Dodaj do ulubionych

Pamietniki / Tytuł: Upragnione dwie kreseczki :) / Aniołek 10tc. [*], czekamy na cud!

Autor: Paulciaa__
30 maja 2017, 09:00

Spojrzałam na wykres, a tu już mamy 9 dc. Ale ten czas leci! :D

Aktualnie jest mój 6 cs. Niby dużo,niby mało. Zależy jak na to patrzyć. Zastanawiam się nad zawieszeniem starań. Rozmawiałam o tym z K. Mówi, że bardzo chce mieć maleństwo,ale jeżeli uznam że to jeszcze nie ten czas to on to zaakceptuje. Szukam nowej pracy,rozpoczęłam nową pasję - wszystko jest NOWE. A czy kolejna nowość jaką byłoby maleństwo to nie za dużo? Ech. Gubię się, mam chwilę zwątpienia. Chyba pójdziemy na żywioł. Będziemy kochać się jak dotychczas, jednakże z różnym finałem. To co Bóg Nam da to już jego wola. Czy będzie maleństwo, czy wybierze jednak dla Nas życie we dwójkę. Aktualnie nie mierzę temperatury, nawet o kwasie foliowym zapominam. Jedynie łykam sobie wiesiołka żeby misiek miał jeszcze przyjemniej. :)

TYTUŁ AKTUALNYCH 'STARAŃ': Niech się dzieję wola nieba. <3

4 komentarze (pokaż)
30 maja 2017, 17:50

Jejku ale piękny dzień. Spotkałam dzisiaj koleżankę. Bardzo fajna dziewczyna. Straciła swoje 8 miesięczne maleństwo. Zmarlo bo miało bardzo duże problemy z serduszkiem i całe swoje króciutki życie spędzilo w szpitalu. Dzisiaj widzę ją i patrzę a ona ma zaokrąglony brzuszek. Mów i ze 4 miesiąc jej się zaczyna. Nie uwierzycie jak się ucieszyłam :) kurcze jestem przeszczesliwa <3

Takie dobre wieści. Tak szczerze się ucieszyłam <3

1 komentarz (pokaż)
31 maja 2017, 21:25

Kochane.

Dostałam prezent chyba na Dzień Dziecka. Byłam na rozmowie o pracę i ... po kilku godzinach wyczekiwania na telefon dostałam odpowiedź. Mam NOWĄ PRACĘ!!!

2 komentarze (pokaż)
1 czerwca 2017, 08:12

Wczoraj troszkę opiłam ze znajomymi nową pracę. Dzisiaj mój pierwszy dzień. Jestem bardzo podekscytowana i mam nadzieje, że sobie poradzę. Dzisiaj będę pracować do 21, ech jakoś przeżyje. Uwolnilam się od starej pracy i promienieje. :) Nie wiem jak ze staraniami. Chyba je zawiesze na jakiś czas. Serduszkujemy regularnie, ale mój K. nie kończy tam gdzie powinien. Dlatego gdyby okazało się, że jestem w ciazy to chyba Było by to cudowne zapłodnienie :D odkladalam zmianę pracy, bo myślałam że będę w ciąży. Nie udało się. Więc zmiana pracy okazała się łatwiejsza niż zajscie w ciążę. :)

9 komentarzy (pokaż)
2 czerwca 2017, 11:09

Wczorajszy dzień w pracy był bardzo męczący, ale zarazem fajny. Atmosfera panująca wśród pracowników jest bardzo fajna i luźna. Młoda ekipa :) jestem bardzo zadowolona. Teraz z moim K. korzystamy z życia. Nie chce się ciągle starać, odliczać dni do @ i rozmyślac czy przyjdzie czy nie. Odpoczywam. Oddycham. Pracuje i robię to co lubię. Będę sie cieszyć z seksu, a jeżeli jakimś cudem zajde w ciążę to będzie miła niespodzianka. :) do końca wakacji zawieszam starania. :)

3 komentarze (pokaż)
3 czerwca 2017, 21:36

Dni blisko owulacyjne albo owulacyjne. Mało się tym interesuje. :) cieszę się życiem. Jeździmy codziennie na rolkach - Dzisiaj 3.5 km w niecałe 40 minut więc chyba nie jest tak źle jak na początkująca osobę. Zlapalam bakcyla :D cudowne uczucie gdy razem z niskiem mkniemy niczym wiatr. On mnie trzyma za rękę a ja czuje się bezpiecznie i się nie boję. Śmieje się ze mnie, że czasami jeżdżę szybciej niż on. Ech, mam nową pasję, hobby, czy tam zwał jak zwał. :D

Ostatnie dni to pełny luz, serduszka - Ale nie takie przez które mogę być w ciazy. I w sumie to mnie cieszy. Nie mam złudzeń. Nie wynajduje sobie objawów. Tak cudownie jest żyć bez świadomości i konsekwencji.

1 komentarz (pokaż)
5 czerwca 2017, 14:06

15 dc jak dobrze ze do @ jeszcze drugie tyle:) aktualnie jestem w drodze do pracy. Dzisiaj pracuje do 21 i podpisuje umowę jupi! Z dwóch pozostałych prac zrezygnowałam. Pracodawcy bardzo posmutnieli, bo gdzie teraz znajdą drugą taka naiwna i dobra duszyczke. :) odpoczywam i jestem pełna energii. Codziennie robimy 3-4 km na rolkach. W tym tygodniu odpoczynek bo misiek w pracy do 20. Muszę na jakieś zakupy się wybrać, bo nie mam w czym do pracy chodzić. Mój K. mówi że każdy pretekst jest dobry żeby zrobić sobie przyjemność: D

Także takim akcentem kończę ten wpis i życzę Wam dziewczynki żebyście znalazły odrobinę czasu na nasze kobiece sprawy, które sprawiają nam tyle przyjemności.

Miłego dnia. <3

1 komentarz (pokaż)
9 czerwca 2017, 18:50

Spotkałam się dzisiaj z koleżanką. Ma 1.5 miesięczna kruszynke. Jest cudowna. :) 2 lata się o nią starali i wreszcie się doczekali gdy odpuscili sobie totalnie. Ja odpuszczam, już w sumie nawet odpuścilam. Mam jeszcze czas na maluszka. Młoda jestem. :) może pojechalibysmy z moim K. Na pierwsze wspólne wakacje za granicą. Ale to w przyszłym roku, bo teraz finanse nie pozwalają. Wiem, że maleństwo jest Nam pisane. Ale kiedy to już tylko Bóg wie i o odpowiedniej porze dopomóze Nam w zasianiu ziarnka naszej miłośći. :)

1 komentarz (pokaż)
13 czerwca 2017, 09:39

23 dc a @ coraz bliżej. :( denerwuje mnie myśl że znowu będzie tak cholernie bolał mnie brzuch. Bez tabletek się nie obejdzie.
W pracy dobrze. Chociaż widząc wczoraj swój grafik na caly tydzień to mocno się wkurzylam. Cały tydzień pracowity aż do niedzieli i w dodatku popoludniowki mam. Na szczęście w czwartek wypada święto i jeszcze środę mam jeszcze wolna - po poprawkach kierowniczki. :)
Z miskiem mamy ciche dni. Może on sobie coś przemysłi, bo mnie akurat dzisiaj w domu nie będzie. Nie mam siły i ochoty na nic. A jemu chyba też zbytnio to nie przeszkadza.

5 komentarzy (pokaż)
15 czerwca 2017, 14:43

25 dc.

Wczoraj wreszcie było pełne serduszko. Wcześniej takich nie było żeby nie robić sobie nadzieji na maluszka. :) dzisiaj rano powtoreczka i czuje się tak bardzo zrelaksowana <3 <3 <3
Dzisiaj jedziemy do moich rodziców. Tak dawno się z nimi nie widziałam przez ciągły brak czasu.
Zastanawiamy się z moim K. nad jakimiś wakacjami. Nie wiem jak będzie z moim urlopem bo dopiero zaczęłam pracę. Porozmawiam z kierowniczka na początku lipca. Bardzo chcielibyśmy pojechać do Szczawnicy. W końcu góry to nasze miejsce na ziemi i mieszkając na Śląsku mamy zaledwie kilkadziesiąt kilometrów do nich. Ech rozmarzylam się <3

3 komentarze (pokaż)
17 czerwca 2017, 08:37

27 dc.
Szykuje się aktywny weekend w pracy, wolne dopiero mam we wtorek :) brzuszek delikatnie ściska, już wczoraj myślałam że @ przyjdzie. Jednak czekamy dalej, byle tylko w pracy się nie rozkrecila.
Teraz z moim K. spędzamy mniej czasu razem ale chyba wychodzi Nam to na dobre. <3 zawsze to ja czekałam na niego po pracy bo albo miałam wolne albo wcześniej wychodziłam z pracy. Teraz to on czeka gdy ja wrócę z pracy <3 i wtedy dba o mnie. :) robi mi kąpiel, kolacje :) raczy pocalunkami <3 echhh *.*

1 komentarz (pokaż)
19 czerwca 2017, 10:02

2 dc, 7 cs - czy będą starania? Sama nie wiem. Mieszane uczucia mam. W tym temacie czuje się bezsilna. Potraktowałam 6 cs bardzo na luzie. Czekałam grzecznie na okres. Zjawił się w punkt :) jednak gdy mój K. wspomniał o swojej koleżance która ma kilkumiesieczne maleństwo, a w sobie następne to coś we mnie pękło. Staram się nie myśleć o maluszku, ale czuje że ta wizja jest taka odległa. Misiek mówi, że nie przestaliśmy się starać tylko że nie robimy tego pod kalendarzyk i ze specjalnym wliczaniem się w te dni. Ale skoro seks jest praktycznie przerywany to jakie to starania. Żadne.
Przyjmuje z pokorą to co przynosi mi los. Jednak nigdy nie przestanę wierzyć i marzyć. Marzyć ze maluszek jest Nam pisany:)
Udaje, że ten temat jest mi obojętny. Jednak Widzę, że robię dobra minę do złej gry. Wczoraj poplynely mi łezki (dziwne bo ten cykl był odpuszczony). Wiadomość o tej koleżance mnie lekko przytloczyla. Mój K. mnie przytulił i ja wiedziałam że on mnie rozumie. Czułam, że ten temat nie jest mu obojętny, a ja nie wpadam w zwykłą histerię. Czułam, że oboje w tym trwamy. Cudowny mężczyzna. Mój mężczyzna <3

1 komentarz (pokaż)
20 czerwca 2017, 14:27

Dzisiaj dzień wolny. Wreszcie. Zasłużony i długo wyczekiwany. Pogoda jest piękna. :)jedziemy nad wodę i korzystamy ze słoneczka. Opalamy sie <3 <3 <3

1 komentarz (pokaż)
21 czerwca 2017, 10:49

Dzisiaj kolejny aktywny dzień w pracy. Będę wracać codziennie o 22 w tym tygodniu. Trochę mnie to wkurza, a trochę nawet cieszy. Wczoraj miałam spine z moim K. Więc może to będzie dobry czas na wyciszenie i stesknienie się.
Jutro szykuje się wyprzedaż w sieciowce odzieżowej w ktorej pracuje. Czuje, że będzie pracowicie. Podobno w tamtym roku salon wyglądał jak po przejściu tornada. ;O echhh.. jakoś to przeżyje.

3 komentarze (pokaż)
26 czerwca 2017, 08:40

9 dc.

Urlop załatwiony - jeszcze miesiąc i jedziemy <3 <3 <3 nie mogę się doczekać.
Weekend był trochę smutny i nie obyło się bez łez. Był a dziewczyna mojego K. jest w ciąży. W krótkim czasie zaszła dwa razy w ciążę. Co prawda za pierwszym razem poronila, ale teraz jest już w 3. miesiącu. A ja czuje się w tej kwestii taka bezsilna. W dodatku spotkałam wczoraj w pracy kuzynka, która kończy 5. miesiąc ciąży. Będzie miała synka. Jestem chyba dobra aktorka, bo nie dałam po sobie poznać ze jej widok z brzuszkiem mnie kłuje. Jej mąż tak się cieszył i głaskal ja po brzuszku. A czy mój K. też będzie tak robił? Czy będzie Nam dane?:(
Misiek myśli pozytywnie, zawsze tak myślał. Ale ja powoli tracę siłę. Boję się serduszek, bo przecież one dają nadzieje. Cieszę się, że mam mojego K. przy sobie bo jest dla mnie wielkim wsparciem. On nie traci wiary i nie wątpi w to, że kiedyś zostaniemy rodzicami.

3 komentarze (pokaż)
27 czerwca 2017, 08:13

10 dc.
No i doczekalam się romantyzmu od mojego K. Wczoraj czekał na mnie pod praca z różyczka. Ech, tak milutko mi się zrobiło <3 No i oczywiście musiało być serduszko po takich staraniach miska.
Dzisiaj dzień wolny i wreszcie skorzystam z wyprzedaży w moim sklepie. Dzisiaj szalejemy na zakupach *.*

Miłego dnia kochane. :*

1 komentarz (pokaż)
27 czerwca 2017, 15:59

Dziś pojawił się śluz płodny - piękny, rozciagliwy. Zastanawiam się nad testami owulacyjnymi, ale tak bardzo się boję. Boję się zaangażować w starania i ze znowu nadzieja okaże się zludna.
Poza tym widzę zmianę w zachowaniu mojego K. Jakby bardziej się otworzył i bardziej tego chciał niż wcześniej. Może musimy się otworzyć, żeby wreszcie zaskoczyło. :) otworzyć swoje umysły i serduszka.

7 komentarzy (pokaż)
29 czerwca 2017, 12:17

12 dc.

Sluzu bardzo dużo dzisiaj. Płodne oficjalnie rozpoczęte. :) dzisiaj kluje mnie z prawej strony. Powoli moje jajniki zaczynają pracować. Fajnie wiedzieć że w moim organizmie coś się dzieje. Straciłam parcie na maluszka. Wiem że wszystko przyjdzie w swoim czasie.
Za trzy tygodnie moje 22.urodzinki. Może na wyjazd wybierzemy się we trójkę. Taki prezent urodzinowy. :) a jak nie to może 8 cykl będzie szczęśliwy i to mój K. dostanie prezent na urodziny. :)

Wierze ze się uda. <3 <3 <3
Z nadzieja patrzę w przyszłość. <3

5 komentarzy (pokaż)
1 lipca 2017, 11:00

Dzisiaj 14 dc. Wczoraj w śluzie miałam maleńką smużkę krwi. Chyba powoli zbliża się owulacja. Brzuch nie boli. Tempka stabilna,chyba jakaś cisza przed burzą. :D

Dzisiaj dzień wolny od pracy. Ambitnie przeglądam Wasze pamiętniczki i wykresy - ostatnio bardzo się zaniedbałam. Teraz nadrabiam zaległości.
Mój K. zauważył ostatnio, że mało mówię o ciąży, o maluszku, staraniach. To chyba dobrze, bo wreszcie nastała harmonia w moim życiu.

Za 3 tygodnie planujemy kilkudniowy wyjazd do Szczawnicy. Znajomi do Nas dojadą. Jeżeli się nie uda zajść w ciąże to będę się też cieszyć. Będę mogła pozwolić sobie na wypicie drinka czy też zapalenie papierosa. Poza tym wypadły by wtedy moje dni płodne. Poczęcie okruszka w górach? Czemu nie :D Misiek mówi, że musimy wejść na Trzy Korony. Uwielbiam góry. Z jednej strony przeraża mnie ten widok, ta wysokość (mam lęk) - ale z drugiej ta radość i adrenalina jest uzależniająca.

Ja wierzę, że się kiedyś uda. Ale kiedy? To już wie,tylko ten na górze. <3 <3 <3





Miłego dnia kochane,korzystajcie ze wspólnych chwil z bliskimi. Zwolnijcie, nie biegnijcie. Cieszcie się z życia. <3

5 komentarzy (pokaż)
1 lipca 2017, 23:02

Brzuch cmi. Skok przewiduje na jutro albo pojutrze. Jutro tempka będzie niewiarygodna bo mierzona wcześniej niż zwykle. Zobaczymy co będzie. :)

Pozytywnie nastawiona. *.*

1 komentarz (pokaż)
UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do OvuFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)