Dodaj do ulubionych

Pamietniki / Tytuł: Upragnione dwie kreseczki :) / Aniołek 10tc. [*], czekamy na cud!

Autor: Paulciaa__
2 stycznia, 22:09

Hej hej kochane staraczki! :)

Co u mnie? Dni pędzą niczym pendolino. Praca, dom, praca dom. Jutro idę na pazurki-muszę się trochę odstresowac i wyluzować. U mnie dużo lepiej. Dużo Miłości <3 <3 <3 odrzuciłam kompletnie termometr, żadnych tabletek nie biorę. Zaznaczam sobie tylko serduszka na wykresie i tylee. I wiecie co? Piękne uczucie - zero kontroli. Wydaje mi się że jestem po owu, ale co ja tam wiem.

Jutro mam wolne w pracy. Za to z środy na czwartek idę na nockę na 2:00. Szalone zycie pomocy dekoratora. :D czuje się szczęśliwa, doceniona i co najważniejsze- odprężona.

3 komentarze (pokaż)
8 stycznia, 11:44

U mnie 22 dc. Jeszcze tydzien i @. Prawdopodobnie przeprowadzamy sie na osiedle w ktorym mieszka cala nasza rodzina i znajomi. :) bardzo sie ciesze. Poprzedni lokatorzy do jutra maja sie wyprowadzic. Mam nadzieje , ze to zrobia. Aktualnie nie placa i wlascicielka dala im wypowiedzenie. Termin mija 9 stycznia. Jezeli wszystko pojdzie zgodnie z planem to w piatek misiek wkracza do mieszkania z malowaniem i byc moze w nuedziele juz sie wprowadzimy. :) Fajnue jest miec najblizszych tak blisko :D

Oczekiwan na ciaze zero. I dobrze, bo mam dosc czekania o robienia sobie nadzieji.

Dzisiaj mam wolne. Robie porzadki, zeby przeprowadzka przebiegala sprawniej. Trzymajcie kciuki. :)

0 komentarzy (pokaż)
19 stycznia, 13:08

7 dc, 13cs, 5cpp.

Poprzedni cykl mimo ze zakonczyl sie fiaskiem byl dla mnie zbawiennym. Wyciszylam sie i odzyskalam wewnetrzny spokoj i cisze. Jestem szczesliwa, bo odrzucilam termometr w kat i stracilam rachube czasu. Jest duzo lepiej tym bardziej, ze w tym miesiacu rowniez nie rusze termometru. W pracy wskoczylam na poranna zmiane i jestem najszczesliwsza na swiecie. Minusem jest wczesne wstawanie. W przyszlym tygodniu mam na 5/6 rano wiec po co mierzyc :)
Jestem zrelaksowana. Chociaz czuje, ze sie oddalamy z miskiem. Nie mamy czasu dla siebie, sil tez Nam coraz bardziej brak. Ciagle biegamy gdzies. Wychodzimy 4/5 rano z domu. Wracamy o 22. Wszystko sie pewnie zmieni, az sie przeprowadzimy. A to juz planujemy w ten wekend. Konczymy remont i przeprowadzka pewnie w niedziele. Moze wreszcie znajdziemy czas dla siebie, na chwile bliskosci, czulosci. Dzisiaj misiek tak mocno sie tulil do mnie. Brakowalo mi tego <3

0 komentarzy (pokaż)
26 stycznia, 09:27

14 dc.

W pracy same pozytywy. Nie dosc, ze jestem pomoca dekoratora to jeszcze wczoraj dostalam uprawnienia, ktore posiada osoba funkcyjna. Stale sie ucze czegos nowego. Podoba mi sie ta praca. Pnę sie ku gorze. Super uczucie, gdy jestes doceniany. <3

W zyciu prywatnym..hm przeprowadzilismy sie na nowe mieszkanie. Wreszcie sie urzadzilismy i powoli zwalniamy tempo.

Co do owulki..wreszcie po kilku miesiacach po stracie wrocil mi objaw, ktory towarzyszyl mi przez bardzo dlugi okres czasu. Mianowicie sa to smuzki krwi przed owulka. Kiedy zaszlam w ciaze mialam dwa rady takie plamienie przed owulka. Takze mysle pozytywnie :) nie naciskam, staram sie wyluzowac i jak narazie calkiem dobrze mi to idzie. Szalejemy z miskiem, jest super. A ja wpadlam w zakupowy szal kupowania bielizny.

0 komentarzy (pokaż)
26 stycznia, 09:27

14 dc.

W pracy same pozytywy. Nie dosc, ze jestem pomoca dekoratora to jeszcze wczoraj dostalam uprawnienia, ktore posiada osoba funkcyjna. Stale sie ucze czegos nowego. Podoba mi sie ta praca. Pnę sie ku gorze. Super uczucie, gdy jestes doceniany. <3

W zyciu prywatnym..hm przeprowadzilismy sie na nowe mieszkanie. Wreszcie sie urzadzilismy i powoli zwalniamy tempo.

Co do owulki..wreszcie po kilku miesiacach po stracie wrocil mi objaw, ktory towarzyszyl mi przez bardzo dlugi okres czasu. Mianowicie sa to smuzki krwi przed owulka. Kiedy zaszlam w ciaze mialam dwa rady takie plamienie przed owulka. Takze mysle pozytywnie :) nie naciskam, staram sie wyluzowac i jak narazie calkiem dobrze mi to idzie. Szalejemy z miskiem, jest super. A ja wpadlam w zakupowy szal kupowania bielizny.

0 komentarzy (pokaż)
7 lutego, 17:22

Wielki bol i rozgoryczenie.

1 dzien cyklu, 14 cykl staraniowy, 6 cykl po poronieniu..ile jeszcze? Ile jeszcze musze dzwignac na swe barki, zeby moc spelnic swoje marzenie? Ile jeszcze czasu musi uplynac, zeby znow zobaczyc mojego okruszka na usg? Ile jeszcze tych smutnycb dni przede mna?
Czuje jakby moje szczescie mnie omijalo. Nie czuje sie prawdziwa kobieta. Poronienie zabralo mi dwie rzeczy:
- mojego Najwiekszego Skarba, dla ktorego bylam w stanie zrobic wszystko mimo ze byl ze mna tylko 10 tygodni. Ale to bylo najpiekniejsze 10 tygodni w moim zyciu. Dzieki Tobie moj Maluszku bylam najszczesliwsza na swiecie,
- moja kobiecosc, macierzynstwo..

Cos zlego dzieje sie chyba z moim organizmem. Cykle coraz krotsze, ten ostatni trwal 25 dni. Jezeli kolejny bedzie podobny to pojde do lekarza. Boje sie, ze poronienie zabralo mi rowniez pozniejsze macierzynstwo. Boje sie kolejnej diagnozy. Boje sie tego gabinetu. Boje sie kolejnego wyroku. Musze ustabilizowac sie psychicznie i fizycznie. Musze wyciszyc mysli, przygotowac cialo na pozniejsze macierzynstwo. Musze zadbac o to co sie rozlegulowalo i odbiera mi marzenia.

2 komentarze (pokaż)
9 lutego, 17:14

3 dc.

Po moim podlym humorze nie zostalo juz sladu. :) jest duzo lepiej. Zaczynam suplementacje kwasem foliiwym, magnezem i zelazem. Tyle na poczatek wystarczy.
Jutro robimy parapetowe i wpadaja znajomi bedzie super :) hihi a w niedziele do pracy, otwieram sklep. Dostalam powazna fuche :D
W pracy sukcesy i coraz to wazniejsze zadania dostaje. To mnie cieszy :) z mezem super, bardzo sie kochamy i mnie bardzo wspiera. To najwazniejsze :)

4 komentarze (pokaż)
20 lutego, 20:46

14 dc.

Dzisiaj i wczoraj test owu mocno pozytywny. Wczoraj serduszko. Jestem pelna nadziei i wiary, ze w koncu bedziemy szczesliwi. Wierze, ze sie uda. :) niech sie dzieje wola nieba.
W naszym zwiazku nastal dobry czas. Wiem, ze mojemu K. jest tez ciezko. Ostatnio porozmawialismy. Powaznie. Powiedzial, ze nie ma parcia na dziecko, ale chcialby i bylby najszczesliwszy na swiecie. Od tygodnia bierze witaminy dla mezczyzn. Sam z siebie, niczym nie przymuszony. Jestem dumna z niego. :) mam super faceta!
Od przyszlego cyklu planuje pic ziola Ojca Sroki. Wierze, ze one zdzialaja cuda w naszym zyciu. Bedzie super!

3 komentarze (pokaż)
25 lutego, 07:14

Hej hej kochane,

Pisze, bo nie moge spac. Nie spie od 4;30. Inteligentna ja przeziebilam pecherz. Na razie ratuje sie domowymi sposobami. Jezeli nie przejdzie czeka mnie lekarz.
Siedze na grubym dywanie i kilku poduszkach w pokoju, ktory w niedlugim czasie bedzie nasza sypialnia. Cieplo ubrana z termoforem na brzuchu popijam herbatke. Patrze jak krolik figluje po calym pokoju. Przynajmniej ona skorzysta na tym moim chorowaniu. Nie jestem w stanie spac. To straszne uczucie, gdy po kazdej wizycie w toalecie bedac w polowie drogi powrotnej - masz ochote wrocic z powrotem do toalety. Na szczescie nic mnie nie piecze, tylko mam straszne parcie na pecherz. Teraz nastal cud, bo od 30minut nie siusialam.
Co do ewentualnej ciazy to chyba wolalabym w niej teraz nie byc. Bo przeciez choroby i infekcje wzbudzaja w kazdej z nas niepokoj. A bedac w ciazy to podwojny stres.
Wczoraj bylismy na parapetowce u przyjaciela. Zapoznal nas z dziewczyna z ktora sie spotyka. Moze osadzamy za wczesnie po pozorach, ale to nie dziewczyna dla niego. Ilosci alkoholu, ktore w siebie wlewala byly zdumiewajace. Zero pohamowania. Pila na rowni z facetami i jeszcze ciagla kieliszek za kieliszkiem. My bylismy przerazeni. My z dziewczynami wypilysmy 3 albo 4 butelki wina. Teraz troche zaluje. Coz mam nadzieje, ze sie szybko wylecze. :)

Milego dnia Wam zycze i mam nadzieje, ze chociaz Wy sie dzisiaj wyspicie. :)

1 komentarz (pokaż)
27 lutego, 11:54

21 dc.

Zapalenie pecherza prawie minelo. Konska dawka furaginy i zurawina w tabletkach zdzialaly cuda. :) jestem pelna optymizmu. Byc moze to nie ten cykl, ale mocno wierze ze zostaniemy rodzicami. Jestesmy tacy szczesliwi. Tak bardzo kocham mojego meza. Wierze, ze niedlugo pojawi sie i owoc naszej milosci. Jeszcze chwila i bedzie wiosna. Wszystko zacznie budzic sie do zycia. Bedzie pieknie! <3
Wreszcie wrocil mi apetyt. Jem calkiem sporo i mam wiecej energi. Co dwa dni pije soki wlasnorecznie wyciskane z pomaranczy i grejpfruta. Duzo eksperymentuje w kuchni i sprawia mi to duzo przyjemnosci. Wierze, ze to bedzie dobry czas <3 <3 <3

0 komentarzy (pokaż)
5 marca, 17:27

27 dc, jutro termin @.

Co ciekawego zaobserwowalam w tym cyklu? Cycki mnie praktycznie nie bola. Dopierk teraz lekko o sobie daja znac i co jakis czas zaswedza. Czasami cos pociagnie mnie w pachwinach. Ciesze sie, ze cykl bedzie dluzszy niz w ostatnich miesiacach.

Za dwa tygodnie jade do Tychów na szkolenie dla dekoratorow, bo otwieraja tam nowa galerie. Troche sie cykam, bo jade sama ale co mi tam. Dam rade :))

Ostatnio moj mezus zamowil mi zestaw do robienia hybryd i pisal mi dzisiaj, ze moja paczuszka przyszla :D nie moge sie doczekac, az ja otworze. *.*

W tym cyklu staram sie byc spokojna, ale slabo mi to wychodzi. Od przyszlego zrywam z ovu, musze wyciszyc mysli. Cholerka, to pragnienie bycia mama spedza mi sen z powiek.

0 komentarzy (pokaż)
5 marca, 17:52

Taka jeszcze jedna refleksja.

Czy Wy tez kochane dostrzegacie dziwną zbieżność/zależność, że im bardziej czegos pragniecie to kazdy zdobywa ten Wasz upragniony 'cel', tylko nie Wy? Ja mam tak z maluszkiem. Nie wiem, czy to ten wiek, dziwna moda czy po prostu wszystkie kobiety nagle pragna byc w ciazy. Ledwo wyszlam z ovu, odpalam instagrama a tam cudowne zdjecie znajomej bedacej w ciazy blizniaczej, zjezdzam dalej zdjecie dzieciatka ktore urodzila moja kolezanka z tydzien temu. To jak niekonczaca sie rolka papieru z tym samym slodkim motywem. Oki oki, gratuluje wszystkim przyszlym mamusiom i terazniejszym - ale nie otaczajcie mnie tak. Przyznam, ze czuje sie lekko skrepowana. Smieszy mmie ta cala sytuacja, ale chyba jest taki paradoks, ze staraczki przyciagaja niezbyt lubiane przez siebie kobiety w stanie błogosławionym. Zazdroscimy im tego stanu. I nie mowmy, ze tak nie jest. :) ale przeciez warto cieszyc sie z szczescia innych, bo szybciej przychodzi i do Nas. Ja cichutko kibicuje kazdej z Was, bo za kazda z Nas stoi historia. Historie krotkie i te długie.. za kazda z Nas stoja przezycia przez ktore staniemy sie silniejsze, piekniejsze i dojrzalsze. Bo ja taka mama chce byc. Z historia..z moja wlasna jeszcze nie dokonca napisaną. Bo kazdy cykl sprawia, ze ja chce byc mamą. Utwierdza mnie w przekonaniu, ze po prostu WARTO walczyc.

2 komentarze (pokaż)
7 marca, 12:01

29 dc.

W ostatnim czasie okres dostawalam po 25-26 dniach. Test negatywny. Pozostaje tylko czekac.

1 komentarz (pokaż)
8 marca, 18:25

30 dc, 2 dni spoznienia.

Dalej cisza..nie umiem przestac o tym myslec. Moglby juz ten cholerny okres przyjsc.

5 komentarzy (pokaż)
10 marca, 15:44

1 dc, 15 cs, 7 cpp.

Zaczynamy 15 cykl staran. Nie placze, nie smutam i co najwazniejsze - nie poddaje sie. Zyje, bo to przeciez nie koniec. Walczę i wierzę. Jestem szczesliwa mimo, ze krwawie, ze brzuch boli i ze znowu to nie ten cykl. No bo przeciez to nie koniec swiata :-) dzisiaj wychodzimy do pubu ze znajomymi i mam zamiar dobrze sie bawic.

2 komentarze (pokaż)
15 marca, 09:55

Dzis 6 dc. I dzisiaj dzien wyjazdowy. Jade do Tychów na szkolenie. Zaczynam od jutra. Od dzisiaj mam nocleg w super luksusowym hotelu. W ogole sie nie ciesze. Boje sie jak cholera. Musze sama ogarnac sobie dojazd. Ech wkurzona jestem, ze teraz jestesmy bez auta. Na dodatek poklocilam sie z mezem. Mial wczoraj podly humor. Co przeszlo na mnie. Wieczorem polozyl sie spac. Smutno mi sie zrobilo. Powiedzial, ze jestem duza dziewczynka i ze dam sobie rade. Po czym odwrocil sie plecami. Zero bliskosci, intymnosci, zadnego pozegnania. Mam nadzieje, ze sie steskni za mna i mi to pokaze jak wroce. :)

Aktualnie pakuje sie, dopinam wszystko na ostatni guzik i sprzatam. Staram sie nie panikowac. Ale stres daje o sobie znac.

0 komentarzy (pokaż)
20 marca, 17:18

11 dc.

Wlasnie wrocilam do domku. Misiek wroci za 4 godzinki. :) stesknilam sie za nim, za jego zapachem i ciałem. Czekam z niecierpliwoscia na niego *.*
Delegacja byla meczaca ale efekty sa super. Fajnie wreszcie wrocic po kilku dniach. Jutro do pracy na 6, ech wreszcie moj salon. *.*

1 komentarz (pokaż)
30 marca, 09:05

Dzis 21 dc. Nie wiem kiedy byla owulka i czy byla w ogole. O dziwo zadnego klucia jajnikow w tym cyklu i sluz plodny przez wiekszosc cyklu. Nie zaznaczam, nie obserwuje bo to nie ma sensu. Lepiej mi tak. ;)
Co do swiat. W ogole ich nie czuje. Jade dzisiaj na jakies zakupki, ale nie planuje nic szczegolnego. Chce odpoczac, bo w pracy ciagle na wysokich obrotach jestem.
Znalazlam zajecie dla siebie. Cos co zajmuje mi czas i ciesze sie tym mega. Robie sobie hybrydy i rozne wzorki na wzornikach. Wkrecilam sie bardzo. Ciagle czytam, ogladam filmiki i szkole nowe metody, efekty. Jest fajnie :)

2 komentarze (pokaż)
30 marca, 13:23

Ech przed chwila mialam nitki krwi w sluzie. Nie wiem co mam myslec. Bardzo pozna owulacja, a moze niedobor proga.. non stop pod gorke.

2 komentarze (pokaż)
3 kwietnia, 09:28

25 dc, 15 cs.

Ach jak te swieta szybko mineły. Bylo super tylko szkoda, ze pogoda nie dopisywala. Mimo wszystko wysmialam sie za wszystkie czasy i pojadlam :D dzisiaj czas do pracy i błogie lenistwo zakonczone. Najwazniejsze, ze wypoczelismy z miskiem.

Dzis 2 kwiecien. Za trzy tygodnie bylibysmy szczesliwymi rodzicami. Ale ten czas zasuwa.
W tym miesiacu musze isc do lekarza zrobic cytologie. Teraz musze robic ja co poł roku z racji nieprawidłowosci jakie zostały wykryte w sierpniu. Na szczescie kolposkopia wykazała, ze nie mam zadnych zmian. Ale teraz trzeba regularnie sie badac. :)

Co do rzekomej implantacji w 21 dniu mojego cyklu. Nie wiem i wole sobie nie zaprzatac tym głowy. Co bedzie to bedzie :) ja po prostu wierze w cuda!

0 komentarzy (pokaż)
UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do OvuFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)