaczego jestem taka niecierpliwa 😞
Piątek 27 dc / 31 cs - 3 po histeroskopii
Dziś 13 dzień po owulacji - zrobiłam test ciążowy. Nie ma plamień, leki miały być dziś odstawione, więc myślę sobie, że będę odpowiedzialna. Wcześniej nie robiłam testów bo były plamienia, więc jakby nie musiałam, i tak znałam odpowiedź. I cóż, wstałam , zrobiłam super czuły - Negatywny. Spodziewać to się spodziewałam takiego wyniku, bo pms od tygodnia, ale plamień brak, więc sobie pomyślałam,że zrobię, a nóż organizm mnie zaskoczy. Nie, nie zaskoczył. Nie jestem w ciąży.
Dziwny czas nastał.
Miesiąc temu byliśmy w górach i swobodnie przemieszczaliśmy się gdzie nas poniosło, a teraz siedzimy odizolowani. Tzn ja z Małą, bo Mąż ma taką pracę że musi wychodzić... i to na cały dzień.
Musiałam przejść na pracę zdalną. Miałam sporo obaw - czy ludzie będą chcieli korzystać z moich usług, skoro szykuje się kryzys a to raczej sektor premium? Jak zorganizować pracę, kiedy jestem sama z dzieckiem.
Im bardziej się stresowałam, tym bardziej Młoda była marudna, przylepna i nie chciała zasnąć - czy to na noc czy na drzemkę. I w końcu swierdziłam stop, zdystansowałam się, trochę wyluzowałam i nagle mam zupełnie inne dziecko...
Ale nie jest źle. Jaki pisał Jeżyk, wiele mam żyje w podobnej izolacji. U nas tyle lepiej, że dom jest duży, mamy podwórko na odludziu. Mała dużo mówi i można z nią porozmawiać, często swoimi tekstami i komentarzami rozładowuje napięcie 
Odmienia wyrazy, używa liczby mnogiej w większości poprawne. Ma lekką mowę, powtarza wszystko co usłyszy. Umie nazwać podstawowe kolory. I owoce, warzywa, zwierzęta. Wyraża potrzeby, np. oddaje mi bidon z ciepłą herbatą i mówi: weź, daj wodę ZIMNĄ!
Wszystko zdrabnia, mówi np. mamusia, tatuś, motylek, delfinek, kotek, piesek, kwiatuszek, słoneczko
Ogarnęła samodzielne picie z doidy cup, ale zdarza się, że narobi szkody.
Zamówiłam jej na allegro naklejki wielorazowe, bo jeden zestaw zwykłych bardzo jej się spodobał. Trzymam na czarną godzinę książkę z okienkami Kicia Kocia i Nunuś - jak już braknie mi weny na dodatkowe zabawy.
A co tam u Was, jak sobie radzicie?
PIĄTEK
Dziewczyny przegapiłam termin składania wniosków na dofinansowanie in vitro
. Okazało się, że na złej stronie szukałam, a konkretnie w złym dziale
w tym roku w innym miejscu było ogłoszenie. Ja pierd*lę
nie ma już miejsc, było 36, jest 40 chętnych. Ryczeć mi się chce
no i co?
💩💩💩💩💩
negatywny 😉
Dziewczyny! dzisiejsza beta 174,4 !
prog 125.
pierwszy raz moja beta przekroczyła 100!
jutro mam telewizyte z lekarka.
włączyłam encorton, ale tylko 1,5 tabl - nie wiem czy nie za mało.
Neoparin ma strasznie tępe igły, ale to pikuś skoro pomaga ♡♡♡ zniese wszystko 
dziękuję Wam za kciuki i wsparcie! ♡♡♡
trzymajcie je proszę dalej, żeby wszystko było dobrze!
będę dawała znać!
Dzisiaj i wczoraj lekki ból miesiączkowy i śladowe ilości krwi tylko na szyjce macicy. Więc okres pewnie dzisiaj do wieczora przyjdzie... Moja 6 inseminacja a pierwsza z drugim mężem napewno już idzie na straty eh... Nie wiem czy kiedyś ktoś mi pomoże 😪 Nigdy nie miałam badań w stronę imunologi, może tam leży problem.
Fuck fuck fuck, mam nadzieje, ze nie jestem w ciazy. Boję sie spojrzec w kalendarz, ktory to dc. Serio. Nie patrze. Właśnie przeczytalam apel od (bodajze) MZ, by wstrzymac sie z prokreacja... Ze wzgledu na utrudniony dostep do lekarzy itp. Czekam na plamienie przed @... Dodam, ze mialam dopiero 2 okresy po zaprzestaniu kp. Niezla wtopa by byla, gdyby sie okazalo, ze zaciazylam...
Dzisiaj 13 dc
Sama nie wiem kiedy owulacja nastąpiła - staramy się co dwa trzy dni. Od wczoraj czuje delikatne ciągniecie pośrodku babelkowanie śmieszne , jajniki w ogóle nie bolą,częściej muszę siku , jestem senna i pieką mnie oczy jakoś słabiej widzę plus mam dużo wodnistego plamienia. Dziwna sprawa. Raczej sobie nie wmawiam bo się uodpornilam. Jak nie ustanie będę testować 6 kwietnia - mąż ma wtedy powtórne badanie nasienia. Sperma wyglądała super po tych trzech miesiącach diety sportu i profertilu. Ja miałam potężna owulke ale nie wiem kiedy bo płodny był tak jakby kilka dni Zobaczymy co bd
Wiadomość wyedytowana przez autora 31 marca 2020, 21:45
23 dc
Czekam z niecierpliwością na konsultacje sobotnia z immunologiem. Ze względu na to, że jestem na kwarantannie dzwoniłam z prośba o teleporade zamiast wizyty stacjonarnej i mam czekać w sobotę na telefon. Narazie mam wyniki tylko cytotoksyczności komórek NK, są podane dwa wyniki i nie wiem, który jest wiążący. Chciałabym już to wiedzieć, bo nie należę do osób cierpliwych 😅 na wyniki alloMLR i cross match muszę czekać do jutra, i mam nadzieję, że będą na czas przed wizytą. Dzisiaj też mam teleporade z endokrynologiem. Zrobiłam ostatnio pakiet rozszerzony na tarczycę i TSH znowu wyszło ponad 2 🙄 inne wyniki oprócz jednego też są podwyższone. No nic, zobaczymy co powie Endo.
Więc narazie idzie wszystko zgodnie z planem, trochę zmodyfikowanym ale mam nadzieję, że dalej transfer w listopadzie jest możliwy.
Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.
Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.
Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.