Pamiętniki Codzienna niecodzienność
Dodaj do ulubionych
WSTĘP
Codzienna niecodzienność
O mnie: Chciałam napisać o sobie "młoda", ale doszłam do wniosku, że zaraz kończę 30 lat i chyba już nie mogę tak o sobie pisać :) chociaż... Młoda duchem 30 latka. Czasem wesoła, czasem poważna.
Czas starania się o dziecko: Jestem w trakcie ostatniego opakowania tabletek anty. Gdy skończę będziemy się starać o drugie dziecko.
Moja historia: Jestem mamą 3 letniego synka. Gdy chciałam zajść w pierwszą ciążę, to byłam aktywną użytkowniczą OvuFriend. Niestety nie mogę odnaleźć starego loginu. Pomyślałam, że czas na nową historię z nowym loginem. W pierwszą ciążę nie mogłam zajść od razu. Złożyło się na to PCOS i delegacje męża. Gdy skończyły się delegacje, a my po kilkunastu próbach stwierdziliśmy, że już się nie staramy, a zaczynamy podróżować i szaleć - zaszłam w ciążę. Ciąża nie była łatwa, ale doczekałam się mojego upragnionego synka! Sądziłam, że nie będę chciała drugiego dziecka. Nie było już u mnie tego uczucia, że chcę być w ciąży. Było to związane głównie z trudnościami z jakimi musiałam się zmierzyć w trakcie tych magicznych 9 miesięcy. Teraz mój syn ma prawie 3 lata. Chcę dla niego rodzeństwa, aby nie był sam. Sama mam siostrę i wiem jakie to wsparcie w życiu. Mój mąż nie chciał drugiego dziecka. Ale ostatnio coraz częściej mówi, że gdy tak na nas patrzy, to chce drugiego szkraba. Aktualnie biorę tabletki anty. Ale podjęliśmy decyzję, że do końca roku "co ma być to będzie", a od nowego roku się staramy.
Moje emocje: Czuję znowu to, co czułam, gdy staraliśmy się o pierwszą ciąże. To, że nie mogę się doczekać. To, że wiem już jak to jest, a jednocześnie nie wiem jak to będzie. Równocześnie boję się, że nie wyjdzie albo coś pójdzie nie tak.

14 października, 11:52

Post #1
Jestem w zasadzie w połowie opakowania tabletek anty i nie wiem czy je już odstawiać. Kiedyś odstawiłam tak z dnia na dzień, ale to było dawno i bez starań o ciążę. Teraz przeszukałam pół Internetu i jedni piszą, że można nie wybierać do końca, a inni żeby dokończyć opakowanie. Sama nie wiem co zrobić. Znowu czuję to, że nie mogę się już doczekać.

15 października, 11:04

Post #2
Plan na najbliższy czas:
1. W końcu regularnie ćwiczyć - dla lepszej kondycji, lepszego wyglądu i lepszego samopoczucia :)
2. Suplementacja - brać w końcu regularnie wszystkie preparaty jakie kupiłam.
3. Skończyć z niezdrowym jedzeniem. Nie ma tego wiele, ale to tu kebab, to tu McDonald i wiadomo :)
4. Pić więcej WODY.
5. Cieszyć się z każdej chwili spędzonej z moimi chłopakami :*

Kilka prostych zasad, a jak wiele mogą one wnieść do życia. Szczęśliwa i zdrowa mama to szczęśliwa rodzina.

Wierzę, że się uda i w przyszłym roku będziemy już w czwórkę :)

16 października, 09:55

Post #3
Szukając informacji na temat możliwości odstawienia tabletek wcześniej, niż po wybraniu ostatniej tabletki, nie zajrzałam do wiarygodnego źródła, jakim jest ulotka z tabletek :) dziś wyczytałam tam, że w przypadku starań o ciążę, można odstawić tabletki w dowolnym momencie, ale najlepiej odczekać ze staraniami do miesiączki, aby nie było problemu z ustaleniem wieku ciąży. Także odpowiedź podana jak na tacy. A człowiek to tak tylko w internecie szuka....
Jednak tabletki odstawię najwcześniej w sobotę, bo wybieramy się na urodziny, a ja zaplanowałam pójście w białych spodniach, a znając mojego pecha - mogłabym akurat dostać okres...

19 października, 22:15

Post #4
Imprezy nie było - gospodarze w kwarantannie. Także nie założyłam swoich białych spodni i mogłam nie wziąć tabletki. Teraz czekam kiedy @ z odstawienia przyjdzie...

Dziś poniedziałek - suplementy wzięte, poćwiczone - dbamy o ciało :)

20 października, 12:02

Post #5
Dopadło mnie to, że zewsząd słyszę o nowych ciążach. A to początek ciąży dopiero, a to już połowa...
A ja dotarłam w mailu do swoich wyników bety, gdy byłam w pierwszej ciąży. Jaka to była radość! 15.04.2017 - beta 86, 18.04.2017 - beta 456 :)

Cudowne wspomnienia!

21 października, 13:47

Post #6
21.10.2020 - 1dc (1cs)
Przyszła dziś z rana @. Nie wiem sama czy wiążę jakieś wielkie nadzieje z tym cyklem.

Zawsze miałam nieregularne cykle, od samego początku. Okazało się, że mam PCOS - czyli mogę dostać okres zawsze i wszędzie :) był czasem co miesiąc, czasem co 3 miesiące, ale nigdy nie było regularności. No nigdy. Nie wiedziałam, o czym mówi koleżanka, która wspominała, że ma okres co 30 dni. Jak w zegarku, co do minuty... u mnie to zawsze wielka niewiadoma. Ginekolog mówiła, że mogę mieć problem z zajściem w ciążę. No i miałam. Ale zaszłam bez pomocy lekarzy. Pamiętam, że piłam jedynie pyłek pszczeli i zioła Ojca Sroki :)
Po ciąży okres wrócił mi po 7 tygodniach od porodu. Mimo, że cały czas karmiłam i cieszyłam się, że będę mieć spokój. tiaaa.... Potem miesiączki były o dziwo w miarę regularne (gin na kontrolach mówiła nawet, że widzi, że była owulacja), ale zaczęłam brać tabletki anty więc nie wiem czego się spodziewać teraz.
Chciałabym chyba skupić się teraz na swoim zdrowiu i samopoczuciu, a w razie co, to od nowego roku włączyć suplementy na poprawę płodności.
Ostatnio synuś leżał ze mną na łóżku, a mnie zaczęło burczeć w brzuchu. A on tak dotknął mojego brzucha i zapytał "A może mama ma w brzuchu dzidzi?" Kochany...

22 października, 14:15

Post #7
@ się rozkręciła na maxa! Bez tych hormonów z tabletek anty jest całkowicie inaczej. Minus jest taki, że leci ze mnie dużo więcej. Ale są plusy: nie boli mnie brzuch i głowa :) A z tabletkami była tragedia pod tym względem. Zobaczymy jak będzie, gdy się @ skończy... :)
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego