Pamiętniki Upragnione dwie kreseczki :) / Aniołek 10tc. [*], czekamy na cud!
Dodaj do ulubionych
‹‹ 5 6 7 8 9

4 kwietnia 2018, 14:55

Dzisiaj chyba gorszy dzien mam.

Cycki bola w niebogłosy. Jestem osłabiona, zmeczona i bardzo spiaca. Niech ten okres przyjdzie. Pod koniec kwietnia ide do gina. Przy okazji podpatrzymy sie czy wszystko okej, bede prawie jakos po owulacji. Mecza mnie juz te starania. Trace sile, mimo ze wczoraj wierzylam w cuda.
Obejrzalam sobie klip, ktory ostatnio pokazal mi kolega K. Tak bardzo pokazuje Nasze zycie staraczek. Teledysk mega pokrecony przedstawiajacy zycie lodowek ale poplakalam sie mimo wszystko.
Ten Typ Mes - Pokaz mi dom.

Widocznie Bog ma inny na Nas plan. Musimy sie powoli do tego przyzwyczaic, ze dziecko jest dla Nas odległym tematem. Nie chce naciskac, zyc pod kontrola ilosci serduszek, dni płodnych, monitoringów, badan nasienia i moich wlasnych. Ale widocznie musze powoli o tym zaczac myslec. Moze wreszcie cos ruszy w Nas.

12 kwietnia 2018, 21:28

34 dc - piaty dzien po terminie @. Test robiony jakies dwa dni temu - negatyw. Nastepny moze w sobote o ile doczekam. Nie czuje sie ciazowo. Bety nie robie. Czekam cierpliwie na rozwoj wydarzen. W ciagu tych moich 14 cykli staran zaden mie trwal wiecej niz 31 dni. Moj organizm chyba glupieje :D

13 kwietnia 2018, 18:24

35 dc, szósty dzień po terminie @. Dalej cisza.

14 kwietnia 2018, 11:40

36 dc, 7 dzien po terminie @.

Wczoraj zatestowalam byl cien cienia, ktory widzial nawet moj K. Dzisiaj rano biel na tescie z tej samej firmy. Takze podziekuje, pierdziele nie testuje. Czekam na okres.

16 kwietnia 2018, 19:30

2 dc.
Dostalam okres. Ciezko to przezylam, bo los mnie wodził za nos. Planuje isc do lekarza w tym cyklu albo w przyszlym. Jeszcze nie wiem. Po okresie 6 miesiecy bezskutecznych staran mowi sie o niepłodnosci wtornej. Nam juz minął ten okres czasu po poronieniu. Wierzyłam, ze w tamtym cyklu Bog dal Nam nowa szanse, nowe zycie. Tymczasem uswiadomilam sobie, ze moje cykle sie totalnie rozjechaly - od cyklu 25 dniowego po cykl 36 dniowy, gdy zawsze trwaly one 28-29 dni. Czuje wewnetrzny niepokoj, ze cos jest nie tak. Ze nie bede mama. Wszystko to przed planowanym terminem porodu - 26 kwiecien. Akurat w tym miesiacu los musial sobie ze mnie zakpic. Nie wiem juz co mam robic. Stracilam ochote, zapał.

Nadszedl 16 cykl staran. Wczesniej zaszlam w 8 cyklu staran, moze teraz tez tak bedzie? 8 cykl po poronieniu.

26 kwietnia 2018, 08:26

Hej, u mnie 12 dc. W tym cyklu sie nie staramy. Ostatni cykl zabił we mnie wszystkie objawy nadziei i optymizmu. Po prostu przestaje mi zalezec. Poza tym jestem chora i dzisian ide do lekarza. Pewnie bede na antybiotykach, wiec moja płodnosc w ogole osłabnie na najblizszy czas. Mialam isc teraz do gina, ale choroba mnie zatrzymala. Odpoczne przynajmniej troche.

Dzisiaj bardzo wazny dzien dla Nas. Na dzisiaj przypadałby moj planowang termin porodu. Byc moze moja Kruszynka bylaby juz tutaj z Nami. Zapale dzisiaj swieczunie dla Okruszka, bo Aniołkowe Mamy zawsze pamietaja. Moje 4mm szczescia. <3 nikt mi juz Ciebie nie zabierze. Na zawsze w sercu Aniołkowej Mamy. ;*

28 kwietnia 2018, 16:50

14 dc.

Juz chyba po owu. Brak szans na ciaze. I dobrze. Mam dosc zycia w tej pieprzonej nadziei, ze moze w tym cyklu. A bo swieta, bo walentynki, bo dzien kobiet, bo w tym miesiacu bym rodzila, bo dzien matki, bo prezent na dzien ojca, bo moje urodziny. Nie, nie, nie..! Bog mi nie da tego prezentu. Bo juz raz dał i zabrał. Juz mu nie ufam. Moze to przykre, ale w momencie gdy Bog zabrał mi mojego Aniołka - moja wiara osłabła. Czuje, ze stoje w miejscu. Kurcze dziewczyny tak Wam zazdroszcze, coraz bardziej sie tu zieleni. Gratuluje kazdej z Was. Wiem, ze duzo z Nas jeszcze nie zobaczyla tych upragnionych dwoch kreseczek i wiem, ze jestescie w podobnej sytuacji jak ja. Gdybym miała pewnosc, wiedziala ze zmw tym roku, za rok, moze piec lat zajde w ciaze to bym w tym trwała. A teraz ciezko mi. Juz nawet moja ochota na seks osłabła. Nie potrafie dac mojemu mezczyznie dziecka. Brzmi słabo.

Dziekuje za wsparcie i przepraszam za to uzalanie. Na codzien jestem usmiechnieta, biore zycie takim jakie jest. Ale w tej sferze podupadłam totalnie.

30 kwietnia 2018, 14:48

16 dc.

U mnie duzo lepiej :) wprowadzam zmiany w swoje zycie. Od wczoraj jestem na diecie wzbogaconej duza iloscia warzyw i owocow. Jadam regularnie 5 posiłków co kilka godzin. Mam problem z wagą. Jestem bardzo szczuplutka.

29.04 1 dzień - 50.5kg

Co tydzien bede sie wazyc. Musze sie wziac za siebie. Jesc wreszcie regularnie i zdrowo. :)

Menu na dzisiaj
Sniadanie - ryz na mleku z ziarnami dynii
II sniadanie - salatka owocowa z nasionami chia
Obiad - pilaw z piersią z kurczaka
Deser - platki owsiane z bananem i jogurtem
Kolacja - pieczywo z szynka i swiezymi warzywami

Zakupy zrobione. Posiłki na dzisiaj i jutro zaplanowane. W nasze zycie wkracza 'organizacja'. Planujemy dzien tak by wycisnac z niego jak najwiecej. :D

I najlepsze info - jedziemy na wakacje!!! Mielismy sobie odpuscic w tym roku, ale Pauli zamarzyło sie polskie morze <3 <3 <3 i jedziemy :D juz na poczatku lipca jedziemy na tydzien. Wreszcie zazyje troszke swiezego powietrza, jodu i witaminki D3 <3 moze to pomoze Nam w tych sprawach. Ciesze sie bardzo, bo uwielbiam wode, plaze, lody, gofry, ryby i zachod Slonca. Jedziemy w tym roku do Jastarni <3 wszystko juz zarezerwowane i za rowne 2 miesiace jedziemy sie grzac w słoneczku.

Takze w naszym zyciu zmiany, zmiany i jeszcze raz zmiany <3

6 maja 2018, 11:00

22dc, prawdopodobnie 7-8 dpo.

Wykres praktycznie lezy. Dzisiaj mierzylam temperature i praktycznie rowna temperaturze z dnia teoretycznej ovu. Załamka totalna. Pod koniec maja ide do gina. Ewidentnie mamy problem. W dodatku wczoraj plamilam. Ja juz nie wiem co mam robic.

10 maja 2018, 08:06

26 dc, 12 dpo.

Temperatura utrzymuje sie na 37.0. Jednak to nic nie znaczy do okresu 2-3 dni. Wiem, ze to nie ten cykl. W sumie nie rusza mnie to juz. Moze 17 cykl bedzie tym szczesliwym. Jeszcze miesiac i 3 tygodnie i jedziemy na upragnione wakacje. Tak bardzo sie ciesze <3 a moze tam cos zmajstrujemy :D

Co u mnie? Czas szybko leci. Non stop praca. Teraz po pracy robie tez pazurki i codziennie kogos mam. Dopiero sie ucze, ale sprawia mk to mnostwo frajdy. Czekam cierpliwie na @.

6 czerwca 2018, 11:09

25 dc, 17 cs, 9cpp.

U mnie super. Wyluzowalam sie totalnie. Skupilam sie na sobie i na misku. Dbam o dom, o posiłki i o miska, zeby byl dumny ze ma taka zone. Jestesmy bardzo szczesliwi. Nie mam napiecia na dni płodne. Juz teraz nawet nie mowie miskowi kiedy mam. Po co sie stresowac. Przyjdzie i na Nas czas. Nie przyspiesze tego. W tamtym roku zaszlam w ciaze w wakacje. Moze teraz tez tak bedzie. A jezeli nie to trudno. :) Kocham mojego meza i to jest teraz najwazniejsze.
Czesto widzac kobiete w ciazy czulam żal, smutek, wewnetrzna zazdrosc. Teraz juz wiem, ze to bez sensu. Nie znam historii tych kobiet. Tak na prawde nie wiem czy chcialby tego maluszka, byc moze nawet staraly sie o niego kilka lat. Nie mam prawa winić kogoś za to, ze ma wiecej szczescia ode mnie. Ja tez bede mamą i to bedzie moje szczescie, ktore bede cenić jeszcze bardziej i kochać ponad wszystko. Te doswiadczenia umacniaja mnie jako kobiete. Jestem silniejsza. I mimo ze czasem mam gorsze dni, gdy płacze i mam żal do Boga, że naszego maluszka nie ma teraz tutaj z Nami (mialby 1.5 miesiaca <3 ). To wiem, ze teraz bedzie juz tylko lepiej.
Za 3 tygodnie jedziemy na wymarzone wakacje nad polskie morze, do Jastarni. Wreszcie sie odpreze i naciesze miskiem. Musimy korzystac z zycia, poki jestesmy we dwojke.:)
A teraz ide sprzatac, dzien wolny trzeba dobrze wykorzystac. Po poludniu przychodzi przyjaciolka na pazurki. Takze kolejny fajny dzien sie szykuje. <3

9 czerwca 2018, 19:00

28 dc.

Jutro termin @. Aa na mojej twarzy usmiech. Dobry humor mnie nie opuszcza poki co. Jutro idziemy na rolki i dzisiaj zaliczylam shopping. I jak tu nie byc szczesliwa kobieta?:D nadziei na ciaze sobie nie robie. Lepiej mi, gdy sie nie staramy. Dzisiaj jestem bardzo zmeczona, zaliczylam ladny maraton w pracy. Pewnie szybko dzisiaj odpadne.

10 czerwca 2018, 20:36

Mimo 1dc nie odmowilam sobie jazdy na rolkach. :) 5km zrobione, mysle ze jak na poczatkujaca calkiem niezle. Bylo suuuuper! <3

11 czerwca 2018, 20:13

2 dc.

Doszlismy do wniosku z mezem, ze dajemy sobie czas do konca roku. Przez to pol roku bedziemy probowac, ale nic na sile. Na spokojne. :) jezeli do konca roku sie nie uda podczas tych luznych staran to bedziemy szukac przyczyny, zrobimy odpowiednie badania. Misiek powiedzial, ze zrobi wszystko co potrzeba. Fajnie, ze podjal taka decyzje. U mnie pelen luuuz, wrecz olewka totalna. Nie umiem zrozumiec czemu Nam nie wychodzi, ale chyba wole aktualnie tego nie rozumiec. Przez ostatnie 1.5 roku zylam tym, walczylam, wierzylam, staralam sie. Teraz odpuszczam, moze to jest ten patent. Nie sprawdzam, nie analizuje, nie zapisuje. Nawet nie chce juz zaznaczac kiedy sie kochamy, bo pozniej odliczam, przeliczam i ukladam przerozne rachunki czy jest szansa. Jeszcze chwila i przeliczalabym procenty haha :D dosc tego! Wolna wkraczam w nowy rozdzial - Nasz Rozdzial. To bedzie super pol roku ❤❤❤

13 czerwca 2018, 19:04

4 dc.
Aktualnie pierwszy miesiac z szesciu, kiedy dajemy sobie czas na odpoczynek. Jestem bardzo podekscytowana. :) milosc kwitnie. Duzo rozmawiamy, smiejemy sie. Wiem, ze obok mnie jest ten wlasciwy mezczyzna. Kocham go na maksa. Jestesmy razem prawie 4 lata. Od dwoch lat mieszkamy razem. :) uwielbiam budzic sie obok niego. Przez starania troche zapomnielismy o sobie. Seks jak w zegarku, powoli odbieral Nam radosc. Powiedzialam dosc. Chce sie cieszyc z bliskosci jego ciala i nie wywierac na niego presji. Wiem, ze miał prawo tak sie poczuc. Ciesze sie, ze zrozumialam co robie zle i ze chce zmienic Nasze zycie.
Polubilam na nowo to miejsce - ovufriend, moje drogie przyjaciolki/staraczki tesknilam za Wami. Chce Wam na nowo kiibicowac i cieszyc sie Waszym szczesciem. Milego wieczorku kochane <3

20 czerwca 2018, 10:38

11 dc.

U Nas bez wielkich zmian. Dalej jest pieknie, milosc kwitnie, a my cieszymy sie kazdym dniem. :) codziennie spedzamy czas wspolnie lub ze znajomymi. Jest fajnie. O dziecku nie mysle. Staram sie wypierac te mysli. Z kolei misiek robi wszystko zebym w tej ciazy byla. Nie poznaje go :) mi jest obojetne. Nie staram sie na sile. Jestem wolna od ciaglego przeczucia ze cos musze. Do konca roku dajemy sobie czas na luzne starania. Jezeli sie nie uda - zdiagnozujemy sie. :)

6 lipca 2018, 08:08

U mnie aktualnie 27 dc, 18 cs, 10 cpp.

Jestesmy nad morzem w Jastarnii nad morzem. U mnie bardzo duzo zmian, ale o tym moze w kolejnym wpisie juz po powrocie na moj rodzinny Slask. Bawimy sie super, opalamy, duzo jemy i odpoczywamy. Taki relaks był nam potrzebny. Pogoda dopisuje, przypiekłam sie leciutko, ale juz tak bardzo nie piecze. :) w poniedziałek wieczorem wracamy. Morze dobrze na mnie działa i ciesze sie, że tutaj jestem. Podroz była ciezka, trwała 12 godzin. Jechalismy pociagiem. Cały czas spalam. :) zobaczymy jak w druga strone bedzie. Mam bardzo dobry humor. Wierzę, że wszystko bedzie dobrze. Odzyskałam znowu siłę. <3

8 lipca 2018, 12:03

29 dc.

Jutro wyjezdzamy. Było pieknie. :) morze jest cudowne i ma magiczną moc. Ale nie moge sie tez doczekac az wrocimy do domu. Stesknilam sie za domem. U mnie duzo sie dzieje, ale opowiem dopiero po powrocie.

11 lipca 2018, 16:25

32 dc.

Jak juz wczesniej pisalam u Nas bardzo duzo sie dzieję. Będąc na wakacjach w Jastarnii w 26 dc zrobilam test ciazowy. Chcialam wiedziec czy bezkarnie dalej mogę pić alkohol i korzystac z beztroskiego zycia na wakacjach z moim mężem. Ku mojemu zaskoczeniu wyszedł cień drugiej kreski. Potraktowałam to z dystansem. Juz kiedys test narobił mi takiej fałszywej nadziei. Przez kilka dni test powtarzałam, ale kreska niewiele rozniła się od tej z pierwszego testu. W głowie miałam tysiace myśli. Wczoraj wrocilismy do naszego miasta. Polecialam po najtańszy test z Carefoura, ktory pierwszą ciaze tez wykazał. Byly dwie kreski jednak testowa jasnoróżowa. Testy niewiele sie od siebie rozniły. Powoli traciłam nadzieje. Dzisiaj rano polecisłam na betę. Wynik mial byc jutro, ale pani z recepcji mowila ze mozna pytac tez dzisiaj kolo 14. Wracajac do domu znowu zahaczylam o Carrefour, kupiłam test ten sam co wczoraj. Jakie moje zdziwienie było gdy zobaczylam druga piekna rozowa kreske. Odebralam wynik bety 403,6 mIU/ml. W piatek powtarzam. Jestem szczesliwa, ale tez bardzo zestresowana. Dlatego prosze Was kochane - NIE GRATULUJCIE MI. Podchodze sceptycznie do ciazy. Boje sie o nia cholernie. Jedna juz stracilam 10 miesiecy temu. Czekam cierpliwie na to co los Nam przyniesie. Proszę jedynie, zebyscie trzymaly kciuki :)
Najdziwniejsze jest to, ze w pierwsza ciaze zaszlam w 8 cs w okresie letnim. Historia sie powtorzyla i teraz zaszlam w 18 cs rowniez w lato. :D
Takze dzisiaj 4t 4d ciazy. Sama w to jeszcze nie wierze. :)

EDIT: Z takim żółwikiem wróciliśmy z nad morza. <3




2f3a2260105a0a40fbf051800237505b_orig.jpg


Wiadomość wyedytowana przez autora 11 lipca 2018, 16:46

13 lipca 2018, 17:40

4t, 6d.
Odebralam wyniki bety.

11.07.2018 403,6 mIU/ml
13.07.2018 1118 mIU/ml

Przyrost 177%. Jest pieknie <3 <3 <3

Bylam u lekarza. Przepisal mi duphaston 3x1 tabl w razie potrzeby. Narazie wyglada obiecujaco - szyjka rozpulchnioona, endometrium pogrubione i cos na ksztalt mini pecherzyka. Nastepna wizyta za 2 tyg i mam sie oszczedzac. Jezeli maluch sie pojawi na usg to poprosze o L4 ze wzgledu na moja prace. Ciagle w ruchu, zero siedzenia chyba ze mam przerwe, dostawy, roznoszenie ciuchow i Ci natarczywi klienci. Ech.

Dziekuje za trzymanie kciukow i prosze zebyscie juz ich nie puszczaly <3 dziekuje za pozytywne komentarze i za to ze po prostu jestescie. <3
‹‹ 5 6 7 8 9
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego

Projekt OvuFriend: "Opracowanie nowych w skali światowej rozwiązań w obszarze uczenia maszynowego wspierających w planowaniu rodziny i pokonywaniu problemu niepłodności" współfinansowany przez Narodowe Centrum Badań i Rozwoju w ramach programu Inteligentny Rozwój 2014-2020.

UTWÓRZ KONTO

Twoje dane są u nas bezpieczne. Nigdy nie udostępnimy nikomu Twojego adresu e-mail ani bez Twojego pozwolenia nie będziemy wysyłać do Ciebie wiadomości. My również nie lubimy spamu!

Twój adres e-mail: 
OK Anuluj
Dziękujemy za dołączenie do OvuFriend!

Wysłaliśmy do Ciebie wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Aby aktywować konto przejdź do swojej poczty email , a następnie kliknij na link aktywacyjny, który do Ciebie wysłaliśmy.

Jeśli nie widzisz naszej wiadomości, zajrzyj proszę do folderu Spam.

OK (15)