nie pisałam bo nie miałam siły ... jestem po resekcji ósemki boli mnie szczęka da się żyć ale mogło by być lepiej ciesze się że mam już ten kłopot za sobą :) i jest już po .temperaturka idzie w górę boję się żeby to nie było coś związanego z wyrwaniem .

Dziś na obiad zupa dyniowa z groszkiem ptysiowym, na drugie makaron z dynią i kurczakiem w sosie śmietankowym...a na deser...ciasto dyniowe... Trzeba wykorzystać dynię jak dostało się od cioci..aby dość dużą :D

kruszaczek No to zaczynamy! 6 listopada 2013, 12:55

Mówią że palnowanie przeważnie nie wychodzi.Nieraz tak mialam jak na początku tygodnia planowałam co będę robić w sobotę,że mam zamiar isć na impreze i się świetnie bawić.Gdy zbliżała się sobota a mi się nie chciało nigdzie wychodzić.Albo jak się już gdzieś wychodziło to nie było tak jak sie planowało.Planuje mieć dzidziusia,ale czy wyjdzie?Bardzo bym chciała.Ciekawe co by było gdybym przestała planować i dała czasowi działać samoistnie.Mówiąc sobie co ma być to będzie.Czy lepiej dmuchać na zimne i zacząć działać i obserwować swoje ciało i mówiąc sobie tak to jest ten moment na działanie.Dziś mi się sniło,że robilam test ciążowy i był negatywny.Później poszłam zanieść mocz do badania i okazało się że w ciąży jestem.Sprawdzałam w senniku ale każdy co innego pisze.

Kochane kobietki, tak jak sobie obiecalam tydzien temu - przestalam mierzyc temperature w nowym cyklu. Niech sprawy potocza sie swoim tokiem. bede oczywiscie tutaj stale zagladac jak to robilam wczesniej bo mam dla Was dziewczynki duzo sympatii :) i lubie sobie z Wami pogawedzic i poczytac co u Was slychac :)
Michaelo, bardzo mi milo, ze obejrzalas film, ktory polecilam. Jak tak pomysle, to rzeczywiscie jest to historia przeplatana smutkiem ale tez wiara w wygrana. Dla mnie temat jest bardzo bliski zwazajac na strate jaka poniosla glowna bohaterka i emocje nia szargajace. Byla tak jakby zawieszona pomiedzy akceptacja tego co sie dzieje i walka z przeznaczeniem.. A jesli chodzi o efekty specjalne to fantastycznie bylo przeniesc sie na chwile w kosmos - tam, gdzie nigdy nie bede miala okazji sie znalezc :) a tak na serio, to odwazna dziewczyna z ciebie Michaelo, zeby z brzuszkiem wysiedziec dwie godziny!:)
Dorjanko i Inesso, dziekuje za wsparcie, sciskam was mocno:)
Karola, super, ze wyprobowalas przepis na ciasto - ciesze sie, ze smakowalo:)

Kolejny ciezki dzien i noc. Czuje kiepsko, nadal taka wypompowana, bezsil. Od wczoraj pobolewal mnie brzuch, strasznie mi twardnial. Musze brac nospe i wypoczywac-rada telefoniczna lekarza. Jutro wizyta ale jakby bylo gorzej to mam przyjechac o kazdej porze. Mysle ze moje samopoczucie nakreca teraz glowa, myslowa, stres. Do tego strasznie meczace sny. Dobrze ze jutro usg, chce zobaczyc moje maluszki. A tym czasem ide spac.

Martwi mnie moja mama juz 3 tydzien sie nue odzywa. A ja tez zawzieta. Od paru dni nosze sie z zamiarem zadzwonienia. Ach. Nie mam juz do tego wszystkiego sil.

tak sobie siedzę i myślę, że brakuje mi jednak tego obserwowania cyklu, mierzenia temp
wiedziałam co się dzieje a teraz jedna wielka niewiadoma
przez 10 mscy człowiek tak się do tego przyzwyczaił, że teraz ta niewiedza jest jeszcze gorsza
boooooooosze i tak źle i tak niedobrze wallbash.gif
szkoda, że ten cykl jest nieudany nie było kiedy <3 a szkoda, bo mój mąż ma w grudniu urodziny i to byłby wymarzony prezent.. bo na moje listopadowe urodziny już nie zdążę ;-)

kiki ~~A teraz serca mam dwa~~ 6 listopada 2013, 14:17

Zrobiłam kolejny test i tez pokazał II ładne kreseczki. Kurde czy nam naprawdę się udało???
Dziś o 17.10 mam wizytę u ginekologa, jeżeli jest to już czas kiedy uda mu się zobaczyć czy naprawdę jestem w ciąży.. Bo czytałam, że niestety do 6 tygodnia to ginekolog nie jest w stanie zobaczyć czy jest ciąża czy jej nie ma... Czytałam też że torbiele na jajniku też powodują że testy pokazują dwie kreski i mogą wstrzymać okres.. Ja bym tego nie chciała:(
Z drugiej strony mam pewien dylemat, ponieważ niedawno zmieniłam pracę i jestem obecni9e zatrudniona na umowę zlecenie, przez to nie mam możliwości pójścia na zwolnienie czy nawet na macierzyński. Ale szef obiecał mi umowę od lutego na czas nieokreślony, ponieważ stara się o dotację z unii, i wtedy dopiero będzie mógł mnie zatrudnić na umowę o pracę. Zgodziłam się na takie rozwiązanie. Praca mi się bardzo podoba, niestety nie wiem czy pozwoli mi zostać w tej pracy i czy zechce ze mną podpisać umowę tak jak mi obiecał. Myślę że większość pracodawców jednak nie podpisało by z taką osobą umowy.. Kto mi podpowie jak mam go przekonać żeby jednak podpisał ze mną tą umowę?? Mój mąż twierdzi że na pewno nie podpisze i podziękuje mi jak tylko się dowie że jestem w ciąży. Jak okaże się że jestem w ciąży to poważnie zacznę o tym myśleć. Może ktoś mi pomoże jak rozwiązać ten problem. Wiem, że gdybym teraz zaczęła szukać pracy to nawet podpiszą mi umowę na początek na okres próbny, a później dopiero normalną... a później moje kształty mogą przybrać różne rozmiary, i nici z nowej pracy zostane na lodzie.. Więc czy trzymać się tej pracy i jakoś uprosić szefa aby mnie zatrudnił? Dodam, że pracuję teraz w firmie 1 osobowej. Poza mną w lutym mają zostać przyjęci dwaj panowie.. Nie wiem myśle już na różne sposoby i nic nie moge wymyśleć:( Pomożecie?>?

judith tylko bez paniki :) 6 listopada 2013, 14:40

Dziś oddałam krew do badań, trochę późno, bo jutro wizyta u gina, ale najwyżej doniosę resztę wyników badań. Już nie chciałam przesuwać terminu tej wizyty żeby czekać na wyniki - chcę mieć ją za sobą i wiedzieć, że wszystko ok i móc w końcu powiedzieć wszystkim, a przede wszystkim w pracy o ciąży. Mój mąż zobaczy jutro pierwszy raz naszego Robala na USG :) Kupiłam parę łaszków ciążowych - czarne rurki z gumą i tunikę. Zgaga dalej męczy, brzuch dalej wzdęty. Aha - ovufriend po zmianach przesunęło mi samo w kalendarzu ciąży termin porodu w na 4 dni wcześniej. I nie da się tego zmienić nigdzie, nie wiem o co chodzi :/

Jakas jestem spokojna w tym cyklu.

Oczywiscie w glebi duszy licze na maly cudzik, ale dobrze mi juz nawet z mysla, ze nic sie nie wydarzy... DZIWNIE JAKOS...

Chyba pogodzilam sie ..

DaRiA12 To zaczynamy od początku :) 6 listopada 2013, 15:44

Hej...
Ogólnie to chciała bym wam podziękować, że można mieć w was wszystkich naprawdę świetne przyjacióki mimo, że się nie znamy :)
Myślę, że wielu kobietkom na OvuFriend udaje się zachodzić w ciąże właśnie dzięki Wam ponieważ tak świetnie się wzajemnie wspieracie z Wami naprawdę nie idzie stracić nadziei :*
Ja rezygnuje ponieważ tak wyszło...ale i tak mi przykro z tego powodu.

I cieszę się, że w poprzednim cyklu nie udało mi się zajśc...bo nie tylko ja bym na tym ucierpiała.
Życzę Wam kobietki samych zielonych kropeczek na końcach wykresów.
Buziaki dla Was :*

No co z tą moją tarczycą no? Ehhh zrobiłam wczoraj badania. PRL- 18 (super, bo w zeszłym cyklu w tym samym czasie była prawie 35), progesteron- 13,3 (świetnie potwierdza, że ovu była) no a TSH niczym nie wzruszone sobie wzrosło. Z 2,6 na 3,1. No diabli nadali. Miesiąc się męczyłam soląc potrawy, żeby dostarczać jod a tu dupa. Dla mnie solenie to wyzwanie bo ja po prostu chronicznie nie cierpię soli bleeee. Na aTPO sobie poczekam ale już się nastawiłam negatywnie, że będzie wysokie i okaże się, że i ja mam to cholerne Hashimoto. Do tego od kilku dni mam piekielną (dosłownie) zgagę. Po wszystkim. Masakra jakaś, nawet po szklance wody. Najgorsze owoce. To pewnie dlatego, że się stresuję tym wszystkim chociaż obiecałam odpuścić. Głupia ja :(. Jutro dla relaksu idę na manicure hybrydowy a co tam :)

Do tej pory obawy nie pozwalały mi na niemowlęce szaleństwa ale przełamałam się i postanowiłam zacząć działać. Dziś poprosiłam koleżankę od aranżacji o projekt pokoiku dziecięcego :)

Inga Czekamy... 6 listopada 2013, 16:57

Mam juz wyniki
FSH 4,08
LH 5,32 mlU/ml
Testosteron 48,32 ng/dl norma do 76
Chyba jest ok. Jutro czas zadzwonic i umowic HSG na grudzien. W tym cyklu monitoring dalsze badania hormonow i moze test na wrogosc. Jutro zadzwonie i sie dopytam. Poki co relaks z ksiazka :)

Monitoring nr 2:

* endometrium lekko ponad 10mm
* owulacja wyznaczona przez program nie miała miejsca w 10dc
* pęcherzyk pękł około niedzieli, ale niestety do wewnątrz nie uwalniając jajeczka i powstała torbiel krwotoczna o śr. 24mm, która ma się wchłonąc
* widoczne ciałko żółte
* oraz śladowe ilości płynu w zatoce Douglasa (tak jakby jednak jakiś pęcherzyk pękł :-? )
* czekamy na @
* od nowego cyklu powtórka z clo, monitoring i domięśniowy zastrzyk na pęknięcie pęcherzyka

Tak to się przedstawia :-/

Kochane jutro teścik!
Bardzo mocno wierze, że się udało :D

Proszę trzymajcie kciuki bo mimo wszystko stresuje się strasznie :)

misiaa Niech spełni sie marzenie... 6 listopada 2013, 19:57

Poszukiwanie pracy nieudane.. :(

Wróciłam koło 16.00 do domku :)
Na szybko coś zjadłam, zrobiłam pyszną sałatkę i czekam na Misia :*

Tak szybko przeleciał dzień że nie wiadomo kiedy a tu już prawie 20.00 :)

kiki ~~A teraz serca mam dwa~~ 6 listopada 2013, 20:06

Byłam, widziałam, jest ciąża :) ale teraz tylko pozostaje strach aby wszystko było dobrze!!!:)

dunia1287 Będzie co ma być. 6 listopada 2013, 22:18

Daję sobie na razie spokój.Muszę odpocząć.Dziś kuzynka przysłała mi zdjęcia z brzuszkiem,w grudniu rodzi...To mnie zdołowało...Miałam w tym miesiącu zacząć od nowa,ale nie dam rady.W tym roku sobie odpuszczam...Potrzebuję tego.Po nowym roku zacznę na nowo,bo teraz wiem,że trafiłam na "tego właściwego lekarza".Wykres prowadzę,ale tylko teraz tempki,bo lekarz mówił ze mam prowadzić i brać ze sobą na na wizyt.To jedyny lekarz który się zapytał czy mierzę temperatury i jak to robię.Inni nigdy nie pytali o to,nie wspominając o reszcie.Nie mam mnie tu,nie udzielam się,ale pamiętam o Was <3

Siedze w szpitalu i czekam. O 10.40 mam usg. Nie moge sie doczekac. Zaraz po tym wizyta u mojego gina. Ale musialam byc dzis tu na 8, bo to taki dzien na"karteczki" hehe

Pada i pada i przestać nie może... spać się chce, jeszcze trochę i urlop mam nadzieje.
Pracę fizyczną zamienie na umysłową czyli poświęcę się wkońcu pisaniu pracy magisterskiej. Do końca to nie wiem jak mam zdefiniować pracę z zuzią;) Mam nadzieje że cykl mi się unormuje i choc trochę będę wiedzieć kiedy mam owulację

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do OvuFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)