Pamiętniki Czekamy na cud./ Listopadowe Szczęście 2017 ♡
Dodaj do ulubionych
1 2 3
WSTĘP
Czekamy na cud./ Listopadowe Szczęście 2017 ♡
O mnie: Mam 21 lat. W sierpniu 2015 r. wyszłam za mąż. :)
Czas starania się o dziecko: Zaczęliśmy się starać 12.09.2015r.
Moja historia: Początek starań wrzesień 2015 r. Styczeń 2016 r. - mamy diagnozę - PCOS. :( Marzec 2017 - Jesteśmy w ciąży ♡ Listopad 2017 - Urodziła się Wiktoria, Nasz Cud.
Moje emocje: Szczęście.

8 czerwca 2016, 12:58

1 dzień cyklu.

Zaczynamy od nowa. :-(

Ten cykl rozpoczynamy z dietą i ćwiczeniami.
+ Glucophage
+ Inofem
+ Witaminki

Chciałabym zrzucić jak najwięcej zanim uda nam się zafasolkowac (o ile się uda...).
Muszę dać radę! Dla Maleństwa, dla męża i dla siebie. :-)

Startujemy z wagą 90 kg (dokładnie 89,9 kg).

Mój cel- 70 kg (BMI wynosić będzie 23,66)

Na wagę będę wchodzić co dwa tygodnie i z wynikami się podzielę z Wami. :-)

Proszę trzymajcie kciuki, za mnie i za to żeby zagubienie kg dało efekt w postaci Dzieciątka. <3

10 czerwca 2016, 13:46

3 dzień cyklu i diety dzień 3. :-)

Ale się na jadłam! Ale zdrowo i nisko kalorycznie. :-)
Narazie jest dobrze, choć mam chwile lekkiego załamania w stylu 'Czy ja dam rade?', ' Czy ja schudnę dzięki temu?'.
Po słodycze nie sięgam. :-) Napoje słodzone, gazowane itp. zamieniłam na wodę i czerwoną herbatę z grejpfrutem. Kiedy mam ochotę coś podejść między posiłkami zaparzam herbatę. :-D Trochę oszukuję tym żołądek, bo czuje sie 'najedzona', ale czerwona herbata pomaga schudnąć więc wychodzę na plus. :-D

Usunęłam z pamietnika wszystkie wpisy bo czułam, że dopiero teraz staram się na 100%. :-) I chyba dopiero teraz będziemy mieć prawdziwe szanse na Maluszka. <3

Ostatnio dwa dni pod rząd śniło mi się, że zaszłam w ciążę! :-O Cudowne, mega realistyczne sny. Ale ta pustka po przebudzeniu OKROPNA! :-(



Proszę trzymajcie dalej kciukory za nas! :-) <3

12 czerwca 2016, 16:38

5 dzień cyklu.

Nie wytrzymałam i weszłam na wagę już dzisiaj... 88,5 kg! :-)
Nie wierzę. :-D Zdrowa dieta to jednak najlepsza dieta, a nie tam jakieś Dukany srany. ;-)

Ciągle proszę o trzymanie kciuków, bo jak widać trzymacie dobrze. :-D

15 czerwca 2016, 20:41

UWAGA! Będę się chwalić. :D

8 dzień diety iii... 2,3 kg mniej! :D

Mąż już mówi, że widać to pomnie. :D Ale według mnie to będzie widać przy 5 i więcej kilogramach mniej. :P Ale fajnie się słucha, jak ktoś Ci mówi, że Twoja ciężka praca przynosi efekty. <3 <3 <3



Kciukory! <3 Proszę! <3 Mocno! <3

16 czerwca 2016, 12:10

9 dzień cyklu...

Mam problem. Tak się napaliłam na to że schudnę, że troszkę o staraniach zapomniałam. :-/
Nie wiem czy przerwać starania do czasu aż troszkę wiecej nie schudnę, czy dalej próbować i 'co będzie to ma być'? Bo znajac życie jak sobie wyznaczysz inny cel to nagle udaje się coś innego...

Kurczaczek. :-/

22 czerwca 2016, 12:55

15 dzień cyklu.

Zbliża się owulka... :-D Jaram się jak helikopter w ogniu. :-D
Szyjka powoli się otwiera, śluz coraz bardziej płodny, test owulacyjny wyszedł z bardzo ładną (ale jeszcze nie pozytywną) kreską testową, no i tak ochota na seks... Mój Boże jakbym mogła to mojego męża przykułabym do łóżka i cały dzień wykorzystywała. :-D

PYTANIE TECHNICZN: Jak to było z tym dodawaniem zdjęć? Jakiś program, strona czy co jest potrzebne? :-P

24 czerwca 2016, 14:46

17 dzien cyklu. Diety dzień 17. :-)

Dzisiaj na obiadek : pstrąg pieczony w piekarniku, fasolka szparagowa zielona, a do tego zmiksowany sos z rucoli, oliwy z oliwek, odrobiny octu balsamicznego, soku z cytryny, miodu i mozareli. Omnomnnom! Pyszności! :-)

No i gdzie ta owu? :-/

Musze być bardziej systematyczna w suplementacji i braniu metforminy, bo waga troszkę przystopowała. :-/

Wiadomość wyedytowana przez autora 24 czerwca 2016, 20:42

5 lipca 2016, 20:12

POTRENOWANE! <3

Dzisiaj skalpel II z krzesłem. Ewka dała mi wycisk. ;) A teraz kolacyjka i pełen relax. :)
Moja dzisiejsza kolacja - 250 ml kefiru. Wbrew pozorom sycąca kolacja. :)

Kupiłam dzisiaj nowy 'be active' i za chwilę zabieram się za czytanie. ;)


Owu nie było i nie będzie. Nie wiem w sumie czy wybiorę się do gina. Na razie chce spalić kilka kilogramów, żeby gin widziała, że działam... A @ nie ma. Może mi przepisze Lutkę. :P

Miłego wieczoru. :) <3

7 lipca 2016, 19:41

Mam problem. Mój mąż ma urodziny 25 lipca i szukam dla niego prezentu. Jest strażakiem-ochotnikiem. :) Znalazłam srebrny nieśmiertelnik, na którym jest podobizna strażaka i pod nim napis 'STRAŻ'. Do tego jest druga połówka w kształcie puzzla, którą można razem złączyć. I pierwsze pytanie: Czy to będzie fajny prezent?
Mogę z drugiej strony coś wygrawerować i myślę nad 'Niech nie zgaśnie nigdy ogień, który płonie w Tobie'. I tu mam drugie pytanie: Czy ten cytat będzie pasować? Może macie jakiś inny pomysł?
Ten nieśmiertelnik kosztuje 260 zł, więc sporo, ale myślę, że zadowolenie męża jest cenniejsze. :)

18 lipca 2016, 09:15

41 dzień cyklu...
Zmierzyłam tak dla 'jaj' temp, a tu 36,99°C. Temp nie zmierzona zaraz po przebudzeniu (wstałam o 8:00), ale i tak wydaje mi się, że za wysoko jak na temp przed owulacją. I kilka objawów takie jak rozciągliwy śluz pare dni temu, silne kłucie w jajnikach (obu), no i moje 'cudowne' wypryski na twarzy, dają do myślenia. A najbardziej potwierdzają to właśnie te diody na twarzy, bo pojawiają się tylko jak hormony buzują... Czyli przed @, lub owu...

19 lipca 2016, 22:41

Mamy dwa kolejne objawy zbliżającej się @ wrażliwe sutki i ból dolnej części kręgosłupa, który promieniuje ku nerkom... Od wczoraj biorę B6 2x100mg, może uda się trochę przedłużyć fazę lutealną...

21 lipca 2016, 09:58

44 dzień cyklu i 44 dzień diety.

Dzisiaj rano waga pokazała 86 kg. Czyli 4 kg mniej. :D

Powolutku, ale do celu. ;)

24 lipca 2016, 13:52

OVU wyznaczył mi owulację na 17 dzień cyklu. Śmiechłam. :-D Według mnie jest 7-8 dpo zrobiłam dzisiaj test - negatywny. Miałam cichą nadzieję, że dam mężowi jutro nasz wymarzony prezent... No cóż. :-/
Myślę, żeby zatestować za 5 dni jeśli @ nie przyjdzie do tego czasu...

Jakoś nie smuci mnie to, że znowu się nie udało - mam czas żeby więcej schudnąć przed ciążą i znaleźć pracę... Tzn znalazłam pracę, ale kierownik leci w kulki... Mi mówi, że musi przed zatrudnieniem mnie porozmawiać z prezesem, a pracownikom tej firmy mówi od 2 tygodni 'Od jutra do pracy przychodzi XYZ'... Zależy mi jednak na tej pracy, bo 2 tyś. na rękę piechotą nie chodzi...


Miłej niedzieli. <3

Wiadomość wyedytowana przez autora 24 lipca 2016, 13:52

13 sierpnia 2016, 22:27

18 dzień cyklu...

Kilka dni temu byłam ze szwagierką na zakupach. Byłam w aptece i szwagierka ciekawa pytała co to za witaminki kupowałam... I tak od słowa do słowa powiedziałam jej, że mam PCO. Na co ona 'To to samo co ja.' :O Wiedziałam, że u nich też coś nie gra, bo siedem lat po ślubie i dopiero dziecko?
Zaczęła mi mówić, że nie mam brać jakiś suplementów, bo jej lekarz mówił, że lepiej nie przesadzać z witaminami. Mówiła, że w tamtym roku rozmawiali i dali sobie jeszcze rok na zajście w ciążę, a jak nie to adoptują dziecko. Powiedziała, że mam wyluzować, i nie stresować się chociaż ona wie jak to brzmi bo przerabiała to przez siedem lat. Doceniam to co mówiła, że chciała dodać mi otuchy ale kiedy powiedziała 'My sobie w końcu odpuściliśmy, nie stresowaliśmy się i się udało!' to lekko się wkurzyłam. Czemu? A no temu, że ja wiem, że podchodzili do invitro i dlatego im się udało.(Ona myśli, że nie wiem o tym) Więc jak to ich 'odpuszczenie sobie' ma się do IVF? Według mnie odpuścić to znaczy, nie brać lekarstw, nie odwiedzać ciągle lekarzy i nie myśleć wgl o ciąży. A ona mi pieprzy, że sobie odpuścili kiedy podchodzili do IVF. I jeszcze powiedziała, że jak coś to mam iść do tego jej lekarza.
Ja IVF nie akceptuję i raczej się to nie zmieni. Chcę schudnąć, prowadzić zdrowy tryb życia, będę brać witaminy - wszystko dla Maleństwa. Nie uda się - adoptujemy. Uda się - będę mega szczęśliwa. Każdy ma swoje zdanie, swoje przekonania, swoje sumienie. Ja to akceptuję, ale ściemy sobie wciskać nie dam.

Wiadomość wyedytowana przez autora 13 sierpnia 2016, 22:25

15 sierpnia 2016, 20:25

'Znam tę pustkę.
To takie dręczące, znienacka napadające i obezwładniające uczucie, że nie ma nic, nic się nie liczy, wszystko zamiera, gaśnie, więdnie, a w środku rośnie ogromny krzyczący ból, który pochłania całe serce i duszę.
Tracisz siły, padasz na podłogę i czasem nawet nie możesz już płakać, bo rozpacz jest tak wielka, że połyka Cię jak ocean.'
Beata Pawlikowska

19 sierpnia 2016, 12:07

Hello! :) Ostatnio byłam na zakupach. Kupiłam moje jedzonko na dietę, kremik do twarzy, krem pod oczy, podkład z Vichy, iii test owulacyjne z Rossa(więc zakupy dla duszy i ciała :D) tak żeby porównać je z tymi z allegro(wbrew temu co się mówi,że przy pco testy owu są zawsze pozytywne u mnie akurat tak nie jest. ;))

Testy wczorajsze,wykonane równocześnie:
20160818_105037.jpg
iii testy dzisiejsze.
20160819_115548.jpg

Chyba owu nadchodzi! Chciałabym, taaaak bardzo! ;)

(Udało mi się dodać zdjęcia! Jupi!!!)

Wiadomość wyedytowana przez autora 19 sierpnia 2016, 12:10

22 sierpnia 2016, 22:45

27 dzień cyklu.

Mam prawie 90% pewności, że była owu. Dzisiaj wyskoczyły mi na twarzy dwa jakże cudowne, bardzo bolące syfy, a na dodatek bolą mnie już sutki. Objawy przepiwiadające @...

22 sierpnia 2016, 22:45

27 dzień cyklu.

Mam prawie 90% pewności, że była owu. Dzisiaj wyskoczyły mi na twarzy dwa jakże cudowne, bardzo bolące syfy, a na dodatek bolą mnie już sutki. Objawy przepiwiadające @...

24 sierpnia 2016, 07:51

Temperatura dzisiaj w dół poleciała. :-( Nie wiem czy była owu. Cholera!
Wczoraj po południu zmierzyłam sobie orientacyjnie temperature 37,02°C! A dzisiaj taki spadek. :-(

Wiadomość wyedytowana przez autora 24 sierpnia 2016, 08:06

25 sierpnia 2016, 12:10

30 dzień cyklu.

Jeszcze nigdy nie miałam tak niskiej tepm. 35,99°C! :-O
Nie wiem co o tym myśleć. Test owu negatywny, ale śluz razciagliwy. Ocipieć można. :-P

Zamówiłam sobie dietę z Vitalii. :-D W poniedziałek mi ją udostępnią. :-D 129 zł za 3 miesiące. Super! U dietetyka płaciłam 140 zł co miesiąc! :-/
1 2 3
Fundusze Europejskie: Inteligentny Rozwój Narodowe Centrum Badań i Rozwoju Europejski Fundusz Rozwoju Regionalnego